•  

    Już za niecałe dwa tygodnie odbędzie się pierwsza runda dziewiątego sezonu ACLeague, Wykop Endurance Kompetyszyn, jednej z największych lig simrace'ingowych w Polsce. Po raz pierwszy będziemy ścigać się samochodami dwóch klas jednocześnie: prototypem grupy LMP1 oraz kilkoma modelami GT klas GT2 i GTE. Dziś miała miejsce runda zerowa, wyścig testowy na pętli Nuerburgring, po raz pierwszy z relacjami na żywo z każdego z trzech serwerów. Przed zerówką do sezonu zapisało się aż 143 kierowców, wśród których tylko 29 odważyło się na wybór prototypu LMP1.

    Wyścig w grupie LMP Pro wygrał... Kubami!
    Wyścig w grupie GTE Pro wygrał... MrKubool!
    http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=525
    Wyścig w grupie LMP Semipro wygrał... Spayk!
    Wyścig w grupie GTE Semipro wygrał... Skethoo!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=403
    Wyścig w grupie GTE Am wygrał... Lucjan Prochnica!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=485

    Jak Wasze wrażenia? Powyżej tradycyjnie kilka słów ode mnie.

    Prekwalifikacje do rudny zerowej trwały wyjątkowo długo, ale tak się złożyło, że miałem na nie tak mało czasu, jak nigdy dotąd. W pierwszej i ostatniej sesji dopiero w minioną niedzielę udało mi się wskoczyć w skorygowane 104% (oby nie pierwszy i ostatni raz) i wykręcić minimum 20 kółek = miejsce w semipro gwarantowane.

    Plan na wyścig: nie zabić się i nie zabić nikogo innego. W kwalifikacjach jadąc po PB wyspinowałem, co w 919 naprawdę trzeba chcieć zrobić. Szósty czas na 7 zawodników. Nastawiam się na festyn dublowania GTE. Pojedziemy pierwszy i następne stinty na softach, planujemy dwa postoje.

    Start! Spadam tradycyjnie na ostatnie miejsce w klasie, ale inne LMP nie oddalają się za daleko. Parę minut na aklimatyzację i złapanie tempa. Walka z @Rafal_Baster, który na prostych ostaje niczym GT - na jakich ustawieniach MGU jechałeś? Ptracker ciągle pokazuje mi, że inni w LMP nie uciekają zbyt daleko, a nawet regularnie odrabiam straty. Potem zaczyna się dublowanie GT. Trochę obcierek, trochę niejasnych sytuacji, ale bez większych incydentów. Poszkodowanych przepraszam. Najbardziej oberwał ode mnie chyba legendarny @malpaa, którego obróciło.

    Potem świetna walka między GT z @wydraX! Awans na czwarte miejsce. Softy trzymają się nadzwyczaj dobrze. Zmiana planów: dwa stinty na softach. 40 minut do końca: pit stop. Fatalna pomyłka mechaników: naprawiają karoserię, wlewają paliwo, ale zapominają wymienić opony! Kolejny pit stop na kolejnym kółkiu, są nowe opony. Są! Spadam daleko na koniec klasy i tracę prawie minutę do najbliższego LMP. No to pozostaje dublowanie.

    Gonimy. 50 sekund do LMP przede mną, 40 sekund, 30 sekund! 919 idzie jak po szynach. Z przodu musiało się coś wydarzyć: 18 sekund do najbliższego LMP, 17 sekund, 15 sekund, 13 sekund, dogonię go! Kilkanaście minut do końca, czasu wystarczająco. I wtedy to się stało. Hello @dejvo, my old friend: Ferrari stojące w poprzek drogi postanawia ruszyć akurat gdy lecę je wyprzedzić. Wielki drzwon. Aero nie ma, zawieszenie zniszczone. Dotaczam się z trudem do mechaników na naprawy i po trzech pit stopach pozostaje mi już tylko dojechać do mety. Ostatnie minuty: niespodziewanie doganiam Bastera. Przed nami sznureczki GT. Ale to będzie dobre! Wyprzedzam go na prostej startowej na ostatnich okrążeniach. Na mecie miejsce 5.

    Jeśli tak będzie wyglądać całe WEK to 10/10, pomijając szczegóły. ;) Dublowanie GT przebiegało z mojej perspektywy nadzwyczaj sprawnie, choć zdaje się, że wiele osób zapominało, że ma niebieską flagę i ostro walczyło w zakrętach, kilka też wyraźnie wpadało w panikę.

