Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (100)

  • avatar

    Podchodzi do mnie zadbany, na oko 35-letni mężczyzna z miną ponurego żniwiarza, ciska na recepcję paragon z parkingu podziemnego i cedzi
    - Poproszę fakturę
    - Na jakie dane?
    - Nie mogę powiedzieć na głos, RODO
    - Proszę przybić pieczątkę albo napisać dane na karteczce
    Po czym podsuwam mu rzeczoną wraz z długopisem. Mężczyzna gryzmoli coś pismem człowieka, który po przejściu na pisanie wszystkiego na klawiaturze zapomniał pisma odręcznego.
    Wbijam dane, drukuję fakturę i wręczam ją mężczyźnie siląc się na resztki uśmiechu. Mężczyzna bez słowa bierze kartkę i czyta treść, by po kilku sekundach zmarszczyć czoło.
    - Tu jest błąd, nie ma sp. z o. o. w nazwie
    - Bo taką nazwę mi pan napisał na kartce
    - Mogła się pani przecież domyślić
    A no pewnie, że mogłam. Poprawiłam dane, jeszcze raz druk, wręczam ponownie arkusz, tym razem już z kamienną twarzą i chłodnym "proszę"
    - Tu jest jeszcze jeden błąd pani lacuna - mężczyzna spojrzal mi głęboko w oczy
    - W czym problem? - kamienna twarz powoli przeradza się w grymas
    - Zapomniała pani napisać swojego numeru telefonu?
    Zdębiałam, on widząc moje zaskoczenie szybko dodał
    - To może nie czekajmy i spotkajmy się dzisiaj na kawie, o której pani kończy?
    Podziękowałam, mężczyzna szybko się ulotnił, a mi zostało jeszcze 9 godzin, ponieważ ze względu na siedzący charakter pracy muszę właśnie tyle poczekać, żeby mieć dostatecznie dużo miejsca na rozchodzenie żenady, której właśnie doświadczyłam

    #logikaniebieskichpaskow #podrywajzwykopem #cringe
    pokaż całość

    odpowiedzi (42)

  • avatar

    Czołem Mireczki,

    Pamiętacie mój wpis o agresywnym macho w kabriolecie?. Po dłuższym czasie zastanawiania się, czy w ogóle warto interweniować w tej sprawie jednak uległem i zdecydowałem się zadzwonić do ASO i zrobić wycenę szkody. Okazało się, że wymiana klamki wraz z czujnikiem ruchu kosztuje w Megance 1200 złotych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dzisiaj pojechałem na komisariat spisać zeznania. Dowiedziałem się, że wybryk kierowcy czarnego Mercedesa to nie wykroczenie, ale przestępstwo, w dodatku ścigane z automatu (prawdopodobnie przez kwotę naprawy).

    Naprawdę długo zastanawiałem się nad zgłoszeniem tej sytuacji. Szczerze Wam powiem, że nawet nie zależy mi na tym, aby dostać jakiekolwiek pieniądze - byłbym szczęśliwy gdyby udało się go zlokalizować i aby w najgorszym wypadku dostał roboty społeczne, bo wydaje mi się, że pieniądze dla tego Pana nie są problemem.

    Co ma się zmienić w tym kraju, skoro nie będziemy interweniować w takich sytuacjach?

    Przy zgłaszaniu sprawy nie dostałem żadnego kwitu, ale dla potwierdzenia wrzucam zdjęcie pouczeń jakie musiałem podpisać przy składaniu zeznań :p

    Wołam plusujących poprzedni wpis, tworzę tag #machowkabrio i będę wołać w przyszłości obserwujących :)

    #stopcham #polskiedrogi
    pokaż całość

    odpowiedzi (106)