Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (10)

  • avatar

    wiecie co mnie wkurwia w ludziach? zjebane podejście do tych mniejszych zwierząt. mam krolika od ponad roku. zwierzak od zawsze był dość chorowity. wizyty u weterynarza specjalizującego się w zwierzętach egzotycznych (tak, królik jest zaliczany do takich zwierząt tu gdzie mieszkam) są cholernie drogie. ostatnio był chory; podstawowe badania, diagnoza, leki oraz wizyta emergency kosztowała mnie prawie $600. w sobotę znowu podupadł na zdrowiu, kolejna wizyta i kolejne $390 wydane u weterynarza. reakcja niektórych moich znajomych? "hurr no chyba Cię pojebało! wydawać tyle na jakiegoś krolika! gdyby był to pies to co innego, a tak?! miałabyś za ten hajs tyle rzeczy, albo mogłabyś wpłacić to na chore dzieci! byłby z tego większy pożytek durrr!" no i teraz tak sobie o tym myślę i zadaję sobie pytanie - jak ktoś może być tak bez serca i pozwalać mniejszym zwierzętom umierać w cierpieniu? nie udzielać im pomocy kiedy tego potrzebują? przecież biorąc do domu zwierze, człowiek staje się za nie odpowiedzialny. odpowiedzialny za wizyty u weta, karmienie, sprzątanie, odpowiednie warunki. przecież normalny człowiek po takim czasie zżywa się ze zwierzakiem każdego rodzaju, zaczyna traktować go jak członka rodziny i kochać całym sercem. większość moich znajomych uważa mnie za nienormalną, a najśmieszniejsze jest to, że ci, którzy tak chętnie uśmiercaliby mojego krolika, latają ze swoimi psami i kotami do weta przez cały czas. jak więc to wszystko wyglada? dlaczego ratowanie psów i kotów jest w porządku, a wydawanie tyle pieniędzy na leczenie krolika to według niektórych głupota? pokaż całość

    odpowiedzi (90)

  • avatar

    Byłby ktoś chętny na South Park: Kijek Prawdy na #steam ? Kod z #cdaction. Jeżeli ktoś jest chętny to może plusować, jakoś jutro (może rano, może wieczorem, nie wiem) wylosowałbym kogoś za pomocą #mirkorandom

    #rozdajo #rozdajosteam

    odpowiedzi (17)