•  

    FRANCIS BACON (1909-1992)

    - Brytyjczyk/Irlandczyk, ekspresjonista
    - przedstawiciel malarstwa figuratywnego
    - była to opozycja do abstrakcjonizmu; prace bazowały na przestawianiu realnych obiektów, chociaż nie do końca realistycznie
    - jego styl sprzeciwiał się kanonom piękna jak również popularnemu w tamtych czasach abstrakcyjnemu ekspresjonizmowi
    - jako dziecko często chorował, astma, wiele alergii, głównie na zwierzęta
    - jako nastolatek był zniewieściały i lubił przebierać się w damskie ubrania (z tego powodu został też wyrzucony z domu)
    - nie radził sobie z tradycyjnym zarabianiem, często zwalniany dyscyplinarnie z różnych zakładów
    - przez pewien czas tkwił w homoseksualnym półświatku, będąc na utrzymaniu bogatszych sponsorów
    - póżniej podróżował po Europie, bez pieniędzy, często kradnąc i oszukując
    - w czasie podróży zainteresował się malarstwem
    - jego twórczość można podzielić na etapy z powtarzającymi się motywami:
    - w latach 30 był to surrealizm zainspirowany pracami Picassa
    - w latach 40 męskie głowy, pomieszczenia i figury geometryczne
    - lata 50 portrety papieży, zwierzęta i samotne postaci
    - lata 60 portrety znajomych, głownie tych z którymi pił i grał
    - lata 70 autoportrety i motyw śmierci
    - przełomowym w jego karierze był tryptyk „Trzy studia postaci na podstawie tematu Ukrzyżowania”
    - w 1971 roku samobójstwo popełnił jego wieloletni przyjaciel, kochanek i model
    - Bacon przez całe życie był uzależniony od alkoholu i hazardu
    - jego prace były bardzo emocjonalne, surowe i pokraczne

    galeria: http://francis-bacon.com

    #malarznadzis
    dodatki mile widziane w komentarzach

    #malarstwo #ciekawostki #sztuka #gruparatowaniapoziomu

    źródło: tate.org.uk

    •  

      @garmil: ulubiony malarz Davida Lyncha; wiele motywów, które pojawiły się w serialu Twin Peaks, było zainspirowanych właśnie twórczością Francisa Bacona

    •  

      @garmil "Portret papieża Innocentego X według Velázqueza" 1953 r.

      Dorzucam również wpis na temat tego, oraz innych obrazów, które były swoistą wariacją na temat portretu stworzonego przez słynnego portrecistę epoki baroku.
      http://edusens.blogspot.com/2012/10/portret-innocentego-x.html?m=1

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      @garmil: Knowledge is power, Franc(e) is Bacon

    •  

      @garmil: Możesz mi proszę wyjaśnić co jest takiego wspaniałego w tych 3 obrazach? Nie znam się na sztuce, ale patrzę na to i jakoś mnie nie rusza. Czym taki obraz różni się od jakiejś absurdalnej wizji kogoś, kto umie malować i przeniesie to na papier?

    •  

      @garmil: w "Pochwale Macochy" Vargasa Llosy pojawia się opowiadanie inspirowane jednym z obrazów Bacona (o ile się nie mylę to tym co wklejam)

    •  

      Już po tych obrazach widać, że było z nim coś nie tak. Tak się zapytam, ile teraz kosztują jego obrazy?

    •  

      @kthxb: Skoro nie znasz i nie umiesz jej czytać to po co się pytasz z prośbą żeby ci ktoś wytłumaczył? Po co w tematach artystycznych się wypowiadają ludzie którzy wprost mówią że się nie znają i nie rozumieją? bez żadnej znajomości historycznej dzieła, jego umiejscowienia na linii czasu w rozwoju malarstwa, jego wpływie, naśladownictwie... bez umiejętności czytania. Przeciez to z góry zakłada że ich wypowiedź jest kompletnie bezwartościowa. To tak jakbym wbił się do CERNu i mając zerowe pojęcie o fizyce zaczął się wcinać w pół zdania dyskusji. Coś jakbym popatrzył na 30 stron A4 kodu programistycznego i powiedział że to jakieś bzdury, pewnie można by to było streścić w jednej linijce, po co tyle tekstu, nie znam się ale chyba by się dało bo dużo tu powtarzających się literek.

