•  

    Rozumiem, że ten nowy ajfon czy Samsung leżące na materacach to z tych skromnych, głodowych rezydenckich pensji, z których nie starcza na chleb i mieszkanie?

    Eeech... Cały ten protest to szopka grupy bananowców, oburzonych że nie zarabiają 6k zaraz po studiach. Nawet mi ich nie żal... I jeszcze to gadanie o dobru pacjentów i zwiększeniu nakładów na służbę zdrowia, które zamiast na nowy sprzęt, zasilić mają w głównej mierze wyłącznie kieszenie młodych "lekarzy".

    Wciskają kit o 40-sto letnich rezydentach zarabiających grosze, a prawda jest taka, że jak ktoś ma łeb na karku to "pełnoprawnym" lekarzem zostaje w wieku 30 lat, zarabia nieźle w szpitalu z możliwością dorobienia znacznie większych pieniędzy w prywatnym gabinecie, dofinansowanym za pieniądze podatników "z Unii".

    #protestmedykow

    źródło: wykop.pl

    •  

      @vegeciak: wiesz, że oni nie strajkują o podwyższenie pensji?

    •  

      @vegeciak: telefon mozna wziac na raty albo w abonamencie....

    •  

      @vegeciak:

      rok 2017
      ktoś uważa telefon za wyznacznik statusu materialnego

    •  

      @vegeciak: Lekarz kuhwa powinen za darmo robic i sie cieszyc ze robote ma kwiiik kiedys to bylo kwiik tera to guwnarzerka ma ajfony za pinc tysiecy a narzeka ja to do roboty musial caly rok chodzic zeby na chleb i gowno w sloiku bylo, kiedys to bylo panie kwiik

    •  

      @vegeciak: Telefon to jest jakiś symbol statusu materialnego czy co? XDDDDDDDDDD

    •  

      @adgebworthy: Główny cel rezydentów z ich strony (o czym niestety nie wspominają w wywiadach, mamiąc opinię publiczną "dobrem pacjentów"):

      "Płace, które nie drgnęły od 2007 roku. O ich podwyżkę zabiegał jeszcze w 2006 roku obecny Minister Zdrowia, dr Konstanty Radziwiłł. Obecnie wynoszą netto 2200-2570zł."

      @nama: Nie uważam, tylko twierdzę, że na tle innych, równie wymagających i trudnych zawodów w budżetówce sytuacja rezydentów nie jest taka zła, jaką nam prezentują.

      Przeczytaj moje poprzednie wpisy i zobacz jak ścieżka kariery wygląda w przypadku np. kandydata na sędziego - bardzo podobnie.

    •  

      @adgebworthy: To jak są tacy ogarnięci to powinni się cieszyć że w publicznej służbie zdrowia jest tak źle bo mają więcej klientów w prywatnej.

    •  

      @vegeciak: pija wode to trochę oszukują

    •  

      @zirytowana_plaszczka: Nie, tylko śmieszy (oburza?) mnie hipokryzja tych bananowców.

      W wywiadach płaczą, że nie mają co do garna włożyć a tu telefonik za 4 tysiące, tam wyjazd na narty do Austrii podczas ferii, itp. itd.

    •  

      @WektorWlasny: o BARDZO DUŻE podwyższenie pensji

    •  

      @WektorWlasny: jak to o co? O DOBRO PACJENTUFFFF!!!

      Zakłamani hipokryci. Wielki płacz, że normalne zarobki osiągną po trzydziestce. Najlepiej niech całe społeczeństwo dorzuci im się do pensji 6-10k na miesiąc, bo bananowiec świeżo po studiach ma wybujałe oczekiwania.

    •  

      @vegeciak: jakieś źródło, że żądają 6-10k?

    •  

      @vegeciak: ja dorabiam w Macu i oszczędzając stać mnie było na IPhone za 2000zl xD tez byś stwierdził, ze w Macu musi być super praca skoro go było stać na IPhone? Szkoda tylko ze mieszkam z rodzicami nadal. W chuj moich znajomych ma dobry telefon, samochód bo mieszkają z rodzicami. Może oni tez odłożyli mieszkając z rodzicami

    •  

      @vegeciak: W dupach się poprzewracało

    •  

      @vegeciak: poznajesz na tym zdjęciu model telefonu - gratuluje!

    •  

      @vegeciak: PATRZ GRAŻYNA AJFONA MA CIEKAWE SKOND WZIOL NA TO PIENIOZKI GOWNIARZOM SIE W DUPACH PRZEWRACA

    •  

      @vegeciak: No jasne, młodzi lekarze nie powinni w ogóle mieć komórek, a nie studia skończyli i burżujów z siebie robią.

    •  

      @nama: w ogóle jaka fala partyjnego spamu. Wcześniej dupa cicho, bo pewnie nie było rozkazów i wytycznych. A dziś zalew pisowskiego gówna.

    •  

      @vegeciak: No to ja też muszę być w chuj bogaty, bo mam Samsunga na umowę z Plusa xD

    •  

      @Papasanbaba: kiedyś leczyli za darmo i się cieszyli, że mają pracę ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @mojmir: Musieli wspólną wersję uzgodnić xD

    •  

      @vegeciak: Skończ oglądać magicala i weź się za naukę, to ci może mama kupi za dobre oceny xD

    •  

      @vegeciak: Niech oni powalczą o naprawę tego jebanego NFZ, ale nie - ich interesuje tylko ile trafia do ich kieszeni.
      To, że system jest zjebany to mają w dupie.

    •  

      @mojmir: Patrz Pan, bo ja Pana zadziwię i powiem, że PiSowskiego rozdawnictwa kompletnie nie popieram i nigdy na tę partię i jej socjalny program nie głosowałem.

      Najpierw bezrobotne matki i ich 500+, później młode małżeństwa i mieszkanie+, teraz "biedni" rezydenci płaczący do kamer mediów i twierdzący że nie mają co do garnka włożyć z telefonami za grube tysiące. Ciekawe która grupa społeczna będzie następna? Może na ulicę znów wyjdą frankowicze, bo coś ostatnio o nich jakby ciszej? A może znów szykują się protesty mundurówek czy nauczycieli, "no bo jak to, skoro rezydenci dostali to i my chcemy?"

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @denerwujesie: Dokładnie. Byłbym pierwszy, który poparłby ich protest, gdyby walczyli o więcej pieniędzy na dodatkowy sprzęt medyczny, budowę kolejnych szpitali czy gruntowną reformę służby zdrowia.

      Ale im chodzi o zwiększenie własnych pensji, by było na własne mieszkanko w centrum miasta, kolejny telefonik czy wczasy za granicą. I to wszystko oczywiście świeżo po studiach, "bo im się należy". Widzą tylko czubek własnego nosa i kompletnie nie interesuje ich, że w grupach zawodowych potrafi być jeszcze gorzej.

      W wywiadach dla mediów płaczą, że nie mają co do garnka włożyć mimo ciągłej i ciężkiej pracy, a jak widać na tym zdjęciu czy na innych znalezionych na snapie czy innym instagramie to znajdzie się kasa i na telefonik za kilka tysięcy, i na wyjazd na narty, i na częste wyjścia do klubów czy restauracji.

      Skończyłem prawo, przygotowuję się do egzaminu na aplikację, na której przez 3 lata będę harował za 2k na rękę i jakoś nie płaczę, że prawnicy mają ciężko. Zawód wybrałem świadomie, poza tym liczę się z tym, że inni (np. nauczyciele czy mundurowi) mają jeszcze gorzej. Jakoś nie wychodzę na ulicę, nie palę opon i nie organizuję szopki z udawaną głodówką. Tylko tym roszczeniowym, bananowym, młodym lekarzom w dupach się poprzewracało.

    •  

      @vegeciak: tylko że jak Ty skończysz aplikacje po 3 latach to lekarz z Twojego rocznika będzie na 1 roku specjalizacji, po 13 miesiącach stażu za mniej niż minimalna krajowa i 5 miesiącach bezrobocia podczas którego nie może podjąć pracy w zawodzie. Do tego zobacz sobie na postulaty, tu chodzi o poprawę systemu.

    •  

      @4kroki: A nie przyszło Ci do głowy, że może ludzi zaczęły w końcu drażnić kolejne żądania roszczeniowych lekarzy? Że ludzie sprzeciwiają się temu, by z ich podatków podnoszono pensję bananowcom świeżo po studiach, którzy oczekują zarobków na poziomie 5-6 tysięcy, bo nie starcza im na kolejny telefonik czy wczasy za granicą? Że ludzie widzą obłudę i manipulację faktami w zachowaniu rezydentów?

      Zobacz na zarobki młodych policjantów, nauczycieli, prawników, nawet pielęgniarek, a dopiero później zacznij współczuć "biednym" rezydentom. Chyba, że jesteś marzycielem, który uważa budżet za worek bez dna i oczekuje podniesienia zarobków całej sferze budżetowej...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @vegeciak: Czy wg. ciebie lekarze powinno zarabiać mało? Czy jesteś pożytecznym idiotą przyklepującym wszystkie kampanie hejtu kaczki?

    •  

      @pawel_niki: Jak ja skończę aplikację, to w najlepszym wypadku wyląduję na asesurze za 4 tysiące. Po asesurze może zostanę sędzią (nie ma gwarancji uzyskania nominacji) bez możliwości dorabiania i z bezpłatnymi dyżurami, a w tym czasie rezydent zostanie pełnoprawnym lekarzem z podobnymi zarobkami co sędzia, płatnymi dyżurami i możliwością otworzenia własnego gabinetu przy dofinansowaniu z Unii. Aha... Aplikant czy asesor też nie wybiera sobie miejsca zatrudnienia (to tak odnośnie argumentu, że rezydenci nie wybierają sobie miejsca pracy).

      Nie chcę się licytować, kto ma gorzej, kto lepiej. Chce pokazać, że rezydenci wcale nie mają gorzej od innych grup społecznych - mają podobnie, a czasem nawet lepiej. Stąd też oburza mnie ich roszczeniowość, bo "oni mają źle, że nie zarabiają 6 tysięcy zaraz po studiach".

      Zobacz ile zarabia nauczyciel czy policjant (też potrzebne zawody). Znajdziesz na podwyżki dla wszystkich? A może podniesiesz pensje tylko rezydentom, a młodzi nauczyciele niech dalej pracują za grosze?

      W postulatach rezydentów nie widzę nic o poprawie systemu. Widzę natomiast żądanie większych pensji, i to na pierwszym miejscu.

    •  

      @vegeciak: Widzę że w wytycznych na dzisiejsze partyjne wyrzygi wielkimi literami wytłuścili zwrot "Bananowiec świeżo po studiach" XD

    •  

      @vegeciak:

      od 4. mies na wykopie

      Dobra pensja od Szefernakera?

    •  

      a w tym czasie rezydent zostanie pełnoprawnym lekarzem z podobnymi zarobkami co sędzia, płatnymi dyżurami i możliwością otworzenia własnego gabinetu przy dofinansowaniu z Unii.

      @vegeciak: Źródło?

      Jak ja skończę aplikację, to w najlepszym wypadku wyląduję na asesurze za 4 tysiące. Po asesurze może zostanę sędzią (nie ma gwarancji uzyskania nominacji) bez możliwości dorabiania i z bezpłatnymi dyżurami
      Aha... Aplikant czy asesor też nie wybiera sobie miejsca zatrudnienia (to tak odnośnie argumentu, że rezydenci nie wybierają sobie miejsca pracy).


      Czyli typowe nastawienie Polaka - zamiast walczyć o swoje będziesz dbał, żeby inni nie mieli lepiej?

    •  

      Widzę natomiast żądanie większych pensji, i to na pierwszym miejscu.
      @vegeciak: to powiedz mi gdzie te postulaty czytasz?
      Tu masz oficjalne, a nie z notki jaką dostaliście w wytycznych

    •  

      @vegeciak panie ja tymi rekami drzewa z lasu a roszczeniowy bananowy praw(n)iczek bedzie sobie za moje podatki 3 lata przegladal facebooka w jednej zakladce i lexa z ustawami w drugiej i rozwiazywal kazusiki a potem pił w domu aplikanta z moich podatkow i jeszcze mu za to zaplaca!!!11 a potem i tak nie znaja tacy prawa i zle orzekaja, kuzynowi bezprawnie nie anulowali mandatu kiedy on wie ze sie nie nalezal a on dobry kierowca jest i czlowiek, jak tak mo.... a nie sorry zapomnialem ze mi za takie pier... nie placa, prosze zignorowac wszystko wyzej.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @vegeciak: protestują by były większe nakłady na służbę zdrowia co jest dobre. Swoją drogą sam bym chętnie tak postrajkował, 2 tygodnie nic nie robienia, książki możesz poczytać, nadrobić lektury. No i redukcja niezła.

    •  

      @vegeciak: stary, sprawy sobie nie zdajesz jaki oni mają zapierdol za psie pieniądze, ale jak widzę tobie się tego nie wytłumaczy, bo już masz ustawioną wizję w swojej główce

    •  

      @Maze21: Mam ich nazywać lekarzami z wieloletnim stażem?

      Jeden z drugim skończył ledwo studia i oczekuje pensji na poziomie 6 tysięcy. W tym samym czasie absolwent prawa czy pedagogiki powinien harować za 2 tysiące (albo w czynie społecznym), bo możliwości budżetowe są ograniczone, dla podwyżki dla wszystkich nie starczyło i całą pulę zawłaszczyli sobie "biedni" rezydenci?

      W całej tej sytuacji oburza mnie jeszcze obłuda tych bananowców. Piszą o 40-sto letnich rezydentach pracujących za grosze do emerytury. Tak na szybko - 6 lat studiów, rok stażu, 4 rezydentury. W wieku 30 lat można być już więc pełnoprawnym lekarzem, z niezłą pensją w szpitalu i (w perspektywie kilku kolejnych lat) własnym, prywatnym gabinetem. Naprawdę mają ciężko, aż im współczuję...

      @pawel_niki: Cele znalazłem na stronie rezydentów. Jak wół stoi tam na pierwszym miejscu żądanie wyższych płac.

      @Robuz: Nie nastawienie Polaka, tylko realna ocena możliwości budżetowych. Każdy chciałby zarabiać więcej, a Państwo nie ma możliwości podniesienia wynagrodzenia wszystkim: mundurowym, sędziom, lekarzom, nauczycielom, itp. itd. W związku z tym kompletnie nie akceptuję roszczeniowej postawy młodych rezydentów, którzy oczekują zarobków na poziomie 6k ("bo im się należy"), gdy wszyscy inni mieliby zarabiać 1/3 tego (bo dla nich już nie starczyło).

    •  

      @vegeciak: o chuj, wypomnieć komuś telefon w 2017 roku.

      Ja na stażu usłyszałem kiedyś "MA PAN STETOSKOP ZA TRZYSTA ZŁOTYCH I CROCSY ZA 150 I MÓWI PAN, ŻE JEST BIEDNY?"

      Dno.

    •  

      Nie nastawienie Polaka, tylko realna ocena możliwości budżetowych. Każdy chciałby zarabiać więcej, a Państwo nie ma możliwości podniesienia wynagrodzenia wszystkim: mundurowym, sędziom, lekarzom, nauczycielom, itp. itd. W związku z tym kompletnie nie akceptuję roszczeniowej postawy młodych rezydentów, którzy oczekują zarobków na poziomie 6k ("bo im się należy"), gdy wszyscy inni mieliby zarabiać 1/3 tego (bo dla nich już nie starczyło).

      @vegeciak: Jeśli od 2007 nie mieli waloryzacji to tak naprawdę co roku zarabiali mniej. I tylko po to żeby zarabiali tyle samo co wtedy trzebaby im dać 30-40% podwyżki.

      Także kolego, skończ pieprzyć.

    •  

      Dokładnie. Byłbym pierwszy, który poparłby ich protest, gdyby walczyli o więcej pieniędzy na dodatkowy sprzęt medyczny, budowę kolejnych szpitali czy gruntowną reformę służby zdrowia.

      @vegeciak: Ale oni o to między innymi walczą. Przecież ich główny postulat to zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do ponad 6% PKB.

    •  

      Cofam to co napisałem. Szkoda nerwów

    •  

      @pawel_niki: ALe w sumie kurwa pkt 2 i 3 to likwidowanie ubóswtwa ustawą xDDDDDDDDDDDDD

    •  

      @vegeciak: protip: nie musisz płacić za mieszkanie, jeżeli całe swoje życie spędzasz w szpitalu na dyżurach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      ALe w sumie kurwa pkt 2 i 3 to likwidowanie ubóswtwa ustawą xDDDDDDDDDDDDD

      @Leniek: pkt 2. wystarczyłoby zwiększenie limitów, większość szpitali pod koniec roku zaczyna przyjmować tylko stany nagłe bo dawno wykończyli kontrakty.
      pkt 3. no można chociaż próbować zatrzymać absolwentów w kraju, oferując im ludzkie warunki pracy.

    •  

      XD aż mi się przypomniało to pierdolenie o tym że uchodźcy mają telefony zamiast znaki dymne wysyłać. Telefon kosztuje grosze a jego użytkowanie niesie bardzo dużo korzyści przez co nawet dla najbiedniejszych jest racjonalnym zakupem.

    •  

      @vegeciak: Łoni majo ajfony a normalni polacy to na masło nie majo kwiiiiik kwiiiiiiiiik

    •  

      @vegeciak lekarze powinni być jednym z najlepiej opłacanych zawodów w Polsce.Smieszne jest to ze na budowie można więcej zarobić i to bez jakiś wielkich umiejętności.

    •  

      @NiePrzystosowanyDoZycia to ze masz np 2000zł na swoim koncie i wydajesz na zabawkę typu telefon to twoja sprawa, ale według mnie Cię na to nie stać.

    •  

      @vegeciak: Telefon mają prawdopodobnie od rodziców. HURR DURR BANANY Z BANANOWYCH RODZIN.
      Serio? Masz zamiar kogoś hejtować, ponieważ rodzice śmią pomagać swoim dzieciom?
      Już nawet nie mówię jakim debilizmem jest oceniać kogoś sytuację finansową na podstawie tego, że ma smartfona! Przecież to takie niezwykłe w 2017 roku.
      Ty zrobisz tą aplikację w 3 lata. W tym czasie rezydent będzie po 1 roku specjalizacji, bo i studia są dłuższe niż twoje i jest po nich roczny staż. Rezydent cały czas będzie zarabiał 2,2 k. Średni wiek osiągnięcia specjalizacji w Polsce to 38 lat.
      Głównym postulatem rezydentów jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do minimum rekomendowanego przez WHO czyli 6,8% PKB. Zgodnie z tym co napisałeś wyżej powinieneś ich teraz poprzeć. Wzrost żałosnych wynagrodzeń to tylko jeden z postulatów, ale jak zawsze jest to główna rzecz na którą zwróci uwagę zawistny polaczek.
      Ale spoko, my sobie poradzimy. Nauka języka w porównaniu z ogromem wysiłku potrzebnego aby skończyć studia to tylko kropla w oceanie. Zobaczymy co powiecie jak już totalnie nie będzie miał kto was leczyć a kolejki do podstawowego lekarza będą sięgały miesięcy.
      Nie pozdrawiam.

    •  

      @vegeciak: Większym problemem jest to że rezydenci pracują długo i czasami muszą się zajmować przypadkami którymi powinien zajmować się specjalista.

    •  

      @vegeciak: pewnie z trupa zabrane, przecież Vega pokazał! ;)

    •  

      @vegeciak telefony majo i jak śmią śmieć?

      źródło: memegenerator.net 18+

    •  

      Ale oni o to między innymi walczą. Przecież ich główny postulat to zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do ponad 6% PKB.

      @jaqqu7: Może Cię uświadomię: zwiększenie nakładów na służbę zdrowia nie musi się równać zwiększeniu nakładów na brakujący sprzęt medyczny czy budowę nowych szpitali. Zwiększenie nakładów na służbę zdrowia to też zwiększenie nakładów na wynagrodzenia młodych lekarzy.

      Protestujący rezydenci mamią opinię publiczną troską o dobro pacjentów, o potrzebie zwiększenia nakładów na służbę zdrowia, a tak naprawdę walczą o to, by więcej kasy trafiało do ich "pustych" kieszeni.

      Robią z siebie drugich lekarzy Judymów, a prawda jest taka, że skromne zarobki mają tylko na początku kariery zawodowej (jak praktycznie wszyscy młodzi absolwenci innych kierunków). W wieku 30 lat większość zostaje pełnoprawnymi lekarzami, z normalnymi zarobkami i prywatnymi gabinetami po 40-stce. Ale taka prawda się nie sprzeda, więc manipulują, płaczą przed kamerami i opowiadają bajeczki, jak to do 40-stki harują za 2 tysiące na rękę, jak to nie ma co do garnka włożyć...

      Jeśli młodzi lekarze narzekają, to co mają powiedzieć młodzi nauczyciele czy policjanci?

      Ktoś dobrze powiedział. Skoro lekarze mają tak źle, to dlaczego prawie każdy lekarz wysyła swoje dzieci na medycynę?

    •  

      @vegeciak: ktoś tu przedawkował media rządowe...

    •  

      @vegeciak: Po pierwsze nie każdy lekarz wysyła dzieci na medycynę. Z tego co mi wiadomo, wcale nie tak dużo jak się wydaje (moja mama wiele lat pracowała jako pielęgniarka więc co nieco o środowisku wiem). Jeżeli myślisz, że zawód lekarza to tylko kwiatki i wypisywanie recept, to chyba masz 6 lat. Obcowanie ze śmiercią i świadomość, że w twoich rękach jest czyjeś życie i zdrowie, to ciężki kawałek chleba. Operacje po kilkanaście godzin. Przychodnia. To nie jest tylko siedzenie na dupie i pierdzenie w stołek.

      Po drugie czy te około 4.5k złotych na rękę w zamian za tylko jeden etat, który sprawia, że będziemy mieć do czynienia z wypoczętymi lekarzami to tak dużo? Cena tego to zaledwie 300 mln zł rocznie. Ponad 6% PKB to dużo, dużo więcej pieniędzy. Nie chodzi tylko o rezydentów, ale także o pielęgniarki. Już teraz jest z nimi dramat, a za kilka lat może się okazać, że w ogóle szpitale nie będą mogły normalnie funkcjonować.

      No tak, bo 2k złotych to kurwa majątek dla lekarza, który odpowiada za zdrowie, a często życie, który za tą kwotę musi się utrzymać, kupić w chuj drogie książki, opłacać składki i kursy. Pierdolony majątek. Niech się cieszy, że nie robi za miskę zupy. Wiesz - zawód jest trochę bardziej odpowiedzialny niż wykładanie towarów na półki, czy kasowanie produktów na kasie, a często się zdarza, że te osoby zarabiają więcej od rezydentów.

      Dalej - skoro jest tak dobra sytuacja finansowa kraju, taka nadwyżka budżetowa, to czemu jej nie przeznaczyć na służbę zdrowia? Przecież to też nie jest tak, że lekarze decydują jaki procent z tego idzie na płace, a jaki na remonty oraz modernizację. A to trzeba w końcu zrobić, bo będziemy nadal zdychać w kilkuletnich kolejkach.

      Pewnym rozwiązaniem jest oczywiście powiększenie udziału szpitali i służby zdrowia prywatnej, ale to i tak wymaga zbalansowania.

    •  

      @vegeciak widziałem jak się wypowiadali w tv i wyglądali mi niektórzy po prostu na takich bananowcow co poszli na studia medyczne a ich koledzy z innych kierunków w Korpo zarabiają po 5k i jeżdżą na wakacje a ich nie stać na wyjście do knajpy

    •  

      Komuś zaszkodziła głodówka...

      @vegeciak: głodówka od pasków TVP bywa zbawienna dla głowy, polecam.

      +: banani
    •  

      nowy ajfon czy Samsung

      @vegeciak: Wiesz w STOLICY to nawet żule i patusy jeżdżą z ajfonami i samsungami, więc to faktycznie jest bieda.
      Raz widziałem jak jechałem do szpitala swoim Mercedesem.

    •  

      @vegeciak: KWIII KWIII KWIIIII CHRUM CHRUM

    •  

      @vegeciak: można zabrać górnikom i im dać. Rezydentom się należy w przeciwieństwie do tych złodziei

      +: ulv
    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @vegeciak Ale wiesz że oni po skończeniu studiów muszą mieć już ogromną wiedzę w porównaniu z innymi kierunkami gdzie rozwój zaczyna się dopiero po rozpoczęciu pracy, gdzie dopiero zaczynasz się uczyć ? Poza tym telefon można wziąć na raty/dostac od rodziców a niestety w życiu trzeba sobie później radzić samemu? Poza tym wzrost płac jest tylko częścią tego o co walczą.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      ktoś uważa telefon za wyznacznik statusu materialnego

      @nama: W Polsce, ciagle nim jest.

    •  

      Po drugie czy te około 4.5k złotych na rękę w zamian za tylko jeden etat, który sprawia, że będziemy mieć do czynienia z wypoczętymi lekarzami to tak dużo?

      @jaqqu7: A nie potrzebujemy równie wypoczętych policjantów, strażaków, nauczycieli, górników, aplikantów i wielu, wielu innych przedstawicieli sfery budżetowej?

      Dlaczego rezydent świeżo po studiach ma zarabiać więcej, niż np. nauczyciel z 15-sto letnim stażem? Praca nauczyciela jest mniej potrzebna albo mniej wymagająca? Dlaczego rezydent rok po studiach ma mieć 5k na rękę, a aplikant sędziowski 3, z czego tysiąc musi wydać na obowiązkowe, odbywające się 2 razy w miesiącu zjazdy w Krakowie (koszt samych biletów w dwie strony to 600-700zł, do tego wyżywienie, pokój na szczęście jest "gratis"). On też pracuje równie ciężko, jeśli nie ciężej (codzienna praca od 8 do 16, później nauka do wieczora na weekendowe egzaminy na zjazdach).

      Dla mnie oczekiwania rezydentów są zdecydowanie wygórowane i w pełni usprawiedliwiają to, co o nich myślę - dla mnie to bananowe studenciaki, które naoglądały się zachodnich seriali czy filmów i oczekują, że wszyscy podatnicy zrzucą się na to, by oni świeżo po studiach mieli w Polsce po 5k na rękę na swoje kolejne zachcianki (kosztem wszystkich innych zawodów w budżetówce). Płaczą (manipulując) o pustych garnkach, o mieszkaniu z rodzicami, o braku perspektyw, a ja widzę drogie telefony, zegarki, coroczne wyjazdy za granicę latem/zimą i prywatne gabinety zakładane w wieku 35-40 lat. Najbardziej w proteście wkurza mnie ich rozpaczanie nad zarobkami w pierwszych latach po studiach i świadome pomijanie tego, jakie możliwości otwierają się po rezydenturze. Ale te bananowce żądają wysokich zarobków już teraz, już dzisiaj... Ich zachłanność serio powala...

      Co do warunków pracy. Nigdy nie pisałem, że praca lekarza to pierdzenie w stołek. Są lepsze lata, są gorsze, są lepsze stanowiska, są gorsze - jak w każdym zawodzie. Poza tym człowiek człowiekowi nierówny. Jeden ma łeb na karku, inny nie. Jeden szybko osiągnie zadowalające zarobki, inny całe życie będzie robił za minimalną krajową i narzekał, jak to w jego branży jest ciężko. To co wielokrotnie powtarzam (a jak widać nie trafia) to to, że obiektywnie patrząc, sytuacja lekarzy w tym kraju naprawdę nie jest zła, a jeśli ktokolwiek tak twierdzi, to niech spróbuje zamienić się z górnikiem, strażakiem, policjantem czy nauczycielem. I tego obiektywizmu u tych roszczeniowej zgrai mi brakuje...

      @miglanc102: Nie tylko ścieżka sędziowska jest "zepsuta". Wszystkie takie są. Taką samą (jeśli nie gorszą) sytuację mają strażacy, policjanci, nauczyciele, górnicy, itp. itd.

      Ale wg. bananowców-rezydentów to tylko oni ciężko pracują, tylko oni mało zarabiają i całe państwo ma się składać, by tylko im było lepiej. Niech strażak/policjant całe życie pracuje za 2k na rękę, żeby taki rezydent świeżo po studiach miał 5k albo lepiej (no bo przecież dla wszystkich w budżecie nie starczy).

    •  

      A nie potrzebujemy równie wypoczętych policjantów, strażaków, nauczycieli, górników, aplikantów i wielu, wielu innych przedstawicieli sfery budżetowej?

      @vegeciak: A czy któryś z tych zawodów wymaga horrendalnie drogich książek i kursów po zakończeniu studiów przez kilka dodatkowych lat specjalizacji? Oprócz tego ogarniania ton biurokracji, praca w przychodni, asystowanie przy operacjach etc. Czy policjant musi robić w kilku posterunkach, bo brakuje personelu?

      Dlaczego musi zarabiać? Żeby go kurwa zachęcić do pozostania w kraju do jasnej cholery. Kadra w ostatnich latach coraz bardziej się starzeje, a młodzi wyjeżdżają za lepszymi warunkami pracy, nie tylko finansowymi, ale również wyposażeniem oraz samym dofinansowaniem szpitali oraz ich funkcjonowaniem. Nie twierdzę, że inne zawody takie jak np. aplikant mają lżej - ale czy on ma na rękach ludzie zdrowie i życie? Raczej nie wydaje mi się.

      O chuj, znów drogie telefony. Chłopie - obok mnie leży telefon za 1.5 koła. Wiesz skąd go mam? Na jebaną umowę z Plusa, gdzie płacę 50 zł abonamentu miesięcznie. Naprawdę - jebane bogactwo. Jem kawior na śniadanie, obiad i kolację. Gdzie masz te coroczne wyjazdy? Gabinety w wieku 35-40 lat? Ale po ilu klepania biedy za ponad 2koła na rękę. Ilu ostatnio młodych lekarzy zmarło z przepracowania? Chciałbyś być operowany przez taką osobę?

      Albo pielęgniarki - średnia wieku ich jest już ponad 50 lat, a nowe nie pchają się do polskich szpitali, gdzie ich płace są gówniane w stosunku do odpowiedzialności oraz warunków. Myślisz ile wyjechało podcierać tyłki zamożnym Niemcom, czy Francuzom, gdzie zarabiają kilka razy tyle co tutaj?

      Poza tym wciąż głównym postulatem jest zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, aby w końcu szpitale wyglądały tak jak powinny. Żeby pacjenci nie musieli w końcu czekać latami na przyjęcie, bo brakuje kadr. Żeby leżący na oddziałach nie musieli jeść tej kupy co się obecnie serwuje.

      Tym bardziej, że wydajemy grube miliardy złotych rocznie na jebany socjal, a nie możemy na służbę zdrowia, czy już w ogóle na zabezpieczenie energetyczne kraju poprzez budowę elektrowni atomowej dla przykładu.

    •  

      @vegeciak ja to mam wrażenie że byś prawdy nie poznał nawet gdyby leżała przed Tobą...

    •  

      @vegeciak popieram. Nikt ich do studiów medycznych nie zmuszał. Sami wiedzieli na co się decydują, a teraz wielkie oburzenie, bo mają kilka lat mało zarabiać. Przeciez to normalne, że zaraz po studiach człowiek zarabia mniej, bo zdobywa doświadczenie, uczy się i dopiero po jakimś czasie zarabia więcej.

    •  

      @vegeciak: Ja mam xiaomi za 500zł. Fituje, czy nadal jestem bananowcem? 10 lat temu zaglądali do garażów, gdy okazało się, że garażów nie mają, to teraz jebanie o telefon. Ej, mam okulary Levisa, też za drogie?

    •  

      @lukasz-lukasz-pce: Tak, na chuj nam lekarze, pielęgniarki i służba zdrowia. Lepiej umierać pod płotem, bo młodzi ludzie sobie mogą iść do innych zawodów.

    •  

      @vegeciak: plusuję za głos rozsądku. Idiotom się wydaje, że jak rządzi akurat PiS to można robić chlew bo im ktoś z nic za mało daje.

    •  

      @jaqqu7 na ich miejsce mogą być np. Ukraincy, mi to nie przeszkadza. Tylko wprowadzmy jeszcze odplatnosc za studia medyczne w Polsce.

    •  

      @vegeciak jak się znasz to powiedz proszę, co to znaczy "pełnoprawny lekarz".

    •  

      Ale zajebało cebulą od OP

    •  

      @vegeciak ale się namnożyło trolli...

    •  

      @jaqqu7:

      A czy któryś z tych zawodów wymaga horrendalnie drogich książek i kursów po zakończeniu studiów przez kilka dodatkowych lat specjalizacji? Oprócz tego ogarniania ton biurokracji, praca w przychodni, asystowanie przy operacjach etc. Czy policjant musi robić w kilku posterunkach, bo brakuje personelu?

      Nie wiem jak w pozostałych zawodach, nie znam też cen publikacji medycznych, ale książki prawnicze czy kodeksy z komentarzem potrafią być horrendalnie drogie. Co do kursów - znów odniosę się do zawodu prawnika, ten kształci się całe życie, szkolenia 1-2 razy w roku to norma, do tego dochodzą ciągłe nowelizacje i "nauka niemal na nowo".

      Mimo wszystko podejrzewam, że taki nauczyciel też nie ma lekko, też musi się szkolić i też co jakiś zmuszany jest do zakupu nowych książek, "bo zmieniła się podstawa programowa".

      A odbijając piłeczkę... Czy lekarz ryzykuje swoim życiem wchodząc do walącego się budynku, jak np. strażak? Tak to możemy się licytować. Moim zdaniem nic nie usprawiedliwia podniesienia wynagrodzenia rezydentom świeżo po studiach do 6k, przy utrzymaniu wynagrodzeń w pozostałych zawodach na tym samym, niskim poziomie. Tupetu bananowcom odebrać jednak nie można... @lukasz-lukasz-pce: dobrze napisał - Nikt ich do studiów medycznych nie zmuszał, sami wiedzieli na co się decydują. A na co się zdecydowali? Na skromne zarobki zaraz po studiach (jak niemal wszędzie) i spore możliwości po kilku latach w zawodzie (o czym nie wspominają, oni chcą wysokich zarobków tu i teraz, świeżo po studiach, bez czekania).

      Nie twierdzę, że inne zawody takie jak np. aplikant mają lżej - ale czy on ma na rękach ludzie zdrowie i życie? Raczej nie wydaje mi się.

      Rezydent świeżo po studiach też nie przeprowadza operacji na otwartym sercu. Ale jeśli już bawisz się w porównania, to odpowiem, że asesor (czyli nieraz osoba raptem 3 lata po studiach) też decyduje o czyimś życiu. Co prawda nikogo nie uśmierci ale wolności pozbawić już może. Ale wg. Ciebie to tylko lekarze mają ciężko, tylko oni mają odpowiedzialny zawód. Strażak też nie będzie miał wyrzutów sumienia, gdy nie uda mu się uratować ofiary pożaru, policjant nie będzie miał koszmarów, gdy zobaczy rozwalone zwłoki na miejscu przestępstwa. Tak sobie gadaj...

      O chuj, znów drogie telefony. Chłopie - obok mnie leży telefon za 1.5 koła. Wiesz skąd go mam? Na jebaną umowę z Plusa, gdzie płacę 50 zł abonamentu miesięcznie. Naprawdę - jebane bogactwo. Jem kawior na śniadanie, obiad i kolację. Gdzie masz te coroczne wyjazdy? Gabinety w wieku 35-40 lat? Ale po ilu klepania biedy za ponad 2koła na rękę. Ilu ostatnio młodych lekarzy zmarło z przepracowania? Chciałbyś być operowany przez taką osobę?

      Co do telefonów, to odniosłem się do retoryki, jaką stosują rezydenci. Z jednej strony płaczą, że nie mają co włożyć do garnka i za co opłacić mieszkania, z drugiej strony często korzystają z telefonów za kilka tysięcy i co roku wyjeżdżają na wczasy za granicę. I nie gadaj mi, że telefon jest na abonament, bo abonament to "ukryte raty" (mógłbyś mieć tańszy abonament w wariancie bez telefonu).
      Co do zarobków... W większości zawodów na starcie klepie się biedę, prawie nikt (z wyjątkiem chyba tylko programistów 15k) zaraz po studiach nie dostanie 5k+ netto. Do godziwych zarobków się dochodzi... Różnica jest taka, że lekarz niezłe wynagrodzenie może osiągnąć w wieku 35 lat, sędzia 50, a policjant, kasjerka czy nauczycielka nigdy. I tu jest "przewaga" tych pierwszych zawodów, którą widać ale dopiero po latach. We wszystkich startujesz z podobnego pułapu, ale tylko w niektórych z czasem możliwości (i zarobki) masz coraz większe.

      Albo pielęgniarki - średnia wieku ich jest już ponad 50 lat, a nowe nie pchają się do polskich szpitali, gdzie ich płace są gówniane w stosunku do odpowiedzialności oraz warunków. Myślisz ile wyjechało podcierać tyłki zamożnym Niemcom, czy Francuzom, gdzie zarabiają kilka razy tyle co tutaj?

      @lukasz-lukasz-pce: dobrze powiedział. Niech przyjedzie i podciera tyłki Ukrainka, nie musi to być roszczeniowy Polak, który oczekuje 6k na starcie. Nie robi mi to różnicy.

      Poza tym wciąż głównym postulatem jest zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, aby w końcu szpitale wyglądały tak jak powinny. Żeby pacjenci nie musieli w końcu czekać latami na przyjęcie, bo brakuje kadr. Żeby leżący na oddziałach nie musieli jeść tej kupy co się obecnie serwuje.

      Pacjenci czekają głównie dlatego, bo brakuje sprzętu, a nie dlatego, że brakuje kadr. Ale ty sobie tłumacz, że jak rezydenci nagle zaczną zarabiać majątek, to kolejki magicznie znikną...

      Na sprzęt medyczny nie żałowałbym ani złotówki. Tu rozmawiamy o świeżych absolwentach, którzy zaraz po studiach chcą zarobków z kosmosu (takich, do jakich w innych zawodach dochodzi się po latach).

    •  

      Stąd też oburza mnie ich roszczeniowość, bo "oni mają źle, że nie zarabiają 6 tysięcy zaraz po studiach".

      @vegeciak: pokaż mi który tak mówił

    •  

      @PyraPrzeznaczenia kto Ci konto przejął (╯︵╰,)

    •  

      @vegeciak: Ty w ogóle kurwa czytasz to co ludzie piszą, czy potrafisz odnosić się tylko do tych wyimaginowanych "zarobków z kosmosu bananowców (POWTARZAM BANANOWCÓW) świezo po studiach"?

    •  

      Pacjenci czekają głównie dlatego, bo brakuje sprzętu, a nie dlatego, że brakuje kadr.

      @vegeciak: powiem więcej - pacjenci czekają bo NFZ sztucznie zaniża szpitalom limity finansowania na badania i zabiegi przez co tworzą się zatory. Zamiast wspierać jeszcze nic nieumiejących konowałów trzeba zwiększać nakłady na tzw. limity NFZ albo je zlikwidować i płacić tyle ile szpitale są wstanie zrealizować zbiorczo a nie za każdy zabieg z osobna.

    •  

      @Singularity00: Nie znamy się. Wystarczy podnieść zarobki rezydentom i kolejki w szpitalach znikną.
      "Jak to tak, żeby zaraz po studiach pracować za 2,5 tysiąca? Przecież tak się nie godzi."
      Poparłbym protest (jak i myślę inni Polacy), gdyby protestującym faktycznie zależało na jakiejś reformie. Tymczasem ich głównym celem jest podniesienie swoich płac, "bo studiowali długo, pracują ciężko i chcą zarabiać więcej". Reszta postulatów to populizm, by usprawiedliwić protest i zwiększyć jego poparcie wśród społeczeństwa.

      @Zyvold: Zadałem proste pytanie - a kim są, jeśli nie bananowcami świeżo po studiach? Doświadczonymi lekarzami z wieloletnim stażem? Wolisz bym nazywał ich (jak Singularity) nic nieumiejącymi konowałami z wybujałymi oczekiwaniami finansowymi?

      +: warsaw
    •  

      @Zyvold: propaganda dla antyrządowych tłumanów i tyle. Wszystko się rozbija o to by im dać kasę bo im mało.

    •  

      @Singularity00: Zajebisty argument... Ja już nic nie piszę, bo nie mam pojęcia jak w ogóle można wam coś przetłumaczyć. #60groszyzawpis mocno.

