•  

    14 lat - tyle lat walczył o odzyskanie działki (której jest prawowitym spadkobiercą) Tadeusz Koss. Po tym jak trybunał w Strasburgu stanął po jego stronie wydawałoby się, że sprawa jest zakończona - wszak stał się wtedy prawnym właścicielem 1,2 tys. m kw. w samym sercu miasta. Okazuje się jednak, że mając na własność działkę o wartości 50'000'000 PLN, Pan Koss może na niej jedynie... posadzić kwiatki. Projekt zagospodarowania tego terenu wskazuje, że to miejsce jest przeznaczone na teren zielony i wszystko inne będzie tam postawione nielegalnie.
    Właściciel postanowił stanąć miastu ością w gardle i postawił tam kilka straganów oraz (korzystając z lex Szyszko) wyciął część drzew.
    Na karku siedzi mu nadzór budowlany, ale doskonale omija wszystkie przeszkody.
    Znalazł firmę, która w jego imieniu administruje działką. Znają się na prawie. Procedura usunięcia jednej budki trwa średnio cztery lata. A kiedy sprawa jest bliska finału, kiedy inspektor nadzoru budowlanego wyznacza termin jej usunięcia, budka znika. Po dwóch miesiącach wraca, ale przesunięta o kilka centymetrów. I całą procedurę trzeba zacząć od nowa.
    Ostatnio na jego działce pojawił się... samolot (ma w nim ponoć powstać bar orientalny).
    Sam właściciel twierdzi, że wcale nie chce by stał tam bazar. Wszystko co robi jest tylko walką o swój honor i o jego prawo własności.
    Cudowne są reakcje ludzi - bo oprócz kilku osób z rigczem, zdecydowana większość Warszawiaków wypowiada się o całej sytuacji skrajnie krytycznie. Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

    źródło: JBWA

    #libertarianizm #akap

    #polska #warszawa

    źródło: sgdfgsdf.jpg

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      @Kapitalis: tacy ludzie najczęściej nie zdają sobie sprawy z tego, że ich działka może być kolejna ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Dziki_Bigos: Tacy ludzie najczęściej nie mają nic poza klitką na kredyt.

    •  

      Niech mieszkańcy zrzucą się celowo na miejski fundusz i pozwolą miastu odkupić od niego działkę. Dla własnego dobra i dobra miejskiej estetyki. Jaki problem?

      @Kapitalis: Co to JBWA?

    •  

      @Kapitalis: nie miał znajomości w ratuszu, to i warunki zabudowy w MPZP beznadziejne. Gdyby jednak sprzedał działkę za 0,1% wartości komu trzeba to w mniej niż miesiąc ratusz uchwalił by nowy MPZP dopuszczający tam biurowiec do 300m wysokości.

    •  

      Niech mieszkańcy zrzucą się celowo na miejski fundusz i pozwolą miastu odkupić od niego działkę. Dla własnego dobra i dobra miejskiej estetyki. Jaki problem?

      @akado: Problemem jest miasto, które na podstawie jakiegoś arbitralnego planu zagospodarowania zakazuje swobodnego rozporządzania swoją własnością.

    •  

      @Kapitalis: Kurwa to ten grajdół koło pałacu przez którego po pijaku przełaziło się nie raz. Nigdy nie przyszło mi do głowy dlaczego w samym centrum jest taki burdel a teraz już wiem, dzięki (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @Kapitalis: jest takie coś jak plan zagospodarowania przestrzennego, dostępne chyba w każdym urzędzie miasta jako informacja publiczna; jeżeli myślisz, że gdzieś najpierw zagospodarowano zieleń, a później budynki lub na odwrót i nagle miasto np. sprzedało teren pod budowę osiedla firmie, której właściciel jest synem babki orzekającej w radzie miasta to zgłaszaj to dowiedz się jakie były przesłanki i jak nielegitne to zgłaszaj ( ͡° ͜ʖ ͡°) w krakowie tak było xD a w warszawce z tego co słysze tym bardziej sprawie łeb ukręcą ;] pewnie koleś się nawet próbował iść dogadać z nimi, ale widocznie postawili sprawę "po naszemu albo wcale", bo koleś nie wygląda na głupiego

    •  

      @carbyne zawsze sprawie łeb ukreca bo plan zagospodarowania jest planem i wynika z planowania na podstawie przesłanek a nie z jakichś surowych faktów, więc w tym że ktoś zmienia nagle ten plan nie ma nic złego, przynajmniej w teorii. Wystarczy uargumentowac że w danej sytuacji jednak korzystnie będzie zmienić rekreację na mieszkaniowke i jak temu zaprzeczyć?

    •  

      @einz: chyba jednak jakieś fakty skoro zagospodarowanie przestrzenne jest jednym z kierunków na architekturze...

    •  

      @carbyne: No tak, ale to nie jest robione w oparciu o jakieś hard data, a głównie w oparciu o "intuicje i zmysł artystyczny", jeżeli tak to można nazwać. Wszakże nie sposób poprowadzić jakichś obliczeń, które wskażą nam że właśnie w tym miejscu konieczna jest przestrzeń o charakterze biologicznie czynnym, spełniająca zadanie przestrzeni rekreacji. To są głównie opinie urbanistów którzy "wiedzą" jak być powinno, albo mają pewne przypuszczenia i w oparciu o nie tworzone są plany zagospodarowania. Przyjdzie taki urbanista i powie że "hmmm, właściwie dla miasta korzystniej by było gdyby w tym miejscu utworzyć kolejny wieżowiec" i nie sposób przedstawić konkretnych argumentów że tak jednak nie powinno być.

    •  

      @einz: chyba mają tam jakieś obliczenia kątów naświetlenia wieżowców i padającego cienia, a może nawet liczą jakieś prędkości korytarzy powietrznych albo jakieś liczebności fauny...

    •  

      @carbyne: tak, można wskazać przysłanianie i wymusić właściwe czasy oświetlenia, ale nie sposób powiedzieć TU MUSI BYĆ PARK, bo czy musi tu być park?

    •  

      @Kapitalis: Czy samolot na kołach może być traktowany tak jak ta np. wspomniane budki?
      Może to jest właśnie najlepszy troll jeśli samolot to samolot i nie będzie możliwości prawnego usunięcia tego :D

    •  

      @einz: jeżeli znajduje się tam niespotykana i jedyna w swoim rodzaju plantacja jedwabników TO MUSI BYĆ TAM PARK!

      pokaż spoiler Żartuje sobie teraz specjalnie już (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Kapitalis: każdy kto podnosi rękę na prywatną własność, powinien tą rękę stracić.

    •  

      Cudowne są reakcje ludzi - bo oprócz kilku osób z rigczem, zdecydowana większość Warszawiaków wypowiada się o całej sytuacji skrajnie krytycznie. Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      @Kapitalis: Niech miasto przejmuje, ale dopiero wtedy gdy zapłaci temu panu odpowiednią i DOBROWOLNĄ DLA NIEGO kwotę. No co, stolicy nie stać na taką działeczkę?

    •  

      Ooo to jest w chuj ciekawe. Ostatnio się zastanawiałem, że jakie chujowe i brzydkie budy tam stoją i miałem nadzieję, że miasto się ich pozbędzie. Teraz kibicuje kolesiowi niech tam kurwa stadion dziesięciolecia zrobi.

    •  

      @Erwin_Rommel: po co maja płacić

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      po co maja płacić

      @Noct: z tego samego powodu dla którego policja ma cię chronić, zamiast cię zastrzelić. Słowo "sprawiedliwość" dobrze oddaje znaczenie tej idei.

    •  

      @akado: jbwa - jak będzie w akapie, aka jebawka

    •  

      @Kapitalis: na moje oko skoro MPZP przewiduje tak a nie inaczej to powinien przyjechać Staliniec i zrównać z ziemia nielegalne budowle. A juz inna kwestia ze zamiast tej działki powinni dać mu jakis ekwiwalent a te działkę powinno przejąc miasto.

    •  

      @carbyne: tak, korytarze powietrze, było kiedyś w Galileo.

      +: carbyne
    •  

      @Kapitalis: Ja ostatnio rozmawiałem z pewną osobą na podobny temat. Zdawało mi się, że inteligentna i twardo stąpająca po ziemi kobieta. Ona jest jednak zdania, że nie wolno wycinać drzew na prywatnych posesjach w centrum miasta, bo będzie brzydko wyglądało. Serio w tym kraju jeszcze ze 100 kat upłynie, nim nastąpi mentalna zmiana na lepsze.

    •  

      @Promozet1: jakiś? Dlaczego nie całą wartość rynkową działki?

    •  

      @BajerOp w domyśle chodzi o wartość rynkową

    •  

      Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      @Kapitalis jak w tym kraju ma być lepiej skoro nadal tylu komunistów jeszcze żyje? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Kapitalis: właśnie widziałem ostatnio materiał na ten temat, szkoda tylko, że wspomnieli o samolocie XD

    •  

      @Kapitalis: Moim zdaniem powinien sprzedać działkę Kościołowi za 5000 zł.

    •  

      @Kapitalis: Moim zdaniem wojnę i czasy komunizmu powinniśmy potraktować jak reset. Wszystko zostało upaństwowione i nie powinniśmy wracać do własności z poprzedniej epoki.

    •  

      @Kapitalis: Współczesny Drzymała? :D

    •  

      @Kapitalis: a na TVN tak demonizowali ten samolot, wtedy nie wiedziałem o co chodzi bo oczywiście o tym nie poinformowali...

