Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Gościu odprowadza dziewczynę po randce do domu. Wchodzą do klatki, koleś opiera szarmancko rękę koło jej głowy i uwodzicielskim głosem mówi:
    -to co, może lodzik na pożegnanie?
    -tutaj? chyba cię pogięło...
    -co w tym złego?
    -nie no weź...
    -ale czemu, nie lubisz mnie już?
    - lubię...
    - no to czemu?
    -a bo ojciec może wyjść ze śmieciami.
    -ale to tylko szybkie obciąganie
    - ale ktoś z psem może wyjść...
    -nikt nie zauważy co robimy
    W tym momencie wychodzi młodsza siostra dziewczyny i mówi:
    Tata powiedział, że masz mu zrobić tą laskę, bo śmieci wyniesione i psów w bloku niewiele, a jeśli nie, to ja mam mu zrobić, a jak nie zrobię, to on zejdzie i mu obciągnie, tylko niech ściągnie tą jebaną rękę z pierdolonego domofonu, bo jest trzecia w nocy i ludzie chcą spać.
    #kawal #dowcip #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • avatar

    No to klasycznie, trzeźwi i pracujący plusują, najebani śpią dalej, a patusy demolują przystanki wracając z dyskotek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #dziendobry

    odpowiedzi (29)

  • avatar

    Kiedyś będąc w lesie natknąłem się na ślady krwi prowadzące od pobliskiej drogi w głąb lasu. Podążyłem krwawym szlakiem, który zawiódł mnie w krzaki. Znalazłem w nich rannego bobra. Zabrałem go do domu, karmiłem drewnem i trocinami. Gdy bóbr wydobrzał zostawiałem go samego w domu. Gdy wracałem klepał mnie ogonem w dłoń na przywitanie. Pewnego jednak dnia, gdy byłem w pracy zadzwoniła do mnie sąsiadka i powiedziała, że woda wylewa się spod moich drzwi zalewając całą klatkę schodową. Okazało się, że bóbr zbudował w wannie tamę i zalał cały blok. Zrozumiałem wtedy, że jego miejsc jest w morzu. Zawiozłem go nad Bałtyk i wypuściłem. pokaż całość

    odpowiedzi (19)