    •  

      ktoś uważa telefon za wyznacznik statusu materialnego

      @nama: może dlatego że tak po części jest? tak jak samochód chociażby?

      pokaż spoiler może i to prymitywne ale tak jest odbierane przez większość społeczeństwa

      +: dindu
    •  

      @Zyvold: nie można bo tu nie ma czego tłumaczyć tylko trzeba zrozumieć, że bananowcom wydaje się, że same studia mają im dawać kilka k bo tak.

    •  

      @Please_Remember: ? uwielbiam Polskę dlatego mówię nie graniu na emocjach Polaków i Polek.

    •  

      @Singularity00: ten wpis to granie na emocjach przecież, nie ma tu żadnej merytorycznej dyskusji tylko "koniowały zarabiajo miliony i chco więcej" (BO MAJĄ KURWA TELEFON, RZECZ KTÓRĄ MA 90% SPOŁECZEŃSTWA)

    •  

      @vegeciak: O gurwa, analogicznie ja i moi kumple zarabiamy niczym prezes banku bo mamy po najnowszym telefonie, nowe auta i swoje mieszkania. Człowieku, dzisiaj iPhony mają gimnazjaliści z przeciętnych domów. Mam nadzieję, że to zarzutka.

    •  

      @vegeciak: dzięki za zarzutkę. Ujawniła się całkiem pokaźna lista pelikanów

    •  

      @Please_Remember: ja to widzę inaczej - OP otwarcie napisał to co widzi wiele osób tylko jest zagłuszonych na wykopie przez pajaców, którzy jedyne co mają na cel to ataki na rząd i Polskę.
      Lekarz swoje zarabia, ale dopiero jak nabędzie umiejętności a tu konowały chcą już natychmiast bo im mało. Wiedzieli na co się piszą więc jak im nie pasuje to mogą emigrować albo się przebranżowić a nie robić imby

    •  

      @Singularity00: atak na rzad i polske. Kiedy wy sie oduczycie tej komunistycznej nowomowy?

    •  

      @ZaplutyKarzelReakcji: to nie nowomowa tylko fakt. Wyciąganiem tego tematu podburza się społeczeństwo przeciwko rządowi. Jestem zresztą niemal pewny, że cała ta imba to prowokacja tzw. opozycji, która wmówiła lekarzom stażystom, że PiS musi im dać

    •  

      vegeciak

      @vegeciak: fan "najlepszego polskiego reżysera"? No poglądy macie na podobnym poziomie

    •  

      Nie czytam wyżej tych wiadomości, bo tylko się zagotuje niepotrzebnie. Osobiście kończę lekarski za rok. Dzisiaj asystent oraz jednocześnie dyrektor szpitala na zajęciach powiedział, że w naszej klinice specjaliści na pełen etat są zatrudnieni za 2800 zł. Dyżury ekstra platne. Czyli za 160 godzin zapierdalania z 25 letnim stażem dostajesz 2800. Ja popieram ten strajk i owszem należy się więcej medykom . Uważam, że każdy, który buduje swoja wiedzę na temat kilku wydań wiadomości, nota bene stronniczych, nie powinien się zupełnie wypowiadać. Trzymam kciuki, żeby coś ugrali. Od siebie dodam tyle, ze na moim roku średnio 15/20 osób uczy się już języka stricte technicznego - medycznego( angielski , szwedzki, norweski, niemiecki, dunski itp) . Pozostałe 5/20 albo już mają dzieci, albo partner jest przywiązany do kraju w jakiś sposób, albo mają układy w rodzinie i wiedza, że wystartują po studiach lepiej niż za granicą, mając etat i możliwość specjalizacji w wybranym kierunku.

    •  

      @Singularity00: jaką Polskę? Przecież dla dobra Polski jest to by szpitale dobrze działały, a by dobrze działały potrzebują wykwalifikowanej kadry, a by zdobyć wykwalifikowaną kadrę muszą zachęcać płacami, a nie parodniowymi dyżurami za grosze

    •  

      Wiedzieli na co się piszą więc jak im nie pasuje to mogą emigrować albo się przebranżowić a nie robić imby

      @Singularity00: mówiłem że nienawidzisz Polski i Polaków i się nie myliłem

    •  

      @Zyvold: I? Co z tego plakatu wynika, bo dalej nie bardzo rozumiem? Zwiększenie nakładów na służbę zdrowia to również zwiększenie nakładów na wynagrodzenia w służbie zdrowia. Na propagandowej stronie zrzeszającej rezydentów (na której żalą się jak im ciężko, opisując swoją drogą ścieżkę kariery, pasującą do większości zawodów) wprost piszą, o co im chodzi:

      "Cele? Niestety praktycznie te same co przed 9 laty.

      Płace, które nie drgnęły od 2007 roku. O ich podwyżkę zabiegał jeszcze w 2006 roku obecny Minister Zdrowia, dr Konstanty Radziwiłł. Obecnie wynoszą netto 2200-2570zł."

      Na plakacie nie napiszą wprost o co im chodzi, bo to się nie sprzeda. Pisząc więc, że chodzi o nakłady na służbę zdrowia i dobro pacjentów, a w rzeczywistości chcą zarabiać więcej. Zaprzeczysz? Chcesz mi powiedzieć, że podwyżki nie są tematem rozmów/żądań?

    •  

      @vegeciak: widzę jesteś z tych co cale życie będzie biedny.

    •  

      Co do kursów - znów odniosę się do zawodu prawnika, ten kształci się całe życie, szkolenia 1-2 razy w roku to norma, do tego dochodzą ciągłe nowelizacje i "nauka niemal na nowo".

      @vegeciak: Lekarz tym bardziej, nowe metody, nowy sprzęt, nowe leki, często kompletnie nowe metody rozpoznania.

      Mimo wszystko podejrzewam, że taki nauczyciel też nie ma lekko, też musi się szkolić i też co jakiś zmuszany jest do zakupu nowych książek, "bo zmieniła się podstawa programowa".

      Ile kosztują książki dla nauczycieli, a ile dla lekarza + obowiązkowe kursy + jaka jest odpowiedzialność nauczyciela, a jaka lekarza?

      A odbijając piłeczkę... Czy lekarz ryzykuje swoim życiem wchodząc do walącego się budynku, jak np. strażak? Tak to możemy się licytować

      A czy ja mówię, że strażacy też nie powinni dostać wyższych wynagrodzeń? Poza tym lekarze mają 6 lat ciężkich studiów, po tym jeszcze dobrych 6 lub więcej lat rezydentury.

      Tak to możemy się licytować. Moim zdaniem nic nie usprawiedliwia podniesienia wynagrodzenia rezydentom świeżo po studiach do 6k,

      Nie 6k, a niecałe 4.5k. Co jak dla mnie dla osoby z wyższym wykształceniem nie jest wygórowanym oczekiwaniem.

      Co do telefonów, to odniosłem się do retoryki, jaką stosują rezydenci. Z jednej strony płaczą, że nie mają co włożyć do garnka i za co opłacić mieszkania, z drugiej strony często korzystają z telefonów za kilka tysięcy i co roku wyjeżdżają na wczasy za granicę.

      Chłopie - ty się zatrzymałeś w latach 2000-2007, gdzie posiadanie telefonu komórkowego to jest pokaz statusu? Weź proszę się nie ośmieszaj. Poza tym potrzebne źródło, że wyjeżdżają za granicę na wakacje co roku.

      W większości zawodów na starcie klepie się biedę, prawie nikt (z wyjątkiem chyba tylko programistów 15k) zaraz po studiach nie dostanie 5k+ netto. Do godziwych zarobków się dochodzi...

      Bzdura. W wielu zawodach tuż po studiach z pewnymi umiejętnościami i w dużym mieście zarobki w przedziale 3.5 do 6 tys. zł to nie jest coś niezwykłego. Tutaj znów pokutuje w tobie myślenie sprzed dekady lub dwóch.

      dobrze powiedział. Niech przyjedzie i podciera tyłki Ukrainka, nie musi to być roszczeniowy Polak, który oczekuje 6k na starcie. Nie robi mi to różnicy.

      No super, ale jednak wolę, żeby mój rodak został w PL i mnie leczył. Po pierwsze zna bardzo dobrze język i mam pewność, że uzyskał znacznie lepsze wykształcenie niż UA.

      Pacjenci czekają głównie dlatego, bo brakuje sprzętu, a nie dlatego, że brakuje kadr. Ale ty sobie tłumacz, że jak rezydenci nagle zaczną zarabiać majątek, to kolejki magicznie znikną...

      Bo brakuje kadr. W statystykach lekarzy na 100k mieszkańców jesteśmy na szarym końcu Europy. W niektórych szpitalach już wiele oddziałów ma problem z funkcjonowaniem, bo nie ma pielęgniarek. Ostatnio była głośna sprawa, gdzie szpital musiał zamknąć połowę oddziałów, bo nie ma personelu.

      Na sprzęt medyczny nie żałowałbym ani złotówki. Tu rozmawiamy o świeżych absolwentach, którzy zaraz po studiach chcą zarobków z kosmosu (takich, do jakich w innych zawodach dochodzi się po latach).

      Jeżeli 4.5k na rękę to zarobki z kosmosu dla osoby z wyższym wykształceniem, to ja nie wiem o czym my mamy w ogóle dyskutować.

    •  

      @vegeciak: bo kurwa sgs za 2100 to super wydatek na który nikogo nie stać xD

    •  

      @vegeciak: cweluj sie stad XD

    •  

      Ten pasek to nie fake xd?

    •  

      szpitale dobrze działały,

      @Please_Remember: napewno większa kasa dla bananowej gówniarzerii jaką są stażyści nie wpłynie na działanie szpitali. Jak już się nauczą zawodu to wtedy zarabiają. Na dobrą sprawę należałoby zadać pytanie dlaczego oni nie płacą za czas stażu szpitalom i kadrom za poświęcony czas. Szybko by pajacom odechciało się cyrku.

    •  

      Niesamowite co odkryli badacze na temat OPa

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @vegeciak: Ale Ty wiesz że lekarz po studiach dostaje minimalna a jednak dyzur to co innego niz przybijanie pieczatek przez 8h dziennie?
      Jasne po kilku latach jeśli się doucza to dostanie więcej ale pensja młodych lekarzy jest śmieszna.

    •  

      Chuj im w dupy! Ja po 5 latach trudnych studiów nie dostałem lepszej oferty niż staż z up i 800 pod stołem. A te cele chcą tysiące bo co?

    •  

      @jaqqu7:

      A czy ja mówię, że strażacy też nie powinni dostać wyższych wynagrodzeń? Poza tym lekarze mają 6 lat ciężkich studiów, po tym jeszcze dobrych 6 lub więcej lat rezydentury.

      Nie 6k, a niecałe 4.5k. Co jak dla mnie dla osoby z wyższym wykształceniem nie jest wygórowanym oczekiwaniem.

      Dajmy więc 4,5k na start dla każdego z wyższym wykształceniem, ok? Rezydent, pielęgniarka, strażak, policjant, lekarz, każdy niech zaczyna od 4,5k na rękę... No co? Przecież to żadne wygórowane oczekiwanie. Masz pomysł, skąd na to wziąć?

      IMHO nawet 4,5k na start dla rezydenta świeżo po studiach to, jak na możliwości budżetowe Polski, są wybujałe oczekiwania.

      Bzdura. W wielu zawodach tuż po studiach z pewnymi umiejętnościami i w dużym mieście zarobki w przedziale 3.5 do 6 tys. zł to nie jest coś niezwykłego. Tutaj znów pokutuje w tobie myślenie sprzed dekady lub dwóch.

      A to rezydenci pracują tylko w dużych miastach? Patrz Pan... Nie wiedziałem... Poza tym jeśli w innych branżach jest tak dobrze, to trzeba było kształcić się w innych kierunkach...

      Jeżeli 4.5k na rękę to zarobki z kosmosu dla osoby z wyższym wykształceniem, to ja nie wiem o czym my mamy w ogóle dyskutować.

      Na realia Polski - niestety tak. Nie dasz 4,5k na start wszystkim rezydentom, pielęgniarkom, nauczycielom, aplikantom i (innym z wyższym wykształceniem), a nie widzę żadnego powodu by świeżakowi-rezydentowi zaraz po studiach dawać przyzwoite 5 tysięcy, a przedstawicieli pozostałych zawodów zostawić ze śmiesznymi dwoma.

      Trochę obiektywizmu, bo widzę że u niektórych go brakuje.

    •  

      Stack Overflow właśnie wypuścił oficjalną klawiaturę dla programistów.
      #heheszki #programowanie

      źródło: embed.jpg

    •  

      @vegeciak: kiepski troll, państwowe regulacje tutaj są winne
      typowy wykopek nie wiem, ale się wypowiem
      większość z nich ma rodziców lekarzy, więc z ich pomocą żyją na poziomie, a 1700 zł netto to śmieszna kwota, tak samo jak odgórnie ustalana liczba specjalizacji w danym roku

    •  

      @vegeciak: mam pewien pomysł... dać im po 5k ale od razu potrącać 3k za naukę póki nie będą mieli specjalizacji. Chcą dużo zarabiać niech mają ale najpierw niech spłacają koszty swojej edukacji... wydaje się bananom, że po samych książkach i kilku godz. praktyk mają dostać 5k bo tak

    •  

      @vegeciak: Ja w swoim zawodzie ratować życia nie będę, ale za minimalną krajową nie zamierzam tyrać.

    •  

      oni nie płacą za czas stażu szpitalom i kadrom za poświęcony czas

      @Singularity00: bo na to pieniądze idą z ich i ich rodziców podatków?

    •  

      @Please_Remember: nie nie idą bo te podatki nie finansują kosztów edukacji lecz co najwyżej są %

    •  

      @nama: takie czasy w TVP, że nie wiem, czy ten lead "gardzą żywnością od polskich rolników" jest do strajku czy nie xD W sumie nie zdziwiłbym się :D

    •  

      @Singularity00: to z czego idą te pieniądze?