    •  

      @garmil:

      When I was young my father said to me:

      "Knowledge is Power....Francis Bacon"

      I understood it as "Knowledge is power, France is Bacon".

      For more than a decade I wondered over the meaning of the second part and what was the surreal linkage between the two? If I said the quote to someone, "Knowledge is power, France is Bacon" they nodded knowingly. Or someone might say, "Knowledge is power" and I'd finish the quote "France is Bacon" and they wouldn't look at me like I'd said something very odd but thoughtfully agree. I did ask a teacher what did "Knowledge is power, France is bacon" mean and got a full 10 minute explanation of the Knowledge is power bit but nothing on "France is bacon". When I prompted further explanation by saying "France is Bacon?" in a questioning tone I just got a "yes". at 12 I didn't have the confidence to press it further. I just accepted it as something I'd never understand.

      It wasn't until years later I saw it written down that the penny dropped.

    •  

      @furia_narasta: Standardzik. Nie zapomnij że jeszcze musi paść sakramentalne "sztuka nowoczesna to gufno", oczywiście od tych samych typków.

    •  

      @garmil: Jeden z moich ulubionych malarzy, zaraz obok Picasso, czy van Gogh'a. W obrazach Bacona jest coś niesamowitego i koszmarnego jednocześnie. Szczególnie widać ten brutalizm, gdy patrzy się na oryginalny format jego prac.

    •  

      Niezłe zioła musiał palić, że miał takie wizje w głowie.

    •  

      @marcinwlo: Wizje po ziole ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Po raz kolejny użytkownik Garmil kłamie zeby przyciągnąć uwagę zapisując plotki i współczesne interpretacje na rowni ze szczegółami dotyczacymi jego twórczości. Był homofobem a na dodatek otwarcie występował przeciwko prostytucji. Ale o tym pisać.. Po co skoro plusy nie wpadną. Moze ktoś kiedyś na wykopie zrobi zbiór hohsztaplerow i napisze Garmil, bajarz i klamca wkręca sensacje lepiej niż Fakt

    •  

      @furia_narasta: Po co miałbym się pytać jakbym znał i umiał czytać? Ciekawość jest wystarczają argumentacją. Tyle się napociłeś pisząc, a nie mogłeś napisać w kilku zdaniach nic o tych obrazach (zakładam, że coś wiesz). Co do tych Twoich przykładów, to ręce opadają. Ogromną ilość rzeczy fizycznych da się w prosty i ciekawy sposób przedstawić i powiedzieć dlaczego to jest takie ważne. Co do przykładu z kodem, to nie komentuję narzędzi jakich użył, ile farby i jakiej, tylko finalny produkt. Oceniam obraz podobnie jak oceniam program, nie interesuje mnie kod, tylko jak się go użytkuje. Jaki w ogóle wpływ na wizualną ocenę obrazu ma znajomość historyczna, umiejscowienie na linii czasu itp. Jedyne co mi przychodzi do głowy, co mogłoby wpłynąć na moją ocenę wizualną obrazu, to sposób w jaki został namalowany, np. ustami lub przez osobę niewidomą od dziecka albo chorą psychicznie.

    •  

      @garmil: Nie mylić z wicehrabia St Albans, jednym z prekursorów utopii w filozfii, Francis Bacon z XVI w. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Francis_Bacon_(filozof)

    •  

      I kinda like this one Bob, leave it! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: sartle.com

    •  

      @kthxb: To może ja spróbuję. Fajnie, że w tym wątku nazbierało się już dużo obrazów Bacona, bo to pomoże, a ja dorzucę jeszcze jeden, dość wczesny, nazywany zwykle po prostu "Obraz z 1946".