    Dzięki za ściganie! Do zobaczenia w pełnym sezonie (no chyba, że nie bo 104% ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ )

    #acleague #simracing #assettocorsa

    źródło: youtube.com

    •  

      Ledwo zdążyłem na quale....

      Za dużo się naoglądałem filmów o Le Mans i byłem podjarany okropnie. Zakwalifikowałem się na 5 miejscu, zupełnie nie mogłem sklecić całego okrążenia, a w ostatnim skończyło mi się paliwo.

      Ryzykujemy, jeden pitstop 2x softy. Mój mózg się zupełnie wyłączył i potrakotwałem kolegów z ligi jak boty, bardzo za to przepraszam. Początek wyścigu jechałem jak wariat, ludzie zaczeli na mnie klnąć. Uspokoiłem się i postanowiłem że będę uważał. Z drugiej strony, po to jest prolog, żeby sprawidzić granice w niepunktowanym wyścigu xD. Oarnąłem się po chwili i czekałem na chłopaków. Plan, P1.
      Pitstop zrobiłem równo w połowie, używając ERS dbałem o to, aby nie utnąć za furką GTE. Robiłem eleganckie kółka, moje obliczenia dawały mi to P1, wszystko wyglądało znakomicie.

      Panika, błędy, spin, chuj kurwa drugi.

      Było zajebiście. Jakaś meliska na uspokojnenie i będzie również czysto.

      Jeszcze raz przepraszam przerażonych kierowców GTE

    •  

      @Plupi: prequali świetnie, kwalifikacje spoko. Niewiadomą taktyka. Zobaczyłem hardy u Kuboola i już wiedziałem, że będzie "zabawnie". Generalnie start spoko, T1 kicha, kogoś obróciło, nie miałem gdzie uciekać, póxniej na T2 obróciło LMP1, ledwo wyminąłem, kontakt, rozwalony lekko przód, niższe Vmax.
      Później cisnę by odrobić straty, nie idzie mi, błędy tych z przodu, pit Reala i jedziemy na luzie swoje. Zmiana opon na softy, ciut za wcześnie. Dobre tempo, nudzę się za Niezrozumianym, aż błąd, tracę kilka sekund, poźniej kolejny błąd wywołany LMP1, próbuję zamknać drogę Myskowi, niestety uderza mnie w pupkę, lecę na bandy... Dj Sasek też skorzystał. Kilka kółek poźniej DJ wyprzedził Myska, Mysk mnie chyba puścił (tak to wyglądało), goniłem DJ saska, skończyły się opony.

      Taka uwaga, Panowie z LMP1 - na luzie bym atakował Niezrozumianego, ale jak wpadacie np. na eskach Szumiego, albo dive bombujecie na dohamowaniach... To nawet nie wiecie ile się traci. Na każdym kółku na którym ktoś mnie dublował traciłem 3 sekundy. Ja wiem, ze też walczycie o pozycje, ale no bez przesady... Momentami było w uj niebezpiecznie. Tu z mojej strony szacun do LKRISSA, który ani razu mnie nie przyblokował swoim manewrem.

    •  

      Wyścig jak najbardziej ok, dzięki dwóm klasom zdecydowanie ciekawszy.

      na jakich ustawieniach MGU jechałeś?

      @Plupi: Przypuszczałem że coś mam nie ustawione, dlatego tak odstaje od reszty. Nie znam kompletnie tego auta i jego możliwości ustawień, setup praktycznie default. Może jest gdzieś jakiś instruktarz do tego LMP?
      Na R1 przydało by się to ogarnąć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Plupi: piateczka @mrfloyd za oddanie pozycji po kontakcie.

    •  

      @Rafal_Baster: no to rzeczywiście byłeś bardzo w plecy. Trochę to skomplikowane jest. W skrócie: podepnij sobie pod przyciski ERS oraz MGU-K Recovery (czy Delivery, nie pamiętam teraz), aby przełączać tryby pracy baterii i silnika elektrycznego oraz odpalać ten silnik ręcznie. Ja na przykład jechałem przeważnie w trybie Low Preserve - energii elektrycznej zostaje wystarczająco na ręczny ERS na prostych i z automatu odpala silnik elektryczny na przedniej osi do 5 biegu włącznie. Jednocześnie trzeba też dbać o ładowanie baterii z hamowania - mi na przykład po walce z Tobą i Wydrą moc się skończyła i musiałem zupełnie zmienić styl jazdy. Wydaje mi się, że gdzieś na oficjalnym forum AC była instrukcja, ale jakoś nie potrafię jej znaleźć... Najlepiej sam pobaw się z tymi ustawieniami.

