•  

    Z podręcznika do religii - Maciuś ofiarował swój ból w intencji głodujących dzieci xD

    pokaż spoiler #edukacja #nauka #heheszki #bekazpodludzi #bekazkatoli #humorobrazkowy #szkola #bekazpisu #polska

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net

    •  

      @Haqim: Jest potrzebna zmiana jeśli chodzi o religie w szkole, ale to jest gruba przesada. Mówię to jako katolik. Głupoty xD

    •  

      @Haqim: no przecież to bardzo dobra lekcja empatii, jeszcze pewnie naklejka z dzieckiem czarnoskórym przeciwko rasizmowi i dbanie o zdrowie. Ofiarowanie cierpienia pewnie niewiele zmienia. To coś jak lajki na fb, kredki i świece, czy łączenie w bólu, bo dotyczy ona raczej tej sfery która definiuje człowieka. Ludzie od zawsze starają się nadawać sens cierpieniu. Jeśli nierealne myślenie, że ból który i tak go czeka "pomoże" innym i myślenie podczas wizyty o ludziach którzy mają gorzej doda odrobinę odwagi/otuchy i powiększy empatię to nie jest to złe. Dorośli starają się "oszukiwać" świat, a co dopiero dzieci.

    •  

      @Maneharno: Nadawać sens cierpienia? To ja powiem jaki jest sens cierpienia u dentysty - pocierpisz trochę i masz zdrowe zęby! Dorabianie do tego jakiejś religijnej ideologii to żart.

    •  

      no przecież to bardzo dobra lekcja empatii

      @Maneharno: Nie. To tylko kolejny dowód na to jak odrażające jest to wyznanie. Czysta gloryfikacja cierpienia wpajana od najmłodszych lat.

    •  

      @the_white_crystal: @Datura: a kupując głodnemu dziecku jedzenie sprawia się, że nie jest głodne. Takie to proste, a na świecie umierają z głodu, gdy u nas marnuje się 9 ton żywności. Będziesz miał zdrowe zęby, chyba, że akurat podczas wizyty złapiesz gronkowca. To nie jest gloryfikacja cierpienia, ale nadawanie mu sensu i pogłębiania empatii. Zobaczcie sobie filmik, czego ten gość uczy dzieciaka? Walki w mieście? hehe ale gupi

      źródło: youtube.com

    •  

      @Haqim: kiedyś miałam tak zjechane w głowie przez religię, że w wielki post jako chyba dziewięciolatka stwierdziłam, że nie będę się drapała XD Spędzało mi to sen z powiek. Teraz patrzę jak rodzice wychowują mojego dziesięcioletniego brata i podejrzewam, że byłby w stanie zrobić to samo.

    •  

      @Maneharno to chrześcijańskie gloryfikowanie cierpienia jest obrzydliwe i służy temu, żeby ludzie się nie buntowali gdy jest im źle. "Jestem biedny/Nikt mnie nie szanuje/Bije mnie mąż - muszę się z tym pogodzić, niosę swój krzyż". W tym nie ma nic cudownego, to tylko jedno z narzędzi służących kontrolowaniu ludzi.

    •  

      @whiteglove co
      chodzi bardziej o znoszenie cierpienia z godnością
      chociarz tego obrazka z wpisu to nie rozumiem

      +: Kicer86
    •  

      @whiteglove: Wiem, że to dość "tanie" dla wielu takiego stanu rzeczy i sam przez lata się wzbraniałem przed taką diagnozą ale im dłużej o tym myślę i więcej nad tym zastanawiam to dochodzę do wniosku, że tymi ludźmi powoduje głównie resentyment.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      "Jestem biedny/Nikt mnie nie szanuje/Bije mnie mąż - muszę się z tym pogodzić, niosę swój krzyż"

      @whiteglove: No niezbyt, chodzi o to, żeby nie biadolić wszystkim w koło jak to mi jest źle i jaki ja biedny, tylko żeby: 1. pogodzić się z tym co jest jeśli nie da się nic zrobić i odnaleźć się w danej sytuacji (np kalectwo), 2. wziąć się w garść i rozprawić się z daną sytuacją (np wymienione przez Ciebie przypadki).

      +: Freakz

Gorące dyskusje ostatnie 12h