      Kiedy ja się próbuję zastanowić, "o co chodzi" z danym malarzem, zwykle wychodzę od tego, co on "mi robi" i CZY on "mi robi". A Bacon robi mi to, że jest mi obrzydliwie. Czasem wręcz podnosi, jak się patrzy na obraz Bacona, a tym, co szczególnie razi, są te zdeformowane, nieludzkie ciała - pozbawione człowieczeństwa, "umięsowione", w dodatku zwyczajnie straszne - porozciągane, z rozmazanymi, krzyczącymi twarzami. Dzisiaj te ostatnie sztuczki znamy jako tanie numery z horrorów, ale KTOŚ je musiał wymyślić, no nie?

      Bacon miał kilka fascynacji, czy wręcz obsesji, ale wszystkie zogniskowane wokół jednej linii - ludzkie ciało, czy w ogóle ciało, a stąd np. krew, a potem mięso. I w ogóle lubił tańczyć na linii ciało-mięso. Jest to bardzo mocny program, biorąc pod uwagę to, że w historii malarstwa ciało lubi być czymś świętym. Zauważcie, jak od czasów Renesansu, kiedy w ogóle zostało ciało na poważne dostrzeżone, ciało ludzkie bywa dopieszczane. Lepszy lifting niż dzisiaj się robi w Photoshopie. Obrazy na zlecenie - obrazy królów i dam dworu - były oczywiście robione tak, żeby zleceniodawcy byli przystojni, silni i gładcy. Sceny religijne - koniecznie. Ciało gładziutkie, śliczne, policzki jak te jagody. I to tak naprawdę nie wyszło do dzisiaj, tzn. istnieje do dzisiaj taka szkoła malowania. Od Renesansu, przez dworski manieryzm i barok, nie mówiąc o kiczowatym rokoku, przez klasycyzm, akademizm, impresjonizm i wszystko inne - non stop powstają obrazy wyidealizowanego ciała.

      Od początku była też kontrreakcja - jako choćby "Starzec z wnukiem" Domenico Ghirlandaio (1490) albo np. "Ukrzyżowanie" Grunewalda (ok. 1510; trzeba się przyjrzeć z bliska Jezusowi) - zobaczcie sobie koniecznie obydwa, jeżeli nie znacie. Malarze, jak to artyści, czuli potrzebę szukania czegoś innego. Odczarowania ciała. Pod koniec XIX wieku projekt już był dość zaawansowany. Osoby o silnych nerwach (18+) niech sobie zerkną na "Stworzenie świata" Courbeta.

      W XX wieku wszystko poszło na noże. W szczególności, inspirowany karierą terminu "podświadomość" w psychologii, pojawił się szeroko rozumiany ekspresjonizm. (Nieprzypadkowo zresztą jednym z kluczowych malarzy, którzy wypchnęli sporo syfu ludzkiej świadomości na płótno, był Lucian Freud, wnuk Sigmunda.... i znajomy Bacona.) Początkowo chodziło o "malowanie emocjami" - nie maluj tak, jak uczą w szkołach, tylko tak, jak Ci podpowiada Twoje wnętrze. Stąd zabawa kolorem, stąd bardzo abstrakcyjne eksperymenty. Poszukać i pooglądać: "Der Blaue Ritter", niemiecka grupa, która to zogniskowała.

      To jednak ewoluowało. W głębi ludzkiej psychiki kryje się znacznie więcej niż spontaniczna kreatywność. A jak już się zacznie grzebać, to można się dogrzebać czegoś nieprzyjemnego. Z czasem idea zrobiła się więc taka, żebyś wywalił na światło dzienne WSZYSTKO to, do czego tylko uda Ci się, artysto, dokopać. Jak najgłębiej, ku coraz bardziej niepokojącym, obrzydliwym rzeczom. Rzeczom, które niezaprzeczalnie SĄ w nas, tylko dotychczas "nie wypadało". Bo to przecież JEST - więc czemu mielibyśmy tego nie oglądać? Cóż, wiele osób uważało i uważa dziś, że to był po prostu błąd, że cały program jest od początku źle pomyślany. Mamy gdzieś tam pod piętrami kultury te nasze obrzydliwe demony, te płyny i wycieki i strzępy karminowego mięsa? Hmmm, OK, ale może niech tam zostaną?