    •  

      @Kapitalis czemu teren nawet nie jest ogrodzony?

      Jak chce być upierdliwy dla miasta to powinnien ogrodzić, ludzie by się zaczęli wkurwiać, ze muszą przechodzić na około

    •  

      @Kapitalis: To co mnie osobiście najbardziej rozjebuje jak czytam cokolwiek na temat 'samolotu w centrum miasta', to fakt, że to nie jest konstrukcja stała, więc nadzór budowlany może się w pompkę pocałować. Nie ma na tej działce praktycznie budynków :).

    •  

      @renq: to może zróbmy kolejny reset? Po co wypłacać emerytury, skoro sobie decydujemy że prawo i umowy słoneczne są nic nie warte

    •  

      @WysokiejJakosciSiekiera: niestety, bardziej chyba śmieszkowali "że samolot", a tu prawda jest jednak ciekawsza.

    •  

      @Kapitalis: Z jednej strony bronisz prawa właśności a z drugiej na pewno być protestował jakby ktoś Ci postawił śmietnisko obok domu

    •  

      Ok to jeszcze dodam. Miasto sprawuje władztwo planistyczne, które samo w sobie ogranicza własność. JBWA jak rozumiem odnosi się do http://akapedia.pl/Akapedia_Wiki określającej się jako Wiki anarchokapitalistyczna. Tu może się więc pojawić problem ze zrozumieniem sensu takiego władztwa, ale chyba nie czas na wykład na ten temat. Nikt nie wychodzi na ulice, bo istnieją plany miejscowe.
      W przypadku działki pana Kossa (jak i innych reprywatyzowanych, choć nie wszystkich) problem jest zgoła inny. Jeżeli posiadasz nieruchomość, która zostaje objęta planem, a więc pojawiają się ograniczenia, możesz z tego tytułu występić o odszkodowanie. Pan Koss nie może tego zrobić, gdyż otrzymał działkę już tym planem objętą (w momencie wprowadzenia planu była miejska).
      Czy jest ona warta 50mln? Bardzo wątpię. Nie znam operatu który taką wartość wskazuje. Warta ona może być tyle bez planu. Co ciekawe, nie znajduję także informacji aby pan Koss był zainteresowany sprzedażą tej działki (czy miastu czy też komu innemu). Domyślam się, że chciałby uzyskać te 50 mln co jest absolutnie nierealne jeśli jest pzpm.

    •  

      @ediz4: Śmietnisko powoduje immisje w postaci oparów szkodliwych dla zdrowia. Samolocik z jakąś małą knajpą nie. Nie widzisz różnicy?

    •  

      @Kapitalis: W ogóle ostatnio afera i krytyka z tym samolotem, a ja myślę, że fajny pomysł. Jakby jakiś modny hipster otworzył to, a HGW przecięłą wstęgę, to wszyscy by się podniecali.

    •  

      Nie widzisz różnicy?

      @Kapitalis: ja nie widzę. Ponoc własność prywatna i wolność nia zarzadzania jest przenajswietsza. To czemu niby wlasciciel nie moze tam zorganizować wielkiej haldy śmieci? Albo inaczej, czemu w takim razie jest ok dowolna niekonrrolowana wycinka drzew?

    •  

      @Naxster: Może zorganizować jednak musi liczyć się z ewentualną obroną sąsiednich właścicieli przed naruszaniem ich własności.

    •  

      @Kapitalis: niby co poza nozdrzami, oczami, poczuciem gustu i rigczem atakuje wysypisko na czyjejś dzialce? czyli rzeczami nieistotnymi dla anarchistow. Jak niby ta obrona ma polegać? Poleca do panstwa ktore jest takie zle? No nie. Czyli pozostaje im proba podpalenie, zwyzywanie i groźby

    •  

      @Kapitalis: Ja mówię ogólnie. Po to jest plan zagospodarowania żeby miasto jakoś wyglądało. Jak będziesz zezwalał każdemu na robienie co mu się podoba to będziesz miał właśnie śmietnisko czy hodowle trzody chlewnej w centrum miasta - wtedy będziesz płakał i pikietował.

    •  

      "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      @Kapitalis: to tak bardzo śmierdzi socjalizmem że aż szkoda gadać. No ale to są słoiki, im nie przegadasz, że skoro tak bardzo chcą sobie zarządzać tym miejscem, to niech mu wypłacą te 50mln. Aaa, zapomniałem, jeśli chodzi o zagospodarowanie przestrzenne to tam dalej panuje jakieś totalne spierdolenie umysłowe- my mamy plan zagospodarowania, działki od ciebie nie odkupimy, ale będziemy ci mówili co możesz z nią zrobić.

    •  

      @Kapitalis: czy Ty kwestionujesz cel planowania przestrzennego w ogóle? Zgodnie ze świętym prawem własności ten człowiek powinien móc sobie wybudować w tym miejscu co zechce, nawet oborę dla świń, jeśli mu się zamarzy?

    •  

      @Kapitalis: no i właśnie dlatego żaden akap nigdy nie będzie poważnie traktowany, elo

    •  

      @Kapitalis: Gdyby ta działka zostałą "zreprywatyzowana" to w ciągu miesiąca uchwalano by już nowy plan zagospodarowania przestrzennego pod budynek 200m Witamy w Polsce.

      @fifek90: Jesli miasto na prywatnym terenie robi taki plan zagospodarowania to powinno być zobowiązane do wykupu takiego terenu od właściciela.

    •  

      @Kapitalis Prywatne osoby nie powinny mieć prawa posiadania na własność jakichkolwiek gruntów.

    •  

      @feher: Powiedz, że żartujesz.

    •  

      niby co poza nozdrzami, oczami, poczuciem gustu i rigczem atakuje wysypisko na czyjejś dzialce? czyli rzeczami nieistotnymi dla anarchistow. Jak niby ta obrona ma polegać? Poleca do panstwa ktore jest takie zle? No nie. Czyli pozostaje im proba podpalenie, zwyzywanie i groźby

      @Naxster: Wysypisko może składować trujące substancje, a nawet je spalać. To nie tylko odór, ale bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia. Obrona mogłaby polegać na roszczeniu odszkodowawczym oraz interwencji agencji ochrony, która powinna zablokować agresywne działania. Ewentualnie dozwolona samopomoc.

    •  

      @Kapitalis:

      Wysypisko może składować trujące substancje, a nawet je spalać.
      generalnie to samo jest w budzie z kebabem i innymi punktami gastro, gdzie pali się tłuszcz i wydziela nieprzyjemne zapachy. Ale wiesz, tam też środowisko jest regulowane przez przepisy sanitarne, warunki techniczne wentylacji pomieszczeń i przepisy ppoż, które razem generują coś takiego jak standardy i poczucie bezpieczeństwa.
      Te roszczenia odszkodowawcze to rozumiem w prywatnym sądzie xD?

    •  

      @fifek90: Nieprzyjemne zapachy to nie to samo co trujące. Tak, w prywatnym sądzie.

    •  

      @fenis: Problem w tym, że z jednej strony chcielibyśmy mieszkać wokół zieleni, żeby drzewa rosły, ale z drugiej strony najlepiej, żeby to było na działce sąsiada, miasta. Jest to trudna rzecz do rozwiązania.

      Jak dla mnie to wszystkie problemy z tymi zwrotami to fakt, że Państwo jako tako nie zdecydowało się uchwalić ustawy reprywatyzacyjnej, która zamiast oddawania działek oddawałaby jakąś kwotę (lub wartość) tych działek.

    •  

      @Micho_master: Sąsiad na działce obok moich rodziców pomalował sobie dom na kurwa oczojebny turkus. Tak chujowy, że prawie ataków epilepsji od tej jaskrawości dostawałem jak słońce lepiej zaświeciło. I mogę sobie ponarzekać, wkurwiać się za każdym razem tam spojrzę, ale wara mi od tego, jaki on kolor lubi. Jeden woli chaszcze, drugi woli osiedla - serio nie ma tutaj obiektywnego poczucia estetyki, więc najlepiej zostawić to w kwestii właściciela gruntu.
      Z drugiej strony zakaz wycinki drzew wcale nie wyklucza pozbycia się drzew. Przenosi tylko decyzyjność na urzędnika, który:
      - kosztuje
      - może chcieć zapłaty za decyzję pozytywną (korupcjogenność)
      - wcale nie musi być ekspertem o zagospodarowania przestrzennego
      - ma jak każdy człowiek poczucie estetyki i nim się kierować według swojego widzimisię

    •  

      @Kapitalis: Ze względu na plan zagospodarowania to działka nie jest warta 50 mln.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Kapitalis: w centrum Tarnowa stoi stary tramwaj i jest w nim kawiarnia. W innych miastach można spotkać knajpy/kawiarnie w starych autobusach, wagonach, czy nawet łódkach/łajbach. Tu gość poszedł krok dalej i zrobi kebaba w samolocie. Jak dla mnie super pomysł i nie wiem o co oni mają ból dupy. :)

    •  

      @BajerOp: @Promozet1 ale on nie chciał rekompensaty bo była wyceniana na poziomie planu zagospodarowania z parkiem, tylko chciał rekompensaty za działkę na której można by postawić 200m biurowiec. A teraz zgrywa idiotę i liczy że to przepchnie. Jego dziadek miał tam 5 piętrową kamienice nic większego.

      @Kapitalis: Problemem jest człowiek który uważa, że może robić na swojej działce co mu się żywnie podoba nie zwracając uwagi na to jak to oddziałuję na resztę przestrzeni. Tak sobie mógłby robić na środku 100 hektarowej działki, a nie w miejscu gdzie 1m od krańca jego własności znajduje się własność innych na która zostaje zdominowana.
      To jest ten sam poziom s*** co zbudowanie sobie domu i stwierdzenie że teraz wszyscy muszą się zrzucić na doprowadzenie do niego wody kanalizacji i dobrej drogi. Posiadanie działki w mieście jest sztuką kompromisu a na 1200m^2 to on nic sensownego nie postawi jak dopilnują powierzchni czynnej itp.

    •  

      @fenis:

      Zgadzam się, że wcześniejsze przepisy były znowu przesadzone w drugą stronę przez co dzisiaj większość osób wolało wyciąć na zapas (żeby jak zmienią to znów nie zostać w przysłowiowej dupie).

      Tak jak pisałem wcześniej problem jest o tyle złożony, że z jednej strony chciałbyś mieszkać pewnie w miłej spokojnej okolicy a z drugiej strony chciałbyś się pozbyć wszystkich drzew ze swojej działki. Więc wyobraź sobie, że każdy pozbywa się drzew z twojej okolicy i już taki cichy zielony zakątek zamienia się w takie typowo "blokowisko".

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Skurwysyństwo w czystej postaci. Jakby to było miasta i znalazłby się inwestor to nie byłoby żadnego problemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: zwirz
    •  

      @Kapitalis: masz ty odrobinę rigczu?

    •  

      @Micho_master: Nigdy nie będzie tak, że każdemu się podoba. Żadna ustawa czy przepis nie zapewni zadowoli każdego, dlatego powinien być kompromis. Moim zdaniem najlepszy to właśnie taki, by pozostawić tę kwestię właścicielowi.

    •  

      W przypadku działki pana Kossa (jak i innych reprywatyzowanych, choć nie wszystkich) problem jest zgoła inny. Jeżeli posiadasz nieruchomość, która zostaje objęta planem, a więc pojawiają się ograniczenia, możesz z tego tytułu występić o odszkodowanie. Pan Koss nie może tego zrobić, gdyż otrzymał działkę już tym planem objętą (w momencie wprowadzenia planu była miejska).

      @Oczy: Ciekawe tylko kiedy ten plan uchwalono i czy przypadkiem nie w momencie, gdy już było wiadomo, że miasto będzie ją musiało zwrócić.

    •  

      Co to się w tej Polsce wyrabia, że nie przyszli do niego z wizytą i nie zaproponowali za pewną prowizję zmiany planu.

    •  

      @Kapitalis: jakby ten pan był z rodu Kulczyków, to tak jak w Poznaniu zmienił i by się plan zagospodarowania terenu przy pkin

    •  

      @zwirz: moze niech od niego odkupia i zagwarantuja ze przez xxx lat bedzie tam dalej teren zielony;)

    •  

      Jak został właścicielem tej działki. Spadek czy odkupił?

    •  

      @fenis:

      nie ma obiektywnego poczucia estetyki, więc najlepiej zostawić to w kwestii właściciela gruntu
      jeżeli ktoś uważa, że nie ma obiektywnej oceny estetyki przestrzeni: doboru kolorystyki, proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych, to cierpi na poważne spierdolenie umysłowe

    •  

      @Kapitalis: w rodzinie też mam podobny przypadek: wujek posiada 1ha pole na obrzeżach miasta, to jedyne prywatne pole, wszędzie wokół ziemia miastowa, zmiana parę lat temu zagospodarowania terenu i wszędzie sobie miasto przyznało 15m bloki a u wujka postanowili tereny zielone

    •  

      @Erwin_Rommel:

      No i zaczęło by się pitolenie że za drogo że za mało że łapówki.
      Problem z decyzjami jest taki że urzędnicy raczej boją się o swoje dupy i każdą sprawę będą przeciągać ile się wlezie.
      Np. jeśli wiedzą że tak czy siak przegrają w sądzie to będą sprawę ciągnąć żeby nie zostać posądzonym o niegospodarność.

      Takie polskie zidiocenie i patologia systemu urzędniczego.

    •  

      @Kapitalis: to nie jest tylko jego wlasność, to także przestrzeń mijeska i to w samym centrum dużego miasta. to kilka milionów ludzi tworzy to miasto i mogą sobie nie życzyć takiego czy innego sąsiedztwa. stąd plany zagospodarowania przestrzennego. inna sprawa ze takie plany nie powinny byc zmieniane po zakupie działki, bo jeśli w momencie nabycia nie było na niej możliwości zabudowy to kupił sobie kawałek skweru i wiedział o tym, jeśli zaś możliwość była to kupił działkę budowlaną i powinien móc ją zabudować

    •  

      @Kapitalis: jeżeli na działce można zasadzić tylko kwiatki to znaczy, że jej wartość na pewno nie wynosi 50 mln zł. Nie można porównywać takiej działki do działki z możliwością zabudowy.

    •  

      @fifek90: Tym pierwszym zdjęciem wzbudziłeś we mnie swój rodzaj melancholii, bo w podobnej scenerii wychowywałem się u babci.
      Spierdolenie umysłowe mają wszelkiej maści specjaliści, którzy narzucają poczucie estetyki innym i wyśmiewają czapki z daszkiem u dziadków podczas wędkowania albo fiata Multiplę u sąsiada Zenka. Wara, kurwa od tego

    •  

      @Kapitalis:

      wykopki porównujące planowanie przestrzenne, o wiele bardziej rozwinięte w krajach zachodnich do komunizmu

    •  

      No ale to są słoiki, im nie przegadasz, że skoro tak bardzo chcą sobie zarządzać tym miejscem, to niech mu wypłacą te 50mln

      @kaganiec_oswiaty: no tak, na pewno tylko sloiki sa za tym xD ehhh rodowity warszawiak to stan umyslu. No ale trzeba leczyc swoje kompleksy skoro pracy w korpo sie nie dostalo bo jakis sloj z elku zabral prace wielmoznemu panu z targówka xD

    •  

      @fenis: to urocze, ale ocena obiektywna właśnie tym się różni, że wyklucza prywatne sentymenty. Można obiektywnie stwierdzić, że pierwszy obrazek jest obiektywnie gorszy estetycznie od drugiego. Jednak czapka z daszkiem to trochę inna rzecz niż przestrzeń i architektura, która będzie tutaj stała długo po twojej śmierci

    •  

      @Kapitalis: też jestem za tym żeby Miasto przejęło tę działkę. Zapłatą słusznego odszkodowania (tj. nie według wyceny zaniżonej planem który miasto uchwaliło celem zaniżenia wyceny tylko z przyjęciem, ze jest to normalny grunt inwestycyjny, który można zabudować czym sobie właściciel życzy).

    •  

      Jednak czapka z daszkiem to trochę inna rzecz niż przestrzeń i architektura, która będzie tutaj stała długo po twojej śmierc

      @fifek90: Ale estetyczyna zabudowa to też nie stricte temat tego wątku. Oby tylko od tego nie zrobił się precedens również w innych kwestiach decydowania o estetyce. Nie ma tak, że można mieć trochę wolności. I tutaj to wychodzi

    •  

      Jeśli działka warta jest 50 000 000 PLN to niech ją sprzeda za 50 000 000 PLN, a za 45 000 000 to hoho, wezmą z pocałowaniem w rączkę.

    •  

      @Kapitalis: a moze poprostu mu zaplaca te 50 mln i sie odpierdola?

    •  

      zdecydowana większość Warszawiaków wypowiada się o całej sytuacji skrajnie krytycznie. Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      @Kapitalis: przecież to kłamstwo w żywe oczy...

    •  

      Tadeusz Koss w Polsat News: klik

    •  

      @Kapitalis: to grubas pieprzony, z premedytacją to zrobił.

    •  

      Cudowne są reakcje ludzi - bo oprócz kilku osób z rigczem, zdecydowana większość Warszawiaków wypowiada się o całej sytuacji skrajnie krytycznie. Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki"

      @Kapitalis: I to zdanie dowodzi, że ludzie nie chcą żadnej wolności, ani żadnego srakapu, tylko wielką, murzyńską, państwową knagę prosto w swoje dupska. Dlatego, drogie dzieci, jak mawiał mi mój wujek, pchajcie się do WŁADZY.

    •  

      mając na własność działkę o wartości 50'000'000 PLN, Pan Koss może na niej jedynie... posadzić kwiatki

      @Kapitalis: Wychodzi na to, że uprawa kwiatów jest bardzo opłacalna, albo ta działka jest mniej warta.

    •  

      Niech stację benzynową tam postawi. Jego działka.

    •  

      idiota, któremu postkomunistyczne sądy oddały coś czego nigdy nie powinien dostać - po wojnie Warszawy nie było w zasadzie więc nic mu się nie należało

    •  

      @zwirz: działkę zwrócowno w 2008 roku. W 2010 wprowadzono nowy plan (wcześniej był inny - także ograniczający w ten sam sposób ten teren) . Nie widzę żadnych uwa do planu skierowanych przez pana Kossa (ale może zrobił to ktoś w jego umieniu, choć działka nie pojawia się w uwagach wprost).

    •  

      Prywatne osoby nie powinny mieć prawa posiadania na własność jakichkolwiek gruntów.

      @feher: Powtórka z Kambodży się wam marzy towarzyszu? Ile jeszcze milionów ludzi chcecie wykończyć tymi swoimi mrzonkami?

    •  

      @Kapitalis: Warszafka to pierd@lony stan umysłu..

