•  

    3 241 - 1 = 3 240

    Tytuł: Czas Kaczyńskiego: polityka jako wieczny konflikt
    Autor: Robert Krasowski
    Gatunek: Publicystyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Ta książka jest lepsza od poprzedniej, którą opisywałem niedawno. Tym razem Krasowski pisze o latach 2005-?, miała być cezura do 2009, ale i o Smoleńsku napisał i o transferze Tuska do Brukseli, choć tutaj akurat bardzo krótko. Przede wszystkim jest to książka o rządach Kaczyńskiego, od Marcinkiewicza, do Jarosława, od rządu mniejszościowego, do koalicji z Samoobroną i LPRem.

    Jarosław Kaczyński jest przedstawiony jako centrum polityki po porażce SLD. Według autora wyborcy głosują za, albo przeciwko Jarosławowi. Dokładnie opisano porażkę projektu popis, winę zrzucono w głównej mierze na Tuska, który przez zeswatanie JK i Leppera chciał wyciąć z polityki ich obu. Potem krótko o Marcinkiewiczu, jego rządzie, jak Kaczyński ograł, na swój sposób po mistrzowsku, Leppera i Giertycha. Wreszcie o przejęciu sterów przez Jarosława i tutaj autor się po nim przejechał. Kaczyński nie znalazł układu, raport o WSI niewiele ujawnił, CBA nie odniosła żadnego spektakularnego sukcesu, a wręcz się kompromitowała. Ciekawe z perspektywy niedawnych wydarzeń jest przypomnienie, że to TK uwalił próbę lustracji, rzuca to światło na niedawną wojnę PiSu z trybunałem.

    O Tusku autor też wypowiada się niejednoznacznie. Z jednej strony szanuje jego odkrycie, że politykę rządową można prowadzić bardzo biernie, bezideowo i wciąż cieszyć się poparciem społecznym, z drugiej strony zarzuca mu tę samą bierność, brak ambicji reformatorskich, oraz brak szacunku wobec finansów publicznych. Tuska opisuje jako osobę, która w zasadzie nie chciała rządzić, ale chciała wygrać wybory, żeby odegrać się braciom za obie porażki w 2005.

    W tej książce jest zdecydowanie więcej polityki zza kuluarów. Mamy podane kilka smaczków z kuchni politycznej, choćby opinie Tuska o swoich ministrach (w większości mówił o nich "idioci"), albo nazywanie Kaczyńskiego per "potwór" xD. Na minus oceniam manię ograniczania ilości nazwisk przez autora. Pisze o posłance, która ujawniła nagrania z hotelu sejmowego, jak emisariusz PiS obiecuje jej wiceministra za partyjny transfer. No cholera, każdy, nawet niepilny, obserwator polityki pamięta, że to była Renata Beger. Pisze o ministrze finansów Tuska, ale nie użyje słów Jacek Rostowski. Podejrzewam, że Krasowski zastosował ten zabieg w celu ewentualnego tłumaczenia i sprzedaży książki zagranicą, ale afaik to narazie tego nie zrobił. Niemniej tę książkę szczególnie polecam z całego cyklu. Pozwala lepiej zrozumieć nawet obecną politykę, która nadal jest zdominowana przez konflikt Kaczyński - Tusk.

    #bookmeter #polityka

    źródło: ecsmedia.pl