      Punktem pośrednim między "radosną twórczością" wczesnych ekspresjonistów a Baconem, był np. James Ensor, który odkrył w sobie, że brzydzą go ludzie, zwłaszcza w masie, jako społeczeństwo. I to, co malował, rzeczywiście było niepokojące. Ale to tylko przystanek pośredni.

      Ostatecznym wyrazem ekspresjonizmu jest tendencja, aby jednak wydobywać bez oporu - zwłaszcza to, czego ludzie naprawdę nie chcą widzieć. Nie ukrywajmy, chodziło TEŻ o szokowanie, o kontrowersję, o sławę. Stąd powstało w jego ramach wiele zwykłej tandety, szokującej, żeby szokować. Ale przecież chodziło też o szukanie czegoś nowego do namalowania, nowego stylu. O przygodę estetyczną. I tu wkracza Bacon.

      Miał na to wszystko swój własny kąt natarcia. Raz, uprawiał klasyczne malarstwo studyjne; czytaj: stawiał coś albo kogoś i to/go/ją malował. Bardzo lubił formę tryptyku, gdzie tę samą "rzecz" przedstawiał z trzech perspektyw - dosłownie lub w przenośni. Dwa, miał tę swoją fascynację ciałem i mięsem. Zobaczcie sobie "Edypa" (zagooglać: "Oedippus Bacon"). I ta fascynacja się może udzielić. Tak, jak Beksiński wziął to coś strasznego, mrocznego, nieprzyzwoitego, i zrobił z tego swój styl (w tym przypadku: dzięki estetyce zniszczenia, kurzu, odpadających płatów tynku), tak samo Bacon. Jest po prostu przykładem człowieka, który z pewnej tendencji, pewnego kierunku intelektualnego ("Szukajmy rzeczy brzydkich, strasznych, ale prawdziwych") uczynił nową jakość.

      I to się nie może dziać przypadkiem. Nie da się "wymyślić" takiego stylu. To się musi szczerze wyłonić w ciągu całego życia człowieka. Motywy dojrzewają, fascynacje wzrastają i opadają, artysta żyje tymi swoimi wątkami i coś z nich splata. Wystarczy zresztą zagooglać, jak wyglądała pracownia Bacona przy Reece Mews - szczęka opada.

      W malarstwie szuka się różnych rzeczy, ale przede wszystkim indywidualności. Osób, które malują tak - i tu trzeba zobaczyć 10, 20, 30 obrazów danej osoby - że mówisz: "Chcę wejść w ten świat". Bo on jest jakiś, rozkoszujemy się nim dla samej jego swoistości, dla tego, że jest on ewidentnie utworzoną z niczego całością, gotową do zwiedzania. Większość malarzy w ogóle nie stworzyło swojego świata. Bacon - zdecydowanie tak. W jego przypadku jest to co prawda świat paskudny, ociekający krwią i oblepiony strzępami mięsa, świat dziwnych ciał i abstrakcyjnych przestrzeni, ale co zrobić. Mnie to na przykład przyciąga, jak martwy gołąb Ricky'ego w "American Beauty". Ale, z drugiej strony, jest też w nim swego rodzaju poczucie humoru. Bacon bawił się tym światem. Tylko trzeba go trochę pozwiedzać.

    •  

      @LukaszLamza: Szkoda Twojego czasu. Naprodukowałeś się (z czego pewnie kilka osób skorzysta), ale tym pytającym chodzi dokładnie o to, o co pytają – „co w tym jest ładnego?” i „co to za sztuka, skoro ja bym też tak potrafił?”. Tak jak większość społeczeństwa jest głupia, tak również dla większości ładnymi obrazami są te, które wiszą w kwiaciarniach za 79,90 – jelonki, całujące się pary na tle zachodzącego słońca, gołąbki z gałązkami w dzióbku, kwiatki, drzewka i inna tandeta, podzielona na 3 części, którą później wieszają nad wersalkami, 30 cm od sufitu.

