•  

    #neuropa #bekazkatoli #religia #katolicyzm #oswiadczeniezdupy

    Dlaczego obrzydza mnie katolicyzm:

    1. Chrzczenie dzieci

    Wydaje się, że człowiek powinien mieć wybór i w pełni świadomie wybrać drogę swojego życia i przekonania. Jednak nie uważają tak katolicy. Katolicy
    przymuszają do sakramentu chrztu istoty, które z racji swojego wieku nie mają ani świadomości ani wolnego wyboru. Ponadto mają dziwne przekonanie, że ich miłosierny Bóg odrzuci dziecko, które zmarło, tylko dlatego, że nie polano jego głowy wodą i nie wypowiedziano jakiejś formułki.Dziecko od samego początku ma narzucone, w co ma wierzyć i od urodzenia nabija statystyki Kościoła.

    2. Pogaństwo

    O przykładach bałwochwalstwa w Kościele Katolickim można rozpisywać się i rozpisywać. Po krótce- katolicy czczą obrazy, figurki, medaliki, zwłoki świętych i przedmioty z nimi związane. Klękanie, obwieszanie obrazów złotem i klejnotami, całowanie ludzkich kości, używanie medalików jako amuletów przeciwko złu czy uroczyste wyprowadzanie na spacer świętych figurek w hucznych procesjach to pogańskie zwyczaje, których katolicy się wypierają lub znajdują na nie śmieszne nielogiczne uzasadnienia.

    3. Kler kontrolujący polityków

    Nie ma wątpliwości, że obecna władza w Polsce wieloma ustawami chce zdobyć uznanie hierarchów kościelnych na korzyść swoją i na szkodę społeczeństwa.

    4. Masochizm i kult cierpienia

    Katolicyzm jest smutną religią. Od najmłodszych lat wpaja się ludziom strach przed ogniem piekielnym bardziej niż opowiada się o miłosiernym Bogu, wpaja się każdemu poczucie winy za śmierć kogoś, kto został zamordowany 2 tysiące lat temu i wpaja się bzdury o "grzechu pierworodnym", który rzekomo ciąży na ludziach od urodzenia. Wpaja się obrzydzenie do własnego ciała i krytykuje antykoncepcję. Ponadto zmusza się kobiety żeby rodziły skrajnie zdeformowane dzieci, tylko po to by kolejna istota musiała cierpieć na tym świecie wraz z tą kobietą, nawet jeśli to zdeformowane dziecko nie ma szans dożyć dorosłości. Nie szanuje się też kobiety, której chce się odebrać wybór, gdy ciąża zagraża jej życiu.

    5. Śmieszne dogmaty

    Katolicy nie potrafią się zdecydować czy wierzą w Adama i Ewę czy traktują to tylko jako pouczającą bajkę. Nie przeszkadza im to wpajać dzieciom bzdur o grzechu pierworodnym, który rzekomo na nich ciąży od urodzenia. Praktycznie nie da się pogodzić istnienia Adama i Ewy z chociażby z ewolucją, która wyklucza istnienie kogoś takiego jak "pierwsi ludzie". Jeśli więc nie było Adama i Ewy to nie ma też żadnego grzechu pierworodnego.
    To tylko jeden przykład.

    6. Kościół to źródło podziałów między ludźmi

    Kościół Katolicki to główne źródło nietolerancji w Polsce. Zaczynając od podporządkowywania sobie sejmowych ustaw (które z założenia powinny na równi traktować i szanować wszystkich obywateli niezależnie od przekonań) zakończywszy na nieuzasadnionym sączeniu jadu na mniejszości seksualne. Innym przykładem jest forsowanie
    zakazu handlu w niedzielę.

    7. Buta, arogancja kleru i afery z nim związane

    Od wspomnianych prób narzucania ludziom własnych przekonań, przez wystawne życie aż po afery pedofilskie.

    8. Obłuda i hipokryzja zwykłych katolików.

    Chyba każdy się z takimi zetknął. To są ludzie, którzy jednego dnia przyjmują komunię w kościelę, a kilka godzin później przeklinają na sąsiada.

    9. Wątpliwej wiarygodności Biblia

    Nie wiadomo ile przez wieki Kościół zdołał zmienić w Piśmie Świętym dla własnych korzyści. Co mnie zastanawia to to, że 10 przykazań brzmi jakby ktoś usunął jedno przykazanie i ostatnie podzielił na dwie części aby było nadal 10.

    WIELKA POLSKA KATOLICKA!!!1111oneoneone

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Dokładnie zią. Lepiej trzymać z Szatanem. Przynajmniej po smierci nie będzie zdziwienia

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @h3xxx: wtedy nie mówiłby o ewolucji ;)
      ŚJ stoją w mocnej kontrze jeśli chodzi o fakty naukowe.

    •  

      10 przykazań brzmi jakby ktoś usunął jedno przykazanie i ostatnie podzielił na dwie części aby było nadal 10.

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Bo takie są fakty. Usunięto zakaz świętych obrazków, by Kościół mógł na nich zarabiać.

