•  

    TL;TR:

    pokaż spoiler Daliśmy w kopercie 200 zł. Para młoda i rodzina potraktowała mnie jak śmiecia.


    Razem z różowym zostaliśmy zaproszeni na ślub jej brata. Na zaproszeniu znajdował się standardowy tekst mówiący w skrócie "dawać tylko piniondze".
    Para młoda miała te szczęście, że nie musieli dokładać do wesela, bo za prawie całość zapłacili rodzice Pani i Pana młodego, więc wszystko to co dostali w kopertach jest ich czystym zyskiem (nie płacili od talerzyka).
    Jako, że mój różowy ma jedynie prace dorywczą, a ja ostatnio wydałem trochę kasy na samochód (dodatkowo zbieram na mieszkanie, bo żyjemy na wynajmie) to postanowiliśmy, że damy im do koperty 200PLN, a trochę później w ramach niespodzianki zaproszę ich do bardzo dobrej restauracji i za wszystko zapłacę. Co prawda Pan młody nie zaprosił mnie na swój kawalerski ale byłem pewny, że to wyniknęło z tego, iż nie znamy się zbyt dobrze. Uznałem, że przyda nam się taka integracja w mniejszym gronie, bo w końcu wypadało by mieć dobre relacje z bratem i bratową różowego. Wydawało mi się, że dobre relacje są ważniejsze od pieniędzy. Z resztą bardzo dobrze mi się rozmawiało z Państwem Młodym na ich weselu więc uznałem, że miło mieć tak wspaniałych ludzi wśród przyjaciół.

    ale wiecie co.....

    pokaż spoiler TAKI CHUJ xD


    Na następny dzień różowy odbiera telefon od swojej matki (to także matka Pana młodego) z pretensjami, że narobiliśmy wstydu całej rodzinie, bo oni zrobili listę kto ile dał. I tak.. ciotka dała 2000PLN, dziadkowie 10.000PLN, itd. (ogólnie już wszyscy wiedzą kto ile wsadził do koperty) a my daliśmy tylko 200 cebulionów xD. Nie mogą przeboleć tego, że zarabiam w ich mniemaniu dużo pieniędzy (w końcu kupiłem samochód i pracuje w branży IT) a do koperty trafiło tylko 200PLN.
    Najlepsze jest też to, że Pan Młody, który na weselu był na pozór naprawdę dobrym człowiekiem, okazał się być fałszywą osobą i zwymyślał mnie od różnych.
    Oczywiście nie zaproszę ich nawet do kina.

    Na załączonym zdjęciu z telefonu różowego możecie zobaczyć reakcje matki Pana młodego jak i samego młodego.

    Byłem przekonany, że siostrę z partnerem zaprasza się na swój ślub i wesele ponieważ są to osoby dla nich ważne, a nie po to by na nich zarobić.

    Z racji tego, że chciałbym wyzbyć się wszystkiego co kojarzy mi się z ich weselem, organizuje małe #rozdajo
    Spośród pulsujących (do jutra (tj. 27.06.2017) do godziny 20:00) przy pomocy Mirkorandom zostanie wylosowana osoba, której wyślę na Paczkomat inPost - warunek konieczny - na mój koszt butelkę wódki weselnej (0.5 Żubrówka Biała).
    Zielonki i nie pełnoletni nie biorą udziału.

    #wesele #slub #zalesie #polactwo #patologiazewsi #coolstory #bekazpodludzi

    źródło: sms1.jpg

    • poprzednie komentarze (351)

    •  

      @szperacz: w ogóle nie ma sensu żeby rodzeństwo dawało sobie pieniądze. Teraz jedno ma imprezę, a za chwilę drugie. Więc nie ma najmniejszego znaczenia czy się da 0 zł czy milion, bo to zaraz wróci.
      Żeby uwidocznić absurd, to jakby rodzeństwo na święta wymieniło się kopertami - są na 0, prezent można uznać za niebyły.

      Jedyny sens ma pożyczka jeśli jedno ma akurat krucho z kasą, ale wtedy to trzeba się odezwać i normalnie pożyczyć.

      .
      O, akurat @DOgi zauważył to samo.

    •  

      beka i patologia, do koperty powinno byc co łaska bo chyba o co innego chodzi w tej uroczystosci. mlode janusze takie same jak starzy jednak, zadna tam zmiana pokolen

    •  

      @szperacz: Pomijając to, że po sformułowaniu tych SMSów widać, że to straszna bieda umysłowa, to nawet gdybyście złotówki nie dali tylko misia pluszowego odpowiada się "dziękuję", a jak prezent się strasznie nie podoba to na następne uroczyste wydarzenia nie zaprasza - savoir vivre polega między innymi na tym, że nie wypomina się ludziom po fakcie postępowania niezgodnie z (wyznawaną przez nas) etykietą. Już studenci w akademikach są bardziej taktowni jak ktoś przyjdzie bez niczego i wypije cały alkohol;)

    •  

      dokładnie, personalne rozliczanie kopert nie jest ok, ale serio, dzisiaj jak się idzie na wesele to do koperty co najmniej 400 zł żeby chociaż pokryć koszty własnego uczestnictwa, bo poniżej to cebulactwo.

      @jack-lumberjack: pokryć koszta uczestnictwa? To może jak młodych nie stać to niech nie rzucają się z motyką na Słońce i zrobią wesele na tyle osób na ile ich budżet pozwala albo w ogóle nie robią, bo przecież wesele może się nie zwrócić.

    •  
      v.......s via Android

      +3

      @szperacz porażka z ich strony. Całe to mlode społeczeństwo to jedno wielkie gowno. Tylko śluby, kasa, gowniaki bo kasa. Ehhh

    •  

      @szperacz
      Współczuję, zastanów się czy chcesz brnąć dalej.
      Mam znajomego, którego dziani rodzice wżenili w jeszcze zamożniejszą rodzinę i jest popychadłem.

      Chce tylko powiedzieć, że po takiej akcji, choćby nie wiem, jak zależało ci na poprawie opinii, to będziesz zerem. Różowa pewnie ma dylemat, kto jest teraz dla niej ważniejszy, czego nie chciałbym doświadczyć. Ciężka próba przed wami.

      Współczuję i powodzenia.

    •  
      v.......s via Android

      +5

      @oazaSpokoju kiedyś dawali sobie serwisy lub jakieś miksery czy inne rzeczy domowego użytku i nie było tak jak teraz sami jebani materialisci

    •  
      v.......s via Android

      0

      @Tosiek14 dokładnie teraz sami materialisci. Kiedyś tak nie było teraz tylko kasa kasa za darmo kurwa

    •  
      v.......s via Android

      0

      @skejna sam jesteś talerzyk xd

    •  

      @szperacz A ja patrzę na to i szczerze się śmieję xD Co za skundlony naród z gównem zamiast mózgu to ja nawet nie, same nosacze i jakiś nieformalny wyścig kto zrobi z siebie największego debila xD
      Na mój ślub zostanie zaproszonych ~10 osób a jak który wbrew zaleceniom pojawi się z kopertą to zostanie na kopach wyproszony za obrazę uroczystości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Ja prdl, podpisywanie kopert i robienie list, serio? I my się tytułujemy nowoczesnym krajem europejskim? xD Toż to najgłębsza wieś mentalna, nic innego. Jeden z drugim od gumiaków i pługa oderwany a oczekiwania jak panisko na tronie.
      Dobrześ OPie zrobił, teraz abyś się tylko odciął od tych spierdoleńców i wspólnie z różowym jak najszybciej zapomniał o tej inbie. To nie Ty ich obraziłeś a oni Ciebie i póki nie przeproszą, unikaj ich jak ognia. Na pohybel frajerom.

    •  

      @Bursaj: masz rację, tyle że to jedna z najgłupszych typowo polskich tradycji, urastająca często do absurdalnych rozmiarów i idealnie opisująca pokutujące w Polsce podejście do małżeństwa - jako do jakiejś jebanej materialistycznej instytucji, szpanu przed rodzino i wsio! i oczywiście wyjściu naprzeciw presji społeczeństwa, bo 25 lat to już stara panna. bleeeeeeeeeeeee.
      mi by było wstyd w ogóle wpaść na pomysł, że za moje wesele moja rodzina, najlepsi przyjaciele mają jakiś hajs dawać.

      +: DOgi, wkto
    •  
      v.......s via Android

      0

      @ColdMary6100 widzę mamy tu materialistke xd

    •  

      @szperacz: iść na wesele i dać 200 złoty za parę dobrze czytam??? Tragedia xd naprawdę gościu nie ośmieszaj się...

      +: j.............k
    •  

      zrozumieć nie tekstu tego, tam
      ale ta koperta to ważna jest tam ... nie bardzo

      +: DOgi
    •  

      @skejna: @ColdMary6100: @kwasnydeszcz: @dziaru: @markkk92:

      oczy mnie właśnie przez wypadli. Ogólnie zamysłu wesela na 100+ osób z orkiestrą i w domu weselnym do którego młodych przywozi jakiś Cadillac albo inne Audi w ledach nigdy nie rozumiałem ale do dzisiaj byłem przekonany że robi się je po to, aby rodziny mogły się spotkać, poznać i razem celebrować szczęście młodych.

      A tu taki wał, chodzi o kasę i o to żeby impreza się zwróciła. Całe życie byłem przekonany że wesele to impreza która z definicji nie może się zwrócić ale okazuje się że jest inaczej. Myślałem, że jak nie masz kasy na wesele to go nie robisz, albo zamiast robić takie na 100 osób robisz na 50 no ale zawsze mogą zapłacić goście. A w sumie to po co się ograniczać - można przecież wynająć bramkarzy z lokalnej dyskoteki, niech stoją przed wejściem i kontrolują kto ile dał.

      Na całe szczęście coraz więcej młodych ludzi odchodzi od tego typu wesel i stawiają raczej na małe kolacje w restauracjach na które zaprasza się 20-30 osób maksymalnie.

