Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Cześć Mirki, już trochę ochłonąłem po kradzieży samochodu, dlatego na rozluźnienie atmosfery wrzucam niezwykle przebiegłą ( ͡º ͜ʖ͡º) próbę zarobienia na mojej krzywdzie przez jakiegoś fana filmów kryminalnych. Sprawa oczywiście zgłoszona na policję niezwłocznie i dzień później kolegę zaprowadzono na komisariat w Strzelcach Opolskich, aby postawić odpowiednie zarzuty. Bawcie się dobrze, reszta w komentarzach ʕ•ᴥ•ʔ

    Dotyczy: https://www.wykop.pl/link/3962729/10000zl-za-wskazanie-sprawcy-lub-miejsca-pobytu-skradzionego-samochodu-bmw-m3/

    #afera #kradno #oszukujo #bmw
    pokaż całość

    odpowiedzi (53)

  • avatar

    Posrało te babcie do końca, siedze se spokojnie w busie, jadac z pracy do domu (od 4 do 18 na nogach), prawie ze moj przystanek, a tu staruszka 80 letnia mi nad glowa "co za mlodziez, widzi ze starsza jestem a nie wstanie". Nie. No i nie wstane bo nie mam takiego obowiazku, też jestem zmęczona, a za bilet zapłaciłam to se moge siedziec, ma siły stać na miesięcznicach i w kościele, to niech ma siłę stać w środku masowego transportu .. nie zauważyłam jej, wiecie, z zaskoczenia wyskoczyła, nakazywać mi, prawić morały.. i zaczęła zrzędzić jaka ta młodzież jest w dzisiejszych czasach.. (ZAWSZE wstaję widząc osoby w podeszłym wieku), ale tym razem się wstrzymałam , mi cisnienie podniosla furiatka, tak skomlala ze mi wlosy oplula (づ•﹏•)づ

    #polska #oswiadczenie #gownowpis #polska #komunikacjamiejska #rozkminy #kultura
    pokaż całość

    odpowiedzi (23)

  • avatar

    Na samym poczatku lat 90-tych pracowalem w jednej z krakowskich rozglosni radiowych, ktora wtedy byla niszowa, a tera wymiata komercyjnie na rynku. Po godzinie 23 zostawalo sie samemu w studiu, bo panna od wiadomosci spadala do domu (nastepne wiadomosci o 9 rano), technik wyszedl 2 godziny temu a kierownika juz od 13 nie bylo. Pewnego razu kiedy nawijalem za konsoleta zachcialo mi sie dwojke. Puscilem Hey "Dreams" i pomyslalem, ze zdaze. Taki chuj. Jak wszedlem do studia z powrotem, to sluchacze (kto sluchal niszowego radia o 4 rano), uslyszeli tylko trzask drzwi, kurcgalopek do sprzetu i zdyszany ze stresu oddech, bo od 2 minut w ich glosnikach zalegala cisza (idac do kibla nie wylaczylem mikrofonu). Nauczony doswiadczeniem sprawdzilem potem, co tam mamy najdluzszego na CD (plyty sie wsadzalo do wiezy, tak wtedy dzialalo radio). I gdy po raz kolejny kiedys czleka przycisnelo w nocy (studenckie zycie - musztarda z kisielem na kolacje), to wpierniczylem odpowiedni utwor. No panie, 10 minut i 20 sekund w bonusie :-) Czasem dalo sie nawet papierocha odpalic i zakonczyc bez stresu w korytarzu kibla pstrykiem kiepa za okno:-) I wrocic do studia jak krol, bo tak jeszcze 35 sek utworu jechalo z odtwarzacza :-) Zawdzieczam to Pink Floyd - Sheep :-) pokaż całość

    odpowiedzi (23)