•  

    Właśnie czytam sobie artykuł na Wykopie o wikipedii i o tym, że 70% treści w internecie jest dziełem jednego procenta jej moderatorów... cóż, ta #historia, trochę życiowa #pasta, a może nawet #coolstory dotyczy fragmentu pozostałych 30% i jednego spośród 99% pozostałych edytorów wikipedii.
    9 lat temu pod koniec grudnia (tak mi wynika z historii edycji na wikipedii) na 'piwku' wpadliśmy na taki genialny pomysł, żeby urozmaicić treść jednego artykułu. Byliśmy niemal pewni, że "przecież każdy może edytować stronę, więc zaraz ktoś to usunie".
    Nic bardziej mylnego.
    Za cel obraliśmy stworzenie, o którym wiedza przeciętnego człowieka kończy się na serialach animowanych typu Syrenka Ariel albo Spongebob.
    Konik Morski.
    A właściwie teraz widniejący pod hasłem Pławikoniki.
    Przejdźmy do rzeczy. Kolega Jeż zasiadł do klawiatury i pyta co ma pisać. A że byliśmy w stanie takim, a nie innym postanowiłem:
    - Pisz:

    "Napar z konika morskiego wywołuje halucynacje"
    Niby trochę słabe prowo, ale z drugiej strony pomyśleliśmy, że może właśnie dzięki temu nikt tego jednak nie wyedytuje. Jednak po chwili na mysłu było nam mało więc dosiadłem się do klawiatury i dodałem:

    a w większych dawkach może trwale uszkodzić psychikę.

    Zaraz minie dziewięć lat i nawet jak ktoś to w końcu kiedyś wyedytuje... tego co moje mi nie zabierze:
    1. 342 wyniki w google dosłownego cytatu "Napar z konika morskiego wywołuje halucynacje, a w większych dawkach może trwale uszkodzić psychikę" (chociaż jak przechodzi się na kolejne strony ta iloś się zmniejsza i tego nie kumam)
    2. Memy robione na temat tego zjawiska, będące jednocześnie dowodem na bezużyteczność stron na facebooku promujących bezuyżytezną wiedzę link
    3. Plansza z grafiką w Warszawskim Metrze na tych zjebanych małych monitorkach CityInfo jako ciekawostka XD
    4. Siostra mieszkająca we Wrocławiu mówi, że mają tam gdzieś taki wielki telebim z ciekawostkami i newsami i również tam widziała słowo w słowo przeklepaną ową "ciekawostkę"
    5. Masa gównostronek powielających wpisy z wikipedii, w tym trafiają się domeny tak zacne jak "szkolnictwo.pl"
    6. Nawet krótka dyskusja na wykopie pod linkiem
    7. Po wpisaniu konik morski halucynacje widać też inne wyniki z taką informacją tylko w innej formie.
    I tak se leci ten czas.

    Już nawet nie próbuję sobie wyobrazić ilu osobom nauczyciel wstawił za dodatkową ciekawostkę z wypracowania piątkę po sprawdzeniu tej informacji w internecie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wiadomo, nic nowego, wikipedia gówno....
    Tylko nikt nie wyciąga wniosków, bo dalej widać ją jako częsty argument w dyskusji na dany temat.

    Pozdrawiam
    #truestory #heheszki #takbylo #gownowpis

    źródło: asasas.jpg

    •  

      @bizonsky: ta.. kiedyś jak byłem na studiach, to jeden z profesorów z grupą studentów postanowili uzupełnić wikipedię o nowe hasła i poprawić istniejące hasła z dziedziny którą studiowaliśmy...
      na początku było fajnie, ale w pewnym momencie wikipediowe pajace zaczęły być mądrzejsze od profesorów i studentów i blokowały zmiany pozostawiając hasła w starym niepełnym, bądź nawet błędnym brzmieniu, albo usuwając nowe stworzone przez ową grupę hasła.

      projekt po pół roku upadł i zakończył się klapą....

      więc wikipedia jest gówno warta, jeden procent moderatorów wikipedii na się na siedemdziesięciu procentach świata lepiej niż profesorowie i ludzie którzy poświęcają masę czasu na zgłębienie dziedziny którą się zajmują...

