Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Sprzedawałem jakiś czas temu komputer na olx. Trafił mi się jakiś chłopak na oko podstawówka lub gimnazjum, męczył niemiłosiernie, że on mi będzie co miesiąc po 100 PLN płacił, zgodziłem się na raty ale przez allegro. Wystawiłem, widzę, że się sprzedał, ale płatność przy odbiorze, dzwonię i tłumacze jaka sytuacja i nagle słychać od kobiety, matki: ZOSTAW, AŁA! I zerwanie połączenia, po chwili dostaje SMS jak niżej, także nie powiem, mam szczęście do sprzedawania :p

    #olx #januszeolx i trochę #patologiazewsi
    pokaż całość

    odpowiedzi (62)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, Mirabelki czy wierzycie w przeznaczenie? :D Lvl 22 here, na poczatku studiow poznalam chlopaka, pieknego chlopaka :D Jak go pierwszy raz zobaczylam to byla taka milosc od pierwszego wejrzenia( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy zrozumialam, ze to jest wlasnie moj typ, ciemny, umiesniony( ale bez przesady), z ciemna karnacja(Jest Polakiem i wcale nie wyglada jak ciapaty, inny typ urody( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie potrafie opisac nawet co wtedy poczulam jak go zobaczylam, ani tego co przezylam jak wieczorem do mnie napisal. Nawet nie wiem jakim cudem zgodzilam sie pojsc z nim nastepnego dnia na impreze do jego znajomych. Przez 3 lata studiow troche sie spotykalismy, troche sprzeczalismy( nigdy jakos nie bylismy jednak w zwiazku). Przejde do rzeczy. To wyglada troche jak przeznaczenie :D Mieszkamy w duzym miescie, On jest jedyna osoba ze studiow, ktora potrafie przypadkiem spotkac na miescie(chcoiaz mieszkamy po przeciwnych stronach miasta), wykladowca przydziela osoby do projektu?- oczywscie ja i On. Pojde na impreze do znajomych, kogo tam spotkam- Jego( chociaz nie byl zaproszony). Nie potrafie tego wytlumaczyc, ale rozmawiajac z nim, nawet w grupie znajomych jest tak, jakby swiat nie istnial- rozmawiam tylko ja z nim i nie widze nawet ludzi dookola nas. Zawsze patrzymy sobie gleboko w oczy. WIdze jak ciagle pozera mnie wzrokiem i ja jego tez. Calowalismy sie nieraz- magia. Czuje sie przy nim tez jak przy dobrym kumplu, ktorego znalabym od wielu, wielu lat. Od zawsze byl o mnie strasznie zazdrosny, nie dopuszczal do mnie chlopakow. Ostatnio moja kolezanka powiedziala nawet, ze jestesmy do siebie bardzo podobni i wygladamy jak rodzenstwo. KIlka dni temu spotkalismy sie przypadkiem na imprezie, nie wiedzialam, ze tam bedzie. Otworzyl drzwi a mnie jakby piorun strzelil. Przegadalismy, smialismy sie razem cala impreze. Probowal mnie kilka razy pocalowac, za kazdym razem odwracalam glowe, chociaz bilam sie z tym. Raz tylko dotknal ustami moich ust, czule, odwrocilam glowe. Mam chlopaka, nie zrobilabym mu tego, nie potrafilabym pozniej spojrzec mu w oczy. Ale ten koles ciagle siedzi mi w glowie.Jesli nie widze go przez jakis czas, nie mysle o nim zbyt czesto, ale wystarczy, ze napisze, spotkam go gdzies i juz zaczynam o nim rozmyslac. Nie potrafie wyjasnic tego, dlaczego tylko z nim mam takie sytuacje. Moj chlopak jest dla mnie bardzo dobry, kochany, podoba mi sie, jest przystojny, ale nigdy nie patrzylam tak na niego, jak na "Niego". Z chlopakiem spotykamy sie od pol roku i raczej nie chcialabym go zostawic.
    Wszyscy znajomi to widza, ze jestesmy jak zakochani. Moze gdyby kiedys ktoros z nas odwazyloby sie zrobic ten pierwszy krok, wszystko potoczyloby sie inaczej. Nie wiem czy to jest miedzy nami to tylko pozadanie czy cos wiecej. Mial ktos z was podobnie?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    odpowiedzi (54)

  • odpowiedzi (14)