    •  

      Jako jedyny jechałem na 2 pity, super strategia bulwo xD

    •  

      Ja chyba pogrzebię w ustawieniach gry i na le mans spróbuję sobie skonfigurować inny, jeszcze bardziej ekonomiczny tryb ERS. Bez 1/4 baterii pod kciukiem nie wyobrażam sobie sprawnego dublowania. Ciekawe czy takie cuś się da

    •  

      Zacny wyścig, jechałem pierwszy raz w ogóle jakiś wyścig online, ale wrażenia pozytywne :)
      Zawaliłem quali, w których to się rozbiłem i zrobiłem ledwo dwa okrążenia, start z końca dyskwalifikował jakiekolwiek szanse na dobre miejsce, ale po nadzwyczaj dobrym początku pojawił się on, cały na biało, kierowca LMP, który wjechał mi w dupe przez co spadłem z okolic 20 miejsca na ostatnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Potem jakoś poszło, awans o kilka miejsc i spokojne dojechanie do mety.

      Ale przynajmniej zostawiłem jakiś ślad w transmisji XD Nie wiedziałem, że trafię tak idealnie w kadr :D
      https://go.twitch.tv/videos/181722534?t=60m28s

    •  

      @Plupi: and we've met again... xd Akurat wtedy gdy mnie uderzyles, po spinie starałem się uciekać z toru na pobocze, a nie odwrotnie. Niestety nie zdażyłem. Generalnie przez cały wyścig bardzo dobrze mi się jechało z LMP. Wystarczyło trzymać najbardziej przewidywalną linię i bez problemu sobie radziliście z wyprzedzaniem.

    •  

      @dejvo: trzeba było uciekać na wstecznym, bo pewnie nie doczekałbyś momentu na powrót przodem. Tam ma pewno nikt by Cię nie wymijał. Przed sobą miałeś jakieś pół szerokości toru, a tyłem byłeś tuż, tuż pobocza. Ja tu na pewniaka gaz, ERS do oporu aby zostawić inne GT w tyle, samochód przede mną stoi w poprzek, pół toru przed nim wolne, a tu taka niespodzianka. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @skethoo: Kurczę no tak się trzymałem Twojego ogona i polowałem na dobrą okazję do wyprzedzenia, ale co się wziąłem to dzwon. xD Parę Twoich błędów nie wykorzystałem, potem od tej walki już straciłem opony i tempo spadło. Jak już się nauczyłem, że jeździsz T7(nawrót) szeroko to pod koniec trafiła się dobra sytuacja i pomyślałem że spokojnie dam radę wyprzedzić bezkolizyjnie swoim torem, ale nie przewidziałem, że będziesz się bronił...
      A na final lap zabrakło paliwa :/

    •  

      SemiPro
      @Plupi: Pomimo że było nas tylko 7 w LMP w klasie SemiPro było ciekawie i walka praktycznie do samego końca. Najpier wygrane kwalifikacje, potem walka z @Erus, prawdopodobnie inne strategie wyścigowe. Ja jechałem na 2 pity i 3x soft, Erus startował na mediumach i prawdopodobnie zjechał do pitu tylko raz. Pod koniec wyścigu jechaliśmy zderzak w zderzak, podczas walki doszło do dotknięcia i @Erus poleciał w bande :P, wydaje mi się że nie zawiniłem a był to zwykły incydent ;/. Do mety jechałem już spokojnie spoglądając w lusterko gdzie w oddali widziałem @yelen

    •  

      @Plupi: Powrót w biegu z pracy, w której trochę mnie przetrzymano. Udało mi się włączyć grę na 10 minut przed końcem kwali. Czas tragiczny, no ale przynajmniej nie ostatni. Cieszę się, że w ogóle jakiś wykręciłem xD Sam wyścig całkiem przyjemny dla mnie, miałem dwa kontakty z mojej winy więc jak na 75-minutowy wyścig to wyszło całkiem nieźle przy takim tłoku. Miałem trochę ciekawej walki z innymi GTE mimo ciągłego dublowania przez LMP (a może właśnie dzięki temu :thinking:). Strategia na jeden pit i medy chyba nie była zła i widzę, że duża większość zastosowała taką samą. Z optymizmem patrzę na nachodzący sezon ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Plupi No to trochę informacji ode mnie. Prequal uczyłem się jeździć Porsche, po tym jak mnie PDK Rejsink zrekrutował. Różnica corvette vs Porsche jednak spora.

