Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Hej jak chcecie zaruchać ale nie wiecie jak i nie macie kasy na kurwy to zróbcie tak:
    1) otwórzcie Facebooka
    2) wyszukajcie 3 loszki które kiedyś były dla was miłe
    3) napiszcie do nich po kolei, że ciekawilo was co tam u nich i że może jakieś piwo wieczorem
    4) umówcie się któregoś wieczoru na mieście
    5) ubierzcie jakieś ubrania w których się dobrze czujecie przed lustrem
    6) pospacerujcie chwilę po mieście i wybierzcie losowy lokal z alkoholem, który wam się podoba
    7) weźcie po piwie, grzańcu, winie, whisky z colą dla siebie i dla niej
    8) podpytajcie co u niej
    9) opowiedzcie co u was i co was ciekawi, nie wstydźcie się siebie
    10) nie bójcie się żartować
    11) odprowadźcie ją pod dom albo na przystanek
    12) zaproponujcie drugie spotkanie u siebie na chacie/w pokoju/w akademiku
    13) wybierzcie film do oglądania, zaproponujcie herbatę albo alkohol, można kupić gofry z Lidla
    14) spróbujcie przełamywać powoli barierę dotyku, spróbujcie dojść do łapania za rękę, gładzenia po włosach, przytulenia
    15) przytulcie ją i zapytajcie czy czuje się bezpieczna
    16) pocałujcie ją
    17) odprowadźcie do domu, na przystanek
    18) piszcie dalej albo pójdźcie do kina/na spacer
    19) zaproście ją znowu do siebie albo idźcie do niej gdy zaprosi
    20) wyruchajcie ją
    #podrywajzwykopem #zwiazki #seks
    pokaż całość

    odpowiedzi (52)

  • avatar

    X: Mam depresję i chce umrzeć, nienawidzę życia...
    Y: Przestań, inni majom gorzej XD
    X: Pacz, przeszło mi XD
    #przegryw #depresja

    odpowiedzi (11)

  • avatar

    Hej, Miraski, zobaczcie co znalazłam na jednym podwórku w centrum. Pokrywa z 1910 roku z napisem wykonanym jeszcze w cyrylicy (dla jasności - Łódź należała do zaboru rosyjskiego)! Zabawnie się złożyło, że tego samego dnia, którego wykonałam zdjęcie, byłam w Muzeum Miasta Łodzi, by zobaczyć niedawno otwartą wystawę "Na wspólnym podwórku" i tam dokładnie taki sam egzemplarz jest częścią ekspozycji :) A teraz najlepsze: w owym czasie Łódź jeszcze nie miała systemu kanalizacji, więc nie mamy do czynienia z elementem włazu. Z tego, co się dowiedziałam, tego typu przedmioty stanowiły swego rodzaju pieczęcie zostawiane przez firmy budowlane (co sugerowałaby inskrypcja), chociaż mogły też służyć jako pokrywa studzienna.

    Zachęcam do obserwowania mojego tagu #miastomeneli.

    #lodz #fotografia #mojezdjecie
    #miastomeneli
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)