Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (11)

  • avatar

    Daj plusa a powiem Ci ile będziesz zarabiał/zarabiała za 9 lat

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    Cześć
    Żeby nie było że OP to pedau to szybki ciąg dalszy wczorajszego wpisu.

    Wkurw przez noc trochę zszedł ale jak się okazało tylko na chwile.
    Dziś 8:30 melduje się pod ZUSem. Niestety idiotki z wczoraj nie było.
    Ale była inna (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Pierwsze podejście i próby uzyskania informacji czemu wczoraj madre odesłali z kwitkiem - brak odpowiedzi.
    Za to pojawia się nowa informacja. Wniosek niekompletny. Bo muszę mieć 3 faktury, oświadczenie i uwaga UMOWĘ Z NOWYM PRACODAWCĄ ŻE JEŻDŻĘ DLA NICH. Próbowałem się dowiedzieć od wszechwiedzącej w okienku jakim cudem mam jeździć skoro nie mam A1. Nie odpowiedziała. Kiedy zacząłem coraz bardziej dopytywać oddelegowała mnie do kolejnej światłej persony, która już docelowo była odpowiedzialna za wystawianie tych cholernych kwitów.

    Będąc oczywiście dalej na miejscu zadzwoniłem do Pani E. Po nakreśleniu całej sytuacji z dni poprzednich przyznała mi rację, że dzisiejsza idiotka powinna mi przyjąć wniosek i nie wymagać żadnych innych dokumentów. Oczywiście musiała przyjbeać się do czegoś innego :D Wpisane kraje "UE, Szwajcaria", niczym nasz nosacz słyszę w słuchawce " Paaaaaaanie, to ja muszę wnioski do 27 krajów wysłać". Grzecznie tylko zapytałem "No i co z tego?" Potem były próby wymuszenia na mnie żebym wpisał 5,6 krajów na listę a resztę z informacją że będę tam około 5% całościowego czasu to nie będzie musiała tam wniosku wysyłać ale na pewno będzie wszystko ok. Oczywiście stwierdziłem że "taki chuj" i tak czy siak wpisał UE, Szwajcaria.

    Potem to już tylko powrót do okienka z początku dzisiejszego wpisu. Szybkie wykłócanie się, że Pani E jednak potwierdziła moją wersję i ma przyjąć ten dokument. Kilka oczywiście prób zgaszenia petenta było ale dziarsko parłem przed siebie. Finalnie dowiedziałem się, że one same nie wiedzą do końca jakich dokumentów w jakich sytuacjach wymagać.

    Podsumowując:
    2h stracone,
    Wszystkie żarty na temat ZUS to prawda,
    Osranie klienta, oraz podejście jak do wroga,
    Niekompetencja i robienie pod górę.

    Kurw, aż boje się iść do skarbówki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

    odpowiedzi (42)