      Prequal poniżej oczekiwań, chociaż raz zrobiłem 1:57,602 ale mi oczywiście nie zaliczylo kółka bo apka zwariowała. No nic, ważne że pro bez większych trudów.

      Qual. Nie potrafiłem zrobić dobrego kółka. Ciągle nie trafialem w S-ke Szumiego i szykanę. No ale rzutem na taśmę zrobiłem 4-ty czas z chyba 7 pozycji.

      Race. Start jako pierwszy z zakrętu. No ale T1 pechowo bo dostałem solidny strzał od kogoś z tyłu, czarnej Corvetty. Obrót o prawie 180 stopni, potem uderzenie w przód obrót o kolejne 90 stopni i spadek z 4tej na chyba 4te od końca. No nic, gonimy i odrabiamy, setup mimo rozwalonego z przodu i z tyłu aero trzymał tak sobie. Trochę na prostych tracilem, ale mimo to wyprzedzalem dzięki lepszym wyjsciom z zakrętów. Sporo fajnej i czystej walki a na dokładkę LMP slalomem między nami. Jedna fajna sytuacja która zapadła mi w pamięć to podwójne albo nawet potrójne wyprzedzanie. Mati wyprzedza BMW na prostej startowej, ja wyprzedzam Matiego i BMW jednocześnie i 3 samochody obok siebie, bok w bok. A za nami miejsca szuka itsnotme w lmp, który w końcu znalazł lukę między nami. Było gorąco i na milimetry. Potem szkoda, popełniłem błąd na wjeździe do pitu. Nadal nie wiem, gdzie zaczyna się ten cholerny limit. Kara przejazdu przez boksy a już widziałem top6. No nic spora strata przez głupi błąd, ale co najlepsze to to że przyzwyczaiłem się na tyle do moich uszkodzeń ze stały się dla mnie naturalne w prowadzeniu i odrobilem do top4 :-P na ostatnich 2ch okrążeniach jeszcze mysk i shalky wyprzedzilem bo mieli kontakt. Niedaleko jakieś 4 do 5 sekund kolejne 2 corvetty no ale brakło czasu żeby dogonić ale i opony już płakały. Ogólnie wyścig mimo przygód bardzo spoko. Zdziwiłem się że mimo uszkodzeń top2 czas okrążenia zrobiłem. Czekam na więcej.

    •  

      @mrfloyd: jechales tam gdzie chcialem zebys jechal. Wczesne hamowanie, ciasne domkniecie i wyjscie na prosta tak, zebys nie mogl na koncu sie wbic na wewnetrzna. Pare razy i tak Ci sie udalo, ale na t1 to nie jest latwo wygrac pozycje jak sie nie ma przewagi, bo kolejny zakret jest w druga strone ;) Ta proba wyprzedzenia z uzyciem lmp Ci nie poszla, bo tamten przeatrzelil hamowanie. Gdyby nie to, bylbym bez szans na obrone, a w tym sektorz bya mi uciekł pewnie. :) Fajny wyscig.

    •  

      Dla mnie destruction derby plus z 2-3 moje wycieczki poza tor. Na T1 mimo, że startowałem prawie z końca udało mi się w chaosie zdobyć kilka pozycji po wewnętrznej. Niestety pózniej już praktycznie przy prostej jeździe do T2 dostałem strzała i spadłem na sam koniec. Potem to już stłuczki z LMP i moje błędy. Vette (albo ja) potrafi czasem przy wolniejszych zakrętach sie odkleić od drogi i przeważnie można być tylko pasażerem.

      Na Nurburgringu niefortunnie wypada, że z ostatniej szykany wychodzi sie z lewej strony i żeby wjechać do pitu trzeba przeciąć szybką linie LMP.

    •  

      @Plupi: Tak jak mówiłem na discordzie - jestem szalenie pozytywnie zaskoczony poziomem w AM. Być może wynika to z tego, że niemal 40% wyścigu przejechałem w samotności ale mimo to ani razu nie byłem świadkiem jakiejś totalnej masakry o których było głośno w poprzednim sezonie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jechało mi się lepiej niż w SEMI podczas TTCup, no ale od początku.

      Kwalifikacje przebiegły raczej średnio. Byłem zmęczony po pracy, niewyspany i poirytowany całym dniem no ale jakoś dopchałem się na tę 12 pozycję. Plan na wyścig standardowy - jechać swoje, nie przejmować się pozycją bo z doświadczenia wiem, że systematyczna jazda z dobrym tempem daje dużo więcej niż przepychanki.

