Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #sekretariat #pracbaza
    Aaa stało się coś, czego myślałam, że już nie doczekam w tej pracy.

    Na początku wakacji odeszło od nas do innej szkoły troje uczniów. Procedura przeniesienia wygląda w ten sposób, że zanim wyślę dokumenty dzieci, muszę dostać od tamtej szkoły pisemko: "Potwierdzam przyjęcie do szkoły Oli, Ani i Tomka + ich pesele + pieczątka i podpis sekretarki". Przygotowanie takiego świstka i wysłanie go faxem trwa max. 10 minut (czas liczę razem ze zrobieniem kawki).
    Jako że lubię mieć wszystkie sprawy pozałatwiane i gdy tylko łapałam wzrokiem dokumenty tych dzieci to mnie kurwica brała, że to jest niedokończone, to kilka razy się upominałam o ten papier mailowo i telefonicznie, oczywiście słyszałam "oj tak tak niedługo wyślę". Śniły mi się nawet raz te dzieci xD

    Minęło prawie pół roku, a ja już straciłam nadzieję. Jednak święta to czas cudów (。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)
    Pan listonosz mi przyniósł właśnie polecony z pisemkiem. Już czuję jak się zmienia jakość mojego życia:)

    Mogę odejść w pokoju (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    (za 5 dni bezrobocie)
    pokaż całość

    odpowiedzi (60)

  • avatar

    Za każdym razem, gdy odzywa się do mnie koleżanka z liceum.
    "- Czy to MLM?
    - Nie, w żadnym wypadku! Czy myślałaś kiedyś aby zarabiać osiem tysięcy bez wychodzenia z domu?"

    #pracbaza #heheszki #zajebanezfacebooka

    odpowiedzi (32)

  • avatar

    Przyszedł do naszego #biurorachunkowe potencjalny, nowy klient. Z poprzednim biurem, z którym od pięciu lat współpracowali, postanowił się rozejść bo jakość ich usług spadła. Z racji długotrwałej współpracy chciał rozejście zrobić z klasą – spotkanie, prezenty dla księgowości itd.

    Gdy właścicielka tamtego biura rachunkowego dowiedziała się, kilka miesięcy temu o propozycji zakończenia po rozliczenia grudnia, współpracy wpadła w szał i:
    - Wpierw się się sfochała i nie odzywała przez dni X. telefonów tez nie odbierała
    - Potem sama wystosowała maila z wypowiedzeniem - ona bedzie góra wypowiadając umowę a nie mając ja wypowiedzianą
    - Po pięciu minutach od wysłania zadzwoniła do klienta z pretensjami, że czemu do niej nie dzwoni jak odczytał maila
    - Zarzekła się, że bilansu mu nie zrobi
    - PIT-ów pracowników również nie zrobi
    - I bazy danych ze swojego programu księgowego do innego biura, to nie wie czy wyśle.
    A na koniec hit hitów, rzekła:
    **Jestem góralka, to pokaże panu co to zaznaczy zawziętość**

    #ksiegowosc i definitywnie #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)