Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    To dziwne, że zagorzali chrześcijanie za podstawową formę antykoncepcji uznają abstynencję seksualną. Przecież zgodnie z ich wierzeniami nawet ona nie daje 100% pewności ochrony.

    #bekazkatoli #heheszki

    odpowiedzi (28)

  • avatar

    Sporadycznie jestem świadkiem januszostwa naszego narodu, ale dzisiaj i ja to zobaczyłem na własne oczy. Godzina 7:10 idę wyjątkowo po bułki na śniadanie do Kauflanda a tam kolejka przy kasach na 40 m. Ludzie się kotłuja, zniecierpliwieni, niektórzy widać, że z ulgą na twarzy stoją bo się im udało. Jaki to biznes zrobili? Ano kupili cukier po 1.36 zł kg. Nie wiem skąd to się bierze bo kupując 30 kg masz zapas do 2040 roku. A tyle średnio załadowanie w koszyku. Może chcą to w spadku zostawić Brajanowi, albo zwyczajnie slodza łopate do kawy. Cebula głęboko siedzi w narodzie. #cebula #januszebiznesu #dziendobry #polakicebulaki pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (60)

  • avatar

    Wydarzenie miało miejsce 2 tyg. temu. Godzina 23, wracam od babci do domu. Na murku widzę dziewczynę, która płacze. Podchodzę i pytam, co się stało, ale ona nie mówi po polsku. Pytam po angielsku, dowiaduję się, że dziewczyna przyjechała z Chicago do chłopaka, który jest żołnierzem, że przyjechała spóźnionym pociągiem, hotel już został zamknięty, tutaj nie ma Ubera, nikt nie mówi po angielsku, nie może dodzwonić się do żadnego taxi i ogólnie dramat. No trzeba pomóc, dzwonię do taty i mówię, co i jak. Tata się zgadza, biorę koleżankę i prowadzę do siebie. W domu czeka na nią kolacja i łóżko. Zawstydzona dziękuje mi tysiąc razy, później idzie spać. Ustaliłyśmy, że rano odwiozę ją do hotelu. Rano próbuję odpalić samochód, nie chce działać, serio... zepsuł się, a samochód taty akurat pożyczył brat... Amerykanko, mój brat wróci wieczorem to Cię zawiezie. Nie ma nic przeciwko, chce zobaczyć okolice. Chodzimy i zwiedzamy. Podobają jej się kolorowe bloki, robi im zdjęcia „Wow, u nas takie kolorowe domy tylko nad oceanem w Kalifornii!”. Wracamy do domu na obiad, czekają pierogi :) Je chyba z 30! Później gramy na konsoli. Zbliża się wieczór, brata nie ma. Pytam, czy chce coś jeść lub pić, a ona, że chciałaby spróbować polskiego alkoholu. Pijemy piwo, później kolejne... później 2-3 shoty wódki. O nie, Amerykanka odpadła XD Wraca brat, pyta o dziewczynę, by ją odwieźć. Ta śpi. Tak więc dnia następnego z rana, gdy już szykowała się na wyjazd, podeszła do mnie i powiedziała, że bardzo mi dziękuje i ma ostatnią prośbę... czy moi rodzice mogliby dać jej na drogę pierogi xd dostała chyba z 60. Przytuliła nas wszystkich, a po paru dniach na Facebooku napisała do mnie jej mama, że bardzo nam dziękuje „God Bless Poland”! :) #chwalesie #polska #usa pokaż całość

    odpowiedzi (55)