    •  

      @Please_Remember: z budżetu na który składają się wszyscy pracujący.

    •  

      @vegeciak: Ale ty nadal nie rozumiesz, że brakuje lekarzy, a ci z Ukrainy wcale się nie pchają aby ich zastąpić. To samo z pielęgniarkami. Mamy największe braki kadrowe w Europie.

      Poza tym - tak, uważam że każda osoba posiadająca pewne specjalistyczne wyższe wykształcenie powinna mieć odpowiednie zarobki do swojego zakresu obowiązków.

    •  

      @vegeciak O MÔJ BOŻE, LEKARZE MAJĄ TELEFONY TAKIE JAK LUDZIE PRACUJĄCY NA MAGAZYNIE, SZOK! JAK TAK MOŻNA, JESZCZE PEWNIE IM RODZICE KUPILI, BURŻUJE, JA TAM SWOJEMU DZIECKU TO NAJWYŻEJ KUPIĘ NOKIĘ 3310. NO JAK ZASŁUŻY TO MOŻE KSAJOMI XD

    •  

      @vegeciak za 2.5 jako magazynier by mi sie do robity nie chciało isc xD

    •  

      @vegeciak do gornikow dorzucamy a sa darmozjadami

    •  

      @jaqqu7: tak, ale jak ma już uprawnienia a nie dopiero się defakto uczy bo tym jest rezydentura.

    •  

      Wielki płacz, że normalne zarobki osiągną po trzydziestce. Najlepiej niech całe społeczeństwo dorzuci im się do pensji 6-10k na miesiąc, bo bananowiec świeżo po studiach ma wybujałe oczekiwania.

      @vegeciak: To trzeba być wykopkiem, zeby tak pierdolić od rzeczy

    •  

      @Singularity00: Nawet dla rezydenta, który i tak ma już obowiązki jak normalny lekarz, czyli pełni dyżury i asystuje przy zabiegach te nieco 2.5k brutto jak w pysk strzelił. Nadal 4.5k na rękę dla lekarza rezydenta po studiach to nie jest wygórowana kwota.

    •  

      @vegeciak: No i dobrze, niech mają, uczyli się, wkładali ciężką prace w to by coś osiągnąć, a zarobki mają, cytując klasyka, jakby im ktoś napluł w mordę, na dodatek często są w gorszym stanie psychofizycznym niż pracownicy fizyczni z powodu zabójczych dyżurów po parenaście godzin, pomijam fakt, że telefon nie wyznacznikiem niczego, bo ktoś może po prostu długo sobie na niego oszczędzał, ale typowe mentalne komuchy już skowlą "KWIIII NA PEWNO UKRADŁ ALBO ZARABIA 10k BOGACZ JEBANY", aż mi się przykro robi gdy takie wypociny czytam.

    •  

      @jaqqu7: jest bo oni się w czasie rezydentury uczą, lekarze doświadczeni tracą na nich czas

    •  

      @Singularity00: Uczą się specjalizacji, ale już pracują jak normalni lekarze na sorach, dyżurach, przychodniach, asystują przy zabiegach i operacjach - mają w dużej części te same obowiązki co lekarze ze specjalizacją. Jeżeli myślisz, że rezydent snuje się po szpitalu jak smród po gaciach, to nie mamy o czym gadać. Narzeczona kuzyna już na studiach zszywała kolesia po operacji w trakcie praktyk pod koniec studiów - tak dla przykładu.

      Właściwie termin lekarz rezydent to jest sztuczny twór i np. w Niemczech jak ktoś zauważył nie występuje.

      Dalej - zawód lekarza nie podlega rynkowym zasadom jak w przypadku innych. Tutaj młody lekarz nie może sobie poszukać innej, lepiej płatnej posady w innym szpitalu.

    •  

      @vegeciak: to jeszcze nic. tutaj masz próbę "naókowego" dowodzenia dlaczego w naszym interesie leży dosypanie im paszy do koryta xD https://www.wykop.pl/link/3963163/dlaczego-warto-poprzec-rezydentow-bo-to-w-naszym-interesie/
      czasy się zmieniają, a komunistyczne myślenie ewoluuje. teraz już nie wystarczy czysta ideologia tylko ideologia poparta "naókowymi" "dowodami"

    •  

      snuje

      @jaqqu7: nigdzie tak nie pisałem. Nic nie zmienia tego, że lekarze z doświadczeniem muszą im czas poświęcać.
      Jedyne co powinno być uporządkowane to godziny pracy - 40h maks i bez żadnej dyskusji + zakaz kilku etatów. Na pensje przyjdzie czas jak nabiorą doświadczenia - co już jest

    •  

      @vegeciak: mają iPhony, bo 20 razy w miesiącu są na 24h dyżurze

    •  

      @vegeciak: "Ajfony" to my nawet na helpdesku mamy. W ogóle co to za wyznacznik statusu materialnego xD

    •  

      Szefenaker czy jak on tam ma widzę działa ostro, co za kurwa naród. Chyba nie w porządku jest ze w pierwszym lepszym korpo za gownoprace można zarobić więcej niż po tylu latach takich ciężkich studiów (i mówię to właśnie z takiej perspektywy korpo)

    •  

      rok 2017
      ktoś uważa telefon za wyznacznik statusu materialnego


      @nama: No na iPhona nie każdego stać. Jeżeli stać to z głodu nie umiera.

    •  

      @Singularity00: Chłopie - ale oni już pewne doświadczenie mają. Ty myślisz, że na studiach sobie siedzisz tylko na uczelni medycznej? Przyszli lekarze mają ekstensywne praktyki w szpitalach. Do tego cholernie trudny egzamin na koniec studiów. Plus obowiązki takiego rezydenta wiele nie odbiegają od obowiązków lekarza specjalisty.

      Ja sam jestem dopiero po studiach technicznych i nie wyobrażam sobie pracy prawie za minimalną krajową.

    •  

      @vegeciak: Jak ktoś ma łeb na karku to jako bezdomny będzie miał willę za 10 mln, nie?
      A wiesz, o co chodzi w ich strajku? O polepszenie warunków pracy, a nie o hajs. O to, żeby nie musieli zapierdzielać 6 lat studiów na darmo, bo na specjalizację ciężko się dostać. O to, żeby nie zapierdzielać 6 lat studiów, roku stażu i 4-7 lat specjalizacji i do 35-40 roku życia zarabiać 2300 netto.
      O to, żeby szpitale były wyposażone w odpowiedni sprzęt (i nie mówię o drogich sprzętach tylko też o noszach, bandażach, lekach i całej reszcie, której się używa w codziennej pracy) i nie musieli kombinować z oszczędzaniem czy używaniem jakiegoś gówna jako zamiennik.
      Zresztą kurwa, każdy z nas prędzej czy później zachoruje, będzie miał wypadek, żonę w ciąży czy jakikolwiek inny problem zdrowotny do rozwiązania. Chcesz, żeby wkurwiony rezydent po 36 godzinach pracy non stop bez odpowiedniego sprzętu Cię leczył? Ja nie.

    •  

      O to, żeby nie zapierdzielać 6 lat studiów, roku stażu i 4-7 lat specjalizacji i do 35-40 roku życia zarabiać 2300 netto.

      @wanderlust00: Inni w budżetówce zarabiają podobnie i jakoś żyją. Nie widzę powodu, by rezydentów traktować wyjątkowo i dać im 2 razy tyle, co pozostałym (nauczycielom, strażakom, policjantom, aplikantom, itp. itd.).

      Poza tym 6 lat studiów, rok stażu i 4-6 specjalizacji to dalej nie 35-40 rok życia, tylko 30-32. No ale jak ktoś rozpoczął naukę kilka lat po liceum, albo robił sobie przerwy, to niech później nie narzeka że do przyzwoitych zarobków dochodzi w późnym wieku. Wciskanie kitu o 40-sto letnich rezydentach z minimalną krajową to typowa manipulacja protestujących. Przeciętnie "rozgarnięty" lekarz do przyzwoitej pensji dochodzi w wieku 35 lat, a w wieku 40-45 otwiera własny gabinet i zarobki rosną mu ponad dwukrotnie.

      Sędzia po 5 latach studiów, 3 aplikacji i 3 asesury (w najlepszym wypadku), w wieku 30 lat zaczyna od 5-6 tysięcy, które "rosną" mu o 100-200 zł rocznie, bez możliwości dorabiania. Nie widzę powodu, by tyle samo miał świeżak-rezydent zaraz po studiach.

      Policjant i strażak do 5 tysięcy dochodzą po 15 latach pracy. Nauczyciele takich zarobków nie osiągają chyba nigdy (mówię o max. szkolnictwie średnim).

      Ale grupa bananowców z ajfonami dalej będzie płakać w wywiadach z mediami, że nie mają co do garnka włożyć i że im ciężko, bo przez kilka pierwszych lat po studiach nie stać ich na wszystkie swoje zachcianki...

    •  

      @vegeciak: znowu pisowski trol, co za wysyp ostatnio. Pozdrowienia dla apteki w Łomiankach.

    •  

      @vegeciak znasz kogos na medycynie? Wiesz jak wygladaja realia? Miejsc na rezydentury jest 2000, absolwentow jest z 8000, oni nie maja sie gdzie dalej uczyć, na to są potrzebne pieniadze, na nowe rezydentury! Przy tej ilości rezydentur co roku bedzie mniej lekarzy bo wiecej odchodzi na emeryture, coraz mniej lekarzy do leczenia społeczeństwa a wiec coraz gorsza opieka, no niestety. A poza tym 2000 miesięcznie po studiach? W obecnych realiach to bardzo malo, nada sie moze na 1 rok pracy

    •  

      @vegeciak: Tego po lewej stać nawet na okulary.

    •  

      @reakcjanocnej:

      znasz kogos na medycynie? Wiesz jak wygladaja realia?

      Znam, biedy nie klepią. Co prawda próba jest niemiarodajna, bo wszyscy pochodzą z "rodzin lekarskich", ale mimo wszystko powodów do narzekań naprawdę nie mają. A to dopiero praktycznie początek ich kariery...

      Nie twierdzę (i powtarzam to do znudzenia), że każdy lekarz to "bogacz". Twierdzę, że na tle innych zawodów finansowanych z budżetu państwa ich sytuacja obiektywnie patrząc jest całkiem niezła...

      A poza tym 2000 miesięcznie po studiach? W obecnych realiach to bardzo malo, nada sie moze na 1 rok pracy

      Zaproponowałem to wcześniej - dajmy każdemu po studiach 4,5k na rękę. Co Ty na to?

    •  

      @vegeciak: Co masz na myśli mówiąc budżetówka? Znasz jakiś zawód, gdzie uczysz się 11-15 lat po maturze i dopiero zaczynasz normalnie zarabiać?
      Jakiś zawód, od którego bezpośrednio zależy zdrowie i życie kilkudziesięciu osób dziennie?
      6 lat studiów = 25 lat. 1 rok stażu 26 lat. Specjalizacje najdłuższa chyba 7 czy 8 lat. Jeśli się dostaniesz od razu. A możesz się dostać po roku, 2, 5. Także najszybciej pełnoprawnym lekarzem jesteś w wieku 30 lat. W wieku 30 lat w większości dobrych zawodów masz już ustawione życie, żonę, dom, auto. A lekarze się jeszcze uczą.
      Jak sam mówisz, zaczynają dobrze zarabiać w wieku ok 40-45 lat. Wiesz co normalny człowiek w tym wieku robi? Jest w połowie drogi do emerytury, ma już swój dom, swoje auto i dorosłe dzieci. A oni dopiero zaczynają. Chuj z tym, że przez kolejne lata życia będą lepiej zarabiać. Marnują młodość, żebyś Ty był zdrowy.

      Chuj mnie obchodzi zawód nauczyciela, skoro 90% z nich przez całe życie niczego mnie nie nauczyła, sędzia, z którym nie mam nic do czynienia? Żeby zostać policjantem i strażakiem nie trzeba mieć nawet studiów. Zarobki są uzależnione od wartości pracy, a tu chyba nie ma co dyskutować.

    •  

      @marek-kalka: Chciałem wspomnieć o tym zegarku na ręku (smart watch to się chyba nazywa), ale nie orientuję się ile takie cudo może kosztować. Nie stać mnie (╯︵╰,)

    •  

      @vegeciak: Oczywiście, że większość lekarzy pochodzi jednak z dobrych domów. Ale mają pracować za darmo dla społeczeństwa i żyć z kasy rodziców do pięćdziesiątki?

    •  

      @DylematyMoralne: Dlaczego tylko do pięćdziesiątki? Jak już wyolbrzymiasz, to wyskocz od razu z sześćdziesiątką. Jak szaleć to na całego!

    •  

      Skad na Wykopie bierze sie tyle pisowskich trolli? Czy ta armia cyber trolli od Macierewicza juz dziala?

    •  

      @vegeciak: Dlaczego? Bo przy 30 zaczynają mieć dochód - średnia wieku po studiach lekarskich to 28 lat. Kredyty do spłacenia bo jak chce się z żoną i dziećmi zamieszkać, to trzeba nabrać zobowiązań. I przy 50ce może jakoś wyjdą na prostą. Gdzie przy pracy w korpo na normalnych stanowiskach przy 40 już spokojnie jesteś wykupiony. Zaczynasz wcześniej i zazwyczaj przyzwoicie płacą. A nie wymagają geniuszy.
      Skończy się, że debile będą tylko szli na medycynę albo od razu będą emigrować i w Polsce będzie chujnia z grzybnią się wyleczyć.

