•  

    Jadę sobie #pkp, w moim przedziale jakaś szara myszka, miła babcia i kobieta w średnim wieku z synkiem. Synek jakiś taki ciapowaty grubasek, w dodatku mama musiała Mu otworzyć monstera, co tylko potwierdziło moje przeczucia. Przychodzi Pan konduktor i hehe bileciki do kontroli. Na pierwszy rzut idzie babka z synalkiem. Pokazuje dwa bilety, no ale trzeba jeszcze pokazać legitymacje. Synek wyjmuje, pokazuje i chce już obrócić legitke, ale mama bardzo szybko upomniała, ze wystarczy z jednej strony hehe. Konduktor jednak mówi, ze musi i z drugiej obejrzeć.
    - Legitymacja nieważna.
    - Coooooo? Jak to mozlywe :o.
    - Zaraz do Państwa wrócę.
    W między czasie sprawdził inne bilety. Mam zniżkę studencka, chciałem pokazać legitymacje, ale chyba miał na to wyjebane XD. Babka jednak walczy:
    - No ale ważna do 30 września.
    - Tak, ale 2016 roku.
    - Nienienienie w 2016 została podstemplowana
    - Proszę Pani, ja to robię codziennie, proszę mi zaufać, jest nieważna.

    Skończyło się tylko na dopłacie. Jednak czujedobrzeczlowiek, ze takie oszustwo nie przeszło. Dobrze wiedziała, ze ma nieważna legitymacje. Teraz siedzi spalona ze wstydu i się głupio uśmiecha, a ja jestem śmieszkiem poza kontrola i w torbie mam czipsy i batony.

    #truestory i trochę #heheszki

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Spotkało się dwóch kolegów i jeden do drugiego mówi:
    - Wiesz, ale tym Kowalskim to się powodzi. Byłem wczoraj u nich na balandze. I wiesz co? Złoty kibel mają. Tak takie bogactwo.
    - Eeee. No coś ty, niemożliwe - nie dowierza drugi.
    - Chłopie, jak Bozię kocham. Sam widziałem, szczere złoto!
    - Nie wierzę.
    - No to chodź, pójdziemy do nich i ci udowodnię.
    Poszli więc. Stanęli pod drzwiami, ten pierwszy zadzwonił. Otworzyła pani Kowalska. Gościu do niej:
    - Dzień dobry pani Kowalska. Czy to prawda, że macie złoty kibel?
    Kowalska się odwraca i woła do męża:
    - Franek chodź, jest ten co ci do puzonu nasrał!

    #suchana #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (10)

  • odpowiedzi (21)

  • avatar

    Mireczki, czego właśnie byłem świadkiem to mi się w głowie nie mieści.
    Jadę pociągiem (wagon bezprzedziałowy) i jakiś człowiek pomylił pociągi. Kupił bilet do Gdańska a wsiadł w pociąg do Łodzi.
    Konduktor doradził mu kiedy ma wysiąść żeby się przesiąść do innego pociągu i pozwolił mu dojechać 1 przystanek bez biletu.

    I nagle jakaś stara babka z ryjem do konduktora ze jak to przecież trzeba panu wystawić mandat 200 zł xDDD

    Konduktor zaczyna się tłumaczyć ze panu się pomyliło, ze każdemu może się zdarzyć a starsza pani się domaga dalej mandatu i kłóci z konduktorem xDDD Na szczęście po 2-3 minutach pan wysiadał i pani nie utargowała dla niego tego mandatu xD

    Ale co za ludzie xD

    #takbylo #ciekawostki #heheszki #pkp #bekazpodludzi #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)