      Oryginał:

      1. Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie.
      2 Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu - tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.
      3 Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy.
      4 Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twą pracę, lecz w siódmym dniu jest szabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani obcy, który przebywa w twoich bramach; aby wypoczął twój niewolnik i twoja niewolnica, jak i ty. Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu.
      5 Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój.
      6 Nie będziesz zabijał.
      7 Nie będziesz cudzołożył.
      8 Nie będziesz kradł.
      9 Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa.
      10 Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego. Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego".

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: ad.1 Mógłbyś bardziej rozwinąć dlaczego masz taki problem z tym, że katolicy chrzczą dziecko jak jest małe? Chodzi Ci o "przymuszanie" do wiary?

    •  

      @kthxb: chrzest to w sumie pół biedy, bo jak dziecko nie będzie chciało wyznawać tej wiary to chrzest jest dla niego bezwartościowy

      Problem jest w tym że dziecku od małego zaszczepia się pewne "prawdy", wykorzystując fakt że dziecko nie jest w stanie krytycznie myśleć, nie ma sposobu i zdolności zweryfikowania tego i jest mu to w dodatku przekazywane przez rodziców, czyli osoby którym z natury ufa najbardziej.

      Takie zaszczepianie jakiejkolwiek idei jest godne potępienia, wykorzystuje się swoją pozycję i nieświadomość młodego umysłu.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex:

      Katolicy zaraz znajdą na każdy punkt jakieś "usprawiedliwienie", typu "chrzci się dziecko z miłości, nie można mu przecież odmówić miłości. Przecież kochający rodzic nie będzie czekał do 18 roku życia dziecka z miłością, bo może nie życzy sobie miłości?" To parafraza pewnego YouTubowego kaznodzieji. Mocne mataczenie, zamiast argumentów logicznych sztuczne granie emocjami.

      Analogicznie w kwestii 2 przykazania:

      Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył.

      "Bogu chodziło o coś innego, trzeba znać KONTEKST ówczesnych wydarzeń, bo chodziło o złotego cielca, a nie setki obrazów Maryi które czci się jak bóstwa". Ale pod 7 przykazaniem oczywistym jest, że chodzi o nieużywanie gumek i tu żadnych wątpliwości nie ma, Bóg tego nie napisał, ale tak jest.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: 2 małe uwagi
      pkt 3. nie jest domeną tylko katolików
      pkt. 4. to w Polsce ciągle silne nauczanie kościoła przedsoborowego. Znacznie mniej jest u nas popularny Bóg miłosierny i radosny.

    •  

      @Doman_60: Przecież całe dzieciństwo polega na tym, że rodzice zaszczepiają Ci "prawdy", zachowania w określonych sytuacjach itp. Jeśli ktoś np. daje wolny wybór dziecku na wiarę, to w rzeczywistości też zaszczepia w nim "prawdę" powiedzmy ateizmu. Pozostawienie swobodnego wyboru w kwestii wiary, to tak naprawdę wybór niewiary, nie oszukujmy się. W samym nauczaniu Jezusa przecież nie ma nic, co mogłoby powodować krzywdę innych. Tak bardzo ludzie narzekają publicznie na to, że rodzice narzucają wiarę, a nikt nie patrzy, że nie narzucili innym tego żeby myli ręce po wyjściu z kibla albo posprzątali po sobie publiczny stół w pracy jak go ubrudzą.

    •  

      Dlaczego obrzydza mnie katolicyzm
      Zawsze dobrze jest szanować poglądy innych ludzi, choćby uważało się je za błędne.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex:

      1. Chrzczenie dzieci
      Nie tylko chrześcijanie to mają. Obrzezanie w religiach semickich jest, imo, jeszcze gorsze.

      2. Pogaństwo
      całowanie ludzkich kości, używanie medalików jako amuletów przeciwko złu czy uroczyste wyprowadzanie na spacer świętych figurek w hucznych procesjach to pogańskie zwyczaje, których katolicy się wypierają lub znajdują na nie śmieszne nielogiczne uzasadnienia.


      Pogaństwo / bałwochwalstwo. Na dodatek jeszcze lepszym wynalazkiem są... relikwie drugiego stopnia. Jak weźmiesz kawałek szmaty i potrzesz go o kawałek ubrania jakiegoś świętego, to masz relikwię drugiego stopnia XDDD

      @Lord6Infamous:

      Lepiej trzymać z Szatanem.

      Nie, lepiej z Latającym Potworem Spaghetti.

      chrzest to w sumie pół biedy, bo jak dziecko nie będzie chciało wyznawać tej wiary to chrzest jest dla niego bezwartościowy

      @Doman_60: Ale nabija statystyki kk.

      W samym nauczaniu Jezusa przecież nie ma nic, co mogłoby powodować krzywdę innych.

      @jakuberas: Mt 10, 34 - 39

      Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

    •  

      @Doman_60: kiedyś słyszałem wyjaśnienie co do chrztu że to na wypadek gdyby dziecko umarło bo jeśli nie będzie ochrzczone to nie pójdzie do nieba. I w ten sposób ta karuzela strachu się kręci z pokolenia na pokolenie.