      Początek wyścigu okazał się pechowy. Przespany start i od razu strata kilku pozycji. Następnie problemy techniczne z hamulcem (sprawdzajcie przed wyścigiem czy czasem nie zawinął się wam kabel pod pedałem - zdziwienie gdy samochód nie hamuje na T1 jest bezcenne) przez co dwa razy uderzyłem w poprzedzające samochody. Na szczęście na incydentach straciłem tylko ja i zaraz jak tylko uporałem się z "problemem" zacząłem wyścig od nowa na 28 miejscu. Od razu wdrożyłem mój początkowy plan w życie i zacząłem stopniowo doganiać stawkę. Tutaj niestety pojawiła się jedyna wada serwera AM - duże różnice czasowe pomiędzy czołówką a końcem. Jazda na końcu stawki jest szalenie stresogenna bo wielu kierowców hamuje w całkowicie losowych momentach przez co odpada zbliżanie się na niewielkie odległości. Mimo to stopniowo i z zaledwie kilkoma błędami zacząłem przebijać się na początek i gdy zjeżdżałem do pitu byłem już w okolicach pierwszej 10. Ostatecznie dojechałem na 7 miejscu co jak na serwer AM nie jest żadnym wyczynem, ale i tak dzięki samochodom GTE wrażeń było 10000 razy więcej niż w przypadku taczek ;)

      Liczę, że w tym sezonie dostanę się do SEMI i zakosztuję zabawy przy wspólnym wyścigu z LMP. Na obecną chwilę jest bardzo ok.

    •  

      Elo,

      Mimo wszystko co się działo, to uważam R0 za, może nie udany (dla mnie), ale na pewno owocny.
      Na pewno trzeba się zastanowić nad wyprzedzaniem LMP1 - moim zdaniem, powinni mieć "zabronione" wyprzedzanie w linii wyścigowej mimo niebieskiej flagi dla GTE i być może w ciasnych zakrętach...
      Inaczej to dla GTE jest to trochę problematyczne (zwalnianie, zmiana linii, puszczanie, itd...) - jeśli pozostanie jak teraz to w sezonie trzeba liczyć się z dużą ilością kolizji, więcej niż było w R0...

      Teraz ja i moja Beata M.
      Sprawdziłem powtórkę, i na Medium cysterną (przymusowy wcześniejszy zjazd do pit) udało się przejechać 53min, mając dolane w sumie na 34 kółka paliwa (za dużo --> ~70min to prawie 110 litrów). Zjechałem już w połowie dystansu względem planowanego pit (po 20min) i szczerze, miałem obawę czy doleje mi wystarczająco bo zbiornik wiadomo ma ograniczoną pojemność - być może nie zatankowałem wszystkiego, bo chyba zbiornik ma max 110l. Może trzeba było zmienić strategię na 2 pity. Pierwszy raz miałem sytuację, że na stałe wyświetlał mi się status uszkodzeń pojazdu i rzeczywiście za chwilę nie dało się jechać - nowe doświadczenie. Naprawa body pomogła znacznie, ale zatankowanie na max odbiło się strasznie. Pierwszy raz jechałem zatankowanym na max autem - kolejne nowe doświadczenie.
      Zastanawia mnie, że niektórzy wybrali na wyścig opony S - ciekawe jak wypadli?

      Teraz wrażenie dot. setup'u. W warunkach preQ (S + 12l) M3 świetnie się prowadziła i tak do poniedziałku . W środę przed wyścigiem już jakoś dziwnie mi się jechało, ale serwer był prawie full (może jaki gremlin).
      Na M + 70l (nie mówiąc o 110l) już tak kolorowo nie było - tu trzeba coś zmienić.

      W perspektywie R1 na Paul Ricard. I teraz pytanie ogólne co do warunków na torze - czy warunki są brane realne z dnia wyścigowego i skąd?

    •  

      czy warunki są brane realne z dnia wyścigowego i skąd.

      @YANIcom: tak, zdaje się, że z weather.com na dzień wyścigu.

    •  

      Na pewno trzeba się zastanowić nad wyprzedzaniem LMP1 - moim zdaniem, powinni mieć "zabronione" wyprzedzanie w linii wyścigowej mimo niebieskiej flagi dla GTE i być może w ciasnych zakrętach...

      @YANIcom: podpisuje się oboma rękoma i nogami

    •  

      @Plupi Wyścig z mojej perspektywy: "Różowe Porsche? A chuj, jebne" xD

    •  

      @Plupi:

      PRO LMP1

      pQ - to nauka, nauka i nauka. Szukanie rozwiazan, setem mnie poczestowal @TheSznikers co zdecydowanie pomoglo w tej nauce. Pozniej opcje kertsu, gdzie, ile i po co? ostatecznie czas w top 15 wiec awans do PRO wiec bylo ok.