    •  

      Jak ich nie stać na organizację wesela to naharaj im w ryj, niech sobie sami siedza z dziadkami i opierdalają torta, wesele to wydatek na który ma stać organizatorów a nie ciebie, jak im się zwróci nawet 90% kosztów to i tak zajebiscie. Nie ma bardziej polackiego podejścia niż zapraszać kogoś na ślub i wymagać by dał nam jeszcze zarobić xD mogli podać wpisowe przed imprezka, najgorszy sort ludzi który chce się pokazać co to nie on i organizuje wielka imprezkę w potem lament że nie zarobił zaplanowanego 20% od gościa xDDD topkek żałosne polaczki.

    •  

      Mam odwieczna bekę i właściwie to gardze ludźmi, którzy uważają prezent ślubny w postaci pieniędzy za "pokrycie kosztów swojego uczestnictwa". Nie będę was wolał z nicka, ale trochę was tu jest.

      Smutne tylko, że to młodzi ludzie tak myślą. Ludzie, dzięki którym to nasze stereotypowe "polactwo" powinno wymierac. A tu jest wręcz przeciwnie...

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @szperacz
      Puenta jest taka, ze idealnie pasujesz do tej rodziny..
      END

    •  

      Mam ślub w sierpniu i bratu powiedziałem że jak nie będzie miał kasy to ma mi chociaż kartkę kupić z życzeniami i przyjść. Kasy nie oczekuję od niego. Także moim zdaniem buractwo

    •  

      @szperacz: ja widze ze nie pokazaliście całej rozmowy, bo ty mu narzekałes ze na kawalerski nie zaprosił xd a przeciez to dla przyjaciół sie robi, co by tam obcy facet robił xd ty specjalnie dałeś te 200 zł? Ja widze ze ta afera juz wczesniej była. I wy tę aferę kręcicie, bo twoj brat ma to widocznie w dupie, a ze powiedział ze daliscie tylko 200 zł, to pewnie do swojej matki bo spytała kto ile dał i ona juz napisała to co napisała. Na kawalerki to nie widze powodu żadnego zeby cie zapraszał. Poza tym powinieneś pokazać sie z jak najlepszej strony, a nie sie mścić, bo tak, bo na kawalerski. 200 zł to nie majątek. Chujowo ze matka tak napisała, ale tez myśle ze to korespondencja matki z córka, i matka jak to matka nie chce by jej córka była kimś kto żałuje kasy na takie rzeczy. Współczuje twojej dziewczynie trochę, ma pojebaną matkę i chłopaka.

    •  

      @szperacz polecam nie pieprzyć się w konwenanse tylko zerwać kontakty z takimi toksycznymi osobami.

    •  

      Kurwa, trzeba mieć siano w głowie.
      Ja na swoim weselu mialem gości co dali 0-2000zl ale cieszyłem sie z każdego kto przyszedł i chciał z nami celebrować ten dzień.

      Serio. Nie kasa sie liczyła, ważne żeby do wesela nie dolozyc za dużo i tyle. Każdy był dla nas ważny jak gość a nie jego koperta. Ludzie zmienili priorytety...

    •  

      @szperacz: Dlatego ja swoje w przyszłości zrobię tylko dla nielicznych znajomych i części rodziny.

    •  

      @szperacz: Mireczku, Ty zbieraj na to mieszkanie i spierdalando z dala od tej "rodzinki". Jakaś masakra. Niczym się nie przejmuj. A jeśli wygram tą wódę, to wylej do kibla. Za ich zdrowie nie warto pić.
      uszanowanko ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      @jack-lumberjack ale za to jakie ładne wykresy i tabelki im wyszły w excelu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @szperacz: Hmm nie wczytujac sie jakos zakladam, ze to babka a nie gosc robi problemy z powodu kasy. Zgadlem?

    •  

      stępny dzień różowy odbiera telefon od swojej matki (to także matka Pana młodego) z pretensjami, że narobiliśmy wstydu całej rodzinie, bo oni zrobili listę kto ile dał. I tak.. ciotka dała 2000PLN, dziadkowie 10.000PLN, itd. (ogólnie już wszyscy wiedzą kto ile wsadził do koperty) a my daliśmy tylko 200 cebulionów xD. Nie mogą przeboleć tego,

      @szperacz: Kto ile dał to jego sprawa i młodzi są mocno chamscy, jednak 200zł od pary to wstyd moim zdaniem.

    •  

      ale dziadków to szanuj dali 10k xD

    •  

      @tomaszk-poz: i nie mówię o takowym, tylko chociaż o samym talerzyku :)

    •  
      d......k

      0

      @Tosiek14: no 200 zł to jest mniej niż koszt jednego talerza. Jej ktoś idzie na wesele się nażreć za darmo i przycebulić to chyba coś nie tak

      Jak kogoś nie stać na pokrycie kosztuswojego balowania to przecież nie ma obowiązku przychodzić

    •  
      d......k

      0

      @szperacz: mimo wszystko trochę przycebuliłeŝ

    •  

      Niech ktos zrobi liste nickow krytykujacych opa za to ze malo, trzeba wjebac te umyslowe spierdolenie na czarnolisto, teraz jakims cudem nie dostalem raka, ale co moze sie wydarzyc pozniej?

    •  

      @szperacz: chyba lekka przesada, żeby dawać 200zł, to nawet nie pokrywa kosztów przyjęcia dla pary. Oni również mają plany i chcieliby odłożyć trochę pieniędzy. Wesele jest zapowiadane z dużym wyprzedzeniem, więc mógłbyś nawet na drożdżówkach przyoszczędzić, skoro tak ciężko wyciągnąć parę stówek.

    •  

      @szperacz jesteś cebula. Nazarles sie, napiles, bawiles, dostales wodke i jeszcze to wszystko razy dwa bo z rozowym. Dales 200 zl. Za tyle to na impreze w sobote nie pojdziesz w takim zestawie. Oni sie wkurzyli bo ktoś za to placil. Ty przyjechałaś pasozytowac. Nie kazdy wiedział ze miales wydatki, ty wiedziales ze będzie wesele. Trzeba było odlozyc. Ergo: cebula z twojej strony. A wykopki ktore pisza ze hajs nie jest wazny a miłość jak najszybciej proszone sa o powrot do piwnicy.

      +: GermanParis, d......k
    •  

      @szperacz:

      Wesele w każdym innym cywilizowanym miejscu na ziemi:

      Uczcijmy kochającą się dwójkę ludzi, bez żadnych zobowiązań!

      Wesele w Polsce:

      CHUJKURWA DAWEĆ KASE, GRAŻYNA TY WIDZIAŁAŚ ILE TEN ZBYSZEK Z MARIOLĄ DAŁ? ALE WSTYD, TRZEBA BYŁO GO NIE ZAPRASZAĆ, JEBANY SKNERUS, MY TYLE ZA WESELE ZAPŁACILI A PRZEZ NICH TO SIĘ NAWET NIE ZWRÓCI

      I oczywiście festiwal spierdolenia typu:

      ALE ONA SIĘ UBRAŁA URSZULA WIDZISZ TO? BOOŻE NA WESELE JAK NA STRAGAN, A TE MŁODE WGL. DO SIEBIE NIE PASUJO, ZA MOICH CZASÓW JAK WYCHODZIŁAM ZA ANDRZEJA TO TAKIE WESELE MIELIŚMY ŻE KAŻDY PRZEZ TYDZIEŃ NAJEBANY CHODZIŁ A NIE TO CO TUTAJ... PFF 20 OSÓB I TO JEST WESELE?

      Niestety z tą 'drugą' rodziną zazwyczaj zostaje się tylko 'na zdjęciach'. Jebać buractwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: pfolak.png

    •  

      @szperacz: dlatego ja zawsze daję 50zl w piątkach :D

    •  

      @szperacz: zachowanie jak najbardziej podłe ze strony rodziny, ale moim zdaniem 200 zł idąc na wesele własnego brata to troche przesada, o weselu zawsze wie się wcześniej tym bardziej w rodzinie i można coś odłożyć, już nie mowie ze sama kasa musi byc w kopercie ale jakis prezent chociaż, ostatnio byłam na weselu mojej kolezanki z dawnych lat, oboje z niebieskim nie pracujemy, ale przez te kilka miesiecy udało nam sie odłożyć 400 zl, wiec tłumaczenie ze chcesz odłożyc na mieszkanie okej, ale twoja rozowa powinna chyba pomyslec ze taka impreza dla jej brata jest tylko raz w zyciu

    •  

      @szperacz: ja sobie nie wyobrażam mówić komukolwiek kto ile dał (ślub w przyszłym roku), i tak jak ktoś napisał z rodziną to najlepiej się wychodzi na zdjęciach

    •  
      P.........g via iOS

      +2

      @arcxa: najlepsze jest wmawianie ze jakas kultura nakazuje dawac okreslona kwote w kopercie xD brakiem kultury jest zarowno przychodzenie i bawienie sie jak zwierze, pozerajac wszystkie dewolaje ze stolu nie dajac nic, jak i oczekiwanie na okreslona sume "bo wypada". Ponoc biedny kraj a podejscie do pieniadza mamy jak rasowi biznesmeni xD

    •  

      @markkk92:

      OP chciał zwyczajnie zabawić się za małą kasę, myślał że więcej osób tak zrobi. Ale tylko on zaburaczył i teraz doprawia do tego ideologię, a cała reszta piwnicy przyklaskuje.

      Zburaczli to tylko i wyłącznie młody i jego rodzice chytre janusze, dodatkowo co to kurwa za argument że dając do koperty TAK JAKBY opłacasz swój pobyt na weselu, ludzie za pieniądze to nawet swoje gówno by zjedli.