    •  

      Przecież całe dzieciństwo polega na tym, że rodzice zaszczepiają Ci "prawdy"

      @kthxb: tylko, że np. nie ma za bardzo pozytywnych efektów wprowadzania człowieka w struktury kościoła, takie same tendencje do przestępstw, zła itp. wśród wierzących i nie. A za to np. dzieci które od małego uczy się wiary mają problem z rozróżnianiem fikcji od prawdy. Gdyby nie wciskano im pisma świętego i dogmatów być może nie byłoby naiwności w stosunku do różnego rodzaju szarlatanów w dorosłym życiu.

    •  

      @Prezes_roku:

      Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

      Mam nadzieję, że znasz kontekst, a nie wrzucasz losowego fragmentu, szukając poklasku u gimboateistów?

    •  

      @Lord6Infamous: Autokrytykę naszego lokalnego spierdolenia określasz jako zwrot w stronę wiary w szatana? Trolling czy przesiąkniecie kompleksami w symbiozie z nieodwracalnym niedojebaniem mózgowym? xxd

    •  

      @iAmTS: Jakieś linki do badań? Już pomijam fakt, że nie chodzi o samo wprowadzenie w struktury Kościoła, tylko o życie według zasad przez niego narzucanych, bo wielu jest "katolików". Takowe badanie nawet jak istnieje, to na pewno nie może być brane jako rzetelne. Nie jesteś w stanie rzetelnie określić "siły" wiary danego człowieka, czy też jak bardzo stosuje zasady tej wiary w życiu. Masz pełno meksykańskich gangsterów z tatuażami, figurkami chrześcijańskimi. Mimo to, nie przeszkadza im to zabijać innych. Nie rozmawiamy o hipokrytach, którzy kradną, a potem idę na Mszę i wielcy wierzący. Możemy dyskutować co najwyżej czy coś narzucane przez Kościół jest słuszne, czy nie, odmienna sprawą jest, czy ktoś się do tego stosuje. Ale nawet przyjmując za prawdę Twój argument, to z Twojej perspektywy co to za różnica czy ktoś wierzy czy nie, skoro i tak jest taki sam jak niewierzący w kwestii skłonności do zła? Poza tym, nie sądzę, że to, czy ktoś szczerze wierzy czy nie, nie wpływa na danego człowieka w kwestii skłonności do zła -> patrz Islam.

    •  

      @kthxb:
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24995520

      Generalnie badania te nie zostały jakoś bardzo zaorane, ale tez nie mają dużych potwierdzeń. Inne, z 2009, pokazują np., że statystycznie niewierzący mają podobne skłonności do wierzenia w objawienia, uleczenia, cuda, reinkarnacje, itp. co wierzący. Więc w sumie nie wiadomo do końca.

      le nawet przyjmując za prawdę Twój argument, to z Twojej perspektywy co to za różnica czy ktoś wierzy czy nie, skoro i tak jest taki sam jak niewierzący w kwestii skłonności do zła?

      @kthxb: bo oprócz zła jest jeszcze element hamujący naukę czy popularyzujący bzdury. Ale przydałoby się potwierdzenia do tego, ze np. bez publicznej działalności kościołów (różnych wierzeń i wyznań) np. popularyzacja głupot wyżej wymienionych byłaby mniejsza.

      Zgadzam się, że dużo tutaj założeń, ale jak mówię, skoro wiemy, że "zło" jest na takim samym poziomie, nie ma dowodów na zwiększenie dobra, to po cholerę tracić czas. Możnaby uczyć istnienia w społeczeństwie i moralności rozumianej szerzej, czy inaczej, niż z punktu widzenia religijnego.

      Oczywiście zanim wymyślono religię to ludzie żyli według prawa i według jakichś kodeksów. Za pare lat spodziewałbym się udowodnienia w badaniach ewolucyjnego źródła w pewnej wewnętrznej potrzebie niekrzywdzenia innych (co już powoli się dzieje, sa badania na naczelnych itp. a ciężko je o wiarę w byty nadprzyrodzone posądzać).

    •  

      @iAmTS: Co masz na myśli pisząc:

      "element hamujący naukę"?
      Jakiś przykład z obecnych czasów?

      "skoro wiemy, że "zło" jest na takim samym poziomie, nie ma dowodów na zwiększenie dobra, to po cholerę tracić czas"
      Jedni tracą czas na siedzenie na necie, inni na modlitwę i chodzenie do kościoła. Nich ludzie robią ze swoim czasem co chcą. Chyba się zgodzisz, że 99,(9)% ludzi, którzy mieliby dodatkowych parę godzin w miesiącu, ze względu na wolny czas od kościoła, modlitwy i tak przeznaczyłoby je na pierdoły.

    •  

      @promateosz:
      - wrzuć cały akapit
      - hurr durr kontekst

    •  

      @Prezes_roku: O, wielki myśliciel. I do tego jaki oczytany! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wiesz dobrze, że styl Biblii jest bardzo specyficzny, i pomimo tego że wrzuciłeś cały (jak to określasz) akapit, to jest on masłem maślanym. Jeśli nie chce Ci się zajrzeć o jaki kontekst tu chodzi to pokrótce Ci wyjaśnię.

      Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.

      To tekst również z Mateusza, również z 10 rozdziału, jednakże cała wypowiedź zaczyna się od 16., a nie 34. wersetu.

      "Brak pokoju i miecz" oznacza mniej więcej tyle, że uprzedza swoich wyznawców, że będą mieć przesrane. Że wiara w Niego nie oznacza dla nich pokoju ze strony innych.

      W tym wszystkim chodzi o to, że ludzie na siłę szukają w Nowym Testamencie wypowiedzi Chrystusa, jakoby przeczył, że nie był wyznawcą pokoju. Wydaje mi się, że każdy, czy wierzący czy niewierzący, powinien walczyć z manipulacją i fake informacjami.

      Miłego cumplu.

    •  

      Mocne mataczenie, zamiast argumentów logicznych sztuczne granie emocjami.

      @Racjonalnie: To jest wiara. Albo wierzysz albo nie, i tyle.

      @Wykopus_Mirkus_Rex:
      3. Kler kontrolujący polityków - lobbysci są w każdej grupie społecznej. Nie tylko kler kontroluje polityków ale również: Niemcy, Amerykanie, Izrael (z ich oskarżeniami o antysemityzm gdy nie jest po ich myśli), duże korporacje forsujące przepisy żeby miec monopol na swoje produkty / usługi. To że w Polsce są sprzedajni politycy to wiadomo od dawna: "Teraz je kontroluje kler, wcześniej były to mafie"
      4. Masochizm i kult cierpienia - Wynika to z naszej historii. Przez tyle lat nie było się z czego cieszyć. Zresztą robi się tak żeby "uspokoić niegrzeczne dzieci". Tak samo jak mówi się małym dzieciom o babie Jadze czy czymś innym.
      6. Kościół to źródło podziałów między ludźmi - Kościół ma łączyć. To że ludzie na siłę szukają podziałów i chcą się dzielić na "my" i "oni" to wynika wyłącznie z ludzkiej natury. Wszystkie ustawy muszą być zgodne z konstytucją która mówi, że należy szanować i równo traktować wszystkie religie. Wskaż ustawę która jest nie zgodna z konstytucją.
      7. Buta, arogancja kleru i afery z nim związane - 100% pedofilów to księża? Czy jeśli pedofilem jest nauczyciel to mówisz o tym że "Buta, arogancja nauczycieli i afery z nim związane". Co do tego to jedynie moim zdaniem za udowodnione i niezbite dowody na pedofilie powinna być kara śmierci - tak jak Bóg przykazał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      8. Obłuda i hipokryzja zwykłych katolików. - nie każdy chodzący do kościoła to prawdziwy katolik. Należy rozróżnić katolików od uważających siebie za katalików. Wynika to z przyjętych norm społecznych, a nie w to co wierzą - co na wsi powiedzą, panna z dzieckiem i do tego czarnym durr
      9. Wątpliwej wiarygodności Biblia - Biblia jest dość starą księgą więc nie należy rozumieć jej dosłownie. Jest tylko drogowskazem w którą stronę podążać, a nie utwardzoną autostradą z dwoma pasami ruchu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To co napisałeś nie wynika bezpośrednio z wiary to są ludzkie cechy:
      Skłonności pedofilskie, Pogaństwo, Obłuda i hipokryzja.
      Może zamiast obwiniać to że są katolikami zacznijmy obwiniać że mają 2 ręce, 2oczu lub potrafią skakać - przecież to też ich łączy.

    •  

      Jakiś przykład z obecnych czasów?

      @kthxb: tso? Z obecnych? Badania prenatalne, mapowanie genomu, invitro. Nie podkładaj się pan tak prosto, myślałem, że będziesz walczył średniowieczem i mecenatem Kościoła xD

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: A ja mimo wszystko wole rano slyszec dzwony z kościoła z rana niż dziwne modły z meczetu.
      Wiara nie lubi pustki, odejdzie katolicyzm jesteś pewien że pojawi sie lepsze?

    •  

      @promateosz: Tak tak, tam gdzie pam buk nakazuje zabijać to jest przenośnia, ale tam gdzie każe miłować to jest dosłownie XDDD Dwójmyślenie, którego sam Orwell by nie wymyślił.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: mech, nie, nie jesteś "oświecony". Trochę masz racji, ale mieszasz to zupełnie z nieobiektywnym spojrzeniem, wypunktuję kilka twoich głupot:

      1. Chrzczenie dzieci
      Pomijając czy teologicznie to ma sens, na chrzest możesz patrzyć jak na zwykły obrzęd przyjęcia do jakiejś grupy. Jest on przy tym nieinwazyjny, co innego np obrzezanie, gdzie ucinają ci skórkę z fiuta. I tak samo jak wychowujesz dziecko, ucząc go pewnego systemu wartości, moralności, patriotyzmu, kultury, języka, sprzątania pokoju i pomagania w domu - tak samo uczysz go religii jako jedną ze składowych życia. Argument typu "niech sobie poczeka do 18. i sam wybierze" jest po prostu DEBILNY - i podajesz go tylko dlatego, bo chodzi o religię. Czy też poczekasz do 18. żeby dziecko sobie samo zdecydowało, czy chce zostać Polakiem albo mówić po polsku? A może żeby samo wybrało czy chce sprzątać pokój i szanować starszych? Nie, bo to absurd. Poza tym w praktyce nieuczenie dziecka religii jest przyuczaniem go do ateizmu, czego już nie dostrzegasz.

