Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    jakwchlewieobsranymgownemodc984673.avi

    Razem z kumplem zrzuciliśmy się po stówie na 20 kg kettla, którego woziliśmy ze sobą na siłownię na świeżym powietrzu koło WKS Wawel w #krakow .

    Jako że niewygodne było go ciągle włóczyć ze sobą, kumpel wymyślił, byśmy go gdzieś kitrali w pobliżu, tak, żebyśmy wiedzieli o nim tylko my. Odpowiedziałem, że to bez sensu trzymać go gdzieś nieużywanego przez 46/48h, niech i inni trenujący mają możliwość skorzystania z niego (siłownia skądnikąd fajna i dobrze doposażona, brakuje na niej właśnie tylko jakiegoś kettla). Kumpel popukał się w czoło i stwierdził że nie zdążymy wyjść poza ogrodzenie a ktoś go podpierdoli.

    Oburzyłem się na taki brak wiary w społeczeństwo, to nie rok dziewięćdziesiąty trzeci, by podpierdalać jak leci, byle śmieci. Że do najbliższego miejsca, gdzie można załadować te 20 kg w sammochód, jest 150 m, a park jest patrolowany przez ochronę.

    Kumpel zaproponował więc eksperyment społeczny - jeśli kettel przetrwa 2 tygodnie, on zwraca mi zainwestowaną stówę i przyznaje mi że jednak nie jest jak w lesie, jeśli kettel zniknie, ja zwracam stówę jemu i tracę resztki wiary w ludzi.

    Zgadnijcie kto właśnie stał się lżejszy o portret Władysława Jagiełły.

    pokaż spoiler Czajnik przetrwał 4 dni. 4.


    pokaż spoiler Jebany nosaczu który pokusiłeś się na 20 kg żeliwa, oby ci się ono spierdoliło na śródstopie podczas ucieczki.


    #silownia #mikrokoksy #kalistenika
    pokaż całość

    odpowiedzi (41)

  • avatar

    1) Kup bidon w #tkmaxx
    2) Pomyśl żeby odkazić bo zarazki wszędzie
    3) Zalej wrzątkiem
    4) Taki ch#@

    pokaż spoiler spoiler#mirkokoksy #silownia

    odpowiedzi (23)

  • odpowiedzi (8)