    •  
      d......k

      +2

      @kwiati: dokładnie ja jak na studiach pracowałem przy noszeniu ulotek to uzbierałem 400 zł dla kolegi a op próbuje wmowic że tylko 200 zł miał bo porsche kupił xD a jego pasek też taki biedny że dla siostry pieniędzy nie odłożył xD

      Po obu stronach cebulactwo i tyle

    •  

      @szperacz: Tak przeglądam komentarze i widzę jak potomkom januszy prostują się wąsy i pękają dupy o jebane 200zł XD próbując uargumentować to tym że to niby jakieś konwenanse czy inne bzdury, że tak wypada bo "płacisz za siebie w kopercie" XDD

      To niezła elita internetowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Też zrobiłem taka listę kto ile dał ale z innego powodu a mianowicie po to że jak pójdę do kogoś na wesele kto był u mnie to żeby nie dać mniej. Fakt standard to jest tak 400-500 bo mniej więcej tyle kosztuje talerzyk od Pary. Ale generalnie powinni zrozumieć że mieliście wydatki i daliście ile mogliście... Przecież nie wezmiecie chwilówki żeby dać komuś na wesele... Tak to właśnie z rodzinami jest

    •  

      @szperacz: z mojego doświadczenia wynika, że większość wesel to masturbowanie się młodych swoją gówno-miłością i rzucanie hajsu na bzdury, które jarają głównie ich i rodziców (te wszystkie bukiety, srety, ozdobne siedzenia, podświetlane napisy "LOVE", ozdoby w kościele i pieniądze dla organisty, żeby zagrał "What is love" czy inne gówno). Po odjęciu tego szitu wychodzi, że więcej jak 200zł w waszą dwójkę nie wpakowali, a przecież na 99% wesel nawet się młodzi dobrze nie bawią, tylko przychodzą z grzeczności i żrą z nudów.

      Ostatnio byłem na dobrym weselu, ale państwo młodzi byli najbardziej wyluzowanymi ludźmi pod względem weselnym na świecie. Była wyjebka i najebka, bez wynajmowania samochodu, bez disco-polo, bez oczepin (poza rzucaniem welonu/krawatu), bez "gorzko-gorzko" i bez pucowania się rodzince. Cieszyłem się, że w ciemno dałem fajny prezent, chociaż to byli raczej odlegli znajomi. Dodajmy, świetnie zarabiającymi (we dwójkę ze 30k/miesiąc, bez lipy), a na wesele wydali pewnie połowę tego co biedaki spod znaku "zastaw się, a postaw się", które później liczą czy im się zwróciła impreza.

      Niestety, za wizytę na typowym polskim weselu to się jeszcze powinno dostawać hajs w kopercie, a nie dawać. A z zachowania pary młodej i matki wnioskuję, że rodzinka jest raczej stereotypowa.

    •  
      d......k

      0

      @morgahard: i niby op według ciebiew ogóle nieotrzymał zaproszenia? Że był tylko osoba towarzysząca bo chodzi z tym paskiem od wczoraj?

      Op był normalnym gościem

    •  
      D.............e

      0

      dzisiaj jak się idzie na wesele to do koperty co najmniej 400 zł żeby chociaż pokryć koszty własnego uczestnictwa, bo poniżej to cebulactwo.

      @jack-lumberjack: Dlaczego? Kto każe robić takie wesela drogie? Już widziałem ludzi, którzy specjalnie wymówki robią że nie mogą przyjść bo nie mają tyle kasy 400stówy(+inne koszta) na każde wesele wydać. Złe założenie, że trzeba zarobić na weselu albo nie stracić.

    •  

      @szperacz: wpis ładnie pokazuje polactwo wśród Polaków (również wykopków)

    •  

      Normalna para młoda po weselu odpoczywa, cieszy sie ta chwilą i w ogóle hajlajf. A oni kurwa na drugi dzień tabelki robią, liczą kto ile dał i dzwonią z pretensjami. Co za ciemnogród.

    •  

      Wrogowie patrzą jak przyjaciele :)

    •  

      @szperacz: Uciekaj z tej rodzinki colego.

    •  

      @durielek

      Op był normalnym gościem
      Doczytaj że zrozumieniem. Op był osobą towarzyszącą. Koniec. Przykro mi, że "musiałeś" zbierać na ulotkach na talerzyk na ślubie kolegi, czy tam jestem z ciebie dumny (zależy czy się chwalisz czy żalisz, bo nie do końca rozumiem). Ale bycie tak zajebistym jak ty to nie jest żaden obowiązek, a już w ogóle dla osób towarzyszących.

    •  

      Dajcie spokój, idealnie pasuje do rodziny, fakt, oni licząc kazda koperte i jeszcze pozniej scigajac za niska kwote sms'ami to ponizej krytyki. Ale, no wlasnie, o weselu wiedziales x czasu wczesniej, a dales 200, tlumaczac ze samochod i praca dorywcza x D, to ja 400zl dawalem wysupłac pracujac dorywczo jako student, a nie w IT na etacie, dales po prostu tyle bo jestes dosc skąpy, jak i oni :)

      Tak, przyjecie jest zeby sie bawic, milosc itp itd, ale tradycja jest tradycja i mlodzi licza ze przynajmniej zaraz na poczatku wspolnej drogi nie beda przynajmniej dokladac do tego interesu. Myslicie ze oni nie planuja kupna mieszkania, samochodu czy dziecka skoro biora slub? Pewnie tak i to predzej niz on a on w sumie dal tyle ze oni przynajmniej musze za niego dolozyc. I oczywiscie jak ktos nie ma, spoko, rozumiem, przyjdz, baw sie dobrze, wypij moje zdrowie, ale jak nagle 20% gosci wyjdzie z tego zalozenia co op to juz slabo, nie?

      +: d......k, ColdMary6100
    •  

      Oni również mają plany i chcieliby odłożyć trochę pieniędzy

      @Proxima_Centauri: to niech nie robią imprezy za pieniądze, za które mogliby realizować swoje plany.

    •  
      d......k

      0

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Czy ja wiem czy 200pln to mało za informacje z kim ma się do czynienia?

    •  

      @ColdMary6100 ciekaewe czyli kasa ważniejsza od samej relacji z bratem

    •  

      @durielek piszę drugi raz: przeczytaj na Boga pierwszy post, tylko ze zrozumieniem tym razem. Tak, to nieprzyjemne, bo trzeba się skupić, niektórych to chyb boli. Zatem uproszczę dla ciebie jak się tylko da:
      Op pisał, że nie zna brata dziewczyny za dobrze. Na podstawie rozmów z nim na weselu wnioskował, że jest spoko. Typ, który poznaje się z rodziną dziewczyny na weselu jest według ciebie traktowany przez nią jak jej członek?

      Łatwo przychodzi ci rzucanie epitetami, ale to z reguły idzie w parze z niskim poziomem intelektualnym, który reprezentują ludzie nie umiejący czytać ze zrozumieniem.

      +: Piono92
    •  

      ale jak nagle 20% gosci wyjdzie z tego zalozenia co op to juz slabo, nie?

      @BornInSmokes: Dlaczego słabo? Przecież wesele robi się za tyle pieniędzy na ile Cie stać. Jak ktoś robi wesele z zamysłem, że mu się zwróci z kopert, albo (co gorsze) że jeszcze na tym zarobi to ja to uważam za naprawdę skandaliczne. Po tym gdy zobaczyłem jak zachowali się Ci ludzie, uważam że te 200PLN to jest aż zanadto.

    •  
      d......k

      0

      @morgahard: tak tak łykaj wszystko co op pisze xD w ogóle nie znał brata swojej dziewczyny ale miał wąty, że nie dostał zaproszsenia na kawalerski xD

    •  
      d......k

      0

      @szperacz: a jak ktoś idzie na wesele myśląc, że przycebuli to uważam że to naprawdę skandaliczne

    •  

      @durielek

      tak łykaj wszystko co op pisze
      Tak się wykręcajasz od teorii, że nie zrozumiałeś czytanego tekstu? Serio? Dlaczego w ogóle wierzysz w cokolwiek co napisał? Btw motywu, dla których chciał być zaproszony na kawalerski są też opisane, ale nie dziwi mnie to, że ich nie pojąłeś- to, że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną już ustaliliśmy.

    •  

      @szperacz: Colego powiem Ci szczerze ze jak masz jakieś większe plany wobec swojego różowego to pora je zweryfikować . Toksyczna rodzina , z którą będziesz się męczył przez całe życie to nic ciekawego.
      Ciekawe jaki będzie ból dupy jak wybiorą Twoją siostrę na chrzestną , chociaż coś czuje , że nie wybiorą już na nikogo bo w oczach nosaczy januszy jesteście spaleni .

      Odnośnie tematu:
      Rok temu miałem swoje wesele , bez spiny , bez ledów bez napisów love podświetlanych , karoc , prosiaków z petardą w dupie itp. Zaprosiłem tylu ludzi ile chciałem z moja przyszla zona . Nie spotkało sie to z aprobata rodzicow , ale ja wychodze z zalozenia ze mimo wszystko jest to impreza pary młodej .

      Nikomu nie liczyłem kasy kto ile przyniósł , nie liczyłem ze sie zwróci bo to jest raczej normalny brak pazerności.
      To co odpierdalają mentalne nosacze w komentarzach to jest masakra , jak można kurwa być tak pazernym robakiem i jeszcze liczyć komuś ile ma dać kasy na wesele ? Ci co piszą , że OP źle zrobił to mam nadzieje , że przy okazji swojego ślubu napiszą na zaproszeniu:

      "BEZ 400zł na łebka nie przychodź bo mi sie nie zwroci i nie zarobie na tobie !!"

    •  

      @szperacz: Powiem tak, pretensji nikomu bym o to nie robil, ale dac 200 zl na weselu i to jeszcze swojej siostry to IMO spory wstyd.

      Nie bylo twojej dziewczynie po prostu glupio? U mnie na weselu, prawie dekade temu, nikt nie dawal mniej niz 400-500 zl.

      +: d......k, dziaru
    •  

      @szperacz: Jestem już po weselu, W roku w którym je brałem, piątka innych znajomych też je miała. I powiem Ci tak, chuj z tym ile dałeś na ile cię było stać czy odłożyłeś czy nie odłożyłeś wcześniej ale kurwa nie podpisać koperty czy kartki w tej kopercie z życzeniami to jest chujowizna. Jakbyś wiedział od początku że dajesz mało i Ci wstyd i wiesz że robisz chujowo. Nie wspomnę o tym jak Siostra mogła nie podpisać kartki dla brata z życzeniami?! Też robiliśmy taką tabelkę głównie po to, żeby podliczyć ile wpadło, ile wypada dać na następne wesela, ile teściu powinien włożyć idąc do wujków bo koniec końców tą sporą część tej kasy co wpadła wrzuca się od innych kopert a wesele i tak się nie zwraca raczej nigdy, chyba że robisz po taniości jakieś wszystko sam. Ale wracając do tematu, mieliśmy 3 niepodpisane koperty wszystkie z ilością kasy poniżej przyjętej kwoty którą powiedzmy uznaje się za minimum, żeby się zwróciło. Wypadało nam, że jedna jest od mojej kiedyś najlepszej przyjaciółki, która też miała wesele 2 miesiące po nas. I na prawdę pierdolić te pieniądze bo wiem, że byli na dorobku, ale nie podpisać kartki z życzeniami i koperty to jest dopiero jak obelga. Zwłaszcza, że przecież to była 'koperta wędrująca' i ta kasa by do nich wróciła.
      Ale żeby nie było rodzina też zachowała się mega chujowo. Naskakiwać na kogoś za to ile dał w kopercie to cebulactwo jakiego mało, nie zależnie z jakiego powdu dał tyle ile dał, więc współczuję, powinni to po prostu przemilczeć i tyle a nie wielkie halo. Nie zaprosić przyszłego potencjalnego szwagra na kawalerski nawet jak się z nim nie koleguje to też krzywa akcja.
      Moim zdaniem i wy i oni zachowaliście się delikatnie mówiąc nie najlepiej.