    •  

      14 lat - tyle lat walczył o odzyskanie działki (której jest prawowitym spadkobiercą) Tadeusz Koss

      @Kapitalis: orientujesz się jak spadkodawca wszedł w posiadanie tej działki? Bo w wielu przypadkach była to ziemia nadana po Powstaniu Styczniowym przez cara. Szkopuł tkwi w tym, że często to było w nagrodę za donoszenie na powstańców. Oczywiście w tym przypadku ziemia mogła być pozyskana w zupełnie inny sposób.

    •  

      Czy właściciel na takiej działce mógłby urządzać dyskoteki plenerowe (inne koncerty)? Jeśli tak to ogradza, organizuje dyskotekę, którą odpowiednio reklamuje, pobiera opłatę za wstęp. Profit.

    •  

      @wiertlo: Ale o co ci chodzi?

      @gttg: Niestety nie.

      0
      Czy właściciel na takiej działce mógłby urządzać dyskoteki plenerowe (inne koncerty)? Jeśli tak to ogradza, organizuje dyskotekę, którą odpowiednio reklamuje, pobiera opłatę za wstęp. Profit.


      @MarMac: Dowiem się.

      też jestem za tym żeby Miasto przejęło tę działkę. Zapłatą słusznego odszkodowania (tj. nie według wyceny zaniżonej planem który miasto uchwaliło celem zaniżenia wyceny tylko z przyjęciem, ze jest to normalny grunt inwestycyjny, który można zabudować czym sobie właściciel życzy).

      @zimny-lech: Miasto czyli kto? Własność miasta to własność bezprawna, a więc niczyja. Zdobycie jej przemocą przez władze miejskie sprawia, że jest to ziemia niczyja.

    •  

      to nie jest tylko jego wlasność, to także przestrzeń mijeska i to w samym centrum dużego miasta. to kilka milionów ludzi tworzy to miasto i mogą sobie nie życzyć takiego czy innego sąsiedztwa. stąd plany zagospodarowania przestrzennego. inna sprawa ze takie plany nie powinny byc zmieniane po zakupie działki, bo jeśli w momencie nabycia nie było na niej możliwości zabudowy to kupił sobie kawałek skweru i wiedział o tym, jeśli zaś możliwość była to kupił działkę budowlaną i powinien móc ją zabudować

      @xstempolx: Ludzie nie mają prawa ingerować w ten sposób. Jest to zbrodnia przeciwko wolności.

    •  

      to nie jest tylko jego wlasność

      @xstempolx: XD oczywiście że jest. jeśli sąsiadom, mieszkańcom przeszkadza ta działka, to zawsze mogą próbować odkupić ją od obecnego właściciela.

    •  

      Ja mówię ogólnie. Po to jest plan zagospodarowania żeby miasto jakoś wyglądało. Jak będziesz zezwalał każdemu na robienie co mu się podoba to będziesz miał właśnie śmietnisko czy hodowle trzody chlewnej w centrum miasta - wtedy będziesz płakał i pikietował.

      @ediz4: Mogę płakać i pikietować, ale nie mogę zabraniać.

    •  

      Niech stację benzynową tam postawi. Jego działka.

      @Trumanek: Nie dostałby decyzji o warunkach zabudowy ze względu na inne przeznaczenie działki w MPZP. Musiałby się starać o zmianę planu zagospodarowania. Poza tym obok śmigają obie nitki metra. Ta działka jest średnio użyteczna pod zabudowę, ale moim zdaniem nie niemożliwa do wykorzystania.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Kapitalis whuuuuuuut??? A co to za koncepcja? Miasto Warszawa ma osobowość prawną i może być podmiotem praw i obowiązków?

    •  

      @abdulalrahmani: Komunistyczne pokrzykiwania będą tępione.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Normy spalania, obostrzenia sa kajdanami zakladanymi przez panstwo.

      @Naxster: Nie mówiłem nic o normach, choć pewnie będą prywatne instytucje badające czystość powietrza.

      Zreszta sasiad nic nie wie o zadnych trujacych substancjach

      @Naxster: To wbije do niego agencja ochrony na kontrolę, a jak nie, to będzie płacił jego ubezpieczyciel duże odszkodowanie.

    •  

      @Naxster: Dam ci prosty przykład. Idziemy prywatnym lub niczyim chodnikiem, trujesz mnie dymem z papierosa. Mam prawo zgasić ci tego papierosa, ale tylko tyle. Jest to proporcjonalna obrona na naruszenie mojej własności siebie - mojego zdrowia i życia.

    •  

      Ludzie nie mają prawa ingerować w ten sposób. Jest to zbrodnia przeciwko wolności.
      Wolność kończy się tam gdzie zaczyna wolność innego człowieka a miasto akurat jest przestrzenią wspólną tych ludzi.
      Nie pisz, że nie mają prawa ingerować w ten sposób, bo zawsze w ten sposób ingerowali i zawsze ingerować będą, tak działa współżycie we wspólnocie. Osobę która przeszkadza w społeczeństwie z tego społeczeństwa się wyklucza. Kiedys było to kamieniowanie, zrzucanie ze skały czy wypędzenie z miasta. A jak wkurzysz parę milionów ludzi to nikt cię nie obroni, nawet wojsko. Wtedy twoje idealistyczne prawa i wolności zderzą się z rzeczywistymi prawami fizyki i naturalnego porządku.
      @Kapitalis:

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Kapitalis: Dzięki za informację. Po przeczytaniu tego zmieniłem zdanie na ten temat.

    •  

      juz kompletnie bezprawnie na czyjs teren

      @Naxster: Prawo do obrony to jeden z elementów wolności. Naturalny jest brak agresji wobec innych, ale tego nie da się uniknąć, nigdy nie będzie utopii 100% uczciwych libertarian, dlatego powstaną rynkowe formy wymierzania sprawiedliwości.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Naxster: Mylisz się. Blokuję za trollowanie. Jeśli chcesz zapoznać się z ideą anarchokapitalizmu napisz, a podeślę tytuły i materiały.

    •  

      @Kapitalis: Piękny przykład, jak system nie działa.

      Spadkobierca działki za 50 milionów. Człowiek do końca życia nie będzie musiał pracować, a będzie żył dużo lepiej niż 99% społeczeństwa. Co dobrego wniósł, że reszta społeczeństwa będzie go utrzymywała swoją pracą? Absolutnie nic. Jego jedyną zasługą jest to, że ktoś z rodziny/znajomy kiedyś dawno "kupił grunt" i przekazał go w spadku.

      +: 3n3bl0
    •  

      wszak stał się wtedy prawnym właścicielem 1,2 tys. m kw. w samym sercu miasta. Okazuje się jednak, że mając na własność działkę o wartości 50'000'000 PLN,

      @Kapitalis: Zajrzałem do Geoportalu i tak sobie wycyrklowałem, że chodzi chyba o działkę 23/33 http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?locale=pl&gui=new&sessionID=3441578 Ma zbliżoną powierzchni do podanej 1,2 tys. m kw. Wydaje mi się, że wartość jest przestrzelona pięciokrotnie. Bazując tyko na suchych danych, m.in. na tym http://wycena.com.pl/mapa-srednich-cen-gruntow-niezabudowanych-na-obszarze-m-st-warszawy/
      Działka mieści się w miejscu, które wyceniane jest wg. mapy wyceny na ok 9500 zł/m kw. Powierzchnia wg. Geoportalu to 1092 m kw. * 9500 = 10 374 000 zł. Nie sądzę by jakieś dodatkowe warunki powiększały wycenę pięciokrotnie, a nawet to, że dane z mapy wyceny mają dwa lata. Taka ciekawostka...

    •  

      Spadkobierca działki za 50 milionów. Człowiek do końca życia nie będzie musiał pracować, a będzie żył dużo lepiej niż 99% społeczeństwa. Co dobrego wniósł, że reszta społeczeństwa będzie go utrzymywała swoją pracą? Absolutnie nic. Jego jedyną zasługą jest to, że ktoś z rodziny/znajomy kiedyś dawno "kupił grunt" i przekazał go w spadku.

      @AlabamaMama: Tak działa wolny rynek i prawo własności ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli twoi przodkowie ci dojść dużo zostawali zostajesz bogaczem nie robiąc tak naprawdę niczego.

    •  

      Dobrze to pokazuje zgrażynienie w urzędach i patologię jaką są plany zagospodarowania (w urzędzie gminy do zmienienia za łapówkę).

    •  

      @Kapitalis: Miasto powinno kupić tę działkę i nie byłoby problemu

    •  

      jeżeli ktoś uważa, że nie ma obiektywnej oceny estetyki przestrzeni: doboru kolorystyki, proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych, to cierpi na poważne spierdolenie umysłowe

      @fifek90: tylko, widzisz, jako przykład wrzuciłeś dwa zdjęcia - pierwsze to obiektywnie chujowa zabudowa powojenna, drugie - to obiektywnie piękna zabudowa przedwojenna. I problem jest taki, ze ten chujowy blok powstał w ramach planowego, urzędniczego zagospodarowania przestrzennego. A kamieniczki w śródmieściu, to efekt zaufania, ze każdy własciciel sam zadba najlepiej o swoja własność - wliczając w to poczucie estetyki

    •  

      Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      Ludzie to k*rwy. Sami lepiej wiedzą co kto ma robić na swojej działce i czy może ściąć drzewo.
      @Kapitalis:

    •  

      Jak będziesz zezwalał każdemu na robienie co mu się podoba to będziesz miał właśnie śmietnisko czy hodowle trzody chlewnej w centrum miasta - wtedy będziesz płakał i pikietował

      @ediz4: jak oni w tej złej bogatej ameryce żyją bez Karyn pilnujących zagospodarowania tak jak one tego chcą xD

    •  

      @Jojne_Zimmerman: PRL dalej siedzi w głowach geriatrii

    •  

      miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki"

      @Kapitalis: nie odebrać, tylko odkupić za rynkową cenę. Albo zmienić plan zagospodarowania. Albo pogodzić się z budkami i samolotem.
      Wybór należy do miasta.