      Q - Jeden wyjazd na 10 okr bo tylko 15 min wiec nie bylo czasu na wizyty w boksach. Co 2 okrazenie staralem sie zaliczyc pomiarowe i w sumie ok ale liczylem ze urwe jeszcze z 0,5 sek. A to daloby znacznie lepsza pozycje startowa. Finalnie cos okolo 1,5 sek do pole position co dalo 10 miejsce.

      R - Sam start calkiem niezly. Mialem wrazenie jakby czesc zapomiale ze kers warto odpalic na starcie? wiec zyskalem na prostej kilka pozycji. Pelny bak + softy i zobaczymy co bedzie. W sumie jechalo sie calkiem fajnie do 7 okr. gdzie przy dublowaniu w T1 ktos mnie zahaczyl i laduje poza torem tak niefartownie ustawiony ze musialem przepuscic niemal cala stawke aby bezpiecznie powrocic na tor. Nic tam jadymy dalej aby do mety bo to wkoncu zerowka a nie jakas spina. Wmiare rowne tempo jazdy i gdzies w polowie wyscigu dojechalem do pitu. Softy juz byly na wykonczeniu ale jakos dawaly rade i pewnie jeszcze kilka okr. rowniez by daly. Szybki pitstop bo dolewka paliwa to chyba okolo 28 l. + wyniama na kolejne softy. Na 41 okr. przy probie wyprzedzenia GTE maly moj blad i laduje gdzies pod banda. Powrot i ponownie spora starata. Finalnie udalo sie doczlapac na chyba na 7 miejscu?

      Sam wyscig jak dla mnie fajny ale dosyc meczacy. Z jednej strony supoer bo non-stop cos sie dzialo. Z drugiej przez caly wyscig nalezy utrzymac maksymum koncentracji. Wiele razy nalezy dobrze wyliczyc czy warto uzyc kers aby sie zblizyc do widocznego zawodnika GTE bo i tak na zakrecie ciezko bedzie go wyprzedzic. Tam juz te roznice mocy nie byly az tak widoczne jak na wyjsciu na prosta gdzie bezpiecznie mozna bylo wyprzedzac.

      Ogolnie nie mialem wiekszych problemow z wyprzedzaniem klasy GTE. Wszyscy starali sie ejchac swoje i czesto rowniez odpuszczali zostawiajac miejsce od wew. zakretu gdy opoznialem hamowanie np. do ostatniej szykany.

      Sezon zapowiad saie bardzo ciekawie wiec celem bedzie awans do PRO i ukoncznenie wyscigow bez wiekszych czy mniejszych kolizji. Czego i wszystkim zycze.

      #acleague

    •  

      @YANIcom
      @damian_co_dalej
      No nie do końca, to wlasnie wyprzedzanie po wewnetrznej w wiekszosci przypadkow bylo bezpieczniejsze. GTE jeszcze raz przypominam zeby nie probowac "ulatwic" puszczając czy cos tylko jechac zdecydowanie, ale tez nie blokować. Niestety musicie byc gotowi ze lmp bedzie sie pojawiac z dupy nagle wewnatrz zakretu i musicie uwazac zeby ich nie zamknąć.

    •  

      I jedyny kontakt z GTE mialem wlasnie gdy iso mi nie zaufal i chcial odbić na prostej, tylko ze gdy on to zrobil to ja juz bylem obok niego

      +: Plupi
    •  

      @YANIcom: Dla LMP nie wyprzedzenie w zakręcie jednego GTE może oznaczać stratę paru sekund bo np. wyprzedzając dopiero po zakręcie nie zdąży wyprzedzić następnego GTE przed kolejnym zakrętem, a np. jadąc za GTE w S-kach Szumiego traci się bardzo dużo. Nikt w LMP nie chce ryzykować i wpychać się w zakręcie jeżeli nie ma takiej potrzeby, ale tłok nieraz jest zbyt duży i nie ma innej opcji.

      +: Plupi
    •  

      @dj_sasek: jakbysmy jeszcze mieli ze 2 okrazenia to bym Ciebie dopadl. Na ostatnim kolku mialem juz ile 0.5 sekundy? Skorzystales na lontakcie moim i Myska. xD a moglo byc 2 3 4 dla eh team

      +: Plupi
    •  

      @dj_sasek: a i ta czarna corvetta bylem chyba ja? Nir wiem, w kazdym razie na t1 kogos tam chyba uslizgnelo i osoba przede mna wlasciwie to sie prawie zatrzymala, ja juz jie zdazylem.

