Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ja już po niedzielnym karaoke, a wy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #dziendobry

    odpowiedzi (46)

  • avatar

    Wróciłam niedawno do Polski po długiej emigracji iii... mam kilka przemyśleń, więc się podzielę.

    Za granicą nauczyłam się co dosłownie znaczy "nie szata zdobi człowieka", przebywałam z ludźmi zarabiającymi miliony rocznie, ale czasem chodzili w zwykłych taniutkich dresach, czasem nawet brudnych, co nie było żadnym problemem, bo w sklepach nikt nigdy na nich nie patrzył jak na złodziei, każdy klient był obsłużony w taki sam sposób, z uśmiechem na twarzy, ale nigdy nie było żadnego narzucania się. W Polsce? WYROBIĆ TARGET. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Miałam przezabawną sytuację w sklepie, kiedy nie zostałam obsłużona, bo poszłam do tego sklepu w dresie, za to pan w garniturze miał przez sprzedawcę ładnie wylizaną dupkę. Nie ważne, że mogłabym ten sklep wykupić (no dobra przesadzam, hehe ( ͡° ͜ʖ ͡°)), ważne, że NIE POKAZAŁAM, że jestem bogata. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bieda umysłowa niestety idzie zawsze w parze z biedą mentalną. Pominę brak kompetencji sprzedawców - nie znają się na swojej pracy, nie przykładają się, mam wrażenie, że są to ludzie z łapanki, skoro nie potrafią wykonywać poprawnie tak prostej pracy to czemu mają takie oczekiwania finansowe?

    Kolejna sprawa: w Polsce każdy MUSI BYĆ KIMŚ. Nie jesteś lekarzem, prawnikiem, programistą? To jesteś nikim! Słyszysz? Nikim. Nie, drodzy Państwo. Szacunek powinien posiadać każdy pracujący człowiek. Na ludziach pracujących opiera się cała gospodarka i to czy sprawnie funkcjonuje. Od sprzątaczki po dyrektora banku, każdy powinien być traktowany tak samo. Jeśli wy nie będziecie szanować każdego, to nie wymagajcie szacunku dla was od innych ludzi. Dobry pracodawca będzie szanował swoich pracowników i doceniał pracę każdego, bo wie, że od tego zależy sukces firmy, nawet najniższe stanowiska są istotne, bo bez nich by firma nie funkcjonowała. I odwrotnie - dobry pracownik będzie szanował pracodawcę i np. kobieta w niestresującej, łatwej pracy nie weźmie w ciąży od razu L4, co się w PL zdarza nagminnie (nie mówię o pracach stresujących, czy ciężkich gdzie trzeba dźwigać), albo pracownik, który nie zgłasza, że nie przyjdzie do pracy itp.

    Zawiść i zazdrość: nie masz pieniędzy? Jesteś nikim! Zarabiasz więcej? Złodziej się dorobił! Już nawet nie rozmawiam ze znajomymi o piniądzach. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ludzie, wyluzujcie - tak, pieniądze są ważne, tak, fajnie sobie wyjechać na zagraniczne wakacje, ale nie są to wartości najważniejsze - najważniejsza jest rodzina, przyjaciele, dobre kontakty ze środowiskiem, poczucie przynależności i zdrowie - tych rzeczy ŻADNE pieniądze nie wynagrodzą.

    Chciałam wrócić do kraju żeby rozumieć ludzi, wiadomo, problemy językowe - niewiele pomogło, bo zamiast polskiego częściej słyszę rosyjski/ukraiński/białoruski lub jakiś inny język. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co prawda nie ma za wiele emigrantów z Bliskiego Wschodu, ale lepiej też nie jest. I nie mam nic przeciwko tym ludziom, ponieważ rozumiem ich sytuację bardzo dobrze, może nawet jeśli będzie czas to postaram się komuś pomóc z nauką języka. Faktem jest jednak to, że w Polsce da się żyć i wy też to powinniście zrozumieć. Nie można się oglądać na kraje bogatsze, lepsze - bo my mamy dużo do odrobienia.

    Program 500+ to życie na kredyt, zadłużacie swoje dzieci, te dzieci będą żyły w dużo gorszych warunkach niż wy. Pieniądze się biorą z pracy, z niczego innego. Ten kraj da się zmienić tylko trzeba chcieć.

    Niskie poczucie własnej wartości - popracujcie nad tym. Nie jesteście gorsi, mniej zdolni, brzydsi czy cokolwiek innego. To wszystko siedzi w głowie i sami się nakręcacie. Przestańcie ludzi oceniać po samym wyglądzie. W ogóle nie ma sensu oceniać po wyglądzie (chyba, że szukacie partnera/ki) - nikt sobie tego wyglądu nie wybiera, krytykowanie kogoś za sam wygląd jest słabe. Po prostu.

    Język. Nie przeklinajcie, zastępujcie brzydkie wyrażenia "dzień dobry, dziękuję, bardzo proszę" - uwierzcie, zauważycie poprawę życia. Niestety język polski to bardzo "agresywny" język i widać to w narodzie. Trzeba to zmieniać - takie rzeczy na prawdę poprawiają komfort życia.

    Edukujcie się. Kolejny wieczór na wykopie? Nie tędy droga. Chcecie mieszkać w lepszym kraju to musi być więcej osób "myślących lepiej". Zmian społecznych nie da się wprowadzać hop siup.

    Nie najeżdżajcie na siebie na wzajem. Przykład z lekarzami - kurcze, oni na prawdę nie chcą dużo na początek. Większość z was nie chciałaby żyć w ten sposób przez 7 lat. Właściwie wszystko kręci się wokół kasy. I będzie co raz gorzej ponieważ system jest niewydolny. Trzeba szukać innych rozwiązań - jak już niektórzy zauważyli, np. mini-opłaty za pierwsze 3 wizyty w roku podreperowałyby budżet i może można by było przeznaczyć te pieniądze na rezydentów. To tylko pomysł. Jeśli praca lekarza przestanie się opłacać finansowo, a na efekty tak długo będzie trzeba czekać to będziemy mieli sytuację gdzie na 1 lekarza mamy 50000 pacjentów. Myślisz, że dostaniesz fachową pomoc? ;-)

    Zmieńcie podejście do dzieci. Ja nie chcę dzieci, nie lubię dzieci, ale na boga, jestem zajebiście wdzięczna ludziom, którzy chcą i mają - to oni będą pracować na mnie na starość. Dlatego jestem miła, znoszę karmienie piersią w miejscach publicznych i krzyki w autobusach - bo wiem, że to dla mnie.

    No i zacznijcie ze sobą współpracować. Nie da się zbudować biznesu na 10 000 ludzi jak się nie umie współpracować, zamiast skupiać się na zawiści i zazdrości skupcie się na sobie, swoim rozwoju i współpracujcie ze sobą. To główna różnica między Polakami, a "zachodniakami".

    No i polska tv... hehehehe. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #przemyslenia #polska #emigracja
    pokaż całość

    odpowiedzi (102)

  • avatar

    mieszkać pod adresem ul. Roberta Lewandowskiego 9 to jak wygrać z rakiem
    #pilkanozna

    odpowiedzi (33)