      4. Masochizm i kult cierpienia
      Ten punkt to pomieszanie prawdy, kłamstw i przekłamań:

      Wpaja się obrzydzenie do własnego ciała
      Nieprawda. Widzę utknąłeś w mentalnym średniowieczu, jeśli chodzi o to jak WYDAJE CI SIĘ, że Kościół ma stosunek do seksu. Kościół widzi seks jako zarezerwowany tylko dla małżonków - ale w małżeństwie małżonkowie powinni czerpać z niego radość i przyjemność.

      Nie szanuje się też kobiety, której chce się odebrać wybór, gdy ciąża zagraża jej życiu.
      Za to zdanie chętnie bym ci przyjebał, jakbym Cię spotkał na ulicy - bo jest jawnym kłamstwem. Nie masz pojęcia o etyce Kościoła, tylko powtarzasz bzdury, które "wydają ci się". W sytuacji tragicznej sytuacji typu: dziecko albo matka, Kościół NIE zmusza do heroiczności, bo oba wybory są złe.

      6. Kościół to źródło podziałów między ludźmi
      Bez sensu. Każda ideologia i stowarzyszenie to źródło podziałów między ludźmi, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto popiera jej postulaty i kto odrzuca.

      9. Wątpliwej wiarygodności Biblia
      Eeeee mamy zachowane rękopisy Biblii po grecku z drugiego i trzeciego wieku, które się pokrywają ze stanem dzisiejszym, więc nie opowiadaj jak to ją zmienili w średniowieczu. Nawet to twoje (rzekomo) drugie przykazanie, którego ci brakuje, jest w katolickim oryginale, co ktoś już wypunktował. Natomiast uznawana interpretacja i podział przykazań to już inna kwestia.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: szanuje i mysle dokladnie tak samo pamietaj WIELKIE KSIESTWO KATOLICKIEJ POLSKI, zalosny narod

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: to jest w większości religii, więc nie wybieraj katolicyzmu przed szereg. Pewnie kolejny gimbus ateista xD

      +: szary2
    •  

      ale taguj #gimboateizm

      1. Chrzczenie dzieci

      Wydaje się, że człowiek powinien mieć wybór i w pełni świadomie wybrać drogę swojego życia i przekonania. Jednak nie uważają tak katolicy. Katolicy
      przymuszają do sakramentu chrztu istoty, które z racji swojego wieku nie mają ani świadomości ani wolnego wyboru. Ponadto mają dziwne przekonanie, że ich miłosierny Bóg odrzuci dziecko, które zmarło, tylko dlatego, że nie polano jego głowy wodą i nie wypowiedziano jakiejś formułki.Dziecko od samego początku ma narzucone, w co ma wierzyć i od urodzenia nabija statystyki Kościoła.


      @Wykopus_Mirkus_Rex: Argument invalid
      A może dziecko chciało by być fruitarianinem albo wetarianinem albo komunistą a tu ma wtłaczane, że gospodarka rynkowa jest dobra... i musi żreć mięso...

      Dalej nie czytam bo nie mam pampersa a polał bym się prawdopodobnie ze śmiechu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Doman_60: o czym ty mówisz to oczywiste, że rodzice, chcąc dla swojego dziecka jak najlepiej, będą go wychowywać zgodnie z systemem wartości jaki sami wyznąją.

    •  

      Takie zaszczepianie jakiejkolwiek idei jest godne potępienia, wykorzystuje się swoją pozycję i nieświadomość młodego umysłu.

      @Doman_60: ja ostatnio zjebałem kuzyna, za to, że zaszczepiał dzieciom ideę mycia rąk przed jedzeniem i pilnego uczenia się.

      Przecież każde dziecko same powinno zdecydować, czy chce być debilem, czy umrzeć na żółtaczkę.

      Największa batalia była o szczepienia. Przecież jak można decydować za dzieci w tak ważnej sprawie?

      Trzeba poczekać aż będzie dorosłe i samo zdecyduje.

      Widzę, że nie jestem sam i zgadzacie się że mną panowie, nieprawdaż?

      Przecież nie jesteście zasranymi hipokrytami, którzy chcieliby zakazać wmawiania dzieciom tylko tego, co akurat wam nie pasuje. Mylę się? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      @Wykopus_Mirkus_Rex:

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex zauważ, że każda wiara to pewien system wartości, jak Ci się nie podoba ten to sobie wybierz inny który chciałbyś przekazać swoim dzieciom. Dla mnie chrześcijański system wartości jest najlepszym jakim znam.

