Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (22)

  • avatar

    Słuchjcie Mirki, mam sprawę. Sąsiadka z góry zrobiła sobie któregoś dnia imprezę babską. Około 23 chcieliśmy z żóną iść spać ale nie dało się, więc poszedłęm i spojnie jak człowiek poprosiłem, o ściszenie muzyki. Sąsiadka przeprosiła i żeczywiście było cicho...do 24:00. Potem było glośno jak cholera. Poszedłem więc drugi raz, żeby nie być mędą i nie dzwonić na policję. Poszedłęm z nerwmi, ale powiedziałem, żeby to było ostatni raz. Oczywiście nasłuchałem się jak wazna to impreza dla nich itp. O dziwo wszystko ucichło.
    Dziś na fejsie sąsiadki znalazłem posta o tym, i co mnie najbardziej ruszyło to ten mój ból dupy. Bo przecież to ja jestem winien temu, że one nie mogły imprezować - typowe. I teraz część w której potrzebuję waszej pomocy: Najbardziej plusowany wpis, napiszę jako odpowiedź. Dodam, że nie mam jej w znajomych na fb.
    pokaż całość

    odpowiedzi (133)

  • avatar

    ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #heheszki #rozowepaski

    odpowiedzi (26)