    •  

      Czy Beksiński nie czerpał z jego twórczości? Widzę wspólne pierwiastki ich obrazów. Przeżył 83 lata będąc nałogowym alkoholikiem, nieźle.

    •  

      @trzeciodkonca: Ja to widzę tak, że każda osoba, która zna historię sztuki, potencjalnie, czy nawet podświadomie "czerpie" z niej. No nie ma siły, żeby Beksiński, którzy przecież interesował się sztuką, nie WIDZIAŁ obrazów Bacona. To oczywiście wpływa na człowieka. Natomiast to są setki wpływów - wpływa na Ciebie to, jak dzisiaj wyglądał tramwaj nocny, jaką ma fakturę krojone właśnie mięso, jak ładnie się łuszczy farba na drzwiach kamienicy naprzeciwko... Oszust kopiuje, artysta się inspiruje. Ale przecież nie ma (chyba?) ludzi, którzy siedzą w metalowych klatkach i wszystko wymyślają od zera. Nie lubię określenia "czerpał". Wszystko, co jest późniejsze, czerpie z wszystkiego, co jest wcześniejsze [A.N. Whitehead]. ;)

    •  

      @LukaszLamza: Polecisz Mireczku drogi jakieś dobre książki z historii sztuki?

      +: Plateau
    •  

      @gonzollo: Świetnym punktem wyjścia do poznania historii malarstwa są "Style i kierunki w malarstwie" Carrassat. Nawet dość dobrze wykształcona osoba znajdzie tam coś nowego, naprawdę wyjątkowo gęste i przekrojowe wprowadzenie, jak na tak niepozorną książkę. To plus internet spokojnie wystarczy na długie zimowe wieczory.

    •  

      @LukaszLamza: Merci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Shit just got real! #pepe #kekistan #smutnazaba #rozdajo #przegryw

    Dziś w rozdajo lateksowa maska Pepe - idealnie zakrywa zakola! ( ͡° ͜ʖ ͡°) symbol ludzi, którym delikatnie mówiąc nie idzie w grze zwanej życie. Symbol przegrywów, stulejarzy i no-life'ów. Gwiazda 4chana i mikrobloga na Wykopie.

    Zaplusuj ten wpis, wśród plusujących do godziny 21 wylosuje maskę, wysyłka na mój koszt.

    Maska Pepe i Polak Nosacz będą też do wygrania na #wroclawskiewykopparty

    Jak zwykle przy moich rozdajo daję link gdzie można ją kupić - KLIK - na hasło PEPE darmowa dostawa na wszystko + kilka maści na ból dupy gratis ;)
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • avatar

    O kierdebele, ale ktoś u mnie w biurze puścił cichacza mordercę i teraz rozgrywa się wojna psychologiczna, domysły, pytania bez odpowiedzi XD

    #pracbaza

    odpowiedzi (17)

  • avatar

    Mireczki jako iż 17-go miałem 30 urodziny ale dopiero dzisiaj doszedłem do siebie to robię #rozdajo
    do zgarnięcia jakaś dobra flaszka + troszkę słodyczy z wysyłką na mój koszt (osoba która wygra musi potwierdzić pełnoletność ale nie dowodem taty ( ͡º ͜ʖ͡º) ) oraz konto premium #netflix na 30 dni 4K ultra HD na 4 ekrany

    Zasady banalnie proste:
    Flaszka + słodycze: zostawiasz plusa pod tym wpisem
    Konto NETFLIX: zostawiasz lajka na stronie https://www.facebook.com/mamsmakanaraka/
    Plusując ten wpis oraz FB zwiększasz swoje szanse na najeb@nie się flaszką i orzyganiu słodyczami przed ulubionym serialem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Zielonki dupa cicho. Losowanie w piątek 22.09.2017 poprzez mirkorandrom
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)