•  

    Pojedynek na amerykańską pszenicę: Puma Pszenicę Kuma [Browar DZIKI KOCUR] vs Amerykańskie Pszeniczne [Browar Żywiec]

    KOLOR: Piwo z browaru Dziki Kocur ma bursztynowy kolor i jest lekko zamglone. W szkle utworzyła się spora biała piana. Utrzymuje się ona bardzo długo na powierzchni. Wzorowo. Piwo z browaru Żywiec wygląda już nieco inaczej. Ma słomkowy kolor i jest praktycznie przejrzyste, są lekkie zamglenia, ale w porównaniu z poprzednikiem wygląda blado.

    AROMAT: Najpierw Puma Pszenicę Kuma. Biorę wdech i jest raczej słodko. Przez słodycz przebijają się cytrusy. Zaraz po nich pojawiają się łagodne pszeniczne nuty. Średnio orzeźwiające, ale daje radę. Teraz Amerykańskie Pszeniczne. Już przy przelewaniu piwa do szkła z butelki czuć było … konserwę. W szkle jest to samo. Coś nie tak z piwem? Zakażenie? Po kilku głębszych wdechach dziwny zapach trochę ustępuje i pojawiają się cytrusy.

    SMAK:Piwo z Dzikiego Kocura jest bardzo orzeźwiające. W pierwszych łykach czuć zdecydowanie cytrusy, bardzo świeżo. Piwo nie jest słodkie, ma lekko kwaśny finisz, przez co odczucie cytrusów jeszcze wzrasta. Pszenica pojawia się na końcu i idealnie łagodzi kwas. Bardzo przyjemnie. Piwo jest nisko nasycone. Z czasem robi się bardziej goryczkowe, smak cytrusów znika. Solidna pozycja z olsztyńskiego browaru. A Żywiec? Wziąłem dwa łyki i piwo poszło w kanał. W smaku również pojawił się mięsny posmak, coś miedzy konserwą a … kupą. Do tego mokra pszenica, ciężka. Nie wiem, czy piwo się popsuło, czy wdało się jakieś zakażenie. Ostrzegam więc przed partią z datą 14.02.2017.

    ZWYCIĘZCA: Puma Pszenicę Kuma [Browar DZIKI KOCUR]

    #piwo #pijzwykopem #piwneopinie

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @dakcts: Mnie zaczynają denerwować te pseudooffowe nazwy małych browarów. Jakoś Żywiec nie ma problemu z tym, żeby nazwać je prosto z nazwy - Amerykańskie pszeniczne, podać ekstrakt i moc. Za to po lewej mamy uber zajebistą pume która pszenicę kuma.

      GIF

      źródło: tenor.gif (926KB)

    •  

      @Vader-Poland szkoda, że z jakością w Żywcu bardzo nierówno. Jedna warka dobra, druga kiepska.

    •  

      @dakcts: Ja od kiedy zabrali mi bocka, który według mnie był jednym z najlepszych "powszechnych" piw, czasami kupię Żywiec APA, ale też od wielkiego dzwonu.
      Na szczęście w Lidlu zaczęły się pojawiać piwa Browaru Koczkoda... wróć Browaru Amber i tam kupuje ich Koźlaka.

    •  

      @Vader-Poland w Lidlu wszedł AleBrowar, w Stokrotce Raduga, trochę tego jest. Z Żywca lubię Porter, ale tu też nierówno. Z Koźlaków to Browar Nepomucen wydał kulka tygodni temu piwo w tym stylu. Ciężko dostać, ale podobno daje radę.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Hello!

    My name is Adrià and I am a Catalan-Spanish native. I am a 28 years old scientist, and I have been working in the Software Industry for many years. I am married, and in love with Polish culture, and of course, Polish cuisine!!!

    I would like to learn Polish (and some nice recipes ;] ) , in exchange of any of my professional(Java, C++, Project Management, Quality assurance or automation) , academic (theoretical Physics and maths),
    or language knowledge (Spanish, Catalan, German).

    Please, don't cut yourself off!
    pokaż całość

    odpowiedzi (168)

  • odpowiedzi (17)

  • avatar

    Kiedyś będąc w lesie natknąłem się na ślady krwi prowadzące od pobliskiej drogi w głąb lasu. Podążyłem krwawym szlakiem, który zawiódł mnie w krzaki. Znalazłem w nich rannego bobra. Zabrałem go do domu, karmiłem drewnem i trocinami. Gdy bóbr wydobrzał zostawiałem go samego w domu. Gdy wracałem klepał mnie ogonem w dłoń na przywitanie. Pewnego jednak dnia, gdy byłem w pracy zadzwoniła do mnie sąsiadka i powiedziała, że woda wylewa się spod moich drzwi zalewając całą klatkę schodową. Okazało się, że bóbr zbudował w wannie tamę i zalał cały blok. Zrozumiałem wtedy, że jego miejsc jest w morzu. Zawiozłem go nad Bałtyk i wypuściłem. pokaż całość

    odpowiedzi (19)