    •  

      Mógłbyś bardziej rozwinąć dlaczego masz taki problem z tym, że katolicy chrzczą dziecko jak jest małe?

      @kthxb: Chrzest jak chrzest, to tylko sakrament, gorzej że przy okazji wpisują cię do jakiejś księgi i do końca życia będziesz uważany za członka tej instytucji nawet przestaniesz chodzić do kościoła

    •  

      @Lawrence_z_Arabii:

      Nie jestem jakimś zwolennikiem zabrania rodzicom wychowywania dzieci w swojej wierze (bo szanuje wolność w tej kwestii), ale przykłady które podałeś nie są zbyt trafne.

      Mycie rąk, szczepienie - na korzyść tych rzeczy mamy DOWODY. Na dogmaty wiary już takich nie ma. I żeby było jasne: nie mówię tutaj o takich uniwersalnych kwestiach moralnych jak "nie wolno kraść", i tego typu częściach religii, ale bardziej o dogmatach właśnie: wpajanie dziecku wizji piekła jako czegoś prawdziwego już jest takie "średnie".

      Już lepiej zadbać o te mycie rąk ;)

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex dodałbym odpowiedzialność zbiorową

    •  

      @Prezes_roku co to ma wspólnego z szacunkiem dla poglądów drugiej osoby?

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: wysil się bardziej, na pewno znajdziesz lepsze analogie, te są gówniane

    •  

      Nie wiadomo ile przez wieki Kościół zdołał zmienić w Piśmie Świętym dla własnych korzyści.
      @Wykopus_Mirkus_Rex: to jest chyba największy problem chrześcijaństwa. To, w co obecnie wierzą chrześcijanie, prawdopodobnie jest skrajnie różne od tego, jak wszystko funkcjonowało w pierwotnej formie. Przecież Maryja zawsze dziewica tak naprawdę dziewicą stała się pośmiertnie, jakieś 600 lat po śmierci Chrystusa. O ilu rzeczach nie wiadomo?

      @Lawrence_z_Arabii mogło być ciekawie, ale wybrałeś kiepskie przykłady. Chrzest zmywa wszystkie grzechy, więc nie ma większej różnicy, czy ochrzczona została osoba dorosła czy niemowlę. Chrzczenie dzieci, to trochę tak, jakbyś przy narodzinach zapisywał dzieciaka do partii politycznej - kwestia wiary, poglądów. Idea boga jest niefalsyfikowalna, natomiast skuteczności mycia rąk i szczepień bronią badania.

    •  

      Mycie rąk, szczepienie - na korzyść tych rzeczy mamy DOWODY.

      @Racjonalnie: na korzyść wiary też mamy dowody. Wiara, a szczególnie jej praktykowanie zdecydowanie ogranicza liczbę rozwodów, a jest dowiedzione naukowo, że rozwody mają fatalny wpływ na psychikę dziecka, które żyje w takiej rodzinie.

      Dziecko takie jest znacznie bardziej narażone na samobójstwo, wejście na drogę przestępczą, gorsze wyniki w nauce, nieumiejętność tworzenia trwałych związków itd.

      Nie jest też prawdą powszechnie powielany mit, że w rodzinach które nie rozwiodły się ze względu na wiarę dzieci czeka taka sama trauma że względu na konflikty między rodzicami, ponieważ nawet w tak religijnym kraju jak USA, nawet w najbardziej konserwatywnych stanach, dzieci z rodzin rozwiedzionych są dużo bardziej narażone na patologiczne zachowania, niż z rodzin pełnych.

      Widoczne, albo religia pomaga takim osobom rozpracować problemy, albo nawet kłócąca się pełna rodzina jest lepsza niż rodzina rozwiedziona.

      Czyli podsumowując, wiara jest lepsza od niewiary, ponieważ pomaga budować stabilną rodzinę, w której dzieci mają dobre warunki rozwoju i nie wychowują się na jednostki patologiczne.

      Podejrzewa się też, że to jest główny powód większej patologii wśród młodocianych czarnoskórych mieszkańców USA, niż wśród ich białych rówieśników, ponieważ niemal 3/4 czarnych dzieci w USA wychowuje się w niepełnej rodzinie, co obalałoby różne teorie rasistowskie.

    •  

      nieuczenie dziecka religii jest przyuczaniem go do ateizmu

      @dfasfsafsf: i gdzie tu negatywny skutek?

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: z 10 przykazaniem jest tak jak piszesz. Brakuje przykazania mówiącego o nieczczeniu figur i podobizn.

    •  

      : i gdzie tu negatywny skutek?

      @Nala_Alan_w: w tym samym miejscu, gdzie złe jest wprowadzenie dziecka w religię.