    •  

      Serio? Nie poszłabyś na wesele brata, gdyby się okazało, że nie masz mu co dać w kopertę?

      @szperacz: Serio, nie wiedzieliscie, ze idziecie na wesele i nie byliscie w stanie odlozyc paru stowek?

      +: d......k
    •  

      @szperacz nie iem ile jesteś ze swoją, ale trochę źle to rozegrałeś. Skoro wy nie jesteście po ślubie to raczej ona powinna płacić, a że jeszcze sama się nie utrzymuje to powinna powiedzieć rodzicom, żeby dali jej na kopertę, a Ty najwyżej możesz dołożyć 200zł do tego co dadzą. W każdym związku którym byłem tak było. Czy to kilkumiesięczny czy kilkuletni. Przynajmniej przed weselem poznał byś się na rodzinie różowego.

    •  

      @szperacz: stary - współczuję sytuacji. Gdyby ktoś z rodziny różowego wyjechał z czymś takim (a też wiedzą że "klepię w komputer") to byłoby nasze ostatnie spotkanie.

      Zasadniczo to pewnie najrozsądniej już nawet tego nie komentować, bo musiałbyś zejść na same dno intelektualne żeby im wyłożyć czarno na białym dlaczego są zjebani.
      Ale z drugiej strony aż prosi się żeby im napisać "jak was nie stać na wesele na tyle gości to trzeba było nie robić" XD
      Ogólnie co na to różowa? Bo ta sytuacja ustawiła waszą relację z jej stroną na całe życie ogólnie.

      @rooger: co to znaczy nie podpisać koperty? Kupujesz pierwszą lepszą laurkę za 2,50 z napisem POZDRO PAŃSTWO MŁODZI i nie dopisujesz nic od siebie czy jak? XD
      Tu nie chodzi o pokazanie 'o pacz ten Miras dał 2000, szanujemy', tylko o pamiątkę 'patrz Grażynko, a tu mamy kartkę od Mirka & Mirabelki, życzą nam tego i tego bla bla bla, cud mjut orzeszki'.

    •  
      M...............l via Android

      0

      ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @LB55: @LB55: ale Mirek podpisał kopertę, tzn z postu nie wynika że nie, chyba że przeoczyłem to sorry

    •  
      M...............l via Android

      0

      @szperacz Odpisałeś im że są cebulami i zaproponowałeś różowemu zerwanie kontaktu z rodziną?

    •  

      @szperacz: Wtf co to za sytuacja w której ktoś ma do Ciebie pretensje że za mało dałeś w kopercie? I co to w ogóle za zwyczaj podpisywania kopert? Żałosna rodzinka, współczuję.

    •  

      @Tosiek14: zgadzam się z Tobą, ale tak się przyjęło, żeby chociaż pokryć za lokal, czyli tak około 500zł od pary, ewentualnie 400 jak cienko z kasą. Dał tyle ile mógł, a wytykanie palcami za to rzeczywiście jak bardzo nie w porządku.

    •  

      @szperacz o jaka masakra! Pamiętam mój ślub, też dostałem skromna kopertę od wujka, jakieś 150 zł za dwie osoby i nawet nie pomyślałem by komukolwiek, nawet mojej mamie czyli jego siostrze o tym wspomnieć, bo wiem, że czasem ktoś ma gorszą sytuację finansową. Cieszyłem się, że był i uczestniczył w tej imprezie. Jeśli kochasz różowego to niestety musisz żyć z piętnem skąpca.

    •  

      Nigdy bym nie dała komuś (niezależnie od pokrewieństwa) 200 zł w kopertę wiedząc ile teraz kosztuje "talerzyk".

      Jak nie mam to nie idę.

      @ColdMary6100: Jak nie stać Ciebie na organizację wesela, to bierz tylko ślub.

    •  

      @Depth_Charge: z tego co zrozumiałem to on dał te 200 złotych, wiec jeśli ktoś przycebulil to jego dziewczyna (nie musza być na tym etapie związku żeby mieć wspólne finanse) ;)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Dlatego nigdy ślubu jak i wesela u mnie nie będzie (zresztą nie mam bierzmowania, bo jestem ateistą - prawdziwym, a nie jakimś podrabianym jak 99% wykopków) xD Ale co się dziwić...
      Starzy zapłacili za wesele, więc też muszą dobrze zarabiać.
      Dziadkowie dali po 10k ? WTF ? Skąd jak emerytura 1.500 zł.
      Ja to nie wierze w Polaków, ze ktoś jeszcze w tym kraju robi za mniej niż za 3k netto. Tylko kłamią, bo pazerni na hajs.

    •  

      @LB55: Tak na marginesie powiem, że z tym podpisywaniem kopert to jest różnie. W moich rodzinnych stronach ludzie w ogóle nie podpisują kopert tylko wręczają je osobiści wychodząc z wesela. Teraz to się zmienia i jest odwrotnie, ale starsi wujkowie i ciotki tak robią. Moja żona jest z innej część Polski i u nich daje się prezent w kopercie z zaproszenia, więc jest od razu podpisana i wręcza się ją pod kościołem.

    •  

      @Jimmy_PoP: O proszę, interesujące, nie wiedziałem o takich zwyczajach, ale jakieś kartki pamiątkowe z życzeniami dajecie? Koperty osobno kartki osobno?

    •  

      Niestety miałem też podobną sytuację jak opisana w temacie. Mianowicie kolega z pracy, który zarabia 20k+ (wiem bo razem pracujemy) dał nam w prezencie 2 kubki. Nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, ale dla mnie to było niepoważne i tylko znaczyło tyle, że jednak nie jesteśmy tak dobrymi kolegami jak mi się wydawało.

      @Jimmy_PoP: No tak, bo jak kolega zarabia 20k+ to powinien Ci oddać najlepiej pół wypłaty żeby nie wyjść na skąpca. Jeśli Ty ocenisz swoich kolegów po tym ile dają Ci w kopercie na weselu to plasujesz się na tej samej pozycji co Pan Młody opisany w pierwszym poście. Czyja to wina, że wydałeś na wesele tyle cebulionów, że nie potrafisz się ucieszyć nawet z głupich kubków, które dostałeś w prezencie? Jak liczysz na to, że Ci się zwróci za wesele to są inne tańsze opcje np. obiado-kolacja dla najbliższych. Mogłeś od razu napisać na zaproszeniu, żeby każdy dał tyle co łaska ale nie mniej niż 400PLN od osoby.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @szperacz JAKA TO JEST ŻENADA, że ludzie mają w tych czasach podejście że jak idziesz na wesele to musisz zapłacić za swój talerzyk. A co mnie obchodzi kto wybrał schabowego w barze mlecznym a kto krewetki i kawior w wielkiej restauracji na najwyższym piętrze wieżowca... To ile kto wydaje na wesele to sprawa młodych. Niedługo zacznie się pisanie na zaproszeniach ile łącznie kosztowało wesele dzielić przez liczbę gości i ile każdy ma razem zapłacić. DRAMAT

      Poza tym skoro jest trend żeby płacić za swoje uczestnictwo to kto jest na tyle głupi żeby dać 200-x zł za uczestnictwo w imprezie gdzie połowa ludzi jest obca a druga to pijane Grażyny i Janusza? Litości, z własnej woli gdyby nie rodzina nikt by tam nie poszedł więc czemu ma płacić? Z resztą to też ma przełożenie na to jak bliska lub daleka rodzina jest.

      Mi byłoby wstyd podpisywać kopertę, robić konkurs i w ogóle liczyć na cokolwiek. Ludzie godności nie mają.

      pokaż spoiler Chociaz na miejscu Twojej siostry gdybym była to bym dała więcej niż 200zł łącznie. 200 od osoby to już w porządku jak dla brata zakładając że jest wyrozumiały a ktoś zarabia "standardowo". Nie kumam czemu bluzgi lecą na Ciebie, chyba liczyli że rycersko zasponsorujesz im coś fajnego mimo, że "nie jesteś jego kolegą", chociaż skoro się nie znacie dobrze to nie dziwię się braku zaproszenia


      Ogólnie to krew się we mnie gotuje.
      CO LUDZIE POWIEDZĄ to rak naszych rodziców. Najważniejsze to wyglądać lepiej przed innymi, od tyłu wszystko zgniłe :c

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @szperacz: kurwa zachciało im sie robić imprezki z pewnym zwrotem, to zamiast zaproszeń trzeba było przynosić weksle do podpisania dla gości. Debile. 10k od dziadkow? Lol. Nie wierze, że ktos potrafi dać tak duzo papierów, a oni jeszcze narzekają. Gdzie tu godnosc i rozum czlowieka.

    •  

      @Proxima_Centauri jak się ma plany i chce odłożyć pieniądze to się nie robi wesela

    •  

      @Tosiek14 200 złotych to wstyd dawać osobie niepracujacej A co dopiero osobie pracującej. Widać ile centkow tutaj, masakra xD

    •  

      @szperacz nikt nie lubi skąpców. Tak trudno Ci to pojąć?

    •  

      @szperacz: to nie może być prawda. Wyjebało skale w mierniku żenady :)

    •  

      @Bursaj: owszem, że goście z chęcią przychodzą. Ale myślę, że nie z takiego powodu, z jakiego idą na imprezę sylwestrową, a z takiego, by z młodymi świętować ich dzień. Jakby odmówili przyjścia ze względów finansowych to dla mnie byłoby to nie halo, bo liczy się chyba fakt bycia z młodymi. Także Twoja uwaga "jakoś chcą przyjść i się bawić" dla mnie jest wielce nietrafiona, bo przynajmniej ja nie chodzę na wesela by się nażreć, tylko by świętować z młodymi. Czy to na hucznym weselu czy na kameralnym - to już decyzja młodych. I nie odmówię pójścia na wesele dlatego, bo zorganizowali za drogie według mnie i nie stać mnie na zwrócenie im za talerzyk, bo to byłaby dla mnie głupota.
      A organizowanie wesela pod gości a nie pod siebie jest jeszcze większą głupotą. To święto młodych, nie rodziny.
      Widać mamy skrajnie inne podejście.

    •  

      @jack-lumberjack: I dlatego nie ma co chodzić na wesela. Co to za pojebany pomysł w ogole je robić. I potem musisz z 500zl albo więcej komuś dać bo cie zaprosił na jakaś większa imprezę. Dlatego jebac i bojkotować wesela. Nie robić i odradzać ich robienia a kasę lepiej dać na mieszkanie, dom, auto itp.

    •  

      @szperacz tylko jeśli rodzice płacą za wesele to nie muszą do koperty dawac. A jeśli nie płacą za wesele to taka kwotę dają do koperty więc na jeden chuj wyjdzie. No chyba że w ogóle nie płacą to tak zwany na krzywy ryj( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Jak by byli na poziomie to Pan Młody nie upokarzałby własnej siostry przed całą rodziną.
      @szperacz: No niestety, ale Ty się przyczyniłeś do tego upokorzenia swojego różowego przed jej rodziną. Do tego upokorzyłeś też siebie.

      Jesteście razem, to nie jest jakiś randomowy pasek, do tego idziecie na wesele do jej brata i dajecie łącznie 200zł. Przecież to aż wstyd.

    •  

      @szperacz: wchodź do tej rodziny, bo wszyscy jesteście siebie warci. Oni nienormalni, bo robią inbę o kasę, ale Ty nie lepszy. 200 zł? Serio? Przecież o weselu (tym bardziej brata) wie się kupę czasu wcześniej, można odkładać po trochu. Ja bym się ze wstydu spaliła dając komuś taki prezent, mimo że sama kokosów nie zarabiam. Próbujesz sie usprawiedliwiać mówiąc, że oni materialiści, że cebula, ale ty jesteś taki sam.

      +: dziaru
    •  

      @szperacz:

      dziadkowie 10.000PLN

      Ewidentnie esbeckie emeryturki tam są grane, to wyjaśnia mentalność rodziny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      XD

      No cóż my Polacy, potomkowie chłopów. Ten wątek to dobitnie ukazuje.

      Nie stać Ciebie, to nie organizuj imprezy. Jak organizujesz, to podaj cennik na wejściu. Jak nie podałeś, to zamknij mordę w tej kwestii na wieki.

    •  

      @szperacz nie przejmuj się, pierdolenie i tyle, a składnia tych sms-ów to taka solidna podstawówka

      +: wkto
    •  

      @szperacz: Jak tak płaczesz o te marne 200zł to napisz prawdę i podaj okolice twoich zarobków. Ma to związek gdyż jak sam porównujesz, 200zł z 500zł emerytury to aż nad to ale jak zarabiasz powiedzmy 10k to już są śmieszne pieniądze na wesele rodziny. Twój różowy jako najbliższa rodzina coś dołożył czy jakim cudem z dwóch pracujących osób wyszło wam 200zł?
      Pisanie o tym, że zbierasz na coś albo, że kupowałeś samochód jest śmiechu warte. Ty myślisz, że pieniądze na wesele to kasa którą byś normalnie palił grilla czy jednak innym też by się ta kasa przydała?

      +: dziaru, d......k +1 inny
    •  

      @Tosiek14 prawie że wszystkim się zgadzam..:-). .ale weź pod uwagę ze dobre maniery nakazują chociaż za siebie zapłacić tzn tyle ile kosztowało miejsce a to kosztuje już średnio 400-500 od pary. ..

    •  

      @szperacz: ja co prawda nie na wesela ale na urodziny czy inne jak zapraszalem znajomych, to mowilem ze moga przyjsc z pustymi rekami, bo maja byc a nie sie dokladac.

      Taka sama zasada bedzie na moim weselu, na zaproszeniach bedzie ze olac tradycje, kto chce to daje, komu sie nie widzi, przychodzi z niczym. A jak sie boi osadow innych, to kartka z zyczeniami w koperte ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wesele to moj koszt, nie zakladam jak wielu ze "moze sie zwroci, pozapraszam samych najbogatszych, nie wazne ze ich nie lubie, a noz ladnie sypna", nie, jak ktos mi nie po drodze jest to chocby dom na kanarach mial dac w prezencie, taki ch** a nie zaproszenie.

      Widze ze aktualnie z weselami sie zaczyna jak z komunia, quadzik i laptop ( ͡° ͜ʖ ͡°) niedlugo na chrzest beda samochody rozdawac chyba.

      A i co z tego ze ktos duzo zarabia, to zaden wyznacznik ile ma z tego oddawac, w koncu jak ktos bogatszy, to wlasnie dlatego ze wie jak nie marnowac kasy na glupoty.

    •  

      @madziuszyn: To ile powinien OP dać? W sumie chciałbym się dowiedzieć, ile powinno się dawać w kopercie - to zależy od typu wesela, jego szacowanych kosztów, stopnia pokrewieństwa, własnych zarobków, zarobków pary młodej, koniunkcji planet w dniu wesela? Jest do tego jakiś wzór rachunkowy?

      W sumie po chuj organizować wesele, jeżeli ma być dla innych, a nie dla siebie? To para młoda ma się dobrze czuć, czy wujkowie i ciocie których się widuję raz na ruski rok? Ech ta mentalność staro szlachecka i chłopska...

    •  

      @MarnaImitacjaTuwima: a moze niech rodzina zrobi zrzute i sobie raz na jakis czas organizuje wesele ( ͡° ͜ʖ ͡°) wyjdzie taniej

    •  
      T......s

      +3

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @szperacz zaproszenie było wcześniej 2-3 miesiące...60 odkładasz miesięcznie i po 3 masz 240 tak jak Twój różowy. ..=500 :-)

    •  

      @sierzchula: Dokładnie, albo niech sobie organizują jakieś celebracje rocznic zaślubin... Nigdy nie zrozumiem, jaką inną funkcję ma spełniać Wesele aniżeli dobrej zabawy. Po chuj organizować coś, co ma cię i tak bardziej wkurwić?

    •  

      @ArnE- a myślisz ze jak się robi wesele to ile się płaci za miejsce 50 zł? ...

    •  

      @math1982 to ze się nikt nie przyjebal to tylko świadczy o dobrym wychowaniu czego zabrakło w opisie zachowań młodych z historii op'a..
      A 200 komuś dawać za miejsce które kosztowało >400 zajezdza sępem i cebulą ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    •  
      A........i via Android

      0

      @szperacz pomijajac to, ze smsy wygladaja jak napisane przez jedna osobe to jesli to prawda to czemu utrzymujesz kontakt z taka toksyczna patologia? Rozumiem ze bliska rodzina i zachowanie pozorow jest wazne ale to musi dzialac w dwie strony. Jesli dobrze sie Wam zyje to czemu sie po prostu od nich nie odetniecie? Zaraz pewnie powiesz ze rodzina, ze sie odwroca. Wiec niech tak zrobia. Gwarantuje ze Wasze zycie stanie sie lepsze, swobodniejsze. Nagle okaze sie ze macie czas i pieniadze na wszystko co chcecie i mozecie to robic bez smutnych frustratow patrzacych sie Wam na rece. Polecam taki stan bycia :)

    •  

      @G433N: A to on idzie do klubu, żeby płacić za wejściówkę?

    •  

      @szperacz: Żenada, aż pożal się Boże. Co za czasy, że tyle ludzi jest taką oporową cebulą. I to w stosunku do rodziny.
      Fakt, może być to odrobinę nietaktowne dać 200 zł mimo, że masz pracę. Ale to i tak nie powinno upoważniać do takiego zachowania. Współczuję rodziny, z którą będzie Ci w przyszłości dane obcować.

    •  

      @Albertucci gość u rodziny i tak jest spalony. Dziewczyna trzyma jego stronę, ale przy pierwszej kłótni jak poleci do mamusi to już od niej nie wróci. A wystarczyło się umieć zachować.

      +: s....a
    •  

      @szperacz: czytam ten temat i aż się załamuje jak to niektórym trudno jest czytać ze zrozumieniem. Wielokrotnie we wpisach widzę, że piszą jakoby rodzina Twojego różowego była Twoją rodziną... a to dla Ciebie co widać nawet po treści sms-a są obcy ludzie... Nie będę nic mówił na temat różowego, ale ludzie spinają się, że to TY powinieneś za wszystko zapłacić, nie idąc do swojej rodziny, praktycznie nie znając tych ludzi - co najwyżej mogłeś się dorzucić będąc miłym, w jej kwestii powinno być ogarnięcie pieniędzy, bo żadnym narzeczeństwem sądząc po wpisach i to jak pan młody potraktował Cie z kawalerskim nie jesteście...

    •  

      @Tetrachloroizoftalonitryl Jaka to rodzina nawet jego żona nie ma takiej samej krwi :)

    •  

      @AVAW tak jestem z Poznania i nawet koledze dałem ostatnio 500 w kopercie. ..(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Jeszcze jakieś pytania do Poznania? :-)

    •  

      @szperacz: chłopaku żeń się w tą rodzinę, pasujecie idealnie cebulactwo na równym poziomie. Słoma z butów też ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @G433N: pomyśl o reszcie Poznaniaków, którzy tylko zacisnęli pięść i nie mogą napisać postu takiego Typu jak Twój ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AVAW eeee...bez przesady. ...to że trzy razy się zastanawiam czy kupić np sok z świeżo wyciskanych owoców za 20/szklankę jak wiem ze mogę sobie zrobić taki za 7 nie znaczy ze komuś nie dam prezentu. ...I myślę o to bardziej chodzi (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)(✌ ゚ ∀ ゚)☞,

    •  
      A........i via Android

      0

      @dziaru rozumiem ze zachowanie sie jak szmata jest dla Ciebie norma?

