Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Wraz z żoną prowadziliśmy wczoraj rozmowę z jej pięcioletnim siostrzeńcem. Rozmowa dotyczyła tego jakie zawody wykonują poszczególni członkowie rodziny. Dzieciak w miarę sensownie odpowiadał na pytania np. zapytany "Kim jest babcia?" (emerytowana nauczycielka), odpowiedział szczerze: "niczym" ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Problem pojawił się gdy spytaliśmy o nas. Obydwoje wykonujemy ten sam zawód - adwokat. Mojej żonie kulawo szło wytłumaczenie dziecku, że "adwokat to taka osoba, która broni ludzi przed sądem". Najwyraźniej koncepcja obrony i sądu słabo trafiają do pięcioletniego mózgu. Wobec tego wytłumaczyłem, że jeżeli jego mama znalazłaby zepsutą zabawkę i dałaby mu karę pomimo, że to nie on ją zepsuł to adwokat właśnie jest osobą, która mogłaby mu pomóc. W skrócie adwokat to osoba, która pomaga jak mama krzyczy.

    Dzisiaj dzwoni teść i mówi, że dzieciak wczoraj wieczorem podczas kąpieli, gdy matka się o coś czepiała powiedział, że chce adwokata xD

    #dzieci #heheszki #wychowanie i trochę #prawo
    pokaż całość

    odpowiedzi (20)

  • odpowiedzi (17)

  • avatar

    Hej bejbe, jedziemy na wycieczkę?

    #podrywajzwykopem #heheszki

    odpowiedzi (12)