•  

    24589,86 - 3,45 = 24586,41

    Dziś kolejne "interwały" bieg/marsz 2min/1min przez 20min. Biegło się znośnie. Na trzecim interwale skręciłem do lasu, średni pomysł w październiku po godzinie 19:00 :P No ale jakoś dałem radę, musiałem uważać by nie upaść i sobie głupiego ryja nie rozwalić, na dodatek pełno liści i mokro. Ostatnie dwa interwały to już prosta po asfalcie i na ostatnim dałem z siebie ile mogłem. Zejście poniżej 5 min do dla mnie abstrakcja, #bekazgrubasow pewnie ma w tym spory udział ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trochę kolano dało się we znaki.
    Ze smutnych wiadomości to rozwalone słuchawki, działa tylko jeden kanał. Wytrzymały najdłużej ze wszystkich, bo równo 4 lata. Czas rozejrzeć się za innym zestawem. ;_;
    Pozdrawiam serdecznie!

    #sztafeta

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • avatar

      Dzień dobry, witam w kolejnym odcinku #kubica. Kto trafi na czarną listę, a kto stanie się bohaterem? Tego dowiemy się dzisiaj i jutro!
      #kubica #heheszki

      odpowiedzi (38)

    • odpowiedzi (19)

    • avatar

      #anonimowemirkowyznania
      Mirki poradzcie bo juz sam nie wiem co począć. Oboje lvl 37 ponad 18 lat ze sobą, dwoje dzieci. Jeszcze 2 lata temu myślałem że mam super żonę i nie mogłem pojąć jak inni mogą zdradzać swoją drugą połówkę lub na nią narzekać.
      Teraz sam nie wiem co dalej robić, pewnie gdyby nie dzieciaki to bym sie spakowal i odszedł, ale nie wyobrazam sobie przyszłości bez nich.
      Nasze życie wygladalo normalnie dopóki nie urodzil sie drugi syn, na poczatku był trochę bardziej wymagający wiec zona niedosypiala i byla przemeczona. Jako że ja pracuje, mam swój biznes to moje zycie mocno się nie zmieniło, choc mycie, bajka i czasami usypianie bylo po mojej stronie. Zmienił sie za to stosunek zony do mnie, z "Janusza" stalem sie chu...em I skur..nem. O byle pierdoly z mojej zony wylatywal gnoj w moim kierunku. Po okolo roku wyjasnilismy sobie ze tak dalej daleko nie zajedziemy i bylo niezle przez jakies 2 tyg.
      Tyle wytrzymała.
      Wkur...ia mnie to strasznie, bo nie jestem miękki, ale jednak siedzi we mnie, ze moja kobieta ktora ufala i kochala m ie tyle lat nagle nazywa mnie ch..jem. Shit, jak w ogole mozna tak do kogos bliskiego powiedziec.
      Od jakichs 4 miesiecy nie spimy razem i w sumie codziennie sie kłócimy, wydaje sie to dziecinne ale nie wiem jak i w sumie to wcale nie chcę z nia rozmawiac, a juz w ogóle nie wyobrazam sobie ze ją kiedykolwiek dotkne czy pocaluje.
      Troche chu...owa perspektywa na przyszlosc.

      No to tyle żali mirka przed świętami.

      Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
      Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
      Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
      pokaż całość

      odpowiedzi (94)