Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    W mojej #pracbaza zdarzyła się, całkiem niedawno, zabawna(?) sytuacja. W czymś a'la biuro obsługi klienta (fakturowanie, umowy itp.) siedziała sobie młoda dziewczyna, stażystka, pracująca za jakieś tam niewielkie pieniądze (miałem z nią mało do czynienia, ale podobno kumata i sympatyczna). Koniec pierwszej umowy wypadał jej jakoś zaraz po wakacjach. Dziewczyna wiele razy pytała się przełożoną, czy będzie dla niej umowa, na ile może liczyć itp. Przełożona zbywała ją tekstami typu "spokojnie, będzie dobrze, damy radę".

    Pod koniec tegoż okresu kierowniczka przyszła do niej i oznajmiła, że jest dla niej umowa. No i tu szok, bo dziewczyna stwierdziła, że umowy nie podpisze, bo już ma inne plany - wyjazd za granicę. Nieśmiało rzuciła między wierszami, że miała dosyć niepewności i proszenia się, i umowy nawet nie zamierza oglądać, bo już się zobowiązała. W związku z czym idzie na pozostały urlop i po urlopie wróci załatwić formalności i fru na wyspy.

    Dziewczyna poszła na urlop, i wyszedł problem - w okresie wakacyjnym, kiedy młodsza część działu była na urlopie, w biurze zostały dwie stare Grażyny i ta właśnie młoda. I wtedy też, do programu do fakturowania weszła jakaś spora aktualizacja/nakładka, ponoć zajebiście istotna. Z rozmowy wyszło, że Grażyny na szkolenie nie poszły, bo po co im te komputry, i wysłały młodą. I od tamtej pory, młoda wszystko w tym programie robiła, Grażyny siedziały na dupie i piły kawę. Młoda sobie poszła i okazało się, że nikt programu do faktur nie kuma, także młodzi bo jest zupełnie inny niż poprzedni i każdy się boi dotykać, bo nie wiadomo jak poprawki nanosić na ewentualnie źle wystawioną fakturęXD

    Grażyny dostały opierdol, wykonawca stwierdził, że on szkolenie już robił i nie wie kiedy będzie mógł zrobić następne a instrukcji jako takiej nie stworzył XDD. No i wnioski - trzeba szybko demydż kontrol. Po kilku dniach młoda wróciła z urlopu pozabierać papiery z kadr i swoje graty z pokoju. Przyszła do pokoju i nawiązał się taki dialog:
    K(ierowniczka): O dzień dobry Pani Aniu, hihi, jaka Pani wypoczęta hihi (wazelina mocno)
    A(nia): No, dzień dobry, zabieram swoje rzeczy i już mnie nie ma.
    K: Noo, ale może by Pani przemyślała, bo wie Pani, tą umowę to mozna ponegocjować, stawkę podnieść...
    A: Ale już mówiłam, zobowiązałam się, wyjeżdżam za parę dni do Anglii, zresztą część moich rzeczy już tam pojechała.
    K: No... Trudno... Szkoda, takiego pracownika tracić, szkoda, bo wie Pani, tutaj z tym programem są problemy... No koleżanki sobie nie radzą, faktury zalegają...
    A: (olewcze milczenie)
    K: To ja Pani Aniu hihi miałabym taką prośbę do Pani... Bo ja już rozmawiałam z naszymi informatykami że by się tak dało... Jakby Pani była już w tej Anglii, to mogłaby coś Pani, hihi, wieczorem pomóc koleżankom w tym programie?

    Ania uśmiechnęła się serdecznie i odpowiedziała:

    pokaż spoiler Chyba Pani na głowę upadła


    Podniosła torbę ze swoimi rzeczami i wyszła.
    #pracbaza #logikarozowychpaskow #czujedobrzeczlowiek i chyba trochę #rozowykorposwiat
    pokaż całość

    odpowiedzi (57)

  • avatar

    你们好,

    Jeden z plusujących ten wpis otrzyma drewnianą pocztówkę przywiezioną z paryskiego kasyna w #makau. Pocztówka zostanie natomiast wysłana z #hongkong.

    #rozdajo #postcrossing #cebulaonline #cebulaonlinewchinach

    odpowiedzi (11)

  • avatar

    DZIEŃ 47/100

    W pewnym mieście policja szukała ludzi do pracy.
    Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno.
    Postanowiono więc wybrać tą jedną za pomocą małego testu.
    - Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie pewnego osobnika z profilu. Proszę
    powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
    - Jezu! On ma tylko jedno ucho!
    Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
    - O Boże! On ma tylko jedno ucho!
    Ta również wypadła poniżej oczekiwań.
    Poproszono trzecią kandydatkę, która dostała to samo zadanie.
    - Ten człowiek nosi szkła kontaktowe - odpowiedziała blondynka.
    Komisja spojrzała zadziwiona.
    Sprawdzono w dokumentach i okazało się, że miała rację.
    - No wspaniale! Gratulujemy! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
    - To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
    - Ale dlaczego?

    pokaż spoiler - No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!


    #suchar #100dnisucharow
    pokaż całość

    odpowiedzi (51)