Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Rozwiążmy to raz na zawsze. Mirki jak na to mówicie

    odpowiedzi (54)

  • avatar

    Co to się odjebało xD
    Wczoraj dzwoni mi kumpel, że ma sytuację podbramkową bo muszą gdzieś z różwoym wyskoczyć załatwić a nie mają co z gówniakiem zrobić. Mówię, że spoko luz, dawaj gówniaka.
    Siedzimy z młodym w salonie. Pytam się co tam w przedszkolu a młody opowiada, że tam jakąś zaba mieli jakie dzwięki wydają zwierzątka. No i tak go przeptuję i pytam jak robi kot. Młody mówi, że "miau". Odpowiadam mu, że pies miałczy a kot szczeka.
    Oczywiście kłótnia bo on wie lepiej!
    No to patrz młody: jutub na TV i wpisuję szczekające koty. Puszam młodemu kilka filmików. Potem z miałczącymi psami. No i robię mu pranie mózgu xD Młody jeszcze walczył, że w bajkach psy szczekają no ale mój kontrargument, że psy w bajkach potrafia mówić zbił go z tropu.
    No i dzis mi dzwoni kumpel, że ta wódeczka na sobotę to jednak odwołana bo różowa wkurwiona na mnie. Młody wdał się podobno w polemikę w przedszkolu na temat odgłosów zwierząt z kolega i się poszarpali xD
    Szkoda wódeczki ale co kisnę to moje xD
    #heheszki #zonabijealewolnobiega
    pokaż całość

    odpowiedzi (20)

  • avatar

    Jak pracowałem w uk #depresja była traktowana jak normalna choroba ( ͡° ʖ̯ ͡°) gdy ktoś ją miał to ludzie współczuli takiej osobie, proponowali pomoc itp.
    W mojej pracy był facet, którego żona miała depresję. Bardzo często się zwalniał z pracy i jechał do niej gdy miała gorsze dni. Nikt nie robił problemów i każdy rozumiał.
    Było tam większe zrozumienie. Gdy wylądowałem w szpitalu, każdy był dla mnie miły i oferował pomoc... Podczas gdy tutaj każdy kazał mi się wziąć w garść, bo nie mam prawa być smutny xD

    Nie wiem po co to piszę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

    odpowiedzi (132)