      +: Plupi
    •  

      @lotnik190: jakos LKRISS potrafil kulturalnie poczekac. Ja wylecialem na trawe prze takie wyprzedzanie w zakrecie, bo na apexie musialem przyhamowac bo mi lmp zamykalo zewnetrzna. A majac juz ostro zuzyte opony, mnie postawilo bokiem. Jakby lmp odczekalo te 50 metrow to na prostej by mnie wzielo. Dla niego strata 1 sec a dla mnie zmarnowana szansa na bycie przy patyku i niezrozumianym. Trzeba dobrac takie tory by byly miejsca do wyprzedzania i sie jakos dogadac ze w okreslonym miejscu lmp1 jedzie tylko w okreslonych przypadkach. A nie divebomb na szykanie i gte na wyjsciu z szykany szura dziobem o tyl lmp... A tak mialem z 2 x. Plus lmp w wolniejszych zakretach niewiele szybsze od gte, wiec po ki uj tak sie pakowac niebezpiecznie. A i jeszcze jedna uwaga do lmp. Jak juz tuz przed zakretem wyprzedzasz to nie zjezdzaj tak agresywnie na optymalna linie. Bo zjezdzasz, dajesz bo heblach a gte walczy z autem by nie zahaczyc.

    •  

      @cienki137: I to wszystko idze w obie strony, LMP pozostając za GTE też może sobie odebrać szanse w walce, jak między LMP jest ~2 sec różnicy to nie wyprzedzenie w zakręcie może czasem oznaczać stratę nawet 3-4 sekund. Jak ci ktoś siedzi na plecach ~1 s to nie wpychanie się przed GTE w szykanie oznacza stratę pozycji.

      +: Plupi
    •  

      jakos LKRISS potrafil kulturalnie poczekac

      @cienki137: Kurwa no chłopaki, to są wyścigi a nie grzeczne czekanie, pls.
      Jak walczysz z kimś, albo starasz się odrobić każdą sekundę to wyprzedzasz gdzie tylko się da. Wiadomo żeby nie zajeżdżać drogi i uważać na kontakty, no ale bez przesady, nie jedziemy w procesji.
      LMP czasem odpierdalało (włącznie ze mną) dziwne akcje, GTE też - chociażby po ostatniej szykanie zacząłem wyprzedzać GTE, które pojechało optymalną linią a ono chciało chyba mi zjechać do wewnętrznej, żeby ustąpić i oczywiście wjebało się we mnie.

      Trzeba jeździć przewidywalnie i tyle.

      Dla niego strata 1 sec
      Przejechanie nawrotu przed Skami to przynajmniej 3-4 sekundy straty.

      Każdy powinien przejechać jeden wyścig GTE i LMP żeby zobaczyć jak to jest, bo ocenianie tylko z jednej perspektywy jest słabe.

      dogadac ze w okreslonym miejscu lmp1 jedzie tylko w okreslonych przypadkach

      xD

    •  

      Generalnie od R1 nie zamierzam jechać jak to było na R0 - na pewno nie będę zwalniał, przepuszczał i zmieniał linii wyścigowej. Jadę swoje, a LMP musi wtedy zmienić linię wyścigową a nie GTE. Na LMP spoczywa większa odpowiedzialność, pojawia się i znika. Obrazowo, dla LMP, GTE to takie pachołki do wymijania, choć by się chciało jechać najwygodniej na wprost. Zresztą wystarczy sobie obejrzeć np. LeMans. GTE to takie ruchome przeszkody dla LMP. GTE tylko nie powinno blokować zjeżdżając z linii wyścigowej i tyle. Mnie tylko irytowało, że jadąc, LMP na siłę się wbijało do prawej aby lepiej wziąść lewy i gdybym nie kontrolował to kilkanaście, tak kilkanaście kolizji miał w dupsko lub bok, ale od R1 tak już nie będzie. LMP musi jechać przewidywalniej i pamiętać o różnicy prędkości, pamiętając o ocenie sytuacji. Nie jest wcale łatwo w LMP, no ale cóż...

