•  

    Jadę sobie #pkp, w moim przedziale jakaś szara myszka, miła babcia i kobieta w średnim wieku z synkiem. Synek jakiś taki ciapowaty grubasek, w dodatku mama musiała Mu otworzyć monstera, co tylko potwierdziło moje przeczucia. Przychodzi Pan konduktor i hehe bileciki do kontroli. Na pierwszy rzut idzie babka z synalkiem. Pokazuje dwa bilety, no ale trzeba jeszcze pokazać legitymacje. Synek wyjmuje, pokazuje i chce już obrócić legitke, ale mama bardzo szybko upomniała, ze wystarczy z jednej strony hehe. Konduktor jednak mówi, ze musi i z drugiej obejrzeć.
    - Legitymacja nieważna.
    - Coooooo? Jak to mozlywe :o.
    - Zaraz do Państwa wrócę.
    W między czasie sprawdził inne bilety. Mam zniżkę studencka, chciałem pokazać legitymacje, ale chyba miał na to wyjebane XD. Babka jednak walczy:
    - No ale ważna do 30 września.
    - Tak, ale 2016 roku.
    - Nienienienie w 2016 została podstemplowana
    - Proszę Pani, ja to robię codziennie, proszę mi zaufać, jest nieważna.

    Skończyło się tylko na dopłacie. Jednak czujedobrzeczlowiek, ze takie oszustwo nie przeszło. Dobrze wiedziała, ze ma nieważna legitymacje. Teraz siedzi spalona ze wstydu i się głupio uśmiecha, a ja jestem śmieszkiem poza kontrola i w torbie mam czipsy i batony.

    #truestory i trochę #heheszki

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    jakwchlewieobsranymgownemodc984673.avi

    Razem z kumplem zrzuciliśmy się po stówie na 20 kg kettla, którego woziliśmy ze sobą na siłownię na świeżym powietrzu koło WKS Wawel w #krakow .

    Jako że niewygodne było go ciągle włóczyć ze sobą, kumpel wymyślił, byśmy go gdzieś kitrali w pobliżu, tak, żebyśmy wiedzieli o nim tylko my. Odpowiedziałem, że to bez sensu trzymać go gdzieś nieużywanego przez 46/48h, niech i inni trenujący mają możliwość skorzystania z niego (siłownia skądnikąd fajna i dobrze doposażona, brakuje na niej właśnie tylko jakiegoś kettla). Kumpel popukał się w czoło i stwierdził że nie zdążymy wyjść poza ogrodzenie a ktoś go podpierdoli.

    Oburzyłem się na taki brak wiary w społeczeństwo, to nie rok dziewięćdziesiąty trzeci, by podpierdalać jak leci, byle śmieci. Że do najbliższego miejsca, gdzie można załadować te 20 kg w sammochód, jest 150 m, a park jest patrolowany przez ochronę.

    Kumpel zaproponował więc eksperyment społeczny - jeśli kettel przetrwa 2 tygodnie, on zwraca mi zainwestowaną stówę i przyznaje mi że jednak nie jest jak w lesie, jeśli kettel zniknie, ja zwracam stówę jemu i tracę resztki wiary w ludzi.

    Zgadnijcie kto właśnie stał się lżejszy o portret Władysława Jagiełły.

    pokaż spoiler Czajnik przetrwał 4 dni. 4.


    pokaż spoiler Jebany nosaczu który pokusiłeś się na 20 kg żeliwa, oby ci się ono spierdoliło na śródstopie podczas ucieczki.


    #silownia #mikrokoksy #kalistenika
    pokaż całość

    odpowiedzi (41)

  • odpowiedzi (5)

  • avatar

    Bo palcówa palcówce nierówna
    #gownowpis

    odpowiedzi (10)