Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Obudziłem się dziś z potwornym kacem, co jest nieco dziwne bo nie piję alkoholu
    ale chooj może czegoś nie pamiętam...

    Poczułem też dziwny smród...

    Ale nic, idę do kuchnia a tam na stole kartka od żony:

    "Nie wytrzymam z Tobą dłużej
    Jesteś jebanym nieudacznikiem
    Nic nie potrafisz zrobić
    Staje Ci tylko do jakichś jebanych kreskówek
    Mam Cie dość
    Wyprowadzam się do mamusi"


    Czyli bolec na boku, mogłem się tego domyślić przecież wszystkie różowe są takie same,
    chooj to nawet lepiej, będę miał więcej czasu dla siebie, pójdę do divy wyjdzie taniej
    A i w końcu wypróbuję sobie te aplikacje do ruchania, "tunder" czy jakoś tak

    Tylko ten dziwny zapach...

    Spojrzałem w lustro, niestety widać upływ czasu, zakola jakby większe
    Do góry już też nie rosnę i jakby zaczynam się kurczyć
    Muszę iść do fryzjera bo pozostałe włosy z tyłu już są tak długie
    że można warkocze pleść.. albo kucyk, w sumie kucyk to niezły pomysł
    I namierzyłem źródło nieprzyjemnego zapachu
    To ja
    Ale chooj, dziś nie sobota, nie chce mi się myć

    Jak jechałem do pracy zatrzymała mnie policja, okazało się że jednak piłem,
    2,5 promila, pojebany kraj, w Anglii to by mi policjanci jeszcze kwiaty dali
    a w Polsce? W Polsce jak w lesie, zabrali prawko i powiedzieli że minimum
    trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów ale mam to w dupie bo i tak chciałem
    przesiąść się na rower, widziałem nawet fajny kask z kamerką ostatnio na Ali

    Szef się wpienił, mówił że bez prawka mogę się nie pokazywać, jebany #januszbiznesu
    To nawet lepiej bo już dawno chciałem zająć się #programowanie i rynkiem inwestycyjnym
    #kryprowaluty na początek będą spoko, tylko nie wiem czy od razu zarobię tyle
    by móc dalej spłacać kredyt hipoteczny, pewnie stracę dom ale to nie problem
    W rodzinnym domu u mamusi jest nieużywana piwnica, wstawię tam komputer i będzie git

    Na domiar wszystkiego jak wracałem autobusem jakaś gruba różowa pinda 2/10 chciała żebym
    ustąpił miejsca bo jej "wody odeszły", obleśne normictwo, spasłaś się jak świnia
    to teraz stój, gówno mnie obchodzi że się pocisz. Stare baby zaczęły do mnie sapać
    że jestem cham, jebany katolicki plebs, już się nie mogę doczekać jak Król w końcu
    wygra wybory i będzie można do nich legalnie strzelać, do normików i do katoli

    Ehh dziwny dzień.. Ale są też pozytywy, wyciągam #xaiomi (w sumie dziwne bo jeszcze
    wczoraj miałem Samsunga) odpalam #wykop, patrzę i nie wierzę!
    W końcu docenili moją inteligencję i wkład w portal..

    ....Od dziś jestem BORDO

    #tworczoscwlasna #bordo #dziendobry
    pokaż całość

    odpowiedzi (35)

  • avatar

    Kurde, Mirki, ale akcja!

    Siedzę sobie od rana w robocie. Dogadałem się z szefem, że będę przychodził wcześniej (i na szczęście wcześniej kończył), więc przez pierwszą godzinę siedzę sam. Cisza, spokój, stuk klawiszy, zapach kawy, no, sielanka.

    Nagle, jak za przeproszeniem, coś nie *ebnie!

    Fala uderzeniowa wygięła szyby w oknach, podciśnienie zatkało uszy, zaraz potem rozległ się potężny huk!
    Chwilę trwało zanim się zorientowałem o co chodzi.

    Od początku.

    Nasza firma wynajmuje biura od firmy transportowej, która m.in. obsługuje komunikację zbiorową w naszym mieście. Biura mieszczą się na terenie bazy autobusowej. Fajna lokalizacja, wszędzie blisko, a cena najmu całkiem znośna.

    Co dzień rano kierowcy autobusów biorą od dyspozytora jakieś papiery, czasem tablice z numerem kursu (tylko do kilku starszych pojazdów), odpalają wozy i w drogę! Jest jednak jeden kierowca, który działa nieco inaczej. Otóż przychodzi, odpala busa i podjeżdża jak najbliżej dyspozytorni, żeby nie chodzić za dużo. W sumie go rozumiem. Oszczędność czasu i podeszew w butach. Z tym, że ten szofer staje busem przy krawężniku w poprzek linii wyznaczających kilka miejsc parkingowych. Miejsca te są łakomym kąskiem, bo są najbliżej biur i w cieniu przez większość dnia. Czasem zdarza się, że autobus tak zaparkowany stoi kilka godzin (pogaduchy u dyspozytora? Może nie, nie wiem...), a czasem od godzin popołudniowych przez całą noc.
    Dziś rano autobus znowu blokował parking, ale kierowca stanął tak, że pierwsze miejsce (tuż przed maską autobusu) było dostępne. Tam też zaparkowałem.

    Jakieś pół godziny później usłyszałem ten potężny huk...

    To był trzask pękającej d**y kierowcy - Janusza. Zaraz potem przez okno dało się słyszeć wiązankę jobów, kilka serii klaksonów i wściekłe wycie silnika, kiedy kierowca na pełnym gazie cofał trzy metry, żeby później móc ominąć zaparkowane auto. Przez okno było widać, że na jego ustach powoli pojawia się piana.

    A ja stałem przy oknie z kubkiem kawy...
    Cisza...
    Spokój...
    No, sielanka...

    (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    pokaż spoiler #truestory #coolstory #pracbaza #kierowcaautobusu trochę #bekaztransa
    pokaż całość

    odpowiedzi (23)

  • avatar

    Tag skoki ma zajebisty obrazek w tle, to pomyslałem że może zrobie coś dla #reprezentacja xD jak się spodoba to wstawiajcie

    #spurdo #kadra #pilkanozna #tworczoscwlasna

    odpowiedzi (83)