•  

    Mirki, mam dość spory problem ze szczekaniem u mojej suki rasy sznaucer miniaturowy. Przeraźliwie dużo szczeka, w szczególności na spacerach, a szczeka na wszystko i na nic, na rowery, na dorosłych, na dzieci, na starszych, na powietrze. Czasami spacer wygląda jak marsz z orkiestrą, idę a pies się drze. Najgorsze jest to, że bardzo trudno w tym zauważyć jakiś schemat, na jednego rowerzystę szczeka na innego nie, na jedno dziecka szczeka na inne nie. Raczej nie jest to szczekanie z nudów bo tutaj reguły też brak, czasami w tygodniu większość dnia pies przesiedzi w mieszkaniu (ze mną) i nie szczeka na spacerach a innym razem już tak. To samo w dni kiedy trafia się sporo ruchu i atrakcji, raz drze ryja raz nie. Całość sprawia wrażenie szczekania ostrzegawczego, bo w mieszkaniu też reaguje na różne dziwne dźwięki (chociaż zdecydowanie mniej niż na spacerach). Niestety nie mam już pomysłu jak dać psu znać, że nie ma żadnego zagrożenia. Próbowałem metod pozytywnych ze skupianiem uwagi na sobie, ale kończyło się na tym, że pies siadał, patrzył na mnie i szczekał. Przez pewien czas skutkowała metoda negatywna. Brałem na spacery mały pistolet na wodę i w momencie kiedy pies zaczynał się drzeć to go lekko pryskałem wodą, kilka dni takich manewrów i był spokój na jakieś 2-3 tyg. Niestety ostatnio problem znowu powrócił... i niestety woda już coś mniej pomaga. Jedyne co mi na ten moment przychodzi na myśl to obroża antyszczekowa, ale traktuję to już jako ostateczność.
    Kilka danych o psiaku. Niedługo skończy 10 miesięcy (może minie z wiekiem?). Trochę jest wycofana jeśli chodzi o inne psy, zwykle zajmuje chwilę zanim jest w stanie z nimi spokojnie pobiegać, zazwyczaj na starcie ucieka. Jest też dość zadrosna. W momencie jak się głaska obcego psa to także ujada.

    Ogólnie jest świetnym psem, energicznym, słucha się, dość łatwo przychodzi jej nauka sztuczek.
    Może macie pomysły jak "naprawić" tę jedną wadę?

    No i poniżej fota zbója.

    #psy #pies #pokazpsa

    źródło: 4m.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Ehh nie wiem co robić. Mój chłopak dowiedział się, że miałam kolege fbw zanim go poznałam. Dowiedział się tego, czytając rozmowy w moim telefonie jak się kąpałam. Nagle wielka miłość przerodziła się w obrzydzenie z jego strony. Spotkałam się z tamtym tylko 2 razy, i tylko raz doszło do czegoś więcej. (╯︵╰,). Popelniłam wielki błąd i wstydze się tego, że dopuściłam seks bez związku w swoim życiu... Nie wiem co mam na to poradzić :( Nie chcę go tracić. Da się to jakoś załagodzić? Mówiłam mu to, co tu napisałam, ale coś czuję, że właśnie zniszczyłam mój najlepszy związek. #zwiazki zki #rozowepaski #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    odpowiedzi (119)

  • avatar

    Mbappe - 19 lat- strzela gola na MŚ
    Szymański -19 lat - Za młody na MŚ, może następnym razem, teraz mamy Peszke bo ATMOSFERA
    #mecz

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    Podchodzi do mnie zadbany, na oko 35-letni mężczyzna z miną ponurego żniwiarza, ciska na recepcję paragon z parkingu podziemnego i cedzi
    - Poproszę fakturę
    - Na jakie dane?
    - Nie mogę powiedzieć na głos, RODO
    - Proszę przybić pieczątkę albo napisać dane na karteczce
    Po czym podsuwam mu rzeczoną wraz z długopisem. Mężczyzna gryzmoli coś pismem człowieka, który po przejściu na pisanie wszystkiego na klawiaturze zapomniał pisma odręcznego.
    Wbijam dane, drukuję fakturę i wręczam ją mężczyźnie siląc się na resztki uśmiechu. Mężczyzna bez słowa bierze kartkę i czyta treść, by po kilku sekundach zmarszczyć czoło.
    - Tu jest błąd, nie ma sp. z o. o. w nazwie
    - Bo taką nazwę mi pan napisał na kartce
    - Mogła się pani przecież domyślić
    A no pewnie, że mogłam. Poprawiłam dane, jeszcze raz druk, wręczam ponownie arkusz, tym razem już z kamienną twarzą i chłodnym "proszę"
    - Tu jest jeszcze jeden błąd pani lacuna - mężczyzna spojrzal mi głęboko w oczy
    - W czym problem? - kamienna twarz powoli przeradza się w grymas
    - Zapomniała pani napisać swojego numeru telefonu?
    Zdębiałam, on widząc moje zaskoczenie szybko dodał
    - To może nie czekajmy i spotkajmy się dzisiaj na kawie, o której pani kończy?
    Podziękowałam, mężczyzna szybko się ulotnił, a mi zostało jeszcze 9 godzin, ponieważ ze względu na siedzący charakter pracy muszę właśnie tyle poczekać, żeby mieć dostatecznie dużo miejsca na rozchodzenie żenady, której właśnie doświadczyłam

    #logikaniebieskichpaskow #podrywajzwykopem #cringe
    pokaż całość

    odpowiedzi (46)