Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mam w #pracbaza #podbaza 100 pierwszaków do rozdzielenia na cztery klasy. Całkiem lekkie i przyjemne zajęcie.

    Do czasu, aż zorientowałam się, że jednym złym ruchem w Excelu mogę komuś zjebać życie, np. umieszczając go w klasie z jakimś tyranem, który zniszczy mu psychikę :///

    odpowiedzi (75)

  • avatar

    Taki mój wyjazd sprzed lat mi sie przypomniał.
    Wezwanie około 6 rano. Nieprzytomna. Wzywa koleżanka.
    Zajeżdżamy. Wieżowiec. Windą na jakieś wysokie piętro. Otwiera zalana łzami młoda kobieta w piżamie. Prowadzi do łazienki.
    Tam obrazek taki.
    Inna młoda kobieta w piżamie, przewieszona w pół przez wannę. Głowa w wannie, z dużą raną tłuczoną. Nogi wiszące nad dywanikem łazienkowym, pofałdowanym w taki sposób, że wygląda na to, że pani poślizgnęła się na dywaniku, straciła równowagę i wpadła głową do wanny.
    Ewidentny kilkugodzinny zgon. Zaczęło się już nawet stężenie pośmiertne.
    Koleżanka rozpacza. Wskazuje nam salonik, gdzie mogę przysiąść, napisać papiery.
    W saloniku mały stolik. Puste butelki po winie, kieliszki, jakieś resztki ciasta.
    -Przepraszam za bałagan. To koleżanki mieszkanie, ja tylko nocuję. Wczoraj mnie zaprosiła, żeby świętować i zostalam na noc. Wstałam siku i znalazłam ją w tej wannie.
    - A co panie świętowały?
    - Kokeżanka miała podejrzenie raka szyjki macicy. I wczoraj odebrała wynik badania histopatologiczego. Okazało się, że to tylko nadżerka. Więc postanowiła to uczcić. A teraz nie żyje...
    W tym momencie kolega ratownik nachyla sie mi do ucha i szepcze:
    - A widziałaś ten film "Oszukać przeznaczenie?"
    Kurtyna.

    #niemoje
    #wejsciesilowe #999 #ratownikmedyczny
    pokaż całość

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    Mamy na szkoleniu w pracy faceta lvl 50. Gość podbija do większości kobiet mimo że ma żonę a średnia wieku pracowników u nas to też 40-50 lvl( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Wczoraj zamawiał sobie jedzenie i dostawca nie miał wydać mu 10 gr. Ostatecznie po awanturze że dostawca powinien być przygotowany nie przyjął zamówienia i złożył reklamację.
    Dziś pochwalił się że jak w sklepie sprzedawca nie ma wydać nawet 1 gr to rzuca siatami i je zostawia. Opowiadał jak w Kerfurze zostawił tak przedświąteczne zakupy, były kolejki i śmiał się że kasjerka później musiała to pewnie odnosić łącznie ze świeżym mięsem i mrożonkami.

    Dla mnie #podludzie i #patologiazewsi. Rzucam w niego pogardą i siatkami z kerfa.
    pokaż całość

    odpowiedzi (46)