    •  

      @Nala_Alan_w To oznacza tylko tyle, że ateizm jest czymś pierwotnym, a pojęcie Boga to wymysł społeczny. :P
      @tomek-p To nie jest tak, że przed chrześcijaństwem ludzie nie umieli odróżniać dobra od zła xD Filozofia zajmowała się tym tematem na długo przed Jezusem

    •  

      3. Kler kontrolujący polityków

      @Wykopus_Mirkus_Rex: to w sumie jest najgorsze w lewackim zjebaniu.
      Czytasz sobie Marxa, nosisz koszulkę z Guevarą, a nagle sie okazuje, że miliony umarły na Ukrainie, bo kolektywizacja.

    •  

      @Shan a czy ja coś takiego napisałem? System wartości to nie tylko dobro i zło ale zachowanie, odpowiedzialność za czyny itd. rozumiem ścisły związek wiary z rozwojem filozofii, ale zupełnie nie oto mi chodziło.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: no i? mnie na przykład obrzydza polityka gospodarcza usa. weź się za siebie, jak jesteś na tyle mądry to wyciągnij z katolicyzmu co dobre, dostosuj do własnych potrzeb i wio. chyba że jesteś politykiem- w takim razie, drugi raz "no i?"

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: piekny bol dupki wywolales u religijnych matolkow. xD "nie muw zle o katolicyzmie one one zydy ucinajo dzieciom fiuty, a muzulumanci sie wysadzajo! tego nie widzisz!"
      wszystkie religie sa zjebane, ale op akurat z okazji tego ze urodzil sie w katotalibanie akurat o katolicyzmie ma najwiecej do powiedzenia. o reszcie tego religijnego spierdolenia zapewne mysli tak samo.

    •  

      na korzyść wiary też mamy dowody.
      rozwody mają fatalny wpływ na psychikę dziecka, które żyje w takiej rodzinie.


      @Lawrence_z_Arabii:

      Pominięcie pewnych czynników, to często powielany przez wierzących błąd. I tak jest w tym przypadku.

      Zestawiasz ze sobą:
      A. rodziny z rozwodami
      B. resztę rodzin

      Jednak gorsza sytuacja w B względem A nie jest żadnym dowodem przeciwko ateizmowi, czy przeciwko wierze (analogicznie ZA którąś z tych postaw).

      Dlaczego?

      W grupie B zawierają się:
      - B1 - normalnie funkcjonujące rodziny
      - B2 - rodziny z patologiami, gdzie rozwód nie wchodzi w grę ze względu kulturowych i innych (patalogie takie jak pijaństwo trwające latami, gdzie żadna ze stron o rozwodzie nie myśli)

      Oczywiście te B1 stanowią największą grupę, więc "ratują średnią".

      Są takie sytuacje, kiedy lepiej aby dziecko mieszkało samotnie z matką / ojcem, a nie z dwoma rodzicami: np alkoholizm, przemoc, itp.

      Aby dowiedzieć się coś więcej o wpływie wiary i niewiary należałoby przeanalizować grupy A i B2. Ale i tak będzie to trudne, bo więcej niż wiara i niewiara będą znaczyć takie kwestie jak poglądy polityczne, podejście do używek, itp.

    •  

      1. Chrzczenie dzieci

      Wydaje się, że człowiek powinien mieć wybór i w pełni świadomie wybrać drogę swojego życia i przekonania. Jednak nie uważają tak katolicy. Katolicy
      przymuszają do sakramentu chrztu istoty, które z racji swojego wieku nie mają ani świadomości ani wolnego wyboru. Ponadto mają dziwne przekonanie, że ich miłosierny Bóg odrzuci dziecko, które zmarło, tylko dlatego, że nie polano jego głowy wodą i nie wypowiedziano jakiejś formułki.Dziecko od samego początku ma narzucone, w co ma wierzyć i od urodzenia nabija statystyki Kościoła.


      Kurwa, zawsze mnie bawi ten argument (rodem z gimnazjum, swoją drogą). Katolicy są be, bo chrzczą dzieci i chcą, by dziecko wychowało się w ich wierze. Szkoda tylko, że wychowując dziecko narzucamy mu kurwa praktycznie KAŻDY nasz światopogląd, ale nie - to chrzest jest tym, co dziecku szkodzi. Jeszcze nigdy nie słyszałem czemu tak jest (ja nie widziałem problemów związanych z wychowywaniem się w wierze ani u siebie, ani u kumpli, więc nadal czekam na argument czemu to takie zło).
      No i swoją drogą najważniejsze, czyli zmycie grzechu pierworodnego poprzez chrzest jest dla osoby wierzącej wyrazem dbania o dziecko. Tu nie ma znaczenia czy wierzysz, czy nie - ta osoba w to wierzy i chce dla dziecka jak najlepiej, więc je chrzci. W czym tu coś złego?

      Kościół Katolicki to główne źródło nietolerancji w Polsce. Zaczynając od podporządkowywania sobie sejmowych ustaw (które z założenia powinny na równi traktować i szanować wszystkich obywateli niezależnie od przekonań) zakończywszy na nieuzasadnionym sączeniu jadu na mniejszości seksualne. Innym przykładem jest forsowanie
      zakazu handlu w niedzielę.

      Noże są złe. Wszak są ludzie, którzy grożą innym nożem albo i ich nimi dźgają! Noże to źródło zła!

