•  

    Nie piszę z anonimowych, bo i tak nie ma sensu :) Po kolejnych letnich wyprawach (również tych z #motocykle) wreszcie się przemogłem i kupiłem sobie większe i starsze auto - typowo do wypadów i nocowania. Naturalnie również w zimę czy jesienno-zimowe noce. Ot, taka "pasja" czy jak to niektórzy mówią "kaprys". Już któryś rok z rzędu się męczyłem z tą myślą, czy nie spróbować i wreszcie się przemogłem! Założony asekuracyjny budżet (na sprawdzenie) lekko ponad 1k € nie pozwalał liczyć, że się trafi na "igłę". Auto jest teraz w serwisie na pierwszym przeglądzie i koniecznych naprawach. Wychodzi, że będzie trzeba doinwestować jakieś 300-500 € na start, ogólnie nie jest z nim aż tak tragicznie i jeśli się uda, to jeszcze we wrześniu ruszam na pierwsze dalsze trasy. Po koniecznych naprawach, w ostatni weekend września planuję pierwszy bliższy wyjazd (jakieś ~600km), dalej zaplanowane nieco więcej (~800km). Później szukam chętnych na wypad w góry (Tatry, Bieszczady i nieco dalej Izerskie ~1k km). W listopadowe święta planuję Ukrainę i Białoruś, odwiedzić i zawieźć coś Polakom na Kresach. Jeśli auto sprawnie przezimuje, to robię z niego campera i lecimy dalej na lato :) Co się okaże - zobaczymy. Powiem tyle: warto spełniać marzenia i próbować robić coś w tym kierunku, zamiast tylko sięgać myślami poza horyzont i snuć kolejne domysły.

    #motoryzacja #survival #bushcraft #podroze #moto

    źródło: minivan-camper.jpg

    •  

      @Tino: Trzymam kciuki!

      źródło: vignette2.wikia.nocookie.net

    •  

      @Tino:

      Wszystko zależy od partnerki. Moja na początku narzekała ale z biegiem czasu jej się spodobało. W zimie nigdy nie jeździłem. Ogólnie: tanio i ciekawie.

    •  

      @buddookan: Sęk w tym, że nie mam partnerki, więc nikt mi nie będzie smęcił, że nie ma łazienki czy suszarki albo jest kurz za telewizorem w 4-gwiazdkowym hotelu i "ona nie zaśnie w tym chlewie" :) W inny klimat celuję. Chcę się sprawdzić w trudniejszych warunkach, zaprawić i po prostu wyjeżdżać. Przy okazji zabrać ewentualnych znajomych na wyjazd czy zaproponować przejazd na #blablacar, żeby poznać nowych ludzi i oszczędzić na paliwie.

      @MalyGrubyKotekzPuszystymOgonkiem: Sharan '99, 1.8T z LPG, automat.

    •  

      @Tino: dobry wybór. Też kiedyś spałem na wyjazdach w Sharanie. Dużo miejsca. Dla 2 osób tyle, że spokojnie można posiedzieć i ugotować obiad w środku jak na zewnątrz się nie da. Spaliśmy przy -7oC i wystarczyło tylko koło 2-3 odpalić silnik na pół godz i można spać dalej.

      +: Tino
    •  

      @Tino: A jakie auto w ogóle? Jaki model, rok itp...
      Ja mam Citroen Evasion i powiem, że go na nic nie zamienię... Spedziłem w nim z żoną wakacje w trasie, wchodzi tam materac dmuchany 1,20x2,00. Polecam mocno ten sposób spędzania czasu.

      Tylko nie wiem jak w normalnym aucie przetrwac pozna jesien i zime, my na mocno chłodne noce materac owijaliśmy kocem ratunkowym (srebro/złoto) i na to koc filcowy i sie dało w śpiworach wyspac, jak jednego razu nadmuchalismy materac za późno wieczorem tym zewnetrznym zimnym powietrzem to odczucie bylo jak spanie na koste lodu. Ogólnie to najgorszy jest moment 4-6 rano...

      +: Tino
    •  

      @Tino: Swoja droga to chyba glownie u brytoli jest trend zamieniania vanow w campery i nawet dorobilo to sie wlasnej nazwy i sa grupy ktore pomagaja przerabiac vany na campery. A i co do zimy w aucie to jakos nie widze tego ze spi sie w aucie bez wlaczonego webasto zima... Niby auto to taki namiot tyle ze z wieksza iloscia szyb i niestety te cieblo ucieka z niego bardzo mocno.

Gorące dyskusje ostatnie 12h