•  

    Nienawidzę kiedy ludzie mając przypisany na bilecie nr miejsca w wagonie siadają gdzie popadnie. I jeszcze dyskutuje taki delikwent, żebym ja poszedł na jego miejsce wagon dalej :-D Niedoczekanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gorzkiezale #pkp #podroze

    źródło: embed.jpg

    •  

      @pawpawe

      kiedy ludzie..

      Podludzie

    •  

      @pawpawe: nigdy ludziom nie robiłem problemów z tego powodu. Często ludzie mówią w kasie, że chcą dwa miejsca obok siebie, a się okazuje, że dostali co prawda dwa następujące po sobie numery, ale w praktyce okazuje się, że np. jedna osoba musi siedzieć w następnym rzędzie (wagon bezprzedziałowy), albo nie było takiej możliwości to kupili miejsca w dwóch przedziałach, albo zwyczajnie spotkali znajomego w pociągu. Mi nie robi to różnicy, gdzie siedzę, więc nie ogarniam tego bólu dupy, jak ktoś poprosi o zamianę miejsca

    •  

      Mi nie robi to różnicy, gdzie siedzę, więc nie ogarniam tego bólu dupy, jak ktoś poprosi o zamianę miejsca

      @wypok_smieszne_obrazki: to nie ból dupy, tylko często przychodząc na 'swoje' miejsce nie usłyszysz od takiego janusza podludzia czy może tu zostać bo coś tam tylko oburzonym tonem powie ci, że to ty masz problem i masz sobie szukać miejsca bo on panicz już tu siedzi

      jest też druga kwestia, ludzie którzy jeżdżą często mają swoje upatrzone miejsca, bo dobry dostęp do okna, bo daleko od drzwi i kibli itd powodów może być setka i przy zakupie celowo wybierają takie, a nie inne miejsce

    •  

      @Andczej: no to miałem szczęście nie trafiać na takich januszy :D

    •  

      @wypok_smieszne_obrazki: jak widać OP ma tutaj podobną sytuację

    •  

      @wypok_smieszne_obrazki: Wszystkie sytuacje jakie mnie spotkały nie dotyczyły takich przypadków. Gdyby ktoś miał taką sytuację i uprzejmie mnie zapytał o taką możliwość, to dlaczego nie. Ale jak panicz się rozsiada bo mu się miejsca szukać nie chce to jego problem. No sorry, ale mi też nie chce się szukać czyjegoś miejsca. Niech szuka jelenia gdzie indziej :-) Czasem też Ci, którzy nie mają rezerwacji miejsca, bo się rozeszły, nie chcą zejść z mojego miejsca i proponują, żebym to ja usiadł na jakimś losowym. A potem to ja mam skakać z miejsca na miejsce, ktoś przyjdzie na swoje miejsce? No bądźmy poważni :-D

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (12)

  • avatar

    Ale film o Kubicy to byłoby złoto. Ja to widzę tak (nie wszystko musi być aż tak zgodne z prawdą):
    Na początku pokazują młodego chłopaka ledwo po upadku komuny jak to tam widzi jakiś gokard i nie chce z niego wyjść mimo namów ojca. Później zaczyna trenować, ojciec z trudem szuka kasy i sponsorów (brak wsparcia z PL), odnosi sukcesy, trafia do Włoch gdzie wygrywa puchar jako pierwszy zagraniczny kierowca. Gdzieś tam pokazane, że inne ekipy mają duże budżety a on z jakąś przyczepką tylko. Później pnie się na szczyt, trafia do F1, jakieś lepsze momenty z wyścigów F1, podia i nagle wypadek w Kanadzie. Tutaj dramaturgia niezła, nie wiadomo czy przeżyje itp. Wielki powrót i zwycięstwo na tym samym torze na którym miał wypadek. (Jak siedzi w bolidzie to ma flashbacki z wypadku). Później pokazują jak jeździ, jakie wskazówki daje inżynierom, rozwój auta itp. Jakiś konflikt między nim a ekipą w sprawie brania udziału w rajdach, nagle wypadek. Lekarze zastanawiają się czy nie amputować ręki, ściągnięcie najlepszego lekarza, operacja. Tutaj pokazana walka Kubicy o powrót do zdrowia, gdzieś tam w tle rozmowy innych, że nigdy nie wróci już. Powrót do WRC, jakieś wypadki, ostatecznie wygrana w WRC2. Dalsza walka o powrót do F1 i końcowy kadr: Kubica siedzi w bolidzie, widok z 1 perspektywy na ręce na kierownicy, zegar odmierza czas, światła zmieniają się z czerwonych na zielone, obraz się przyciemnia, słychać tylko dźwięk przyspieszania bolidów. KONIEC.

    Gdzieś tam można wpleść wątek miłosny, ale nie wiem jak to tam wyglądało u niego, jakieś konflikty z Nickiem Heidfeldem - że był faworyzowany i coś tam jeszcze można by dodać.
    #kubica
    pokaż całość

    odpowiedzi (43)

  • odpowiedzi (25)