•  

    Hej mireczki z #uk a w szczegolnosci #londyn ,bylem dzisiaj w banku, a konkretnie Natwest i lekko mowiac zostalem zrobiony w chuja. Gosc na infolinii gdy umawialem sie na spotkanie powiedzial, ze list od pracodawcy wystarczy jako proof of address. Jak sie okazalo na miejscu - nie wystarczylo, i to mimo, ze bralem goscia na dwie metody, najpierw mila, z usmiechem, ze moze jednak cos daloby sie zrobic, a potem, ze zostalem oszukany przez ich pracownika na ich infolinii i zmarnowali mi tylko czas. Zadna z ww metod nie podzialala, a nastepne wolne terminy maja na za 3 tygodnie. W zwiazku z tym pytanie - w jakim banku probowac ponownie? Do Natwest juz nie chce isc za sam fakt ze zostalem zrobiony w chuja :x Ale z drugiej strony nie chce tez isc gdzies gdzie potem bede musial 3km do bankomatu jechac. No i jutro mam spotkanie w sprawie NiNu - po ilu przysla mi numer? Bo rozumiem, ze list od nich jako proof of address powinni mi uznac wszedzie? O ile dostane ten NiN, bo tam tez moga powiedziec, ze list od pracodawcy nie jest wystarczajacym potwierdzeniem (╥﹏╥)

Gorące dyskusje ostatnie 12h