      +: Utsuro
    •  

      @bizonsky: Pamiętam, jak w 2009 po meczu Polska - Norwegia w ręczną mój kumpel dopisał jedno zdanie na wikipedii, na stronie Artura Siódmiaka - "w ostatnim meczu zajebał taką bramę, że się Norwegowie obsrali na miętowo" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tekst w sumie do dzisiaj krąży w wąskim gronie jako klasyk, niestety z wiki zniknął po paru godzinach : (

    •  
      A..........e

      0

      @bizonsky: Jak się czujesz z tym, że wprowadzaliście ludzi w błąd? A, któryś z adminów Wiki musiał czytać twój wpis:

      https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=P%C5%82awikoniki&type=revision&diff=50900164&oldid=50679087

    •  

      @Agent_Mugabe nie mam z tym problemu :) wikipedia to wg. mnie niskiej jakości podręcznik. zawsze po takich bazgrałem w szkole. po wpisie płakał też nie będę :) i tak nikt poza kilkoma osobami o tym nie wiedział a jak napisałem miałem z tego wystarczająco dużo frajdy. Wiem za to z autopsji dzięki temu doświadczeniu dlaczego nie warto z tego serwisu korzystać.

    •  

      @bizonsky: Zdaje się, że głównie udowodniłeś, że nie można wierzyć wszystkiemu co się znajdzie w Internecie, bo są tam... takie osoby jak Ty ;-).

    •  

      @bizonsky: "Hihi, zepsułem przycisk w windzie i nikt mnie nie złapał". Brawo ty.

    •  

      @Halibutt: co poradzisz, dla mnie jest śmieszne, że nikt nie potrafi naprawić windy przez 9 lat, ludzie przechodzą obok ale nie sprawdzą i zaczynają wierzyć że tak ma być i że to prawda, że winda już nie pojedzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      opisałem na przykładzie jak zwykła głupia zabawa po używkach sprzed lat wpływa na jakąś stosunkowo niedużą, ale jednak część internetu i jak się okazuje nie tylko.
      jest to ciekawe i poniekąd zabawne, ja bym w życiu nie powielał informacji bez źródła. wiele osób zrobiło to z moim wpisem na wikipedii - ich wina.
      poza tym to nie jest moja pasja, ani coś co namiętnie powtarzam, to pojedynczy fakt który miał miejsce i który opisałem
      ale oczywiście musza się znaleźć goście z sekwoją w dupie jak Ty albo @EcceNux i @Agent_Mugabe którzy będą sprowadzać wszystko do sugerowania, że zrobiłem to celowo albo przedstawiać obraz opisany przeze mnie tak jakbym zaplanował całą "akcję" na 9 lat

      ikskurwade XD

      owszem, wcisnąłem przycisk i nikt mnie nie złapał - tak sobie mogłem powiedzieć pod nosem te 9 lat temu, ale po takim czasie sytuacji nie można sprowadzać do tak miałkich wywodów, to świadczy tylko źle o was.

    •  
      A..........e

      0

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Agent_Mugabe: odwracanie kota ogonem i dyskusja nie na temat

    •  

      @bizonsky: No sorry, ale to jakieś pomieszanie z poplątaniem. Jasne, historia ciekawa i pouczająca, zwłaszcza dla tych, którzy podchodzą bezkrytycznie do wszystkiego co znajdą w sieci. Ale fakt pozostaje faktem: popsuliście dobro wspólne, wprowadziliście ludzi w błąd. Świadomie (no, powiedzmy od następnego dnia świadomie).