    •  

      @renq:
      Nie da się. Weź przykład VAT-u. Miała być jednolita stawka ale potem zaczęły przybywać wyjątki w tempie wykładniczym. Doszło do ogromnej komplikacji która zwiększa się co roku.

      Z resetem o którym mówisz byłoby tak samo. Zaraz byłby wyjątek bo anglicy np. by powiedzieli, że skoro nie ma ciągłości państwa po II RP to oni nam nie oddadzą złota. Zaraz byłoby dziesiątki wyjątków które musielibyśmy zrobić aby wyszło na naszą korzyść. To implikowałoby następne wyjątki.

    •  

      wg. mapy wyceny

      @hades9: widziałeś z jakich lat są dane w tej mapie? :)

    •  

      jak oni w tej złej bogatej ameryce żyją bez Karyn pilnujących zagospodarowania tak jak one tego chcą

      @areczekdareczek: w USA też planuje się zabudowę, ale robi się to raz, i to zanim cokolwiek zostanie wybudowane.

    •  

      @wieprza_pieprzem:

      kamieniczki w śródmieściu, to efekt zaufania, ze każdy własciciel sam zadba najlepiej o swoja własność - wliczając w to poczucie estetyki
      XDDD TAK BYŁO

    •  

      Ale o co ci chodzi?
      @Kapitalis: O twoje podejście do świata oczywiście. Czy Ty ogarniasz konsekwencje takiego podejścia? To jest rak.

    •  

      @Kapitalis: z tego co piszesz wnioskuję, że albo ty albo anarchokapitalizm błędnie pojmujecie społeczeństwo jako zbiór niezależnych indywidualności. tymczasem społeczeństwo to masa w w której panują bardzo złożone relacje, które nie zawsze da się opisać tylko pieniądzem. Pieniądz to oczywiście bardzo istotna ale zaledwie jedna z wielu składowych, którą wy zdajecie się traktować jak wyrocznię, prawdę objawioną i wszechpotężne bóstwo.

    •  

      @areczekdareczek: karyny nie tworzą tych planów a specjaliści.

    •  

      Jeśli uważa że działka jest warta 50 mln to niech ją za tyle sprzeda.

    •  

      Niestety nie.

      @Kapitalis: w dobie wielu afer z nielegalnym przejęciem nieruchomości kwestia w jaki sposób spadkodawca wszedł w posiadanie działki jest bardzo istotna. Przed dodaniem znaleziska warto było sprawdzić tą jakże istotną informację.

    •  

      XDDD TAK BYŁO

      @fifek90: prychanie to jest rodzaj argumentu, który zawsze mnie przekonuje.

      podsumowując, wolisz sytuację z pierwszego zdjęcia - działanie planu zagospodarowania przestrzennego czy brak tego planu na zdjęciu drugim?

      źródło: wykop.pl

    •  

      Zdecydowana większość Warszawiaków wypowiada się o całej sytuacji skrajnie krytycznie. Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      Nosz q*a, komuna w czystej postaci.
      Ogrodzić, narobić smrodu i spuścić psy.

    •  

      widziałeś z jakich lat są dane w tej mapie? :)

      @slx2000: Jeśli przeczytałeś posta to wiesz, że zwróciłem na to uwagę. Ale mimo zmniejszania się wartości tych informacji nie oznacza to, że dane z przed dwóch lat zdezaktualizowały się aż pięciokrotnie. Czy zauważyłeś w ciągu ostatnich 2 lat minimum pięciokrotny wzrost cen? Nic takiego nie miało miejsca. Jeśli chciałbym być nieco bliżej precyzyjniejszej wartości musiałbym dodać szereg czynników, m.in inflacje, dane z ostatnich transakcji na grunty niezabudowane w Warszawie, aktualne ceny lokali w tej okolicy, atrakcyjność lokalizacji, np. występowanie w tym miejscu skrzyżowania obu nitek metra. Ale to wciąż nie da pięciokrotnego przebicia w stosunku do tej bardzo suchej wyceny, a raczej przemnożenia dwóch składników. Do danych zawartych w podlinkowanym materiale jest obszerny opis, a także źródło. Można sobie zweryfikować dla sportu.

    •  

      powinni dać mu jakis ekwiwalent

      @Promozet1: To by rozwiązało problem ale kiedy zaczynał starania o działkę, to uznali, że taniej będzie powiedzieć "spierdalaj". A tu klops, gościu sprawę jednak wygrał...

    •  

      specjaliści

      @ediz4: xD

    •  

      biurowiec do 300m wysokości

      @tomalski: Tak miało być, tylko z drugiej strony Pajaca, tam gdzie jest taki okrąglaczek.

    •  

      @Kapitalis I tak jest finał reprywatyzacji. Powinno się tego zakazać. Zlodziejskie pelo i sądy takie działki w centrum oddają a potem takie numery. Mam nadzieje, że narodowy rząd ukryci ten proceder ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Wolność! Własność! Bóg nie istnieje!

    •  

      A kamieniczki w śródmieściu, to efekt zaufania, ze każdy właściciel sam zadba najlepiej o swoja własność - wliczając w to poczucie estetyki

      @wieprza_pieprzem: Czy w tej bajce były smoki? Kiedyś były bardzo silne przepisy jak może wyglądać fronton domu. Tak samo jak maksymalna wysokość.
      Dodatkowo bloki zostały ocieplone na pastelowe barwy, a kamienice są objęte ochroną i nikt nie może sobie ich modyfikować sobie a muzom.

      @slx2000: Problem jest tai, że rynkowa wycena (ktoś wyżej rzucił 10 mln, ja się chyba spotkałem z niższymi) nie spotyka się z oczekiwaniem właściciela (50 mln)

      @Kapitalis: Dalej się nie odniosłeś do tego, że wycena podawana przez właściciela jest mocno zawyżona oraz, że starając się o odzyskanie wiedział, że stara się o odzyskanie parku i wcale nie chciał rekompensaty, tylko kawałek parku. To ma kawałek parku i nie wiem o co płacze. Znał zasady.

    •  

      nic poza klitką na kredyt.

      @Kapitalis: chyba miałeś na myśli jakieś lokum socjalne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Kolejny "spadkobierca" wyciągający łapska po cudze. :-(

    •  

      @epll: Samolot Drzymały ;)

      +: msuma
    •  

      @Erwin_Rommel: Czyli jak kupię działkę obok Ciebie i zrobię tam wysypisko toksycznych odpadów to też spoko ( ͡º ͜ʖ͡º)? Bo przecież moja prywatna własność psia jego mać ( ͡° ʖ̯ ͡°).

    •  

      @tomalski: i powinien to zrobić, dogadując się z Kamińskim i na amen wsadzić za to Gronkiewicz do więzienia!

    •  

      Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki".

      @Kapitalis: I tak powinno się zrobić. Jest coś takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego, a jest tak dlatego, że przez robienie tego bazaru facet jednocześnie zaniża wartość wszystkich okolicznych działek (no bo kto będzie chciał na przykład kupić mieszkanie obok bazaru, z kolei obok parku będzie już bardziej atrakcyjne). Twoja wolność kończy się w momencie przekroczenia wolności innego człowieka, on w tym momencie tą wolność przekracza.

    •  

      a) działka nie jest warta 50 mln, bo nie można na niej nic zbudować. Jeśli jest warta 100 tys., to tylko dla cwaniaka od bud.
      b) reprywatyzacja trwała tak długo, ponieważ p. Koss nie chciał pieniędzy, ani zamiennej działki, tylko tę konkretną
      c) mam bardzo mieszane uczucia, zwracamy uwagę na to że ktoś śmieci, nie myje się w autobusie - ale już dewastację urbanistyczną uważamy za przejaw świętego prawa własności.

    •  

      @Kapitalis: bo Ci ludzie to takie pierdolone homo sovieticusy, niewolnicy systemu.

    •  

      Słuchajcie, czy jak ktoś mieszka w Warszawie i jest niezbyt przystojny to inni Warszawiacy będą go chcieli gdzieś zamknąć "dla dobra ludzi i poczucia estetyki"?

    •  

      Ale zabawni są kucolibertarianie. Jakiś krętacz stawia budki z kababami i jakimś barachłem w reprezentacyjnym centrum miasta, wykorzystując dziurawe prawo i jakąś gównofirmę, która specjalizuje się w pomocy krętaczom. Kucolibertarianie (ci, którzy zwykle nie mają działki na kredyt, tylko nie mają i mieć nie będą nic, bo z takim biznesowym myśleniem to można co najwyżej prowadzić hurtownię warzyw i to tylko przez jakiś czas) piszą, że to dobrze i spoko i jak to ludzie śmią śmieć protestować. Kolejny wolnościowiec jak ten co blokował budowę wału we Wrocławiu, przez co zalało kilkaset rodzin.

    •  

      Przeliczyć wartość działki (biorąc pod uwagę plany zagospodarowania terenu) i odkupić po tej cenie od właściciela! Proste i sprawiedliwe.