      Porównaj z kolesiem co układa płytki. W wieku 16 lat zaczyna. Przy 18 ma już fach w ręku. Rocznie wyciąga spokojnie 60 tysięcy pracując nie więcej niż na etat licząc godziny z roku całego. Przy 50 dalej jest do przodu nad lekarzem.

    •  

      @vegeciak a odniesiesz sie do czegos innego niż zarobki? Glownym punktem mojej wypowiedzi byla bardzo ale to bardzo ograniczona ilosc rezydentur, w tamtym roku na okulistyke z tego co wiem przyjeto kilka osob, 5 czy cos w okolicach, podobnie wyglada sytuacja w przypadku wielu innych specjalizacji, na to sa potrzebne pieniadze!! . Kto ma leczyc ludzi jak nie ma miejsc dla nowych? N zgadzam sie z tym 4.5k, wez pod uwage to ze konczac przyzwoite studia, na chwile obecna rynek oferuje co najmniej 2k, po 2 latach zazwyczaj to juz 3-4k, a przede wszystkim masz te prace. Rezydent dostaje przez cala rezydenture 2k, kilka lat, jak ktos nie jest z bogatej lekarskiej rodziny to ma lipe, a uwierz mi sa takie osoby wsrod medykow.

    •  

      @wanderlust00:

      Co masz na myśli mówiąc budżetówka? Znasz jakiś zawód, gdzie uczysz się 11-15 lat po maturze i dopiero zaczynasz normalnie zarabiać?

      Znam i podałem, widać nieuważnie czytałeś. Sędzia/prokurator studiuje 5 lat, potem 3 lata aplikacji, 3 lata asesury i (o ile uzyska nominację, co nie jest pewne), w najlepszym przypadku w wieku trzydziestu paru lat, 11-15 lat po maturze zaczyna od kosmicznych 6 tysięcy na rękę. Bomba, prawda? Z tą różnicą, że sędzia/prokurator po kilku latach w zawodzie nie otworzą sobie dodatkowo własnej praktyki i nie zaczną udzielać porad prawnych poza zatrudnieniem w sądzie czy prokuraturze (jak np. lekarze zajmujący niezłe stanowiska w szpitalach i dorabiający "po godzinach" we własnych gabinetach).

      Aplikant sędziowski/prokuratorski "zarabia" 3k na rękę z czego przynajmniej 2 razy w miesiącu musi pokryć wyjazdy do Krakowa na zjazdy (czyli odejmij tysiąc od tych trzech). Jeśli po 3 latach aplikacji nie zda trudnego egzaminu - zwraca całe pobrane przez okres aplikacji stypendium. Asesor zarabia niecałe 5k, robi praktycznie to samo co sędzia (sądzi, wydaje wyroki, pisze uzasadnienia, itp. itd.)

      Jakiś zawód, od którego bezpośrednio zależy zdrowie i życie kilkudziesięciu osób dziennie?

      Zdrowie - nie. Życie - tak. Myślisz, że skazanie kogoś np. na karę pozbawienia wolności należy do łatwych? Że sędzia nie czuje presji, że od jego pracy zależy czyjeś życie? Ale ty dalej żyj w niewiedzy, że tylko praca lekarzy jest odpowiedzialna...

      W wieku 30 lat w większości dobrych zawodów masz już ustawione życie, żonę, dom, auto. A lekarze się jeszcze uczą.

      Trzeba było więc iść do tych "dobrych zawodów", a nie wybierać karierę lekarza. Swoją drogą ja o takich zawodach (może z wyjątkiem programistów) nie słyszałem...

      Jak sam mówisz, zaczynają dobrze zarabiać w wieku ok 40-45 lat. Wiesz co normalny człowiek w tym wieku robi? Jest w połowie drogi do emerytury, ma już swój dom, swoje auto i dorosłe dzieci. A oni dopiero zaczynają. Chuj z tym, że przez kolejne lata życia będą lepiej zarabiać. Marnują młodość, żebyś Ty był zdrowy.

      Normanie zarabiać zaczynają już w wieku 30 lat (jak w większości zawodów, nie znam przypadków, gdzie już na starcie ktoś otrzymuje niezłą kasę). Później jest już tylko lepiej (i tego o innych zawodach niestety powiedzieć nie mogę, są branże, gdzie na zaledwie przyzwoitych zarobkach, w przeciwieństwie do sytuacji jaką mają lekarze, się zatrzymujesz)...

      Chuj mnie obchodzi zawód nauczyciela, skoro 90% z nich przez całe życie niczego mnie nie nauczyła

      Widać...

      Zarobki są uzależnione od wartości pracy, a tu chyba nie ma co dyskutować.

      Życzę Ci więc mieszkania w kraju bez policji i straży...

    •  

      @vegeciak: z nimi nie ma sensu dyskutować bo i tak nie dopuszczają do siebie tego, że młodym lekarzom nic się nie należy z automatu

    •  

      @vegeciak: Jak tam na crossficie? xDD Już wiem dlaczego masz taki ból dupy :D

    •  

      @DylematyMoralne: Trzeba było iść do korpo albo układać płytki. Wtedy nie byłoby narzekań, że zarobki w budżetówce w biednym kraju są niskie (wśród wszystkich zawodów, nie tylko lekarzy).

      @reakcjanocnej: Nie znam szczegółów, więc ciężko mi się odnieść. Jeśli piszesz o braku "wolnych" rezydentur, to zgadzam się - nie powinno tak być. Ale my rozmawialiśmy dotychczas o (moim zdaniem nieusprawiedliwionym) żądaniu podniesienia zarobków dla rezydentów, a nie blokowaniu miejsc dla chętnych. Swoją drogą jeśli chętnych na rezydenturę jest więcej niż wolnych miejsc, to tym bardziej nie widzę powodów do podwyżek...

      A tak nawiasem mówiąc... Podobna sytuacja jest w przypadku sędziów. Każdy kolejny rocznik to dodatkowych 150 "kandydatów", a minister Ziobro nie zwalnia nowych etatów "bo nie", mimo braków kadrowych...

    •  

      Trzeba było iść do korpo albo układać płytki. Wtedy nie byłoby narzekań, że zarobki w budżetówce w biednym kraju są niskie (wśród wszystkich zawodów, nie tylko lekarzy).

      @vegeciak: No to właśnie o tym piszę. Czytaj całe. Co inteligentniejsi uciekną w inne zawody i za granicę a poziom spadnie. Już jest kiepsko. Czy tego chcesz, żeby za kilka lat na lepsze leczenie trzeba było jechać za granicę?

    •  

      @vegeciak: Bo to są zwykli oszuści sponsorowani przez lewactwo.

    •  

      @vegeciak: O ile reszta budżetówki już nie jest aż tak ważna - nauczyciele coraz mniej przydatni bo multimedia powoli ich wypierają. Do nauk ścisłych już można wykorzystać programy i większość ćwiczeń przeprowadzą. Urzędy? A chuj z urzędami - ważne tylko kilku urzędników podejmujących ważne decyzje. I tak dalej. Ale lekarzy nie zastąpisz jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

    •  

      Czy tego chcesz, żeby za kilka lat na lepsze leczenie trzeba było jechać za granicę?

      @DylematyMoralne: straszenie PiSem przestało być skuteczne to będziecie teraz straszyć, że PiS wyrzuci lekarzy z kraju? LOL. Na miejsce tych leserów przyjdą inni i będą chętnie pracować i dziękować że mogą żyć w bezpiecznym kraju

    •  

      @Singularity00: .Społeczeństwo się starzeje i za dwadzieścia lat będzie potrzeba znacznie więcej specjalistów.
      Lekarze to nie robole do pracy fizycznej nie jest łatwo ich zastąpić. Czas pokazał, że jak ktoś już raz zasmakuje zachodnich pensji dla wykształconego człowieka to 9/10 nie wróci.

    •  

      przyjdą inni i będą chętnie pracować i dziękować że mogą żyć w bezpiecznym kraju

      @Singularity00: To dopiero zryty mózg. Strach przed obcymi zniekształca prawdziwy obraz. Ludzie jadą tam gdzie pieniądze a nie bezpiecznie. Ilu z zachodu przyjechało a ilu naszych pojechało tam? Liczby nie kłamią.

    •  

      @DylematyMoralne: zachód nie wcale dobrym miejscem do życia to raz a dwa lekarzy kształci wiele krajów więc bez problemu przyjadą tu pracować bo dla nich to będzie kasa ok + dobry spokojny kraj

    •  

      @DylematyMoralne: za to do nas przyjeżdżają ze wschodu - to jest naturalny kierunek migracji ludów - i pracują, w tym w medycynie

    •  

      Ja dostałem Iphona w spadku.

    •  

      Czy tego chcesz, żeby za kilka lat na lepsze leczenie trzeba było jechać za granicę?

      @DylematyMoralne: Prawdę powiedziawszy nie widzę w tym najmniejszego problemu. Znajomy znajomego na operację oczu pojechał do Czech. Unia "pozwala" podbierać lekarzy (honorując ich dyplomy), ale również gwarantuje możliwość korzystania ze służby zdrowia w obrębie państw członkowskich.

    •  

      Unia "pozwala" podbierać lekarzy (honorując ich dyplomy), ale również gwarantuje możliwość korzystania ze służby zdrowia w obrębie państw członkowskich.

      @vegeciak: Im więcej korzysta tym bardziej będzie to ograniczane. Już teraz są wycieczki za granicę. Jak zrobią się to znaczące wydatki dla budżetu to ukróca. Jest to pewne bo rządy zawsze właśnie w takich miejscach szukają oszczędności. Wcześniej będą trąbić, że nie ma kasy dla polskiej służby zdrowia bo jeżdżą za granicę się leczyć i pięć razy drożej wychodzi.

    •  

      @DylematyMoralne: nie ukrócą bo prawo unijne jest jednolite i po coś je stworzono.

    •  

      @Singularity00: Ukrócą ukrócą a argument, że po coś je stworzono mocno nietrafiony. Stworzono po to, żeby migranci za granicą nie musieli wracać a nie żeby wycieczki w celach medycznych były. Po prostu nasz budżet tego nie wytrzyma jak to będzie 10%-15% wydatków NFZ.

    •  

      @DylematyMoralne: wytrzyma prędzej niż finasowanie absurdalnych żądań stażystów

    •  

      @DylematyMoralne: Lepiej dać świeżakom zaraz po studiach zarobki porównywalne do zachodnich, bo jak nie to uciekną z kraju. Tak?

      To już wolałbym sprywatyzować szkolnictwo, wprowadzić "zachodnie" ceny na kierunki medyczne z możliwością korzystnego, konkurencyjnego odpracowania długu w publicznych szpitalach. I migracja lekarzy na zachód by się skończyła albo mocno ograniczyła. Kto chciałby pracować na zachodzie i zarabiać "zachodnie" pensje, musiałby studiować za "zachodnie" czesne.

    •  

      @Singularity00: @vegeciak: Wskazałem na wady obecnego rozwiązania. Ale nic nie pisałem, żeby dawać to czego chcą ani tym bardziej zrównywać zarobki z zachodnimi. Jest kilka pośrednich rozwiązań.
      Żądania stażystów są akurat absurdalne ale to inteligentni ludzie i wiedzą co robią. Jak się daje absurdalne wymagania a nie mogą cię zwolnić to łatwiej po prostu wynegocjować nieco więcej. I obie strony będą czuły się wygrane.

    •  

      I migracja lekarzy na zachód by się skończyła albo mocno ograniczyła. Kto chciałby pracować na zachodzie i zarabiać "zachodnie" pensje, musiałby studiować za "zachodnie" czesne.

      @vegeciak: Sprawdź sobie wysokość czesnego na kierunku medycyna jeśli chodzi o prywatne uczelnie, sądzę iż jest ono jak najbardziej "zachodnie" i nikogo to nie zniechęca.

    •  

      @nam: abstrahując od głównego tematu - każdy ma flagowca/topową markę, bo to żaden wyznacznik statusu?

    •  

      @DylematyMoralne: Pożyjemy, zobaczymy. Póki co żądania rezydentów są z kosmosu.

      I druga kwestia... Nawet skromne kilkaset zł podwyżki dla rezydentów, to z automatu zamrożenie jakichkolwiek podwyżek dla całej pozostałem sfery budżetowej na najbliższe lata. Wg. Ciebie to w porządku?

    •  

      to inteligentni ludzie i wiedzą co robią

      @DylematyMoralne: po tych protestach mam wątpliwości( ͡° ͜ʖ ͡°) dobrze wiedzą, że nic im się nie należy bo nic im nie obiecywano ale widać ktoś zdołał ich przekonać, żeby akurat teraz robili szum

    •  

      @vegeciak pacz Grażynko, majo ajfony i jeszcze protestujo, niewdzięczne chuje bananowe xDDD

      Serio żałosny ten wasz przekaz z Nowogródzkiej. Trafi może do niewykształconego plebsu ze wsi, ale u normalnych ludzi wywołuje uśmiech politowania zmieszanego z zażenowaniem.

      Nie uważam, tylko twierdzę, że na tle innych, równie wymagających i trudnych zawodów w budżetówce sytuacja rezydentów nie jest taka zła, jaką nam prezentują.

      Podaj przykład takiego drugiego zawodu, wymagającego takiej wiedzy i nakładającego bezpośrednią odpowiedzialność za ludzkie życie

    •  

      @frogfoot: cieszy cię to, że wykorzystujecie ludzi którzy ciężko pracują na swoją wygodną przyszłość do politycznej walki z demokratycznie wybranym rządem?

    •  

      to z automatu zamrożenie jakichkolwiek podwyżek dla całej pozostałem sfery budżetowej na najbliższe lata. Wg. Ciebie to w porządku?