    •  

      I zagadka - ile aut zmieści się w nawrocie?
      https://youtu.be/eFX9eHFiqVo

    •  

      MP na siłę się wbijało do prawej aby lepiej wziąść lewy

      @YANIcom: Jeżeli mówisz o T5 to sytuacja wygląda tak, że po wyjściu z T4 LMP przyspiesza dużo szybciej (szczegolnie z boostowaniem) i w momencie wybrania miejsca do wyprzedzania nie ma praktycznie możliwości zmiany decyzji, jest zbyt wielka różnica prędkości.
      Jeżeli GTE jedzie nieprzewidywalnie, czyli nie wiem czy mnie tam puści (jak niektórzy) czy zjedzie do prawej (jak niektórzy) to co mam robić? Jadę tam gdzie w danym momencie mam miejsce, szczególnie jak do zakrętu jest jeszcze daleko.

    •  

      Ja tylko mówię o moich odczuciach i spostrzeżeniach - LMP musi ocenić tak sytuację, aby wiedzieć, że robiąc szybki i niebezpieczny manewr wyprzedzania nie być zaskoczony kolizją z GTE - inne tępo, a GTE jedzie swoje, a LMP kombinuje, ocenia i wymija, a wszystko to w ramach sportowej rywalizacji, bez blokowania, bo GTE dla LMP nie jest rywalem...

    •  

      @mrfloyd: ladnie sciagnales skysera wystarczylo mniej gazu nie mowiac o "powrocie" i kolejne 2 samochody

    •  

      @mrfloyd dobrze, że tam Cię chyba nie naruszyłem, tylko z kolegą się poobijałeś - generalnie to cud, że wczoraj jechałem bo spałem 3h (2-5) i ledwo ledwo choć emocje mnie trzymały (miałem nie jechać, ale się zdeklarowałem i nie chciałem komuś zabierać miejsca - źle by to wyglądało) - po wyścigu dosłownie się rozłączyłem i odleciałem, ale musiałem się jeszcze ocknąć na szybki prysznic...

    •  

      @fifa2195: male edit zasugrowalem sie lewym dolnym rogiem jednak to nie @mrfloyd wiec sorki

    •  

      Kurwa no chłopaki, to są wyścigi a nie grzeczne czekanie, pls.
      Jak walczysz z kimś, albo starasz się odrobić każdą sekundę to wyprzedzasz gdzie tylko się da.


      @Golomp: dalej nie czytałem xD Tak to jest jak się nie ogarnia jazdy szybkim autem. Macie w chuj zapasu mocy, a i tak większość wyprzedza w zakrętach/na dohamowaniach, gdzie jedziecie taką samą prędkością jak GTE albo czasem i wolniej xD No ale czego się spodziewać, jak prawie połowa ludzi, którzy wykręcili jakiś czas w prequali w LMP1 jeździ w pro xD

    •  

      Macie w chuj zapasu mocy, a i tak większość wyprzedza w zakrętach/na dohamowaniach, gdzie jedziecie taką samą prędkością jak GTE albo czasem i wolniej xD

      @patyk15: Chwilunia, w momencie kiedy LMP jest na wysokości GTE to GTE powinno traktować GTE jak GTE a nie na siłę pchać się na optymalną linię tak jak niektórzy.
      I LMP i GTE muszą jeździć przewidywalnie i przewidywać.

    •  

      wysokości GTE to GTE powinno traktować GTE jak GTE

      @Golomp: dobra, dość xD

    •  

      @patyk15: znaczy LMP jak GTE xD

    •  

      @YANIcom Jakby co to ja się "kontaktowałem" tylko ze skethoo i z tam chyba z erosem w LMP ;) A nagranie jest zza Mateush92, co na niego tak psioczyli w głośnikach i po wyścigu :P

    •  

      @RealAKP: ja też jechałem na 2 stopy ale wynik popsuło mi DT za przekroczenie prędkości w aleji i strzał od lmp1 na początku.

    •  

      @mrfloyd @YANIcom: Wlaśnie że dostałem od Ciebie solidnego strzała i dlatego wpadłem na @Skyseerr Przecież dokładnie widać to na tym replay'u :P
      Powrót był bardzo słaby, za co przepraszam @simcoe, ale był to mój pierwszy wyścig w @ACLeague i wyciągnałem z niego wnioski.

    •  

      @mateush92: Jechałem czerwonobiałym Ferrari z numerem 75 i za bardzo nie widać mnie w tym fragmencie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sprawdź sobie u siebie na powtórce kto się tam z Tobą kontakcił w którym momencie. :)

    •  

      @mrfloyd: Spoko - wiem, że to nie Ty, ale Ty wrzuciłeś replay :D To @YANIcom :P

    •  

      @mateush92: A, faktycznie. :D

    •  

      co ja, nie dostales ode mnie strzala... choc bylo b.blisko... choc już nie pamietam, bylo minelo, pozdro

Gorące dyskusje ostatnie 12h