•  

    Główne silniki orbiterów w kosmicznych wahadłowcach nie były w stanie same wynieść całości na orbitę. Wspierane były przez dwa potężne, boczne człony z silnikami na paliwo stałe. Dwa SRB wspierały orbiter przez pierwsze dwie minuty lotu, generując wspólnie ponad 25 MN ciągu. Żeby utrzymać taki booster w miejscu podczas testu statycznego używa się betonowego bloku o wadze prawie 6 tysięcy ton. Temperatura spalania jest tak wysoka, że piasek narażony na kontakt z gazami wylotowymi zamienia się w szkło.

    Za projekt i produkcję SRB odpowiedzialna była zewnętrzna firma, Morton Thiokol Corporation. Przedsiębiorstwo to początkowo zajmowało się produkcją gumy oraz powiązanych z tym chemikaliów (np. używanych podczas II Wojny Światowej uszczelniaczy), ale w pewnym momencie mądrzy panowie z Jet Propulsion Laboratory zorientowali się, że polimery produkowane przez Thiokol są świetnym spoiwem do stałego paliwa rakietowego. Firma zmieniła więc po części profil działania i rozpoczęła dostarczanie rozwiązań dla sektora kosmicznego. Ich najbardziej znanym produktem są oczywiście SRB, czyli boostery na paliwo stałe używane w wahadłowcach kosmicznych NASA. Firma dostarczała także inne rozwiązania, np. generatory gazu wykorzystywane w poduszkach powietrznych sondy Mars Pathfinder, czy po prostu napędy dla amerykańskich pocisków. Niestety była także odpowiedzialna za katastrofę promu Challenger i śmierć astronautów. Aktualnie firma kontynuuje dostarcznie rozwiązań dla sektora kosmicznego, przekształcając się w 2014 roku w Orbital ATK.

    Jeśli interesuje was jak wygląda raport z takiego badania, możecie obejrzeć dokument, który udostępnia NASA: Qualification Motor No. 8 (MQ-8) Final Test Report. Znajdziecie w nim dużo wykresów i rysunków technicznych z budowy boostera.

    #nasa #wahadlowce #gruparatowaniapoziomu #ligamozgow #kosmiczneinfo #technologia #ciekawostki #bialydymboners

    Test statyczny silnika Qualification Motor 8 (QM-8), Utah, 1998r: