•  

    Od jakiegoś czasu filmy na YouTube odtwarzają się skokowo, niepłynnie, ale tylko gdy jestem zalogowany na konto Google i tylko na Firefoksie (na Chromium jest OK).

    Gdy nie jestem zalogowany, wideo odtwarza się płynnie.

    Mam Firefoksa 55.0.2, Linux Mint.

    #firefox #linuxmint #youtube #kiciochpyta #komputery

    +: K.........a, Cronox
    •  

      @Filodendron: przy zalogowaniu pamięta w jakiej jakości ostatnio oglądałeś filmik i następny jest w takiej samej jeśli to możliwe i może być skokowy w 720p

      +: K.........a
    •  

      W ogóle ta nowa wersja YT jakaś taka nie bardzo

      +: K.........a
    •  

      @Filodendron: Spróbuj na początek wyczyścić ciastka, pamięć podręczną, local storage itp. A używasz jakichś wtyczek do YB, a na zalogowanym używasz tego nowego wyglądu (material design)?

    •  

      @l-da: To nie kwestia jakości, ponieważ problem występuje nawet przy 144p.
      @bitcoholic: Zgadza się, wciąż używam starej, ale problem występuje w obu wersjach odtwarzacza.
      @moooka: Włączyłem kompaktowanie baz danych, usunąłem kopie zapasowe plików i magazyn DOM oraz pamięć podręczną. Działa już poprawnie. Używam starej wersji wyglądu, bez wtyczek, ale z ciekawości przełączyłem się na nowy wygląd i też już działa płynnie. Dzięki! Swoją drogą ciekawe, czemu problem występował tylko gdy byłem zalogowany?

      +: moooka
    •  

      czemu problem był tylko przy zalogowaniu
      @Filodendron: Kiedyś był taki problem ogólnie znany z YB, że zamulał od jakiegoś kawałka kodu, listy polecanych czy czegoś...Ludzie tak sobie radzili, że w stylishu wywalali ten banerek/menu i youtube dostawało kopa, odżywał.

      Może tutaj też coś doczytywał z pamięci podręcznej, czasem jak robią jakieś zmiany na youtube to warto czyścić pamięć i ciastka. Albo coś trzymał w ustawieniach, dla niezalogowanego i zalogowanego ciastka i dane w local storage różnią się, coś tam pewnie było.

    •  

      @moooka: Zapewne masz rację.

      Początkowo myślałem, że to wina flasha na Linuksa albo kwestia aktualizacji Firefoksa. Lecz gdy zauważyłem, że problem występuje tylko wówczas, gdy jestem zalogowany, to zgłupiałem i nie miałem pomysłu, dlaczego tak się dzieje. Nie sądziłem, że czyszczenie pamięci podręcznej pomoże, skoro problem występuje tylko przy zalogowaniu, myślałem że to może kwestia jakichś ustawień YouTube'a. Dzięki.

      +: moooka

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dla wszystkich 224 obserwujących #antykapitalizm
    Proszę, tylko nie wydajcie na głupoty. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    Ludzie nie przestają mnie zadziwiać. Ilość sytuacji dziennie, przy której muszę przypominać, że zwierząt w zoo się nie karmi i nie dotyka, czasami poraża mnie samą. Zwierzaki oczywiście nauczyły się, że mogą dostać coś dobrego od czasu do czasu i same domagają się smakołyków w postaci liści, frytek, chipsów i burgerów. Opiszę wam w skrócie kilka sytuacji sprzed kilku dni.
    1. Przyłapałam faceta, który zawiesił się na odstającej gałęzi, by jelenie mogły sięgnąć rosnące na niej liście. Oczywiście wszystko po to, by drąca japę curka miała jakąś frajdę.
    2. Prowadzę obserwacje behawioralne na kilku gatunkach, więc zdarza mi się siedzieć dłużej przy niektórych wybiegach. Pewnego dnia zauważyłam, że świnie wisajskie zbiegły się do jakiegoś chłopca, który siedział bardzo blisko krat. Od razu też zorientowałam się, że ten trzyma znalezione na ziemi pożółkłe i zadeptane liście, których używał do karmienia. Kiedy zwróciłam mu uwagę, przestał karmić, ale nie odszedł. Po kilku chwilach spróbował ponownie. I tak kurwa 4 razy. Za każdym razem sprawdzał ukradkiem, czy na niego patrzę i próbował coś wrzucić na wybieg, gdy wydawało mu się, że nie widzę. Za 4 razem podeszłam i spytałam gdzie są jego rodzice. Nagle znalazła się matka, która siedziała na ławce nieopodal. Powiedziałam, że jeśli sytuacja się powtórzy, wezwę ochronę i zostaną wyprowadzeni poza teren ogrodu, bo nie dość, że dzieciak nagminnie łamie regulamin i nie słucha się opiekuna, to jeszcze przeszkadza mi w prowadzeniu badań. Na szczęście matka przeprosiła, złapała gówniarza za kołnierz i zabrała go ze sobą. Co robili dalej - kurde nie mam pewności.
    3. Dzisiaj przy tych samych świnich i tych samych obserwacjach jakaś dziewczynka wrzuciła coś na wybieg. Od razu zainterweniowałam i powiedziałam, że karmić nie wolno. "Ale to był tylko kij" Aha, kurwa to spoko, oczywiście można śmiecić wybieg badylami.
    4. Nasze leniwce mają otwarty dostęp do jednego pawilonu, nie są za żadną szybą, czy kratami. Tak się jakoś złożyło, że jeden z nich upatrzył sobie miejsce, które jest w zasięgu rąk nieco wyższych ludzi (oraz podnoszonych dzieci). I tak też się jakoś złożyło, że leniwce nienawidzą być dotykane. Wielokrotnie zwracam uwagę, że nie wolno ich denerwować. No i kiedyś debili nie upilnowaliśmy. Jakiś facet podniósł swojego synka, by ten mógł leniwca potarmosić. Leniwiec nie jest szybki, ale jak już uda mu się coś chwycić, to nie ma chuja by mu to wyrwać. A jak już coś złapie, to najprawdopodobniej boleśnie ugryzie, bo kły ma kurewsko ostre. Kwik dzieciaka dało się słyszeć w całym pawilonie. Rodzina (po pomocy medycznej) została wydalona poza teren zoo za rażące łamanie regulaminu.
    5. Może nie karmienie, ale ostatnio moi koledzy znaleźli na wybiegu wydr buty. Adidaski jakiegoś bombelka, który zdjął je sobie ze stópek i wywalił do zwierząt. Nikt się o zgubę nie upomniał.

    Po dniu takiej pracy lubię się odstresować u tapirów. Tapiry nie pytają. Tapiry rozumieją.

    #zalesie #pracbaza #zoo
    pokaż całość

    odpowiedzi (55)

  • odpowiedzi (12)