    •  

      @grzylen: Ale on nie chce sprzedać działki za tyle ile jest warta (czyli góra kilkaset tysięcy złotych biorąc pod uwagę, że nie można na niej nic postawić), tylko za jakieś wyimaginowane dziesiątki milionów xD

    •  

      @wieprza_pieprzem:

      podsumowując, wolisz sytuację z pierwszego zdjęcia - działanie planu zagospodarowania przestrzennego czy brak tego planu na zdjęciu drugim?
      Prawa miejscowe dawniej radykalnie i precyzyjnie regulowały zabudowę w miastach, włącznie z technologią wykonania. Popisałeś się jedynie totalną ignorancją. Wszystkie miasta na prawach rzymskich a potem magdeburskim i pośrednich miały jednolitą zabudowę

    •  

      Mam prawo zgasić ci tego papierosa

      @Kapitalis: jeśli możesz odsunąć się od palacza, ale tego nie robisz, to trujesz się dymem na własne życzenie.

    •  

      Ale on nie chce sprzedać działki za tyle ile jest warta (czyli góra kilkaset tysięcy złotych biorąc pod uwagę, że nie można na niej nic postawić), tylko za jakieś wyimaginowane dziesiątki milionów xD

      @Lemonardo: No to w takim razie wypłacić odszkodowanie (realna wartość) i wywłaszczyć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      że reszta społeczeństwa będzie go utrzymywała swoją pracą

      @AlabamaMama: uargumentuj, czemu będzie żył z pieniędzy społeczeństwa, a nie swoich własnych wynikających ze sprzedaży bądź użytkowania swojej własności.

    •  

      Mirek na wycieczce zagranicznej: "O jak tu ładnie, piękna ta Barcelona, czemu u nas się tak nie da, czemu polskie miasta są takie brzydkie, echhhhh".
      Mirek po powrocie z wycieczki: "WARA OD WŁASNOŚCI PRYWATNEJ, KAŻDY MOŻE SOBIE POSTAWIĆ SAMOLOT NA DZIAŁCE JAK MU SIĘ TAK PODOBA"

      Facet odzyskiwał działkę tak długo tylko dlatego, że nie chciał ani działki zastępczej ani rekompensaty finansowej, tylko tę jedną konkretną działkę, na której dobrze wiedział, że nie można nic postawić. Gdy przygotowywano nowy plan zagospodarowania przestrzennego parę lat później, nie zgłosił do niego ŻADNYCH uwag. Teraz szantażuje miasto składując na działce złom, żeby wymusić zmianę planu zagospodarowania, po której to nagle "działkę dziadka o wielkiej wartości sentymentalnej" sprzedałby w ciągu miesiąca. Zwykły troll i tyle.

    •  

      jak oni w tej złej bogatej ameryce żyją bez Karyn pilnujących zagospodarowania tak jak one tego chcą xD

      @areczekdareczek: nie, w ogóle tam nie ma czegoś takiego jak zoning laws xD

    •  

      czemu będzie żył z pieniędzy społeczeństwa

      @prewenaza: Nie z pieniędzy społeczeństwa - on dostał górę pieniędzy "za darmo", więc korzystając z nich będzie "żerował" na społeczeństwie pracującym. Nie wzbogacił się poprzez wytwarzanie dóbr/usług, więc nic do społeczeństwa nie wniósł.

    •  

      Mam prawo zgasić ci tego papierosa

      @Kapitalis: jeśli możesz odsunąć się od palacza, ale tego nie robisz, to trujesz się dymem na własne życzenie.

      @prewenaza: chyba, że palacz podąża tak jak ja i widzi, że czyni mi krzywdę.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      jeżeli ktoś uważa, że nie ma obiektywnej oceny estetyki przestrzeni: doboru kolorystyki, proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych, to cierpi na poważne spierdolenie umysłowe

      @fifek90: To po lewej to również efekt centralnego planowania urbanistycznego, który powstał właśnie w oparciu o określone kryteria urzędników. Tak to jest jak w dyskusji stosuje się cherry picking. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Żadne osiedle czy nawet kompleks budynków mieszkalnych w PRL z betonowych płyt w miastach nie powstał bez centralnego nadzoru planistów, włączając w to ich "poczucie estetyki". Raz to był Spodek, innym razem trzonolinowiec (swoją drogą - też paskudny, ale to nie względy estetyczne wówczas były decydującym czynnikiem), a jeszcze innym razem - zwykłe szare klocki z "wielkiej płyty"

      A co do kolorystyki.. Z g... bicza nie ukręcisz. Albo tak, albo szara płyta. I tak całość wygląda nieźle, biorąc pod uwagę to, co zastano.

      źródło: wykop.pl

    •  

      zoning laws

      @abdulalrahmani: w których napisane jest przeznaczenie terenu a nie rodzaj dachówki, który trzeba użyć, kolor framugi i elewacji, rodzaj ogrodzenia, kąt nachylenia dachu i inne głupoty. jest na przykład teren do zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej.

    •  

      @spluczka: co ty wygadujesz? są tylko dwie możliwości? pstrokate gówno albo szaro-bure gówno?
      a kolor BIAŁY mówi panu coś? Z dodatkiem jednego delikatnego koloru gdzieś w detalach nawet ten smród ze zdjęcia po lewej stronie mógłby wyglądać nieźle. Oczywiście, że biały za sprawą zanieczyszczeń prędzej czy później zmieni się w szary, ale jak dobrać odpowiednią farbę i zadbać to może się udać. Na moim osiedlu (blokowisko) stoją białe wysokie budowle, które co jakiś czas są czyszczone i cały czas wyglądają dość świeżo i zachęcająco.

      +: raggan
    •  

      @fifek90: piękno i estetyka to konstrukty społeczne. nie istnieje obiektywny kanon piękna. i żadne wklejanie zdjęć nie pomoże.

      To że 0,1% ludzi interesuje się wrestlingiem, nie znaczy że jest on gorszy od piłki nożnej.

    •  

      @jarzabek: ps. pstrokate kolory też mogą być ładne, ale trzeba zrobić to z głową (jak w Poznaniu)

    •  

      @jarzabek: To w ogóle nie jest ładne - wygląda jak plastik.

    •  

      co ty wygadujesz? są tylko dwie możliwości? pstrokate gówno albo szaro-bure gówno?
      a kolor BIAŁY mówi panu coś? Z dodatkiem jednego delikatnego koloru gdzieś w detalach nawet ten smród ze zdjęcia po lewej stronie mógłby wyglądać nieźle. Oczywiście, że biały za sprawą zanieczyszczeń prędzej czy później zmieni się w szary, ale jak dobrać odpowiednią farbę i zadbać to może się udać. Na moim osiedlu (blokowisko) stoją białe wysokie budowle, które co jakiś czas są czyszczone i cały czas wyglądają dość świeżo i zachęcająco.


      @jarzabek: mowa była o całości wypowiedzi:

      jeżeli ktoś uważa, że nie ma obiektywnej oceny estetyki przestrzeni: doboru kolorystyki, proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych, to cierpi na poważne spierdolenie umysłowe

      Jak widać nie ma obiektywnej oceny, bo ocena urzędu potrafi się zmieniać, w zależności od okresu czasu. A to zaledwie kilkadziesiąt lat różnicy. W ówczesnym systemie "dobór kolorystyki, proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych" nie był priorytetem. Priorytetem był koszt budowy, stąd wielka płyta, klockowate, bliźniacze kształty i szare wykończenie.

      Reasumując - gdyby istniał jakikolwiek obiektywny system planowania przestrzeni, to te klocki dziś by tam po prostu nie stały. Koniec tematu.

      Nie będę się wdawał w dyskusje na temat szczegółów wykończenia elewacji budynków, bo (jak już nadmieniłem powyżej i czego, moim zdaniem, dowiodłem) nie istnieje żaden "obiektywny" system planowania przestrzeni i ważenia w tym wszystkim estetyki.

      Dwa - te kolory które widać to również efekt planowania renowacji, więc Twoje zdanie dot. poczucia estetyki nie ma większego znaczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Na malowanie elewacji również należy uzyskać zgodę odpowiedniego urzędu: http://www.muratorplus.pl/biznes/prawo/remont-i-modernizacja-zgodnie-z-prawem-kiedy-potrzebne-jest-pozwolenie-na-budowe-kiedy-zgloszenie_76836.html

      To chyba tyle?

    •  

      @jarzabek: Chyba żartujesz, że pstrokate budynki na zdjęciu są ładne.

    •  

      @spluczka:

      To po lewej to również efekt centralnego planowania urbanistycznego, który powstał właśnie w oparciu o określone kryteria urzędników. Tak to jest jak w dyskusji stosuje się cherry picking. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      co xD? mój komentarz nie odnosił się do centralnego planowania, tylko do uwagi, że nie istnieje nic takiego jak obiektywna ocena estetyki

    •  

      który trzeba użyć, kolor framugi i elewacji, rodzaj ogrodzenia, kąt nachylenia dachu i inne głupoty

      @areczekdareczek: tym się zajmują HOA

    •  

      odebrać mu własność i przejąć je "dla dobra ludzi i poczucia estetyki"

      @Kapitalis: zaraz im kaze odebrac, przejac, opalic, uspic i polozyc w spalonej chacie

    •  

      co xD? mój komentarz nie odnosił się do centralnego planowania, tylko do uwagi, że nie istnieje nic takiego jak obiektywna ocena estetyki

      @fifek90: bo nie istnieje. Co widać na zdjęciu, które sam wkleiłeś. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że to po lewej to nie efekt jakiejś "prywatnej samowolki" czy inny wykwit "anarchizmu", co zdawałeś się sugerować, a efekt centralnego planowania i zarządzania przestrzenią i rzekomych "obiektywnych kryteriów" które twierdzisz, że istnieją :)

      Zarówno jeśli chodzi o "dobór proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych" jak i kolorystykę (urząd zaakceptował taki a nie inny dobór farb i projekt renowacji elewacji budynków)

    •  

      @Aironic: znakomita idea! a potem dać te 5k na msze w intencji lepszych czasów a człowiekowi błogosławieństwo
      i bóg zapłać

    •  

      jakis ekwiwalent

      @Promozet1: Nie jakiś a na podstawie wartości działek sąsiadujących w samym centrum, chociaż to i tak za mało. Jak prywatny inwestor chciałbym kupić z pewnością dałby odpowiednio więcej.