      Tyle dobrego, że sprawę opisałeś, bo dzięki temu znalazł się ktoś, kto to hasło pięknie rozbudował i naprawił.

    •  

      @Halibutt:

      Świadomie (no, powiedzmy od następnego dnia świadomie).
      Naprawdę myślisz, że ktoś się zastanawiał na drugi dzień na temat jednej z miliona rzeczy które tego wieczoru robiliśmy na melanżu?
      Kek.
      Nikt o tym nawet nie pamiętał, do kolejnego sprawdzenia przy okazji melanżu z rok później, kiedy ktoś sobie o tym nagle przypomniał.
      Piszesz, że zrobiłem to świadomie, ale nie masz racji, nikt nie spodziewał się, że ta informacje przetrwa eony. Tym bardziej, że mieliśmy świadomość, że ktoś może to wyedytować.
      Informacje co do kolejnych wykorzystań zapisu napływały do mnie przez lata i owszem mogłem to wcześniej usunąć, naprawiając swój karygodny względem społeczeństwa (jak to dalej próbujesz przemycić między wierszami XDXD) błąd, ale do tej pory artykuł ten służył mi jako dobitny przykład na dowód mylności osób których głównym argumentem jest pierwsza z brzegu internetowa informacja.
      I mimo przytaczania tego przykładu na niejednym forum i stronkach ze śmiesznymi obrazkami pierwszy raz spotykam się z takim przejaskrawianiem sprawy. A ta skarga do moderacji wiki to już w ogóle cały wykop.pl XD
      Powtarzam, nie szkoda mi tego wpisu, a zarzucanie, że zrobiłem to aby coś zepsuć jest pierdoleniem i to po bandzie :)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Nareszcie mamy nasz serial, który sukcesywnie na całym świecie zbiera pozytywne opinie.

    A u nas wielka krytyka, bo za dużo przekleństw xD

    #slepnacodswiatel #seriale

    odpowiedzi (97)

  • avatar

    Wizyta w perfumerii Douglas.
    Pani: w czym możemy pomóc?
    Ja: szukam zapachów z grupy fougere
    P: proszę poczekać (lekka konsternacja)
    Pani poszła do swojego komputera.
    P: Przykro mi perfum tej marki u nas nie ma.
    Ja: Chodziło mi grupę zapachów w ramach nurtu fougere
    P: Proszę poczekać.
    Pani woła za chwilę, żebym podszedl do komputerka. Strona Fragrantici odpalona #pdk
    Grupa 3 Pan konsultantek się zebrała i kminia o co temu dziwnemu klientowi chodzi
    P: jak to się piszę?
    wiec mówię jak i dodaje info uzupelniajace, wie Pani to grupa zapachów trawiastych, trochę zielonych: kumaryna, wetiweria, lawenda, bergamotka. Tak jak by Pani wąchała mężczyzne 30+ lat temu. Klasyka.
    Pani: cóż bym mogła Panu zaproponować takiego... hmm. Proszę zobaczyć to i podaje mi "Gentleman Givenchy" (nie mylić z klasyką "Givenchy Gentleman", którą na marginesie lubię, choć w fougere wg mnie nie wpada), czyli to nowoczesne dziadostwo i "odnowienie" starego hitu, które pachnie irysem jak Dior homme....
    Facepalm.
    P.S. w sephorze nie lepiej, ze znajomością.

    #perfumy
    pokaż całość

    odpowiedzi (174)

  • avatar

    Biurko na zamówienie gotowe.
    290cm szerokie.
    80 cm głębokie.
    z prawej 3 szuflady, z lewej szafka z półką w środku.
    Laptop 17 cali zabawnie wygląda XD
    Trzeba kupić stacjonarkę zdecydowanie i postawić na 3 takie same monitory

    Robił @NetJaro jakby ktoś szukał.

    #biurko #meble #remontujzwykopem #remont #budujzwykopem #stolarstwo pokaż całość

    odpowiedzi (190)