    •  

      @szperacz: przykro się czyta te wszystkie komentarze typowych polaczków co nadal przestrzegają zasadę zastaw się, a postaw się. Nie chcę Cię bezkrytycznie bronić ale dołożę tu swoje 3 grosze i przeanalizuję sytuację jak Jacek Gmoch. Jak zwykle prawda leży pośrodku. Z mojej perspektywy czyli osoby zupełnie obcej sytuacja wygląda następująco. O weselu wie się zazwyczaj pół roku wcześniej więc jakby nie patrzeć jest czas aby odłożyć kilka stówek. Oczywiście jeśli się ledwo przędzie może to być trudne lub nawet niewykonalne i jest to także zrozumiałe. Piszesz, że zbieracie na meszkanie, kobita robi tylko dorywczo i miałeś ostatnio wydatki związane z nowym smochodem, jakieś pierdolety typu kolacja próbując się wybielić na siłę (bo chyba w środku czujesz, że odjebałeś lipe) jak to akurat teraz wam ciężko ale o weselu nie wiedzieliście przecież od wczoraj. Minus dla was bo to lekko lekceważący stosunek dla młodej pary. Z kolei Twoja wypowiedź wygląda jakbyś dopiero na weselu poznał pana młodego. Minus dla młodych bo wypada poznać gości przed uroczystością szczególnie, że nie zostałeś zaproszony na kawalerski ale to na swój sposób zrozumiałe bo nie zaprasza się na niego anonów tylko najlepszych przyjaciół więc nie będę minusował drugi raz. Kolejna kwestia nieporuszona wcześniej. Zostałeś zaproszony z siostrą z imienia i nazwiska czy jako osoba towarzysząca? Jesteście razem już długo, zaręczeni? Jaki masz kontakty z jej rodziną? Ma to znaczenie bo z jakiej paki osoba towarzysząca króra może być przecież osobą z łapanki na ostatnią chwilę ma wykładać cokolwiek. Lecz jakby nie patrzeć to przyszła bardzo bliska rodzina jeśli coś z nią planujesz na przyszłość więc warto okazać im trochę szacunku poprzez troszkę większy datek. Tu nie punktuję bo nie wiem jak wygląda sytuacja. Jedziemy dalej, od kiedy organizuje się ślub aby się wzbogacić? To nie pierdolona lokata, że wkładasz 20 koła na rok(tyle mogą trwać i kosztować przygotowania) i wyjmujesz 40. Ślub to ceremonia, wspólne świętowanie swojego szczęścia, a nie robienie na kacu arkusza w excelu kto ile dał. Ogromny minus dla młodych. Wypominanie w dodatku tego na następny dzień to już w ogóle strzał w kolano. Wkraczająca mama to apogeum bo przecież ona nie liczyła hajsu z kopert tylko została o tym perfidnie powiadomiona. Także rodzinka przegrywa z kretesem tę walkę o RIGCZ ale miej świadomość, że nie ma dymu bez ognia colego.

      P.S.
      Jaką gablotę kupiłeś? :D

    •  

      @szperacz: Jeszcze ta wóda w gardle stanie.( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Dziadkowie dali po 10k ? WTF ? Skąd jak emerytura 1.500 zł.

      @Neaopoliti: Tak na marginesie, wiesz, ze nie wszyscy emeryci klepia biede, sporo ludzi cos osiagnelo w zyciu.

    •  

      @Albertucci wypominanie kasy jest też cebulackie, ale nawet gdyby to spokojnie przełknęli to i tak gość byłby u nich spalony. Chciałbyś mieć w rodzinie skąpą cebulę?

    •  

      @szperacz: SUPER że dałeś ten wpis, wiele osób wypowiadających się tutaj wole z góry dać na czarnolisto, bo jeszcze kiedyś miałbym kontakt z prawdziwą małpą a tego bym nie chciał xD

      źródło: dinoanimals.pl

    •  

      @Neaopoliti: Tak na marginesie, wiesz, ze nie wszyscy emeryci klepia biede, sporo ludzi cos osiagnelo w zyciu.

      @miki4ever: pewnie że tak np. byli ESbecy ''emerytury w przedziale od 6 tys. do 12 tys. zł pobiera prawie 1,3 tys. osób. Prawie 12 tysięcy osób otrzymuje emeryturę bądź rentę w wysokości od 3 tys. do 6 tys. złotych. '' dopiero od października skończy się eldorado..

    •  

      @Jimmy_PoP: tak z czystej ciekawości, bez krzty złośliwości, czy ataku w twoim kierunku: ile oczekiwałeś od tego kolegi?

    •  

      @lubielizacosy: A wiesz, ze sa tez ludzie co sie normalnie dorobili, maja/mieli swoje firmy, prowadzili inwestycje itp.?

    •  

      @szperacz: Ogółem rodzina różowego OSTRO dała dupy z takim zachowaniem. Co do 200 to powiem że troszkę słabo. Według mnie wypada dać z 150/os co by spłacić wesele (talerzyk). Wiem tu oni nic nie płacili bo rodzice dale ale może zbierali na wkład do mieszkania ect? Jeśli wychodzimy z założenia że wesele to zabawa z okazji ślubu to po co dawałeś te 200?

      +: s....a
    •  

      @Tosiek14: > Jeśli ktoś robi wesele licząc że na tym zarobi to coś jest nie tak.

      Pewnie - po prostu jest chujem :)

    •  

      @miki4ever: pewnie że są, lekarze, prawnicy itd.

    •  

      @szperacz: Ja pierdole napisze to co teraz mówię tyczy się tu części komentarzy którzy sugerują ze wesele w zasadzie powinni sami opłacić sobie goście. Nie kurwa na wesele możesz iść tylko z kartką i życzeniami. A jeśli rodzinka domaga się by każdy gość przynajmniej się "zwrócił" tak jak sugerują tu niektóre komentarze to dopiero jest cebulactwo i typowe polactwo xD

    •  

      @miki4ever: jak za komuny mozna bylo cos osiagnac ? Nie zyles w tamtych czasach to sie nie wypowiadaj.

    •  
      d......k

      0

      @RobotKuchenny9000: nie, wesele to nie jest okazja, żeby się za darmo nawpierdalać i zachlać, zwłaszcza jak się nie jest członkiem rodziny xD

    •  

      jak za komuny mozna bylo cos osiagnac ? Nie zyles w tamtych czasach to sie nie wypowiadaj.

      @Neaopoliti: Moj dziadek byl np. lekarzem, mial swoja klinike pozniej. Jedynie co to pracowal prawie do konca swojego zycia, ale zyl na wysokim poziomie. mam znajomego, ktory byl architektem, tez sobie nadal swietnie radzi.

      PRL nie byl 2 lata temu.

    •  

      nie, wesele to nie jest okazja, żeby się za darmo nawpierdalać i zachlać, zwłaszcza jak się nie jest członkiem rodziny xD

      @durielek: nawet za te 200zł to mam jedzenia i chlania na dwa dni xD i kupuje co chce

    •  

      @Neaopoliti chłopie komuna się skończyła prawie 30 lat temu...

    •  

      @RobotKuchenny9000: Ja tam nie widze, zeby ktos sie domagal. Po prostu koles przycebulil, w dodaku bylo to wesele najblizszej rodziny i teraz ma opinie jaka ma.

      U mnie sobie czegos takiego nie wyobrazam, nawet jak ktos z rodzenstwa nie ma pieniedzy to stara sie pomoc w inny sposob.

      +: s....a
    •  

      Założeniem kopert ślubnych jest pokrycie kosztów imprezy

      @GermanParis: To dlaczego nie zbiera się tych kopert przed ślubem?

      @TrebuniTutek: Bo nie ma takiej potrzeby - rzadko zdarzają się ludzie, którzy wkładają kwoty nie pokrywające ich udziału w imprezie.

    •  

      nie, wesele to nie jest okazja, żeby się za darmo nawpierdalać i zachlać, zwłaszcza jak się nie jest członkiem rodziny xD

      @durielek: nawet za te 200zł to mam jedzenia i chlania na dwa dni xD i kupuje co chce

      @lubielizacosy: czas wyjść z domu, dwieście złotych to mała kolacja dla dwóch osób (po 2 dania i butelka taniego wina) w średniej restauracji nie w Warszawie.

    •  
      d......k

      +1

      nawet za te 200zł to mam jedzenia i chlania na dwa dni xD i kupuje co chce

      @lubielizacosy: nikt ci przecież nie broni zostać w domu i się najebać za 200 zł

      +: s....a
    •  

      @Albertucci wypominanie kasy jest też cebulackie, ale nawet gdyby to spokojnie przełknęli to i tak gość byłby u nich spalony. Chciałbyś mieć w rodzinie skąpą cebulę?

      @dziaru: dokładnie - z obu stron brak klasy. W normalnych przypadku nikt by nic nie powiedział (gość byłby zachwycony jak mu się świetnie udało oszukać i nikt nie dojdzie, ze to on bo nie podpisał) - natomiast każdy by sobie wyrobił zdanie na podstawie zachowania.

      P.s jak rozumiem ostatnie $ zostały wydane na auto - mam nadzieje, ze się nie zepsuje.

      +: s....a, dziaru +3 innych
    •  

      @szperacz:

      Dodatkowo do wszystkich bóldupiących nosaczy:

      Normalni ludzie robią wesela na tyle duże na ile ich stać. End of story.

      A co do tych "400zł" jako opłacanie swojego uczestnictwa na weselu (XD):

      Skoro z góry zakładani goście mają niepisany obowiązek 'zwrócenia kasy za swój udział w czyimś weselu' w kopercie podpisanej 100 lat młodej parze to na chuj się bawić w takie podchody?