    •  

      @spluczka:

      Zarówno jeśli chodzi o "dobór proporcji, rozwiązań materiałowych i funkcjonalnych" jak i kolorystykę (urząd zaakceptował taki a nie inny dobór farb i projekt renowacji elewacji budynków)

      Nie ogarniasz prawa miejscowego. Urząd sprawdza tylko zgodność z prawem budowlanym, nie może ocenić estetyki, jeżeli nie było precyzyjnych zapisów w MPZP/DWZ, podobnie jest z konserwatorem zabytków, który wydaje decyzje w oparciu o ustawę o ochronie zabytków - nie może on ocenić estetyki, ale tylko i wyłącznie zgodność z prawem. Tak precyzyjnych zapisów się nie stosuje i wychodzi później z tego takie gówno. Tam są zazwyczaj jedynie zapisy dot. wysokości, intensywności zabudowy i funkcji terenu. Wypuściłem już setki analiz chłonności w pracy i wiem co mówię.

      Twojego percepcyjnego dysonansu estetycznego nie komentuję.

    •  

      @apo: *Na podstawie działek _parkowych_ w samym centrum.

    •  

      @Kapitalis: Idąc twoim tokiem myślenia to powinniśmy olać wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego niech każdy dysponuje swoim skrawkiem ziemi jak chce. Więc mógłbym ci pod domem wybudować fermę drobiu, wysypisko albo zwozić hałdy gnoju. Trochę więcej zdrowego rozsądku, niech z nim pójdą na jakiś kompromis. Zachować część terenu zielonego i postawić jakiś ładny mały zgrabny budynek na kawiarnię, restaurację itp.

    •  

      Nie bardzo rozumiem. Koleś ma działkę w mieście gdzie wg planu zagospodarowania nie może nic postawić. Gdzie tu wina miasta? Nie bardzo rozumiem czego oczekiwać - że miasto zmieni plan zagospodarowania w centrum po to żeby pójść jednej osobie na rekę?

    •  

      @Kapitalis
      Nigdzie nie jest napisane, kiedy te tereny zostaly sklasyfikowane jako tereny zielone i czy byla zmiana pod tym względem.

      To tak jak z mieszkaniami przy torze.
      Ktos kupil ziemie potem ma pretensje.
      Jak bylo w tym wypadku?
      Zero informacji = zakop.

    •  

      Trochę więcej zdrowego rozsądku, niech z nim pójdą na jakiś kompromis.

      @LogosM: Tylko kto tu nie chce iśc na żaden kompromis. Uparty pan właściciel. Raz że się zawziął żeby im "pokazać", a dwa że o kompromis mógł walczyć przez te 14 lat procesu. Ale nie, wolał walczyć o ten skrawek ziemi w całości, a teraz walczy o zniesienie planu miejscowego, bo jak tylko miasto zniesie plan miejscowy, ustawi się do pana kolejka deweloperów licytująca kto da więcej za teren w takim miejscu pod kolejny biurowiec. Bo że niby temu człowiekowi chodzi o uczciwe prowadzenie działalności. Jakby mu o to chodziło to już dawno wybudowałby tam jakiś atrakcyjny niski budynek pod wynajem na knajpy i czerpał z tego zyski. A że taki zyski to "grosze" przy tym co gotowi byliby zapłacić deweloperzy za ten kawałek ziemi to mamy cyrk jaki mamy.

    •  

      @Kapitalis: Według mnie powinien ogrodzić i zamknąć i zrobić restaurację dla bogatych.

    •  

      @Kapitalis: Niech buduje jak hobbit, będą i budynki i tereny zielone ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Kapitalis: Ale jest w tym złego, że ktoś mam małą nieruchomość na kredyt? Wiem, o co Ci chodzi - o nieco zawistne pojmowanie świata, ale czynienie komuś zarzutu, że ma mało jest trochę jak kulą w płot. Nie każdy ma bogatych rodziców, którzy dadzą mu start w życiu, to z kolei zgodnie z determinizmem kształtuje dalsze życie - tak, wbrew pozorom i papki w mediach w życiu decydujemy portfelem - żywność, mieszkanie, samochód, podejście do życia, system wartości (sam się na tym czasem łapię w sytuacji zdarzenia drogowego myśląc w pierwszej kolejności o samochodzie), jego pojmowanie itd. Można powiedzieć, że ta nasza cebula to trochę błędne koło, ale mimo wszystko chyba zaczynamy je przerywać. Tak że nie potępiaj w ciemno innych, sam parę razy się na tym przejechałem.

    •  

      @Kapitalis: Czyli jednak działka nie jest warta 50 milionów zł.

    •  

      Nie ogarniasz prawa miejscowego. Urząd sprawdza tylko zgodność z prawem budowlanym, nie może ocenić estetyki, jeżeli nie było precyzyjnych zapisów w MPZP/DWZ,

      No więc właśnie - obiektywne kryteria wobec tego nie istnieją ani w teorii ani tym bardziej - de iure.

      podobnie jest z konserwatorem zabytków, który wydaje decyzje w oparciu o ustawę o ochronie zabytków - nie może on ocenić estetyki, ale tylko i wyłącznie zgodność z prawem. Tak precyzyjnych zapisów się nie stosuje i wychodzi później z tego takie gówno. Tam są zazwyczaj jedynie zapisy dot. wysokości, intensywności zabudowy i funkcji terenu. Wypuściłem już setki analiz chłonności w pracy i wiem co mówię.

      Wbrew temu co twierdzisz - obecnie istniejące prawo umożliwia takie zabezpieczenie budynków.
      Cyt.
      "Pozwolenia konserwatora wymagają prace mające wpływ na zmianę wyglądu zabytku w obrębie chronionego układu urbanistycznego. Może jednak być i tak – mówi Rafał Nadolny – że w strefie ochrony znajdują się budynki postawione stosunkowo niedawno. Wtedy także będzie wymagane pozwolenie budowlane, ale tylko gdy prace remontowe mogą mieć wpływ na zewnętrzny wygląd chronionej strefy i będą stanowiły ingerencję w układ urbanistyczny (taką ingerencją może być nawet zmiana koloru budynku)."

      Ochroną konserwatora zabytków może podlegać nie tylko sam budynek, ale i teren znajdujący się wokół budynku.

      Więc to nie problem braku centralnego planowania przestrzenią czy wystarczających narzędzi, a skutek decyzji planistów, postępujących wedle "obiektywnych kryteriów"..

      Twojego percepcyjnego dysonansu estetycznego nie komentuję.

      @fifek90: nie ma żadnego dysonansu. Ja nie twierdzę, że istnieją obiektywne kryteria estetyczne, którymi kierują się planiści i wykonawcy i tylko dlatego większość miast w Polsce nie przypomina uliczek amsterdamskich, paryskich, itp.

      Pewnie gdyby nie liberałowie i wolnorynkowy anarchizm, to mielibyśmy piękne, zabytkowe budynki i kamienice zamiast postGierkowskich bloków z wielkiej płyty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Ja bym wybudował tereny zielone. Z opcją adaptacji na przyszłość ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

      źródło: urbnews.pl

    •  

      no tak, na pewno tylko sloiki sa za tym xD ehhh rodowity warszawiak to stan umyslu. No ale trzeba leczyc swoje kompleksy skoro pracy w korpo sie nie dostalo bo jakis sloj z elku zabral prace wielmoznemu panu z targówka xD

      @eduu: trafiłeś jak kulą w płot, bo ja z totalnie innego rejonu naszego pięknego kraju :)

    •  

      @Kapitalis: to panstwo to kurwa nieporozumienie. powinni nas zbombardowac, moze by lepsi ludzie ponownie to to zasiedlili. kibicuje temu panu bardzo motzno.

    •  

      prawo prawem, ale jakoś trzeba coś zrobić aby usunąć ten pierdolnik, z jednej strony jest własność, a z drugiej to obecne centrum Europy i walki z islamizacja :) Nie może być taki bajzel

    •  

      przyszedłem tu tylko po to, nie ma więc wstawiam ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      źródło: pdk.jpg

    •  

      HOA

      @abdulalrahmani: nie ośmieszaj się :) nawet nie sprawdziłeś czym te HOA są.

    •  

      Kiedyś były bardzo silne przepisy jak może wyglądać fronton domu. Tak samo jak maksymalna wysokość.

      @Massad: gdzie i kiedy? bo jeśli dobrze pamiętam (a tak właśnie jest) to prowadziłem tu już dyskusję parę lat temu, z jednym neuropkiem, który miał mi udowodnić, że w Krakowie prawo narzucało określone wymogi jeżeli chodzi o architekturę jak i inżynierię budowlaną, z naciskiem na kamienice.

