Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Fajny wyjazd był. Żona jednak stwierdziła, że zagra mi na nerwach, bo tak. Wziąłem 1 mg alpry i zamknąłem się w samochodzie, bo jej znajomi na mnie naskoczyli. Złoże fotel, jakiś do rana tu zdzierze, nie uśmiecha mi się napierdalaka z większymi od siebie ludźmi nie rozumiejącymi moich problemow. Drzwi i okna wytrzymają te noc, ona gra mi na emocjach przy pierwszej lepszej okazji. Nie tego się spodziewalem po tym wyjezdzie. Czuję się jak najwieksze gówno tego świata, mój ostatni bastion do 2mm szyby w samochodzie, w który co chwilę ktoś przychodzi napierdalac. Oby im się znudziło i żebym mógł wrócić rano do domu. Jak dalej będą tłuc, to będę musiał po pijaku spierdalac, bo nie dam rady dwom 4x większym ode mnie typkom.

    Nie ufaj nikomu.
    #probujewyjscnaprosta
    pokaż całość

    odpowiedzi (392)

  • avatar

    Ludzie nie przestają mnie zadziwiać. Ilość sytuacji dziennie, przy której muszę przypominać, że zwierząt w zoo się nie karmi i nie dotyka, czasami poraża mnie samą. Zwierzaki oczywiście nauczyły się, że mogą dostać coś dobrego od czasu do czasu i same domagają się smakołyków w postaci liści, frytek, chipsów i burgerów. Opiszę wam w skrócie kilka sytuacji sprzed kilku dni.
    1. Przyłapałam faceta, który zawiesił się na odstającej gałęzi, by jelenie mogły sięgnąć rosnące na niej liście. Oczywiście wszystko po to, by drąca japę curka miała jakąś frajdę.
    2. Prowadzę obserwacje behawioralne na kilku gatunkach, więc zdarza mi się siedzieć dłużej przy niektórych wybiegach. Pewnego dnia zauważyłam, że świnie wisajskie zbiegły się do jakiegoś chłopca, który siedział bardzo blisko krat. Od razu też zorientowałam się, że ten trzyma znalezione na ziemi pożółkłe i zadeptane liście, których używał do karmienia. Kiedy zwróciłam mu uwagę, przestał karmić, ale nie odszedł. Po kilku chwilach spróbował ponownie. I tak kurwa 4 razy. Za każdym razem sprawdzał ukradkiem, czy na niego patrzę i próbował coś wrzucić na wybieg, gdy wydawało mu się, że nie widzę. Za 4 razem podeszłam i spytałam gdzie są jego rodzice. Nagle znalazła się matka, która siedziała na ławce nieopodal. Powiedziałam, że jeśli sytuacja się powtórzy, wezwę ochronę i zostaną wyprowadzeni poza teren ogrodu, bo nie dość, że dzieciak nagminnie łamie regulamin i nie słucha się opiekuna, to jeszcze przeszkadza mi w prowadzeniu badań. Na szczęście matka przeprosiła, złapała gówniarza za kołnierz i zabrała go ze sobą. Co robili dalej - kurde nie mam pewności.
    3. Dzisiaj przy tych samych świnich i tych samych obserwacjach jakaś dziewczynka wrzuciła coś na wybieg. Od razu zainterweniowałam i powiedziałam, że karmić nie wolno. "Ale to był tylko kij" Aha, kurwa to spoko, oczywiście można śmiecić wybieg badylami.
    4. Nasze leniwce mają otwarty dostęp do jednego pawilonu, nie są za żadną szybą, czy kratami. Tak się jakoś złożyło, że jeden z nich upatrzył sobie miejsce, które jest w zasięgu rąk nieco wyższych ludzi (oraz podnoszonych dzieci). I tak też się jakoś złożyło, że leniwce nienawidzą być dotykane. Wielokrotnie zwracam uwagę, że nie wolno ich denerwować. No i kiedyś debili nie upilnowaliśmy. Jakiś facet podniósł swojego synka, by ten mógł leniwca potarmosić. Leniwiec nie jest szybki, ale jak już uda mu się coś chwycić, to nie ma chuja by mu to wyrwać. A jak już coś złapie, to najprawdopodobniej boleśnie ugryzie, bo kły ma kurewsko ostre. Kwik dzieciaka dało się słyszeć w całym pawilonie. Rodzina (po pomocy medycznej) została wydalona poza teren zoo za rażące łamanie regulaminu.
    5. Może nie karmienie, ale ostatnio moi koledzy znaleźli na wybiegu wydr buty. Adidaski jakiegoś bombelka, który zdjął je sobie ze stópek i wywalił do zwierząt. Nikt się o zgubę nie upomniał.

    Po dniu takiej pracy lubię się odstresować u tapirów. Tapiry nie pytają. Tapiry rozumieją.

    #zalesie #pracbaza #zoo
    pokaż całość

    odpowiedzi (55)

  • avatar

    Witam. Dzisiaj odpada geografia, która miała 42.06% głosów i zajmuje 3. miejsce. I tym sposobem doszliśmy do finału tej wykreślanki - zagłosuj na gorszy przedmiot szkolny (chociaż już można stwierdzić co wygra po wczorajszym wpisie). Do dzieła!.
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Jeśli chcesz być wołany - możesz kliknąć w plusa - lub zaobserwować tag ----> #wykopowawykreslanka pokaż całość

    odpowiedzi (73)