      @vegeciak: Budżetówka jest rozdęta - usprawnić, zinformatyzować, zwolnić część osób i będą pieniądze na pensje.

    •  

      @Okex: czyli taki np biegły rewiden albo księgowy zaczyna się uczyć dopiero po studiach ?
      CO ty ćpasz ?

    •  

      @Singularity00 obnażanie hipokryzji i nieudolności tego nierządu zawsze mnie cieszy.

    •  

      rok 2017
      ktoś uważa telefon za wyznacznik statusu materialnego


      @nama: Telefon to może nie, ale żeglowanie w Chorwacji, wyjazdy w Dolomity, gadżety elektroniczne i Land Rover to już chyba tak ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://twitter.com/GrzegorzCyrek/status/918561441606766593

    •  

      @frogfoot: hipokrytami to są tylko opozycjoniści i ci co nieudolnie bronią tych sterowanych protestów

    •  

      @Clermont ale trzeba być zerem żeby komuś przeglądać fotki i dopierdalac się do tego, że gdzieś był na wakacjach.

      Rezydenci zarabiają chujowo, ale jeden pojechał w góry, więc nie ma problemu xD

    •  

      Sprawdź sobie wysokość czesnego na kierunku medycyna jeśli chodzi o prywatne uczelnie, sądzę iż jest ono jak najbardziej "zachodnie" i nikogo to nie zniechęca.

      @zirytowana_plaszczka: Znam wysokość czesnego na prywatnych uczelniach. Kierunek medycyna jest droższy od pozostałych, ale w dalszym ciągu do zachodnich standardów nieco brakuje.

      Poza tym nie każdego byłoby stać na wyłożenie takiej kasy z góry - spora część maturzystów mimo wszystko zdecydowałaby się na względnie "darmowe" studia publiczne i późniejsze "odpracowanie" ich w Polsce.

      Podaj przykład takiego drugiego zawodu, wymagającego takiej wiedzy i nakładającego bezpośrednią odpowiedzialność za ludzkie życie

      @frogfoot: Podałem i wielokrotnie powtarzałem - w kwestii wiedzy czy odpowiedzialności podobnie wypada IMHO choćby zawód sędziego, równie dobrze zawód inżyniera można uznać za odpowiedzialny, bo jak źle coś policzy, to budynek z ludźmi się zawali. Poza tym Ty mówisz o wiedzy i odpowiedzialności. Ja mogę zapytać o inne kryterium - podaj mi przykład drugiego takiego zawodu, który wiązałby się z takim ryzykiem co np. praca strażaka, górnika czy policjanta. Każdy może znaleźć "argumenty", by to właśnie jego zawód zarabiał więcej od pozostałych. Ale bananowcy dalej będą stękać "bo my ciężko studiowaliśmy, bo my mamy rok stażu, bo to, bo tamto..."

      Budżetówka jest rozdęta - usprawnić, zinformatyzować, zwolnić część osób i będą pieniądze na pensje.

      @zirytowana_plaszczka: Zinformatyzuj mi proszę np. wojsko, policję, straż, nauczycieli czy sędziów/prokuratorów...

    •  

      @frogfoot: Ksiądz - dotyka on spraw nieskończonych i wiecznych, a na jego barkach jest odpowiedzialność za nieśmiertelną duszę. Starczy czy mało wiedzy i odpowiedzialności?

    •  

      @Singularity00 popatrz na siebie i innych, podobnych tobie partyjniaków.
      Za wszelką cenę staracie się dopatrzyć politycznych inspiracji protestu, zamiast uczciwie przyznać, że rezydenci zarabiają za mało i trzeba zmienić system, bo inaczej czeka nas katastrofa.

      Żałosne ograniczenie.

      http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/a/rozpaczliwy-brak-lekarzy-szpitale-kusza-ich-jak-moga,11909292/

    •  

      I druga kwestia... Nawet skromne kilkaset zł podwyżki dla rezydentów, to z automatu zamrożenie jakichkolwiek podwyżek dla całej pozostałem sfery budżetowej na najbliższe lata. Wg. Ciebie to w porządku?

      @vegeciak może niech ogranicza socjal dla darmozjadów, górników, rolników i reszty plebsu od 500+?

      Niedawno morawiecki chwalił się tym, że podnieśli socjal o ponad 50mld. Więc kasa jest, ale nie dla tych, co potrzeba.

    •  

      @frogfoot: bo nic w tym kraju nie dzieje się bez przypadku i tyle. Tyle lat był spokój i nagle teraz się obudzili że im nie pasuje. Takie zbiegi okoliczności nie istnieją.

    •  

      Więc kasa jest, ale nie dla tych, co potrzeba.

      @frogfoot: kasa jest dla tych, którzy sobie wywalczyli ustalenia konkretne. Lekarzom nikt niczego nie obiecywał extra więc nie ma o czym w ogóle rozmawiać

    •  

      @Clermont a co to za kolo? Tego banana akurat nie znam

    •  

      kasa jest dla tych, którzy sobie wywalczyli ustalenia konkretne.

      @Singularity00 no to teraz lekarze walczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      bo nic w tym kraju nie dzieje się bez przypadku i tyle. Tyle lat był spokój i nagle teraz się obudzili że im nie pasuje. Takie zbiegi okoliczności nie istnieją.

      @Singularity00 foliową czapkę nałóż xD

      Może lekarze zobaczyli sukcesy rządu i że jest kasa na rozdmuchany socjal dla nierobów, więc postanowili działać?

    •  

      @vegeciak ciągle z tymi bananami wyjeżdżasz. Jakieś kompleksy w stosunku do kolegów z roku?

    •  

      @vegeciak może niech ogranicza socjal dla darmozjadów, górników, rolników i reszty plebsu od 500+?

      @frogfoot: Z tym się zgadzam, ale rozmawiamy o tym "co jest tu i teraz". Plebs swoje dostał i na zabranie 500+ nie ma najmniejszych szans, nie tylko przez obecną ekipę. Też uważam, że te pieniądze powinny (i mogły) pójść na inne cele.

      Różnimy się w tym, że ja nie popieram strajków, bo każdy jeden napędza kolejne. Dzisiaj rezydenci, jutro znów górnicy, pojutrze matki 500+ (bo czemu tylko na 2 dziecko), za chwilę przypomną się jeszcze frankowicze. I spirala państwa socjalnego, które co chwilę daje tym co bardziej tupną nogą będzie kręciła się w najlepsze...

    •  

      @frogfoot: nie, ktoś ich na pewno do tego zachęcił... patrząc po zachwycie proopozycyjnych szmatławców nie trudno się domyślić

    •  

      śmiesznie się czyta komentarze osób, które nie "siedzą" w rynku xD

    •  

      Zinformatyzuj mi proszę np. wojsko, policję, straż, nauczycieli czy sędziów/prokuratorów...

      Mówiłem o różnego rodzaju urzędach, ZUS, sądach też -chociażby możliwość korzystania z podpisu elektronicznego co zaowocowałoby zmniejszeniem "papierkowej roboty", załatwianiem odpisów akt, składaniem wniosków może nawet udałoby się stworzyć elektroniczne archiwum akt prowadzonych spraw - byłoby to lepsze dla wszelkiej maści adwokatów, zamiast umawiać na odczyt akt w czytelni- kilka kliknięć i gotowe, akurat tam jest wiele rzeczy do usprawnienia. Obecnie wiele stron sądów nie jest nawet uaktualniana na bieżąco. Nigdzie też nie mówiłem o całkowitym zastąpieniu ludzi przez komputery. Akurat w administracji publicznej jest całkiem duże pole do popisu jeśli chodzi o informatyzację.

      @vegeciak

    •  

      Rozumiem, że ten nowy ajfon czy Samsung leżące na materacach to z tych skromnych, głodowych rezydenckich pensji, z których nie starcza na chleb i mieszkanie?

      @vegeciak

    •  

      @vegeciak: Poza tym kasa na 500+ znalazła się w trybie natychmiastowym i choćby z tego powodu popieram protest rezydentów - skoro na patologię znalazły się środki to tym bardziej powinny znaleźć się na tę gałąź gospodarki i ludzi od których zależy życie/zdrowie innych. Jak już rozdają kasę to niech przynajmniej przeznaczą ją na coś pożytecznego.

    •  

      @pawel_niki ale oni to dobrze wiedzą więc w czym problem ?? Czy to ich nagle zaskoczyło ? Nie! Jak się nie podoba nikt ich do tego nie zmusza... W życiu nic sie nie powinno dostawać bo się należy.. to jest chore. Sam powinienes zapracować na swoje. Jak ci źle to zmień to na coś co będzie cię satysfakcjonowało.

    •  

      @zirytowana_plaszczka: jeśli ktoś uważa, że 500zł jest na patologię to nie powinien się wypowiadać. To jest normalne wsparcie polek i polaków a nie wybranych kast.

    •  

      @vegeciak technicznie rzecz ujmując to rezydenci nie pracują, tylko się ciągle uczą (słowa kogoś z PiS) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Singularity00 a górników kto zachęcał?

    •  

      @zirytowana_plaszczka: Nie wszystko da się zinformatyzować czy zastąpić podpisem elektronicznym albo elektronicznym dostępem do akt. Proste przykłady:

      - nie wszystkie spółki w KSH utworzysz przy pomocy wzorca umowy (stosowanego podczas elektronicznej rejestracji spółki) i ciężko mi sobie wyobrazić, by można było to zmienić (ze względu na "wagę" spraw)
      - elektroniczny dostęp do akt - to akurat niektóre procedury dopuszczają (KPK na 100%) ale znów, nie zawsze może mieć to zastosowanie. Są kategorie spraw (np. o klauzuli tajności tajne lub ściśle tajne) i tam nie ma możliwości, by udostępnić akta "elektronicznie" - musi się to dziać z zachowaniem rygorów określonych przez prezesa, pod kontrolą jakiegoś pracownika.
      - protokoły - wprowadzono rejestrowanie obrazu i dźwięku z posiedzeń, protokoły mają być krótsze i ograniczone do najistotniejszych spraw (by przyspieszyć ich przeprowadzanie, być może by wykluczyć kiedyś w ogóle ręczne protokołowanie). I co z tego? Wiesz jak niewygodnie korzysta się z takich nagrań? W dalszym ciągu musi być ktoś, kto to spisze, żeby można było wygodnie przeglądać niezbędne informacje po stronach w papierowych aktach...

      Poza tym ciężko mi sobie wyobrazić całkowite zastąpienie papierkologii danymi w systemie teleinformatycznym. Wciąż wielu ludzi woli jednak tradycyjne formy (zobacz chociażby po durnym viatollu, ilu kierowców woli stać w kolejkach). Poza tym co w przypadku jakiejś awarii, braku prądu, internetu, itp. itd.?

      Generalnie jest pole do popisu i możliwość cięcia kosztów, natomiast w chwili obecnej IMHO to bardziej pieśń przyszłości...

    •  

      @vegeciak: Według mnie to powinni zacząć to stopniowo prywatyzować i wprowadzać konkurencyjność,ci lepsi i ciężej pracujący rezydenci zarabiali by więcej niż obecnie i nie obciążali by tak budżetu państwa.

    •  

      @nama: Telefon to może nie, ale żeglowanie w Chorwacji, wyjazdy w Dolomity, gadżety elektroniczne i Land Rover to już chyba tak ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://twitter.com/GrzegorzCyrek/status/918561441606766593

      @Clermont: o chuj syn Profesora, Szefa rady nadzorczej spółki centr kardiologicznych ma pieniądze na życie od ojca OBURZAJĄCE.

    •  

      @vegeciak: Zawsze można to sukcesywnie próbować informatyzować to co można, wiem że nie ze wszystkim się tak da.

      Wciąż wielu ludzi woli jednak tradycyjne formy

      Po części się temu nie dziwię, bo masz papier + pieczątki i to jest u Ciebie w domu, masz do tego dostęp.

      Generalnie jest pole do popisu i możliwość cięcia kosztów, natomiast w chwili obecnej IMHO to bardziej pieśń przyszłości...

      Zawsze można sukcesywnie próbować informatyzować to co można, wiem że nie jest łatwo i nie zawsze jest to możliwe. Kiedyś to w końcu trzeba zrobić, no ale do tego jest potrzebna zmiana mentalności urzędników/polityków/uproszczenia prawa, uczynienia go zrozumiałym dla przeciętnego obywatela i przekonania go że systemy online są bezpieczne i nikt nie wprowadzi "poprawki do akt sprawy np. w procesie administracyjnym tylko dlatego że dany urząd taką sprawę przegrywa (tutaj już przejaskrawiam, ale chyba wiadomo o co chodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)/w sprawie karnej kluczowe zeznania świadka jakimś cudem zostaną skasowane itp. itd

    •  

      @vegeciak: Ja pierdole ale ty jesteś szkodliwy. Pół wykopu cie jedzie a ty dalej uważasz że masz rację.

    •  

      @zirytowana_plaszczka: wiadomo o co chodzi :)

      A tak na zakonczenie (i chyba powoli wracajac do tematu protestu rezydentow) male podsumowanie z mojej strony:

      Jak juz rzad (ten czy inny) ograniczy niepotrzebny socjal, uszczelni pobor vatu, zinformatyzuje i ograniczy biurokracje, to niech wtedy daje podwyzki rezydentom, nauczycielom i innym przedstawicielom budzetowki, ktorzy chcieliby (i byc moze nawet powinni byli) zarabiac wiecej. Ale nie wczesniej...

      Bo teraz naprawde jest to rozdawanie pieniedzy ktorych nie ma grupom, ktore co chwile wymuszaja takie rozdawnictwo kolejnymi szantazami czy protestami.

