Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Obiecałem to zrobiłem wpis
    Nie oczekujcie ode mnie pięknych awatarów, bo zrobienie takiej ilości ręcznie byłoby zbyt czasochłonne, samo pobranie było trudne. Gdyby było z 1k plusów zrobiłbym to ręcznie, a tak macie piękną rameczkę dodaną przez photoshopa xD
    Na 2488 plusujących pobrałem 2022 awatary, reszta nie miała awków albo miała już świąteczne więc postanowiłem, że nie ma sensu takim robić świątecznego bo już mają, wyjątkiem jest tylko kilka pierwszych gdzie jeszcze sam dodawałem czapeczki bowierzyłem, że się uda xD

    https://mega.nz/#F!prAFhTiY!1nTcphSS9O0U_jx4pdNzRQ
    pokaż całość

    odpowiedzi (252)

  • odpowiedzi (4)

  • avatar

    Mirki, co się odjebało. Byłam z mężem w sklepie meblowym Agata w Gliwicach i przy kasie wywiązała się taka rozmowa między jakimś klientem (K), a moim mężem (M):
    (K) Czemu nie stoisz (w kolejce przyp. red.) do tej kasy?
    (M) Bo tu obowiązuje jedna kolejka, więc jak któraś kasa się zwolni to po prostu tam podejdę.
    (K) Po co tyle słów?!
    (M) Pyta pan, to odpowiadam.
    (K) Naprostować ci nos?! Chodź na zewnątrz!
    My wielkie WTF, facet jest z żoną i dzieckiem okolice 10lvl, i mój mąż zwraca się do tej żony „Czy może pani uspokoić męża, bo nie rozumiem jego zaczepek”. Żona odwraca się tyłem i udaje że nie słyszy, a koleś się rozkręca i zaczyna na poważnie grozić pobiciem. Zawołałam ochroniarza, on z kolei wezwał policję, ale zanim przyjechali to zdążyliśmy jeszcze usłyszeć obelgi i kilka gróźb, a państwo się zwinęli. Mąż z ochroniarzem poszli tylko spisać numery rejestracyjne. Jutro musimy pojechać na komisariat złożyć zeznania. Patola. #zalesie #patologiazewsi #truestory #boldupy #gliwice
    pokaż całość

    odpowiedzi (20)