•  

    @bartez_94: @Qwik3: @LudzikIT: @zerathul:
    Wybaczcie brak odpowiedzi w
    https://www.wykop.pl/wpis/28245137/haha-bylem-dzisiaj-na-szkoleniu-z-techniki-jazdy-j/100314313/#comment-100314313
    bo wspaniały OP stwierdził, że najlepszą formą dyskusji jest napisać obraźliwy komentarz i zablokować mi możliwość odpowiedzi.

    Szkoda czasu i pieniędzy na kręcenie się po placu tyłem. W czasie normalnej jazdy jest to manewr nikomu do niczego nie potrzebny, poza wyjątkowymi przypadkami typu parkowanie (chociaż kto jedzie 10 metrów do tyłu żeby zaparkować?). A tego można spokojnie nauczyć się po zdanym egzaminie, w swoim własnym aucie, gdzieś na uboczu. No i w normalnych warunkach drogowych nikogo nie będzie obchodziło, że w połowie manewru się zatrzymasz, poprawisz 3 razy, bo nie jesteś pewny czy nie obetrzesz.

    I nigdzie nie twierdziłem, że jest to trudny manewr. Naprawdę potrzeba zamkniętego placu, tyczek i wykwalifikowanego instruktora do nauki takowego? Nie wydaje mi się. Z resztą, pamiętajcie, że każdy kto jeździ po naszych drogach musiał zdać łuk na egzaminie. Czy dzięki temu nie ma obcierek parkingowych i śmiesznych filmików na jutubie, gdzie ktoś wyjeżdża na 70 razy z parkingu osiedlowego? Może dlatego, że ten manewr (na egzaminie) to jakiś absurd?

    +: mikw, Cronox
    •  
      L......T via Android

      0

      @WesolySromek Ja szczerze to powiem tak:
      Ogólnie manewr ten jest wymagany do nauki i fakt każdy musiał go zdać ale kwestia instruktora kto i jak szybko sie to nauczył. Ja przykładowo miałem z tym problem na tzw "słupki" i w pewnym momencie sam wyczułem auto. Ogólnie mój instruktor na B to była porażka ale mniejsza z tym.
      W tym manewrze bardziej chodzi o jazde do tyłu na lusterka, czasem zdarza się, że musisz cofać i nie masz zbyt dobrej widoczności w tylnej szybie lub zwyczajnie musisz korygować i pilnować boków wtedy nagle panika bo na kursie nie uczyli, gówno prawda praktycznie wszystkiego Cie nauczyli z tym, że jeżeli jeździłeś na pamięć to już oznaka tylko i wyłacznie chujowej szkoły i chujowego instruktora

    •  

      @LudzikIT: Ale mi nie chodzi o to, że manewr jest głupkowaty i nigdy się do niczego nie przyda. Chodzi mi tylko o to, że nie powinien być elementem obowiązkowego kursu (i egzaminu). W swojej naturze jest tak specyficzny, że wymaganie od kandydata na świeżego kierowcę bezbłędnego cofania po łuku jest idiotyczne. Pomijając już to, że sama technika wymagana na egzaminie jest kretyńska. Może coś się zmieniło, ale jak ja zdawałem wymogiem przy łuku było:
      1) trzymanie obydwu rąk na kierownicy
      2) odwrócenie głowy i patrzenie przez tylną szybę (!)
      3) brak możliwości zatrzymania się i upewnienia czy wszystko jest ok (!!)
      4) konieczność dojechania tyłem blisko do przeszkody małym hatchbackiem z bocznymi lusterkami zaburzającymi perspektywę i tylną szybą niczym okienko w jachtowej kajucie.

      I to był ostatni raz w życiu, kiedy wykonywałem w ten sposób cofanie. Po zdanym egzaminie pożyczyłem od ojca auto, pojechaliśmy sobie na jakiś pusty plac i uczyłem się tego i tak od nowa, bo nauka jazdy z odwracaniem głowy do tyłu to jakieś nieporozumienie jest. Szczególnie dobrze działa w samochodach w których nie ma tylnej szyby ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @WesolySromek u mnie tez był wymóg odwrócenia głowy, machnąłem tylko żeby było na kamerze i szybko wróciłem na lusterka bo to bezsens był

Gorące dyskusje ostatnie 12h