•  

    Nienawidzę kiedy ludzie mając przypisany na bilecie nr miejsca w wagonie siadają gdzie popadnie. I jeszcze dyskutuje taki delikwent, żebym ja poszedł na jego miejsce wagon dalej :-D Niedoczekanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gorzkiezale #pkp #podroze

    źródło: embed.jpg

    •  

      @pawpawe

      kiedy ludzie..

      Podludzie

    •  

      @pawpawe: nigdy ludziom nie robiłem problemów z tego powodu. Często ludzie mówią w kasie, że chcą dwa miejsca obok siebie, a się okazuje, że dostali co prawda dwa następujące po sobie numery, ale w praktyce okazuje się, że np. jedna osoba musi siedzieć w następnym rzędzie (wagon bezprzedziałowy), albo nie było takiej możliwości to kupili miejsca w dwóch przedziałach, albo zwyczajnie spotkali znajomego w pociągu. Mi nie robi to różnicy, gdzie siedzę, więc nie ogarniam tego bólu dupy, jak ktoś poprosi o zamianę miejsca

    •  

      Mi nie robi to różnicy, gdzie siedzę, więc nie ogarniam tego bólu dupy, jak ktoś poprosi o zamianę miejsca

      @wypok_smieszne_obrazki: to nie ból dupy, tylko często przychodząc na 'swoje' miejsce nie usłyszysz od takiego janusza podludzia czy może tu zostać bo coś tam tylko oburzonym tonem powie ci, że to ty masz problem i masz sobie szukać miejsca bo on panicz już tu siedzi

      jest też druga kwestia, ludzie którzy jeżdżą często mają swoje upatrzone miejsca, bo dobry dostęp do okna, bo daleko od drzwi i kibli itd powodów może być setka i przy zakupie celowo wybierają takie, a nie inne miejsce

    •  

      @Andczej: no to miałem szczęście nie trafiać na takich januszy :D

    •  

      @wypok_smieszne_obrazki: jak widać OP ma tutaj podobną sytuację

    •  

      @wypok_smieszne_obrazki: Wszystkie sytuacje jakie mnie spotkały nie dotyczyły takich przypadków. Gdyby ktoś miał taką sytuację i uprzejmie mnie zapytał o taką możliwość, to dlaczego nie. Ale jak panicz się rozsiada bo mu się miejsca szukać nie chce to jego problem. No sorry, ale mi też nie chce się szukać czyjegoś miejsca. Niech szuka jelenia gdzie indziej :-) Czasem też Ci, którzy nie mają rezerwacji miejsca, bo się rozeszły, nie chcą zejść z mojego miejsca i proponują, żebym to ja usiadł na jakimś losowym. A potem to ja mam skakać z miejsca na miejsce, ktoś przyjdzie na swoje miejsce? No bądźmy poważni :-D

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dobra zmiana w Łodzi:

    #lodz #lodzkurwa #bekazpisu #dobrazmiana

    odpowiedzi (81)

  • avatar

    Z okazji zbliżających się Świąt małe #rozdajo od szukamlapka.pl!

    Od czasu naszej ostatniej akcji na wykopie nasz portal mocno się poprawił. Baza laptopów jest teraz znacznie większa (już ponad 10000 aktualnych ofert) i dokładniejsza. Naprawiliśmy też masę błędów zgłoszonych przez Wykopowiczów.

    Jeśli ten post wpadnie w gorące, rozlosujemy przez #mirkorandom 2 sztuki słuchawek dousznych CX 300-II Precision Black od Sennheisera. Dodatkowo, 1 sztukę słuchawek otrzyma autor wybranego przeze mnie komentarza umieszczonego pod tym postem.

    Rozstrzygnięcie losowania i konkursu, w poniedziałek około 22.00.

    Oczywiście, jak zwykle będę odpowiadał na pytania dotyczące szukamlapka.pl w komentarzach. Wszelkie komentarze i uwagi mile widziane!

    pokaż spoiler I jako, że rozdajo z okazji Świąt Bożego Narodzenia to ateiści nie biorą udziału w losowaniu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) #heheszki


    pokaż spoiler #szukamlaptopa #laptopy #komputery #konkurs #ama
    pokaż całość

    odpowiedzi (45)

  • avatar

    Zacznę może od tego, że moja znajoma nie jest typową Karyną. W szkole zawsze była najlepszą uczennicą, jest wykształcona, ma dwa wyuczone zawody, nie ubiera się wyzywająco, ani krzykliwie. Jej psychę ewidentnie skrzywili rodzice, którzy trzymali ją pod kloszem przez wiele lat. Oto do czego to doprowadziło:

    Historia nr 1

    Po dość burzliwie zakończonym związku nasza bohaterka postanowiła umilić sobie życie i wzmocnić samoocenę nowym facetem, ale bez większego angażu. Nie trzeba było długo czekać, ponieważ kolega ze środowiska pracy wydawał się chętny. Oboje ustalili, że zostaną FwB - żadnego emocjonalnego zaangażowania, randek, związku. Znajomej bardzo się to spodobało, jak się jednak okazało - na krótko.
    Otóż po kilku takich spotkaniach zaczęła dostawać histerii, że ten facet się nią nie interesuje, bo pisze do niej głównie po to, żeby się umówić na spotkanie, a w międzyczasie milczy, a przecież ona NIE JEST jakąś pierwszą lepszą!! Któregoś razu, powodowana alkoholem pitym w zaciszu swojego pokoju, napisała gościowi smsa o treści:

    przyjedź za dziewięć miesięcy odebrać to, co u mnie zostawiłeś

    No i zaczęła się karuzela. Koleś w szoku, ona też w szoku, że coś takiego odjebała, ale zamiast wypić nawarzone piwo, postanowiła ciągnąć ten motyw i zaczęła udawać, że jest w ciąży. Umówiła się z nim na spotkanie, cała zapłakana, że to koniec jej marzeń, że rodzice ją zabiją, że jak to się w ogóle mogło stać xD Gość okazał się spoko facetem, bo po pierwszym szoku uznał, że jakoś dadzą radę, że wprawdzie wiązać się nie chce, ale dzieciaka wychowają razem. Ba, nawet podjął dodatkową pracę i powiedział części rodziny, że zostanie ojcem. Więcej - on w pewnym momencie zaczął się cieszyć na to dziecko! Koleżanka w tym czasie chodziła załamana nie wiedząc jak odkręcić sytuację, ale póki ona trwała bardzo jej się podobała nienależna jej atencja, którą dostawała jako kobieta w rzekomej ciąży xD To trwało kilka ładnych tygodni. W końcu wpadła na genialny pomysł, żeby powiedzieć facetowi, iż rzekomo poroniła. Na szczęście ostatecznie, po konsultacjach z koleżankami mąrzejszymi od siebie powiedziała mu, że po prostu test był wadliwy i lekarz stwierdził, że żadnej ciąży nie ma, ale co ten facet przeżył, to nawet nie chcę myśleć. A to wszystko kara za to, że będąc jej kolegą z benefitem, za rzadko się odzywał ¯\_(ツ)_/¯
    #inbykaroliny #logikarozowychpaskow #rozowepaski
    pokaż całość

    odpowiedzi (132)