      Od razu lepiej zorganizować chujkurwa zbieramy na wesele po 200zł od osoby i idziemy się bawić.
      Czy dobrze słyszę? Nie? Bo nie wypada ludzi prosić o kasę? Ale jak w kopercie zwrócą to jest wszystko cacy jebani hipokryci niezła słoma z butów XD

      P.S. Chuj komu do tego kto ile zarabia, ktoś może być milionerem i dać 100zł i co z tego? Jego kasa jego sprawa xd

    •  

      Za maks miesiac bedzie córeczko wiesz jak sie nam i twojej siostrze źle żyje, pomogła byś

    •  
      A........i via Android

      0

      @dziaru nie mam bo sie od calej patoli odcialem. Mozna powiedziec ze spalilem mosty ale tak sie powinno robic jesli z drugiej strony rzucaja w Ciebie gownem ze swoich lepianek.

    •  

      @Tosiek14: W Polsce wesele to niestety troche inna sprawa. Młodzi muszą zrobić wielką imprezę, bo inaczej rodzina by ich zjadła. Ciotka która widziałeś raz w zyciu nie dostałaby zaproszenia? Incoming 5 lat dymów. Więc młodzi pod presją napierdalają imprezy na kilkaset osób na które ich nie stać. W zamian oczekuje się że ci pozapraszani ludzie przynajmniej zwrócą większośc kosztów tego wesela. Idiotyczne, ale tak to działa. Nie byłoby presji na zapraszanie ludzi których masz w dupie, to nie byłoby presji na dawanie większych hajsów. Robiłoby się mniejsze wesele, tylko dla osób na których rzeczywiście człowiekowi zależy.

      Ja zwyczajnie na większosci wesel gdzie jestem zaproszony się nie pojawiam, bo głupio byłoby mi dać 100-200zł. Jeśli idę, to tylko do kogoś rzeczywiście bliskiego, gdzie nie jest mi żal dać rozsądniejszą sumę pieniędzy.

      +: d......k, Tosiek14 +3 innych
    •  
      b......t

      0

      piękna gówno burza na mojej czarnolisto zaraz zabraknie miejsca

    •  
      d......k

      +1

      Za maks miesiac bedzie córeczko wiesz jak sie nam i twojej siostrze źle żyje, pomogła byś

      @wydrzun: no na pewno xD

      raczej będzie 'mame weź mi pożycz kase bo Matiemu się zepsuł wahacz w bmw XDDD"

      +: wydrzun
    •  
      d......k

      +1

      Ja zwyczajnie na większosci wesel gdzie jestem zaproszony się nie pojawiam, bo głupio byłoby mi dać 100-200zł. Jeśli idę, to tylko do kogoś rzeczywiście bliskiego, gdzie nie jest mi żal dać rozsądniejszą sumę pieniędzy.

      @Shaki: żaden początkujący janusz z mlekiem pod wąśem na tym portalu tego nie zrozumie. Jak to nie pójść na wesele, taka okazja żeby się nażreć i najebać rpzejdzie koło nosa xD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: dziaru
    •  

      @szperacz jakby nie patrzeć zjebaliście wy wszyscy, bo cebulą zapachniało w chuj mocno. Ja rozumiem, że jest ciężka sytuacja i takie tam, kupno samochodu doszło. Jednak te 400 złotych na pokrycie talerzyka na pewno by się znalazło. Zwłaszcza, że to nie jakieś randomowe wesele kuzynostwa, tylko brata twojej różowej. No cóż widocznie trafił swój na swego i teraz zacznie się akcja.

    •  

      @szperacz: Widzisz, mówisz że nie powinno ich obchodzić ile zarabiasz i ile włożyłeś do koperty, a jednak cały czas powtarzasz, że to rodzice zorganizowali im wesele i rzekomo nie muszą dostać tyle kasy. Czyli jednak Ciebie obchodzi kto komu robi wesele? Hipokryzja. Odlaliście się na nich nie wkładając im nawet kartki z życzeniami i banknocik z zakupów, gdzie minimum przyzwoitości to podwójna wartość tej sumy za dwóch dorosłych ludzi. Wy nie macie klasy, ale też rodzina różowej jej nie posiada, że zaczęła takie sapanie. W ogóle brzydze się wami XDDDD

    •  

      @GermanParis: Dlaczego czas wyjsc z domu? W domu zrobie smaczbiejsze jedzenie, a w winach nie gustuję, mam po nich wiekszego kaca niz po wodce. To ze zjem w pomieszczeniu gdzie inni ludzie jedzą, i mi przyniosą danie na talerzu nie sprawi ze bede sie czul lepszy, ale co kto lubi.

    •  

      @szperacz: Jak dla mnie to bardzo gówniane zachowanie rodziny, a w szczególności państwa młodych. To ile i od kogo dostali to powinna być ich tajemnica, a nie robienie jakiś list i pokazywanie każdemu. Z drugiej strony 200 zł za dwie osoby i to do najbliższej rodziny, serio? To tak jakby iść na krzywy ryj. Ja bym się wstydził. Z tego co piszesz to z głodu nie umieracie, zrozumiałbym jakby bieda totalna u was była to wtedy można nawet dać 100. Do drogiej restauracji ich chciałeś wziąć i co byś im zamówił, wodę kranówkę? Po mojemu jesteście siebie warci i myślę że odnajdziesz się w tej rodzinie.

    •  

      @szperacz na swoim weselu które będzie niedługo od razu z miejsca zaznaczę że koperty mają być NIE PODPISANE kto ile da tyle będzie i mam to w D. To tylko dobra wola gości, ja nikogo o pieniądze nie proszę

    •  

      @szperacz: no powiem szczerze, że mi na ślubie siostra zony 10 letnia dała 200zł xd

    •  

      Byłem przekonany, że siostrę z partnerem zaprasza się na swój ślub i wesele ponieważ są to osoby dla nich ważne, a nie po to by na nich zarobić

      @szperacz: Tak jak komunia jest po to by przyjąć pana boga do serca. xD

      +: Cebulaczon10, s....a
    •  

      @szperacz: Żubrówka biała, po taniości xD

    •  

      @szperacz: Ja nie rozumiem. OP nie jest z rodziny młodego, był osobą towarzyszącą... Osoba towarzysząca nie ma obowiązku dorzucać się do koperty.

      Cebulactwo wyłazi z wykopków.

      Zachowania rodziny różowego nie skomentuję, bo to poniżej jakiejkolwiek krytyki. I te smsy "karyna stajl".

    •  

      @szperacz: Ja pierdolę, nie mogę czytać takich wpisów bo mi zaraz ciśnienie skacze przez ten festiwal spierdolenia xD

    •  

      @szperacz:
      Masz dziwną rodzinę, powinni to przemilczeć ale z drugiej strony nie zostałeś zaproszony na dzień przed weselem tylko pewnie co najmniej miesiąc wcześniej i z szacunku za to, że cie zaprosili, wydali na ciebie pełno hajsu abyś mógł jeść i pić ile wlezie to oddałbym chociaż tyle ile przeżarłem. Wiec cebulactwem nieźle zajechało.

      źródło: i.imgflip.com

    •  

      Osoba towarzysząca nie ma obowiązku dorzucać się do koperty.

      @Dementia: jest w dobrym guście żeby się dorzuciła (tym bardziej, że stać ją). Jak tego nie rozumiesz to sama jesteś cebulakiem.

      +: s....a
    •  

      @dziaru: Nigdy żaden z moich partnerów nie dorzucał się do prezentu, chyba że dostałam imienne zaproszenie dla niego. Jeśli jest "z osobą towarzyszącą", to w dobrym guście jest, aby osoba imiennie zaproszona pokryła koszty prezentu. Twoje myślenie jest cebulackie.

    •  
      j.............k

      +1

      Ja jak bym robił wesele

      @PiersiowkaPelnaZiol: ale do tego czasu trzeba jeszcze skończyć gimbazę i trochę podrosnąć. Jak zaczniesz zarabiać pieniądze to z czasem zmienisz zdanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: dziaru
    •  

      Nigdy żaden z moich partnerów nie dorzucał się do prezentu

      @Dementia: Masz rację jeśli zmieniasz partnerów co wesele. Co innego stałe wieloletnie związki z widokiem na ślub lub już trwające narzeczeństwa.

      @PiersiowkaPelnaZiol: zmienisz zmienisz.

    •  

      @skejna: Nigdy nie miałam dziewczyny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Żaden z moich związków nie był z widokiem na ślub, bo nie popieram wiązania się za pomocą papieru, chociaż może tym razem się ugnę. Narzeczoną nie byłam nawet w związku, któy trwał 9 lat (byliśmy razem na 2 weselach mojej rodziny przez ten czas i tylko raz dostał imienne zaproszenie). Dalsza rodzina zawsze dawała zaproszenia "z osobą towarzyszącą", bo mieli znikomą wiedzę na temat mojego życia uczuciowego i nikt go nie kojarzył. W bliskiej rodzinie ja pokrywałam koszty prezentu. Do randomów z serii "babci siostry syna córka" nie chodzę, bo ich nie znam.

      Jedynie moja siostra nadal mi wypomina, że jako licealistka dałam jej "tylko" 500 zł, które zbierałam jebany rok... Rozumiem OPa, bo to ten sam poziom spierdolenia.

    •  

      @szperacz takie bogactwo, a na weselu żubrówka? Xd

    •  

      Twoje myślenie jest cebulackie.

      @Dementia: aha czyli cebulackie jest myślenie, że idąc na wesele wypada coś wrzucić do koperty? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Dementia: Ale jakie cebulactwo? Skończcie gimnazjum, schowajcie kompleksy w kieszen, albo urwijcie sie z drzewa bananowego posadzonego Wam przez rodzicow.

      TAK, wesele to okazja do spotkania rodzinnego i dobrej zabawy i przezywania wspolnie radosnych chwil, ale to tez ogromne koszty. I tradycja jest, ze zwykle gość w PREZENCIE daje cos w koperte i wiocha jest dac jakies 100-200zl.
      Za tyle to mozna kupic dziecku prezent na urodziny, co jak na komunie jako rodzice chrzestni idziecie to kupujecie dziecku wisiorek albo biblie i uznajecie ze powinien sie cieszyc z waszej obecnosci bo jestescie tak zajebisci, zamiast sprawic mu radoche i kupic rower? jak idziecie na parapertówe tez przyjmujecie ta logike i nawet wina nie przynosicie/kwiatka itp? BO JAK TO, przeciez moja obecnosc, dobra zabawa. TAK zachowanie rodziny jest zenujace i skandaliczne, powinni to przemliczec. Ale skad ten relatywizm, na wesele idziecie to macie problemy zeby dac wiecej niz 200 zl (mimo ze (zalozmy) Wasza sytuacja finansowa jest dobra), ale juz na inne okazje jakos sie tak nie rozdrabniacie i tak na to nie patrzycie.

    •  

      @BornInSmokes: Gość, a nie osoba towarzysząca. Widzisz różnicę?

    •  

      @dziaru: Jako gość to ja robię prezent, jako osoba towarzysząca niekoniecznie. Za studniówkę też kazałeś partnerce płacić?

    •  

      @Dementia: Są parą juz pewnie jakis czas skoro odkladaja kase na mieszkanie, mozna wiec powiedziec, ze pewnie konsultowali te sprawe i jako para zdecydowali sie dac taką kwote a nie inna. Jakbym szedl ze swoja dziewczyna na wesele i ona nie mialaby kasy to dorzuciłbym jej te 200 zl czy ile bysmy tam zdecydowali się dać w sumie, ale nie, nie kazałem nikomu za siebie placic.

      On jest z nia w jakims powaznym zwiazku, ludzie to pewnie ~25+ lat, to nie jest jakas licealistka a on nie jest jej kolega ktory jej towarzyszy (wtedy bym to rozumial) Tylko jak sie wydaje tworza powazny zwiazek i on juz tak srednio jest odbierany jako osoba towarzyszaca, pewnie jako jej partner bardziej jako gosc.

      Wiec gosc a osoba towarzyszaca to sredni argument.

    •  

      Jako gość to ja robię prezent, jako osoba towarzysząca niekoniecznie.

      @Dementia: osoba zaproszona, która zarabia, ma takt i klasę powinna rzucić coś młodym do koperty. Przykro mi, że nigdy nikogo takiego nie poznałaś.

    •  

      @viejra: Pewnie, miesiąc sprzedawała lemoniadę, jak na filmach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dziaru: > aha czyli cebulackie jest myślenie, że idąc na wesele wypada coś wrzucić do koperty? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Przecież "coś" wrzucił

    •  

      @jw133718: z smsów wynika, że to była kasa różowego.

    •  

      @dziaru: z SMSow, to wynika przede wszystkim cebulactwo najwyższego poziomu

    •  

      @jw133718: zgadza się. Ja rodziny nie bronię.

    •  

      @szperacz: Moment, to rodzina z Twojej strony, czy ze strony Twojej dziewczyny? Bo jeśli ze strony dziewczyny to kwota 200 zł od Ciebie to aż nadto. Ty zostałeś zaproszony jako osoba towarzysząca. Płacenie z Twojej strony powinno być mega docenione. To żaden obowiązek.

    •  

      Wołam @dawidov4
      Gratuluje! Mirkorandom wylosował Cię jako pulsującego.
      Czy potwierdzasz, że jesteś pełnoletni i wyrażasz chęć otrzymania flaszki weselnej do paczkomatu?
      Na odpowiedź czekam dzisiaj do 22:00. Brak odpowiedzi lub zgody oznaczać będzie kolejne losowanie.

      źródło: 2017-06-27 20_08_40-Mirkorandom.jpg

    •  

      @av18: Pan młody to brat dziewczyny OPa, który to brat sam zresztą stwierdził, iż

      on moim kolega nie jest

    •  

      ale serio, dzisiaj jak się idzie na wesele to do koperty co najmniej 400 zł żeby chociaż pokryć koszty własnego uczestnictwa, bo poniżej to cebulactwo

      @jack-lumberjack: twoja wypowiedz niczym sie nie rozni od tego co zrobila ta rodzina. jak cie nie stac robic bogatej imprezy to jej nie rob, zrob skromną. boze co za czasy. mi by bylo wstyd zapraszac ludzi na impreze i liczyc (ba, wymagac) ze zaplacą za siebie :/

      +: wkto
    •  

      Jedynie moja siostra nadal mi wypomina, że jako licealistka dałam jej "tylko" 500 zł, które zbierałam jebany rok... Rozumiem OPa, bo to ten sam poziom spierdolenia.

      @Dementia: to przykre :<

    •  

      Szczerze nie rozumiem tego. To jakiś dziwny polski fetysz pieniądza.

      Ale miło wiedzieć, że teraz na weselu trzeba kopertą "opłacić wstęp" i nikt Cię nie zaprasza niezależnie od tego.

      Szczerze na moim weselu ludzie dawali kwoty od 50 zł po "WOW ile?" i w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby komukolwiek, cokolwiek wypominać. Choć tak "zwróciło się", ale i tak gdybym miał jeszcze raz robić wesele, to bym zrobił kameralne wieczorne spotkanie dla rodziny i najbliższych przyjaciół.

      Lista "kto ile zapłacił" to już zupełne cebulactwo. Tak samo jak reakcja "200 zł to jak napluć w twarz".

      Jeśli teraz na wesele zaprasza się ludzi "żeby się zwróciło" to może lepiej w ogóle nie robić wesela. Szczerze, nie widzę powodu żeby komuś dopłacać do marzeń o przaśnej imprezie.

    •  

      @szperacz: paczuszka dotarła w całości :) dzięki Mirku, z pewnością zastosuję się do dołączonych zaleceń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: WP_20170629_004.jpg

    •  

      No dobra, 200 zł to troche malo, ale kurwa czemu ludzie w tym kraju maja taka wiesniacką mentalność, ze musza robic wesela na ktore je nie stać. Kurwa, impreza za 50k, to oni tam pol wsi pozapraszali??

    •  

      @szperacz: Ja jebie xD Mój bliski przyjaciel był w takiej sytuacji życiowej że miał mego krucho z hajsem, nie dał nic na ślubie i potem przeprosił bo było mu głupio. Kurwa, no bywa xD

      +: idol89
    •  

      @PanWitold jak dajesz kartkę z życzeniami to chyba logiczne że podpisujesz się? Jak dajesz na tacke to nie składasz nikomu życzeń. Co za cepy...

    •  

      @jamtojest haha przez kilka komentarzy bronisz tej cebuli @szperacz że niby ważne że ludzie przyjdą, nie ważne ile daja itp. a na koniec piszesz że też robiłeś listę kto ile dał "z czystej ciekawości" brawooo.

    •  

      @szperacz:
      Czysta przyzwoitość wymaga tego by idąc do kogoś na imprezę pokryć koszty własnej osoby. Nie ma tu nic do rzeczy, że te koszty ponieśli rodzice bo oni też tych pieniędzy z nieba nie dostali. Dwie stówki jednak nie pokrywają nawet połowy kosztów przyjęcia weselnego za parę. Mi byłoby niezręcznie iść na to przyjęcie. Serio tak trudno było dodać ze 2-3 stówki do koperty?! Pewnie więcej przepuszczasz z kobitą w jedno wyście do knajpy albo na inne bzdety typu fajki/piwo/żarcie.

      Ale jak piszą słusznie inni z rodziną to tylko dobrze na zdjęciu.

    •  

      @szperacz: odcialbym sie od tak toksycznej rodzinki. zero obiadkow, zero spotkan, zero imprez - elo. jak sie pojawia dzieci, to trudno, nie musicie ze soba jakos specjalnie gadac, i tak beda przyjezdzac tylko do wnukow. nie lubie takich toksycznych ludzi. kurwa ranking kto dal wiecej i jakies roszczeniowe smsy. ja pierdole

    •  

      @nightrain: Jak przekonać różowego z rezygnacji wesela ?

      +: Freakz
    •  

      @Dementia: Prawdziwym poziomem spierdolenia jest pojscie na wesele i danie za 2 osoby 200 zlotych w kopercie, gdzie ktos na wesele mogl wziac kredyt nawet 25-30 tysiecy zlotych i jedyne na co liczy to wyjscie na przyslowiowe zero. I to jest koszt wesela sredniego na jakies 70-80 osob, a jak ktos zaprosi ponad 100 osob to za sama sale zaplaci minimum 20-25 tysiecy, a gdzie wodka zespol fotograf auto kamerzysta ubrania do kosciola przystrojenie kosciola szampan przed kosciolem. Nawet kultura osobista nakazuje , ze jak sie do kogos idzie na wesele to minimum daje sie 200 zlotych od osoby, czyli za pare minimum 400 zlotych, niewazne czy brat czy siostra czy kolega - takie jest zwyczajnie minimum na weselach by komus kto organizuje wesele sie chociaz czesc pieniedzy zwrocila i mial za co potem wyrownac dlugi, bo nie jeden za sale weselna placi dopiero po weselu, a raczej wiekszosc tak robi teraz. Dlatego nie rozumiem bolu dupy, ze ktos byl na was zly - mial prawo skoro w 2 osoby przychodzicie , a jedna wbija na krzywy ryj kompletnie nawet za siebie nie placac. Doroslosc polega na tym ,ze takie rzeczy trzeba ogarnac samemu. Jezeli miesiac wczesniej dostaje sie zaproszenie to mozna nawet glupiemu Wladkowi na budowie 2 - 3 dni pomoc i zaplaci te 200 zeta i juz jest na wesele , a kobieta to moze nawet pomoc komus zaopiekowac sie dzieckiem 2-3 dni i tez juz ma. Nie smialbym do nikogo pojsc na wesele , gdybym nie mial chociaz 200 pln do wsadzenia do koperty - byloby zwyczajnie mi wstyd , ze ktos wszystko oplacil, a ja tam siedze na krzywy ryj i chce sie tylko napic najesc pobawic itd. Jak ktos was zaprasza na wesele to was szanuje i sie do was przyznaje - wiec uszanujcie tez jego, a jezeli nie masz kompletnie kasy nawet by koszty wesela dla 2 osob wyrownac to albo sie nie idzie albo sie od kogos pozycza - nie wierze, ze nikt 400 PLN by nie pozyczyl - az takiej biedy jeszcze w Polsce nie ma. Dlatego nie rozumiem bolu dupy i tej cebulandii niektorych Polakow - wszystko wam sie niby nalezy ale jak przyjdzie ruszyc dupe to byle wymowke znajdziecie by nie robic kompletnie nic.