Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, Mirabelki czy wierzycie w przeznaczenie? :D Lvl 22 here, na poczatku studiow poznalam chlopaka, pieknego chlopaka :D Jak go pierwszy raz zobaczylam to byla taka milosc od pierwszego wejrzenia( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy zrozumialam, ze to jest wlasnie moj typ, ciemny, umiesniony( ale bez przesady), z ciemna karnacja(Jest Polakiem i wcale nie wyglada jak ciapaty, inny typ urody( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie potrafie opisac nawet co wtedy poczulam jak go zobaczylam, ani tego co przezylam jak wieczorem do mnie napisal. Nawet nie wiem jakim cudem zgodzilam sie pojsc z nim nastepnego dnia na impreze do jego znajomych. Przez 3 lata studiow troche sie spotykalismy, troche sprzeczalismy( nigdy jakos nie bylismy jednak w zwiazku). Przejde do rzeczy. To wyglada troche jak przeznaczenie :D Mieszkamy w duzym miescie, On jest jedyna osoba ze studiow, ktora potrafie przypadkiem spotkac na miescie(chcoiaz mieszkamy po przeciwnych stronach miasta), wykladowca przydziela osoby do projektu?- oczywscie ja i On. Pojde na impreze do znajomych, kogo tam spotkam- Jego( chociaz nie byl zaproszony). Nie potrafie tego wytlumaczyc, ale rozmawiajac z nim, nawet w grupie znajomych jest tak, jakby swiat nie istnial- rozmawiam tylko ja z nim i nie widze nawet ludzi dookola nas. Zawsze patrzymy sobie gleboko w oczy. WIdze jak ciagle pozera mnie wzrokiem i ja jego tez. Calowalismy sie nieraz- magia. Czuje sie przy nim tez jak przy dobrym kumplu, ktorego znalabym od wielu, wielu lat. Od zawsze byl o mnie strasznie zazdrosny, nie dopuszczal do mnie chlopakow. Ostatnio moja kolezanka powiedziala nawet, ze jestesmy do siebie bardzo podobni i wygladamy jak rodzenstwo. KIlka dni temu spotkalismy sie przypadkiem na imprezie, nie wiedzialam, ze tam bedzie. Otworzyl drzwi a mnie jakby piorun strzelil. Przegadalismy, smialismy sie razem cala impreze. Probowal mnie kilka razy pocalowac, za kazdym razem odwracalam glowe, chociaz bilam sie z tym. Raz tylko dotknal ustami moich ust, czule, odwrocilam glowe. Mam chlopaka, nie zrobilabym mu tego, nie potrafilabym pozniej spojrzec mu w oczy. Ale ten koles ciagle siedzi mi w glowie.Jesli nie widze go przez jakis czas, nie mysle o nim zbyt czesto, ale wystarczy, ze napisze, spotkam go gdzies i juz zaczynam o nim rozmyslac. Nie potrafie wyjasnic tego, dlaczego tylko z nim mam takie sytuacje. Moj chlopak jest dla mnie bardzo dobry, kochany, podoba mi sie, jest przystojny, ale nigdy nie patrzylam tak na niego, jak na "Niego". Z chlopakiem spotykamy sie od pol roku i raczej nie chcialabym go zostawic.
    Wszyscy znajomi to widza, ze jestesmy jak zakochani. Moze gdyby kiedys ktoros z nas odwazyloby sie zrobic ten pierwszy krok, wszystko potoczyloby sie inaczej. Nie wiem czy to jest miedzy nami to tylko pozadanie czy cos wiecej. Mial ktos z was podobnie?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    odpowiedzi (53)

  • avatar

    Ale to było dobre, nawet lepsze niż internet

    odpowiedzi (30)

  • odpowiedzi (25)