•  

    okazuje się że burmistrz Barcelony odrzucił rok temu propozycję służb instalacji barier ogran. możliwość takiego ataku na Las Ramblas #
    Kto jest burmistrzem (a właściwie alkadem) Barcelony?
    Pani Ada Colau, która w 2014 roku,

    została rzecznikiem Barcelona en Comú, lokalnego politycznego ruchu obywatelskiego, współtworzonego przez oddziały różnych ugrupowań lewicowych, komunistycznych i ekologicznych. #
    Brawo hurwa jeb**a idiotko...

    #bekazlewactwa #4konserwy #zamach #barcelona #terroryzm

    •  

      @llllllll: ta idiotka mówi, że Barcelona pozostanie otwarta, tolerancyjna i inne lewackie głupoty. Możecie nas zabijać, ale nie zabijecie naszej tolerancji i kosmopolityzmu xD

    •  

      @llllllll Czego się nie zrobi dla pustych prawicowych plusów.
      Nie założyła, bo nie widziała takiej potrzeby. Nie chcę nic mówić, ale w Warszawie na 99,9% jakaś firma wysunęła propozycję założenia takich ograniczeń, która została odrzucona. Nie, nie mam dowodów. Ale na zdrowy rozsądek, gdyby ta kobieta wiedziała, że coś takiego się wydarzy, to by założyła te blokady i jeszcze sama tam stanęła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Po szkodzie każdy mądry. Niech do waszych zakutych prawackich łbów dojdzie kiedyś, że nie można wszystkiemu zapobiec. Nie można rozbroić wszystkich terrorystów, zabetonować wszystkich ulic, zabronić sprzedaży materiałów do produkcji bomb, itp itd

    •  

      @lronman: komuniści tak już mają...

      Nie założyła, bo nie widziała takiej potrzeby. Nie chcę nic mówić, ale w Warszawie na 99,9% jakaś firma wysunęła propozycję założenia takich ograniczeń, która została odrzucona.

      @krzysiel: ale jej to zaproponowały służby i hiszpański MSZ, a nie "jakaś firma".

    •  

      @llllllll A MSZ miał przesłanki o zamachu czy po prostu "no ulica jest, to i zamach może być"? I skąd ta informacja, bo jedyne źródło jakie widzę to twitter

    •  

      MSZ miał przesłanki o zamachu czy po prostu "no ulica jest, to i zamach może być"?

      @krzysiel: ja pierdolę XD czy ty na prawdę zadałeś pytanie pokroju "skąd CIA wie o przestępcach?" No kurde gościu każdy kraj ma służby specjalne i po zamachach w Nicei, czy Berlinie było oczywiste, że coś takiego może się stać również w Barcelonie na jednym z najpopularniejszych turystycznych deptaków na świecie...

      I skąd ta informacja, bo jedyne źródło jakie widzę to twitter

      informacja od dr. Szewki, który jest wykładowcą akademickim i jego info jest sprawdzone.

    •  

      @Maneharno: literówka na szybkości, oczywiście MSW

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (121)

  • avatar

    Patowa sytuacja

    Któregoś dnia dostałam w spadku po poprzednim dyżurnym pacjentkę, którą jak zapewniał trzeba było tylko wypisać do domu. Babka lvl 85 koniec końców odmawiała wypisu przez ponad dobę. Mówiła, że nie może chodzić od pół roku, od śmierci męża. Chodziła bez problemu do toalety. Miała dobre wyniki badań, nie było wskazań co do przyjęcia do szpitala.
    Gdy pierwszy raz do niej podeszłam babcia dostała słowotoku, zresztą jak za każdym razem gdy ktoś do niej podchodził.
    - Pani doktor, niech mi pani pomoże, ja byłam księgową, ja widzę co tutaj się dzieje. Zgłosiłam, że mam uczulenie na captopril, a dostałam. Daliście mi truciznę! - pod koniec rozdarła się na pół SOR-u.
    - Ale czy coś się dzieje teraz?
    - No przecież cały czas powtarzam, że nie mogę chodzić! Mogę tylko biegać. Wtedy się nie przewracam, a jak chodzę to się przewracam. Wy nie wiecie co mi jest i pani chce mnie wysłać do domu?! - ponownie połowa SOR-u dokładnie usłyszała ostatnie słowa babci.
    Nie pomogły moje próby perswazji.
    - Odmawiam wypisu! Nie ruszę się stąd dopóki mi ktoś nie pomoże, żebym znowu mogła chodzić, a nie biegać. Bo ja pani doktor muszę biegać, bo inaczej się przewrócę - mówiła babcia.
    - Powinna się pani leczyć w ramach poradni neurologicznej, a nie w szpitalu. SOR jest od ostrych zachorowań, a pani twierdzi, że nie może chodzić od pół roku.
    - Pani doktor, ja mieszkam sama, boję się, że nie dam rady zadzwonić po pogotowie jak mi się pogorszy. Nie pójdę do domu. Musielibyście użyć siły żeby mnie stąd ruszyć.
    Pat.
    Nie miałam zamiaru sama szarpać się ze starszą kobietą, ani wzywać do niej policji. Kiedy wyobrażałam sobie, że dzwonię na policję ze słowami - 85-latka odmawia wstania z leżanki - ogarniał mnie pusty śmiech.
    Miałam bardzo dużo pacjentów, więc staruszka okupowała leżankę do rana. Rozmawiała z każdym nowym pacjentem pojawiającym się na sali, na której miała “swoją” leżankę, jadła ciastka i piła herbatę przyniesioną przez sąsiadkę. Normalnie piknik.
    Przekazując dyżur kolejnemu lekarzowi, a trafił się stary SOR-owy wyjadacz z wieloletnim doświadczeniem w różnych sytuacjach, powiedziałam szczerze:
    - Pacjentka nie daje się wypisać, twierdzi, że podaliśmy jej truciznę i nie wiemy co jej jest i dlatego wysyłamy ją do domu…
    Miałam do niej policję wzywać?
    - Rzeczywiście pacjentka jest trudna - włączył się chirurg, który słyszał część moich rozmów z pacjentką.
    - To może wyślemy ją na psychiatrię? - zagaił ktoś.
    - Ale musiałaby się zgodzić… Doriel, no nie wierzę, że nie umiesz wypisać jakiejś babki… - wtrąciła się jedna z internistek z nowej zmiany.
    - Nie ma objawów psychiatrycznych… Sama idź z nią pogadaj i wypisz, proszę bardzo - powiedziałam.
    Dyskusja w takim tonie trwała jeszcze chwilę i została zakończona przez lekarza, który miał się zająć po mnie pacjentką. Z drwiącym uśmieszkiem powiedział tylko:
    - Ja sobie poradzę.
    Gdy przyszłam następnego dnia do pracy i zapytałam co zrobił z tą babcią usłyszałam:
    - Próbowałem ją wypisać, ale się nie dało, więc przyjąłem ją na neurologię, bo na psychiatrię też się nie nadawała.
    Oddział zapewne niewiele babci pomoże.
    Nie ma leków na samotność.

    #szpitalnadoriel
    pokaż całość

    odpowiedzi (58)

  • avatar

    Eh siedzę w autobusie i jest tez w nim moja była - pierwsza i jedyna dziewczyna, jestem skazany na jej widok przez najbliższą godzinę, a wszystkie wspomnienia wracają, Mireczki dajcie kilka plusów, bo feelsy bardzo. #feels #tfwnogf #rozowepaski #zwiazki #zebroplusy

    odpowiedzi (40)