      Co prawda - szybko się okazało że pomylił regulacje architektoniczne budynków mieszkalnych z regulacjami co do wysokości muru na granicy działek, ale zarzekał się nadal że takowe istniały "ale w innych miastach" i "miał je pokazać za tydzień". Czekam do dziś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komusza mentalnosc Warszawskiego plebsu z pierwszej czy drugiej generacji. Stolica a w centrum stoi Synagoga Komunizmu a wokół rozciąga sie poooole. Tragedia... faszyzm ją zrownał z ziemią a komunizm postawił swój totem i paskudne bloki. Ja bym na jego miejscu odbudował kamienice, do kibla takie zagospodarowanie przestrzenne.

    •  

      @spluczka: Mogę poszukać. Spotkałem się z taka informacja dotyczącą m.in Torunia (w tym opodatkowani od szerokości i wysokości fasady), ale nie mam przed sobą danych źródłowych.

    •  

      Mogę poszukać. Spotkałem się z taka informacja dotyczącą m.in Torunia (w tym opodatkowani od szerokości i wysokości fasady), ale nie mam przed sobą danych źródłowych.

      @Massad: swoją drogą Kraków to dobry przykład. Obok siebie stoją kamienice w stylu z 14, 16, 17, 18 i 19 wieku, z nadbudówkami (lub - bez).
      Całe szczęście że nie istniał wówczas MPZP bo mielibyśmy wszystko ujednolicone (a najprawdopodobniej - zrujnowane, ze względu na przymus ponoszenia kosztów związanych ze sporządzeniem albo "prawidłowego" planu renowacji albo - żadnego) i nie byłoby czego podziwiać.

      Te kamienice z okolic 12-14 wieku nie grzeszą pięknem i zdobieniami.

    •  

      @Kapitalis: Warszawiaki to buraki nie wszyscy ale większość :D

    •  

      @Kapitalis: za dużo Korwina.

      Po pierwsze działka jest warta tyle ile ktoś za nią zapłaci, a nie bo po drugiej stronie kosztuje tyle i tyle.

      Po drugie dekret Bieruta (nie twierdzę, że był dobry), miał za zadanie jak najszybszą odbudowę miasta. Niestety po II WŚ, prywatni właściciele zostali zablokowani w kwestii uzyskania odszkodowania za straty i bez pomocy publicznej tak naprawdę promil z nich byłby w stanie odbudować nieruchomość. Prosta sprawa to odzyskanie nieruchomości, która jest w niezmienionym kształcie do tej pory. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy został zmieniony układ urbanistyczny. Co do zasady, uważam że w przypadku działek przy Pałacu Kultury powinno zostać wypłacone odszkodowanie, jednak zdecydowanie nie w cenie gruntu, która płaci się za plac pod wieżowiec. Czemu? Ponieważ w tym miejscu stała kamienica, której metraż powoduje zdecydowanie mniejsza stopę zwrotu, względem powierzchni działki. Zatem należy mu się 10% może mniej, może więcej, lecz na pewno nie 100%

      Uważam, że powinno to zostać uregulowane na poziomie ustawy, tak jak to miało miejsce w przypadku dekretu. Czemu jeszcze tego nie zrobiono? Widocznie ktoś ma w tym jakiś interes.

    •  

      @Kapitalis: szczerze mowiac to nie slyszalem nic o tej historii, gdybys tego nie napisal to dalej uwazalbym to za urbanistyczna beke, ale skoro ta sprawa ma taki ksztalt to propsuje wlasciciela dzialki i zycze mu powodzenia.

    •  

      @Promozet1: Tylko że pewnie jako zadośćuczynienie za działkę w ścisłym centrum 2 milionowej stolicy dostałby działkę o takiej samej powierzchni na jakimś zadupiu.

    •  

      @Dziubaster: Dekret bieruta był po pierwsze NIELEGALNY. Nawet wg przepisów PRL.
      To zasadnicza sprawa.

      Ale zgodzę sie że w kwestii działek w centrum, które przed wojną były kamienicami, a po wojnie albo parkiem albo biurowcem, należałoby zwracać działkę o wartości albo użytecznosci podobnej do tej przedwojennej.

      Swoją drogą - ciekawe jak tam roszczenia do działki która trzyma spółka/fundacja kaczyńskiego. Tam liczą na około 100 mln wartości.

    •  

      @Kapitalis: I słusznie, wąsaty anarchista powinien dostać odszkodowanie, a nie teren w centrum miasta.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Kapitalis: Na jego miejscu ogrodziłbym teren i zasiał kukurydzę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Albo jeszcze lepiej- lałbym tam regularnie gnojówkę żeby jebało ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ewentualnie zrobiłbym staw i trzymał w nim kaczki.

    •  

      Czy właściciel na takiej działce mógłby urządzać dyskoteki plenerowe (inne koncerty)?

      @MarMac: Kiedyś zrobił grilla, dla wszystkich chętnych.

    •  

      Po drugie dekret Bieruta (nie twierdzę, że był dobry), miał za zadanie jak najszybszą odbudowę miasta.

      @Dziubaster: I dlatego odbierano świeżo wyremontowane kamienice właścicielom? Przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dom_Towarowy_Braci_Jab%C5%82kowskich_w_Warszawie

      Sytuacja jest jasna: działkę odzyskał prawdziwy, prawowity właściciel, którego rodzina mieszkała w Warszawie od ponad 400 lat, a nie powiązany z urzędnikami handlarz. Nie przystał warunki miasta wykupu za grosze, wygrał w najwyższej instancji więc utrudniają mu życie jak mogą.

    •  

      @aikonek: kiedyś za czasów bazaru na placu Defilad stał samolot i była w nim jakaś restauracja, albo kawiarnia więc typ nie wpadł na to jako pierwszy.

    •  

      @Kapitalis: kolesiowi nie chca oddac co jego ale żydkom oddaja namietnie

    •  

      Ja bym założył szkółkę ogrodniczą z kwiatkami - wszystko zgodnie z planem.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @spluczka: twoja pokrętna logika prezentuje się następująco - centralne planowanie przestrzenne przynosi różne efekty ergo obiektywna ocena estetyki nie istnieje. Łączysz dwie zupełnie oderwane od siebie rzeczy. Każde dzieło jest przez artystę zaplanowane, zaprojektowane i wykonane. Zarówno Pieta Michała Anioła jak i ludowa figurka z wiejskiej kapliczki. W żaden sposób nie wpływa to na obiektywną ocenę wartości estetycznych tych dzieł. Dokładnie to samo jest w przypadku planowania miast.
      Twój cytat dot. konserwacji nie potwierdza absolutnie niczego, budynki tego samego koloru mogą być radykalnie różne pod względem architektury. Te kryteria zawsze są tak liberalne, żeby projektowaniem zajmowali się architekci, co w konsekwencji daje bardzo różne rezultaty.

    •  

      @OraclePL: czekali na łapówkę

    •  

      @Amplifed: nie udawaj idioty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Posejdon żąda ofiary. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki #kalkazimgura

    odpowiedzi (11)

  • odpowiedzi (8)

  • avatar

    Szukasz przepisu. Dostajesz coś takiego.

    1 i 1/4 szklanki mąki
    1 jajko
    1 i 1/4 szklanki śmietanki
    1/4 szklanki cukru pudru
    1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
    1 łyżeczka sody
    1/4 szklanki oliwy
    szczypta soli na oko do smaku


    i jak ja tego kurwa nie lubię
    nasze babcie nie miały wagi kuchennej, a w Polsce był tylko 1 model szklanki to może to miało sens
    teraz bardzo modne są chociażby szklanki z Ikei
    które mają 330ml a nie 250ml pojemności
    a później czytasz przepis i masz takie pokurwione metryki
    PÓŁ SZKLANKI MASŁA
    SZCZYPTA ŚMIETANKI
    JAKIEJ KURWA ŚMIETANKI
    2% 18% czy 30% a może 36%
    PÓŁ ŁYŻECZKI SODY ALE CZUBATA PODKREŚLAM CZUBATA ŁYŻECZKA PROSZKU DO PIECZENIA
    KURWAAAAAAAAAAAAAA
    później chcesz podliczyć kalorie
    i musisz do każdego produktu wpisywać
    google: "szklanka mąki ile to gramów"
    chcemy kolonizować marsa
    a przepisy podajemy w jednostkach objętości na dodatek jakichś spierdolonych szklankach i łyżkach xD
    brakuje jeszcze PÓŁ SZKLANKI PO NUTELLI
    oczywiście na lodówce konieczny PRZELICZNIK KUCHENNY bo bez tego ani rusz
    - jak w przepisie będzie 2 szklanki mąki to będziesz wiedział, że musisz wjebać 340g
    - to czemu od razu nie napiszą 340g mąki? XD
    i to jest prawdziwa strata
    po wybiciu inteligencji w czasie wojny
    strata po zaborach
    XXI wiek, a ludzie przepisy w szklankach podają xD
    jak jakieś afrykańskie plemię
    GARŚĆ MRÓWEK
    DWIE GARŚCI LIŚCI
    MISKA PSZENICY
    WODY GODZINA DESZCZU
    DWIE GAŁĄZKI DZIKIEJ RÓŻY
    MIESZAĆ W MOŹDZIERZU ENERGICZNIE DO ZACHODU SŁOŃCA
    SMAŻYĆ NA MAŁYM OGNIU PRZEZ DWIE ZDROWAŚKI

    #zalesie #gotujzwykopem #oswiadczenie #boldupy
    pokaż całość

    odpowiedzi (68)