    •  

      @dr_Batman: pol wykopu? Gratuluje zdolnosci matematycznych. Ja tu widze kilku-kilkunastu stalych rozmowcow, z ktorych wiekszosc stanowia rezydenci lub ludzie powiazani ze sluzba zdrowia (z czym sie nie kryja, za co maja u mnie plusa).

      Mam wskazac osoby, ktore nie popieraja protestu? Sam wpis zebral kilkaset plusow, rozumiem ze sam sobie je dalem?

    •  

      @vegeciak: No kontrkomentarz zebrał trzy razy tyle.

    •  

      @nama: według Ciebie co jest wyznacznikiem statusu materialnego ? Właśnie takie drobne rzeczy świadczą o statusie materialnym człowieka , telefon ,zegarek , buty , auto , ubrania . Twoja logika powala , ktoś zarabiający 1500 kupił by iPhone ? Raczej nie bo nie będzie miał za co wsadzić do garnka

    •  

      @dr_Batman: tysiac uzytkownikow, pol wykopu. Moze jeszcze powiesz, ze wszyscy Polacy stoja za Wami murem? Gratuluje!

      Wracaj na lezanke i walcz o swoje urojone marzenia :)

    •  

      Pracowałam w sklepie z kosmetykami i mialam ajfona. Chyba nam za duzo dajo zarabiac :/

    •  

      @Yudep: dzieki za glos rozsadku i poparcia.

      Moj pierwszy wpis nie wypominal rezydentom ich elektronicznych gadzetow, tylko wskazywal na hipokryzje i manipulacje, jaka stosuja.

      Z jednej strony placza w wywiadach, ze nie maja co do garnka wlozyc i ledwo starcza im na zycie, z drugiejkorzystaja z telefonow za srednia krajowa, drogich zegarkow, a coroczne wyjazdy zagraniczne to u wiekszosci norma.

    •  

      @Canio: Ty tez zamknelas sie w sklepie z lezanka, zawolalas media i plakalas do kamery jak Ci zle i ze chcesz wiecej?

    •  

      @vegeciak: no co ty. Mam ajfona. Co mi wiecej trzeba, tozto majatek

    •  

      @vegeciak: Nic dziwnego że potem ludzie myślą że kasty lekarskie i adwokackie to same pojeby, skoro zajmujesz się tak aktywnie negatywnie reprezentowaniem swojej. Bo widzisz ja naprzyklad nie mam zamiaru wyrywać z gardła młodym prawnikom, ani ba nawet informatykom. A ty w każdym poście ociekasz wręcz hemoroidalnym bólem dupy że ktoś może mieć lepiej, nawet nie masz danych tylko rzucasz informatycy 15k, lekarz dochodzi to ilustam do do 35. Po prostu kolosalny ból dupy, aż mam ochotę ci wypisać receptę na czopki. Bo w zasadzie nie reprezentujesz absolutnie nic poza ciskaniem się że ty tak dobrze nie masz, ty nie narzekasz, młodzi prawnicy to. Smutne jest za tacy ludzie jak ty jak już dorwą się do 'zawodowego koryta' to będą go bronić jak świnie. Bo jeszcze młodsi będą mieli lepiej a ty miałeś ciężki start więc oni też powinni.

    •  

      @dr_Batman: nie mam nic do informatykow, nie wiem skad to wziales. Nie ukrywam, ze zazdroszcze niektorym np. zarobkow czy mozliwosci pracy zdalnej, ale absolutnie im tego nie wypominam. W zasadzie kazdy chetny moze zostac programista, nie trzeba do tego nawet studiow (chociaz tu opinie sa rozne, niektorzy twierdza, ze papier sie przydaje, nie wiem jak jest naprawde). Jesli ktos ma cos zlego do powiedzenia na programistow, niech zamknie gebe i siadzie do kursow, a nie wypomina im zarobki, do ktorych uczciwie doszli.

      Wypominam rezydentom to, ze widza tylko czubek wlasnego nosa, szantazuja rzad odejsciem od lozek jesli nie dostana horrendalnych ppdwyzek i nie licza sie kompletnie z tym, ze mozliwosci budzetowe sa ograniczone i swoimi zadaniami pozbawiaja pieniedzy przesstawicieli innych zawodow, znajdujacych sie bardzo czesto w jeszcze gorszej sytuacji od rezydentow. Ale bananowiec nie jest tego swiadomy, on widzi tylko to, ze ledwo skonczyl studia i nie ma 6 tysiecy na start, reszta go nie obchodzi. W jego chorej glowie tylko on ciezko studiowal, tylko on ciezko pracuje i tylko jemu nalezy sie podwyzka, bo z tego co dostaje ledwo starcza mu na najnowszego ajfona co roku.

      Serio, wracaj na lezanke. Sen dobrze Ci zrobi...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @vegeciak: gadasz tylko o tym, że mają być wyłącznie podwyżki i koniec kropka. Sytuacja jest najzwyczajniej chujowa, bo 2600 zł netto za ratowanie życia lub reperowanie zdrowia to chuj, a nie pieniądze. Oczywiście prawdą jest, że są grupy zawodowe, które mają gorzej, ale czemu miałoby to znaczyć, że rezydenci "widzą tylko czubek własnego nosa"? Każda grupa zawodowa walczy o to, żeby mieć pensje na godnych warunkach, nie tylko rezydenci jak teraz. Jeżeli rząd tak bardzo chce utrzymywać publiczną ochronę zdrowia, to niech utrzymuje, ale niech będzie świadoma tego, że wartość pieniądza nie stoi, a pensja minimalna cały czas wzrasta. A jeżeli powinna być tego świadoma, to powinna wiedzieć, że byle student po 6 latach medycyny nie będzie pracował za psie pieniądze, a swoją pasję może spełniać poza granicami naszego kraju, bo po prostu lepiej na tym wychodzi i nie jest traktowany jak ludzki śmieć.

      Swoją drogą - wypominanie komuś tego, że ma iPhone'a, Samsunga, czy ma duże mieszkanie, czy ma dom, jest po prostu śmieszne. Jest coś takiego jak oszczędności, praca dorywcza podczas studiów, a często nawet rodzina pomaga. A także nie każdy żyje w bogatej rodzinie, bo nie wszyscy rezydenci, jak sugerujesz, posiadają drogie telefony, samochody, mieszkania.

      Tylko jeśli chcesz siedzieć w swoim świecie, gdzie każdy ma mieć chujowo, bo ktoś postawiony wyżej ma zupełnie inne priorytety niż zadbanie o przyszłość kraju i ludzi mieszkającym w nich, to sobie siedź. Ja wolę siedzieć w takim świecie, gdzie każdy wie o co walczy i wie, że powinien walczyć o swój cel.

    •  

      @dr_Batman: I jeszcze jedno... O programistach/informatykach wspomniałem w tym wątku wyłącznie w kontekście wybujałych oczekiwań rezydentów jako argument, że nie znam branży, która świeżo po studiach w średniej wielkości mieście zarabiałaby 5k na rękę (czyli tyle, ile żądają obecnie rezydenci). Baa... Powiem więcej... Nie znam branży, która takie zarobki w średnich miastach (odejmij kilkanaście największych) miałaby nawet po 5-10 latach pracy.

      Ale do Ciebie (do Was) to nie dociera. Nauczycielka ma pracować za 2,5k na rękę, strażak, policjant czy prawnik tak samo. Księgowy ma robić za najniższą krajową albo na stażu za 800 zł w jakimś Janusz-Polu. Tymczasem rezydent zaraz po studiach ma mieć ciepłą posadkę w szpitalu za 6,5 tysiąca brutto, z której już od początku mógłby odkładać pieniądze na prywatny gabinet, który otworzyłby zaraz po ukończeniu specjalizacji. Brawo Ty!

    •  

      @vegeciak Ciebie po prostu dupa boli że jesteś gównoprawnikiem i nikt o Twoje nie walczy. Lekarzy popieram - tak wielka na nich odpowiedzialność ciąży, że powinni być dobrze opłacani

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @vegeciak:

      Na korbkę powinni mieć.

      Gx

    •  

      A wiecie ile kurde zarabia pracownik w laboratorium 1600 netti

    •  

      a co to za kolo? Tego banana akurat nie znam

      @nama: Nie wiem, nie śledzę. Jakiś gość, który opowiadał w wywiadzie, że musi dorabiać w barze, żeby przetrwać do pierwszego, a teraz usuwa z internetów ślady po bogactwie.

      A co do samego protestu, bo widzę, że niektórzy ogromny ból dupy łapią, kiedy powie się złe słowo: wiadomo, że zdrowie w Polsce jest niedofinansowane, jest bałagan, wszystkiego brakuje. Ale nie da się ukryć, że same protesty są też sterowane politycznie i - jak to zwykle bywa - wszystko zostało sprowadzone do "chlip chlip my mamy gorzej, dajcie nam piniondze", a twarzami protestu zostały takie ananasy. Tu się akurat jest z czego śmiać.

    •  

      rok 2017
      ktoś uważa telefon za wyznacznik statusu materialnego


      @nama: przypominam, że żyjemy w kraju, w którym samochód to wyznacznik statusu materialnego od zawsze. Pozdro.

    •  

      @vegeciak: Jesli panstwo nie zacheci rezydentow dobrymi placami Ci wyjada za granice. Kto wtedy bedzie nas leczyl?

    •  

      @vegeciak:

      11-15 lat po maturze zaczyna od kosmicznych 6 tysięcy na rękę. Bomba, prawda?

      Jak ja skończę aplikację, to w najlepszym wypadku wyląduję na asesurze za 4 tysiące.

      Z tego co napisałeś po 3 latach aplikacji będziesz zarabiał 2 razy tyle co lekarz rezydent od 1 do 7 lat po studiach a do 14 latach po maturze. . A po 6 latach po studiach mając 30 lat będziesz zarabiam 6k na rękę czyli trzy razy tyle co rezydent.

      Z twoich danych wynika że po studiach prawniczych szybciej dochodzi się do dwukrotnej wysokości rezydentury i zanim lekarz ja skończy absolwent prawa ma już 3 razy tyle XDDDD

      Weź się nie kompromituj bo sam chcesz zarabiać 3 lata po studich 4k a mówisz że rezydentom w dupach się poprzewracało.

      I jeszcze dla ciebie wysokość zarobków na państwowych etatach.

      http://www.izba-lekarska.org.pl/aktualnosci/1525-analiza_wynagrodzen

    •  

      @vegeciak: No tak bo telefon na nową umowę nie kosztuje między 300 - 1200zł...

    •  

      @dr_Batman: 1. Poczytaj o nominacjach sedziowskich, te 6k po (w najlepszym przypadku) 6 latach od ukonczeniu studiow to nic pewnego.
      2. Aplikant jesli nie ukonczy aplikacji, zwraca cale pobrane stypendium (te 3k miesiecznie, z czego 1k wydawal na wyjazdy do Krakowa). "Panstwo" laskawie pozwoli rozlozyc mu ta kwote na raty albo odpracowac jako asystent, za 2,5k przez kolejne 5 lat. Czy lekarz zwraca wynagrodzenie, jesli nie ukonczy specjalizacji?
      3. Zakladajac nawet, ze ktos majac 30 lat (w najlepszym razie, ten wiek tak jak w przypadku lekarzy moze byc wyzszy) zostaje sedzia. Startuje od 6k, ktore rosna o 100-200 co roku, bez mozliwosci dorabiania, bez platnych dyzurow (sedzia tez ma dyzury, ale bezplatne). Lekarz po rezydenturze, w podobnym wieku (30-32 lata) startuje od 4,5 tysiecy, z mozliwoscia dorobienia drugiego/trzeciego raza tyle w prywatnym gabinecie, ktory moze otworzyc po kilku latach, z pomoca publicznego dofinansowania.
      4. Ja chce zarabiac 4k trzy lata po studiach, rezydencji 4,5k rok wczesniej (2 lata po studiach, dodajac im rok dluzszych studiow i rok stazu). Ja nie bede mial platnych dyzurow i mozliwosci udzielania prywatnych porad prawnych poza praca jako sedzia/prokurator, lekarze - tak.

      Powtorze (i skoncze zarazem rozmowe, na ktora skonda mi czasu, ja nie leze caly dzien na lezance jak Ty i nic nie robie) a nie chce sie licytowac kto ma lepiej, kto gorzej. Chce udowodnic, ze sytuacja lekarzy jest podobna do innych zawodow w budzetowce (np. tak znienawidzonych ostatnio sedziow czy prokuratorow), a w stosunku do innych (jak polocjanci, strazacy, nauczyciele, itp. itd. - ci ostatni tez musieli konczyc dodatkowe staze, kursy) nawet lepsza.

      Mimo wszystko gratuluje tupetu... Niemal 5k swiezo po studiach, gdy w nawet srednich miastach (odejmujac tylko te najwieksze) inni absolwenci pracuja najczesciej za niewiele ponad minimalna. Hoho!

      +: warsaw
    •  

      @vegeciak: To ile oni w końcu dostają na tej rezydenturze? Np. taki student z Warszawy i taki dajmy na to z Bydgoszczy?

    •  

      @orlando74: Od 2 do 3 tysięcy + pieniądze za dodatkowe dyżury.

      "Podstawa" dokładnie taka sama, jak początkującego nauczyciela, policjanta, strażaka, prawnika czy nawet księgowego. Z tą "niewielką" różnicą, że u nauczycieli, policjantów, itp. itd., zarobki wraz z rosnącym stażem pracy nie rosną jakoś znacząco, a u lekarzy już tak. Z tego powodu ich żądania, by zarabiali powyżej średniej krajowej już na starcie swojej kariery zawodowej są z kosmosu.

      +: warsaw

Gorące dyskusje ostatnie 12h