Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Tajner to Malyszowi powinnien codziennie obciagac w ramach podziekowan za to co dla niego zrobil xD

    #pjongczang2018

    odpowiedzi (45)

  • avatar

    Bangkok. Pierwsze zderzenie z wschodnioazjatycką rzeczywistością.

    Parno, gorąco, 60 km przez miasto do hotelu, nikt nie mówi po angielsku, ale wszyscy starają się nam pomóc jakoś przebrnąć przez tę gęstą, miejską dżunglę.

    I nagle z tyłu słychać nieśmiałe, angielskie "Where are you from?". Zaczynamy rozmowę.

    Z każdą minutą rozmowy szczęka opada mi coraz niżej - widoczny na zdjęciu Pan Wataru okazał się Japończykiem mieszkającym od kilku lat w Bangkoku.

    Co ciekawe, bardzo interesuje go wschodnia część Europy, zwiedził już praktycznie całą południową jej część, a na celowniku ma w najbliższym czasie Słowację oraz Polskę.

    Tak więc rozmawiam po angielsku w środku Bangkoku z nowopoznanym Japończykiem, a on zaczyna opowiadać mi o Kościuszce, Piłsudskim, o tym, jak bardzo lubi pierogi i tańczyć Krakowiaka.

    Padłem.

    Perfekcyjne dzień dobry i dziękuję, a także eleganckie "do widzenia" z uśmiechem na pożegnanie. Dalej nie ogarniam 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    #zwtravel
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    Jak ja szanuje państwa Tajnerów za te metamorfoze. Potwierdza się że nie ma brzydkich kobiet są tylko biedne.
    #skoki #pjongczang2018

    odpowiedzi (14)