Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (81)

  • avatar

    Kurwa, z babami to naprawdę nie da sie współpracować na płaszczyźnie zawodowej. Chyba w sumie na żadnej się nie da.

    Sytuacja sprzed 5 dosłownie minut. Firma, w której pracuję robi ogólnie rzecz biorąc oprogramowanie takie dosyć specyficzne. Klientka zamawiała, wysłałem jej z rana zrzut ekranu okna głównego z prośbą o wyrażenie opinii. No wiecie, rozmieszczenie na ekranie, przejrzystość, czytelność, czy jakieś dodatkowe opcje sobie życzy itp. Słowem normalka. Jak facetowi wysyłam, to dostaję z reguły krótką rozpiskę typu "pole XXX proszę zrobić większe na 10 linii, a nie 3, przycisk OK przesunąć pod nie, żeby ludzie je widzieli, reszta OK."

    Przyszedł mail od klientki. Cytuję "Proszę koniecznie zmienić kolor belki na górze, obecny jest nie do zaakceptowania". Plus załącznik w postaci obrazka z zaznaczonym w Paincie miejscem, które należy zmienić. Żadnych innych uwag, tylko to jedno zdanie. Nie mogę zamieścić oryginalnego obrazka, więc wrzucam z neta. Ale zaznaczone jest na nim dokładnie to samo, co pani klientka żąda, aby zmienić.

    Zawsze zachodzę w głowę, jak ktoś taki może być właścicielem firmy zatrudniającej prawie 100 osób i wynajmującej cztery piętra sporego biurowca? Nie żoną prezesa, nie pierdzącym w stołek członkiem zarządu, nie sekretarką, ale właścicielką, kimś kto firmę stworzył od zera?

    Co ważne, firma robi ogólnie w tematyce zahaczającej o IT - więc nie jest to typowy tłuk-taboret prowadzący coś w stylu "Grażynex - sklep z używaną żywnością z Zachodu". Muszą ogarniać temat. Po prostu MUSZĄ.

    Ja prdl.

    #logikarozowychpaskow #rakcontent #grazynacore #it #truestory #oswiadczenie
    pokaż całość

    odpowiedzi (53)

  • avatar

    Czołem Mireczki,

    Pamiętacie mój wpis o agresywnym macho w kabriolecie?. Po dłuższym czasie zastanawiania się, czy w ogóle warto interweniować w tej sprawie jednak uległem i zdecydowałem się zadzwonić do ASO i zrobić wycenę szkody. Okazało się, że wymiana klamki wraz z czujnikiem ruchu kosztuje w Megance 1200 złotych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dzisiaj pojechałem na komisariat spisać zeznania. Dowiedziałem się, że wybryk kierowcy czarnego Mercedesa to nie wykroczenie, ale przestępstwo, w dodatku ścigane z automatu (prawdopodobnie przez kwotę naprawy).

    Naprawdę długo zastanawiałem się nad zgłoszeniem tej sytuacji. Szczerze Wam powiem, że nawet nie zależy mi na tym, aby dostać jakiekolwiek pieniądze - byłbym szczęśliwy gdyby udało się go zlokalizować i aby w najgorszym wypadku dostał roboty społeczne, bo wydaje mi się, że pieniądze dla tego Pana nie są problemem.

    Co ma się zmienić w tym kraju, skoro nie będziemy interweniować w takich sytuacjach?

    Przy zgłaszaniu sprawy nie dostałem żadnego kwitu, ale dla potwierdzenia wrzucam zdjęcie pouczeń jakie musiałem podpisać przy składaniu zeznań :p

    Wołam plusujących poprzedni wpis, tworzę tag #machowkabrio i będę wołać w przyszłości obserwujących :)

    #stopcham #polskiedrogi
    pokaż całość

    odpowiedzi (93)