•  

    Przewóz roweru w pociągu: czasem nawet dwa razy droższy niż bilet

    Przewoźnicy kolejowi od lat zachęcają, byśmy w długi weekend nie stali w korkach i wybrali pociąg zamiast samochodu. Tymczasem jak donoszą słuchacze Radia Kraków, dla rowerzystów ta przyjemność na niektórych trasach jest kompletnie nieopłacalna.

    Wśród przewoźników, którzy jeżdżą po małopolskich torach, najdroższe dla rowerzystów są pociągi Intercity i TLK, które łączą Kraków z Miechowem i Zakopanem. Za przewóz roweru musimy zapłacić dodatkowo 9 złotych i 10 groszy, niezależnie od trasy. Jest jeszcze jedno utrudnienie. W pociągach Intercity rower możemy zabrać tylko wtedy, jeśli w jednym z wagonów jest odpowiednie wyznaczone miejsce. W przeciwnym razie wyprawę rowerową możemy zacząć już na dworcu.

    Relatywnie do ceny podstawowego biletu, najwięcej za przewóz roweru zapłacimy w pociągach PolRegio. To jedyny przewoźnik, którym dojedziemy do Oświęcimia czy Zabierzowa. Dla pasażera przejazd na tej trasie kosztuje bez zniżek 3,5 złotego. Za przewóz roweru trzeba zapłacić dwa razy więcej, bo 7 złotych.

    Dobrze w zestawieniu wypadają Koleje Małopolskie. Za przewóz roweru do Balic czy Wieliczki zapłacimy 3 złote. Prym w tej materii wiodą jednak Koleje Śląskie. Między Oświęcimiem a Katowicami jednoślady jadą za darmo.

    Darmowy jest również przewóz rowerów w krakowskiej komunikacji miejskiej. Warunek jest jeden. Nie możemy wsiąść z jednośladem do tramwaju lub autobusu, jeśli jest on zatłoczony.

    #rower #pkp #krakow #mpkkrakow #podroze

    źródło: radiokrakow.pl

    Gorące dyskusje ostatnie 12h