Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Chyba padłem ofiarą próby wyłudzenia informacji, kiedy moje mieszkanie będzie puste.
    Po kolei: mam wystawioną na #olx kanapę. Dziś dzwoni telefon, facet pyta czy można ją zarezerwować, ja odpowiadam, że spoko, nie ma sprawy. Potem gadka szmatka o stanie kanapy. Następnie pyta czy mógłby ją odebrać w następną sobotę, bo wtedy dopiero będzie miał gotówkę (lol, kanapa wystawiona za 100 zł, ale ok..). Ja, jako, że nigdy nie ogarniam za bardzo jaką datę mamy, to zapytałem, który dzień grudnia to już będzie. On odpowiedział, że 23, przed Wigilią. Ja powiedziałem, że wtedy to już mnie w Poznaniu nie będzie (połknąłem haczyk).
    O - facet z Olx,
    J - ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    O: A kiedy Pan wyjeżdża?
    J: Nie wiem jeszcze dokładnie, koło czwartku pewnie
    O: Aha, może udałoby mi się wcześniej załatwić gotówkę. A jaki to jest adres?
    J: Podałem ulicę i numer, ale tylko dlatego, że pod tym numerem jest kilka klatek, od A do J bodajże, tak więc sam numer nic nie daje
    O: Aha, kojarzę, a które to jest piętro, bo muszę firmę transportową zamówić?
    J: Kanapa jest w garażu podziemnym
    O: Aha, to jak załatwię transport to się odezwę.

    Już się nie odezwał. Rozłączając się, w głowie miałem myśl, że gościu dzwoni po wszystkich z olx, próbuje się ustawić na sobotę przed Wigilią, czekając na odpowiedź, od kiedy, pod jakim adresem, na którym piętrze, mieszkanie będzie puste.
    Chyba, że przesadzam?
    #poznan, bo tutaj się to działo
    pokaż całość

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    Znowu to zrobili xD
    Boshe, ta telewizja (tvp) to taki syf, że nawet jakby się dało, to nie podtarłbym sobie nim tyłka po biegunce, bo by się jeszcze bardziej ubrudził. Szkoda tyłka.
    #bekazpisu #tvpis #4konserwy #bekazpodludzi #heheszki (?)

    odpowiedzi (40)

  • avatar

    Mirki, co się odjebało. Byłam z mężem w sklepie meblowym Agata w Gliwicach i przy kasie wywiązała się taka rozmowa między jakimś klientem (K), a moim mężem (M):
    (K) Czemu nie stoisz (w kolejce przyp. red.) do tej kasy?
    (M) Bo tu obowiązuje jedna kolejka, więc jak któraś kasa się zwolni to po prostu tam podejdę.
    (K) Po co tyle słów?!
    (M) Pyta pan, to odpowiadam.
    (K) Naprostować ci nos?! Chodź na zewnątrz!
    My wielkie WTF, facet jest z żoną i dzieckiem okolice 10lvl, i mój mąż zwraca się do tej żony „Czy może pani uspokoić męża, bo nie rozumiem jego zaczepek”. Żona odwraca się tyłem i udaje że nie słyszy, a koleś się rozkręca i zaczyna na poważnie grozić pobiciem. Zawołałam ochroniarza, on z kolei wezwał policję, ale zanim przyjechali to zdążyliśmy jeszcze usłyszeć obelgi i kilka gróźb, a państwo się zwinęli. Mąż z ochroniarzem poszli tylko spisać numery rejestracyjne. Jutro musimy pojechać na komisariat złożyć zeznania. Patola. #zalesie #patologiazewsi #truestory #boldupy #gliwice
    pokaż całość

    odpowiedzi (26)