      A nie, chwila, jednak nie. Kościół nie jest źródłem nietolerancji, podobnie jak źródłem rasizmu nie jest patriotyzm/nacjonalizm. Mogą stać bliżej lub dalej od siebie, ale to samo w sobie powodem nie jest. Politycy robią takie rzeczy jak prawa zgodne z naukami Kościoła pod publiczkę, a nie z powodu wiary (przykłady hipokryzji były piętnowane już dziesiątki razy i chyba każda osoba o nich słyszała). Wśród ludzi jest podobnie - to, że Kowalska która rozpycha się łokciami w autobusie, wpierdala się w każdą kolejkę, obgaduje wszystkich za plecami, podpierdziela sąsiadów na policję o byle gówno czy tam rysuje kluczykami po autach nie ma NIC wspólnego z tym, że jest dewotą chodzącą na każdą niedzielną mszę.

      @Wykopus_Mirkus_Rex:

    •  

      Taktyk, nigdy nie pojme wierzenia w coś na co nie ma dowodów.

    •  

      @BezwolnyGolem: Napisałem, że wszyscy się tak rzucają, że rodzice własnym dzieciom śmieją wpajać "średniowieczne zabobony", a nikt nie rzuca się do tego, że rzesza rodziców nie potrafi nauczyć swojego dziecka minimum kultury. Gdzie tu masz jakiekolwiek braki logiki? Tak strasznie przeszkadza ludziom, że rodzice swoje własne dzieci uczą wiary, według własnych przekonań, a jakoś braki kultury rozchodzą bez echa.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Sam jestem osobą wierzącą(wierzący niepraktykujący - trzeba sobie też zdać sprawę ,że dużo osób wierzy w Boga ale ma gdzieś kościół) i jak najbardziej się pod tym podpisuje. Całe szczęście coraz więcej osób zdaje sobie z tych rzeczy sprawę i idzie własną drogą. Sam uważam ,że najważniejsze w życiu jest bycie dobrym człowiekiem i jeśli faktycznie coś takiego jak niebo istnieje to się do niego pójdzie po śmierci.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Z tym chrztem to strasznie mnie irytuje bo jako ateista, nie chodzący do kościoła w ogóle i tak jestem w statystykach jako katolik. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest apostazja, innej drogi nie ma. A co do pogaństwa w katolicyzmie to to racja, nie wierzę w żadnego boga ale czczenie wszystkiego co się da, zwykłych ludzi jakimi byli święci to zwykłe pogaństwo w czystej postaci

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex akurat punkt pierwszy to bzdura. Sam nie jestem katolikiem, ale jestem ochrzczony. W niczym mi to w życiu nie przeszkadza. Każda religia na świecie jest wpajana ludziom od najmłodszych lat, więc to nie tylko rzecz katolicka. Poza tym dogmat katolicki jest taki, że Bóg wybacza niewinny i nieochrzczonym i zaprasza ich do nieba.
      5 to też stek bzdur. Żaden katolik nie wierzy w Adama i Ewę, bo nie było bóstwami. Poza tym od wielu lat uważa się, że początkowe księgi biblii sa tylko przypowieściami, nie musza mieć pokrycia w rzeczywistej historii. Tym bardziej, że Kościół twierdzi jednocześnie, że ewolucja to fakt.

    •  

      @iAmTS: Badania prenatalne, in vitro - przepraszam bardzo, ale czy tutaj czegoś nie wynaleziono? Masz zakazane?Jak rozumiem, chodzi Ci o to, że Kościół chce ograniczenia/zakazania, a nie o to, że zostało ograniczone i nauka ucierpiała. Masz coś zakazane ograniczone? Nie bardzo rozumiem. Jak chodzi o mapowanie genomu, jakiś link, że Kościół chce ograniczyć wynalezienie czegoś/zakazać? Próbowałem szukać, ale zakładam, że jesteś bardziej obeznany i mi to szybko podeślesz.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Racjonalnie: nawet w religijnych krajach, gdzie odsetek małżeństw powstrzymujących się od rozwodów jest wysoki, dzieci w rodzinach rozwiedzionych średnio cierpią bardziej i są bardziej narażone na wejście na patologiczną ścieżkę, niż dzieci z pełnych rodzin.

      Rozwód zawsze szkodzi dzieciom, a trwanie w małżeństwie tylko w skrajnie patologicznych przypadkach, więc lepsze jest ograniczanie liczby rozwodów, niż ich zwiększanie, bo lepsze jest niskie prawdopodobieństwo krzywdy, niż pewność jej wyrządzenia.

      Religijność motywuje do niebrania rozwodów i rozwiązywania problemów w inny sposób, zatem jest dobra.

    •  

      Problem jest w tym że dziecku od małego zaszczepia się pewne "prawdy", wykorzystując fakt że dziecko nie jest w stanie krytycznie myśleć, nie ma sposobu i zdolności zweryfikowania tego i jest mu to w dodatku przekazywane przez rodziców, czyli osoby którym z natury ufa najbardziej.

      Takie zaszczepianie jakiejkolwiek idei jest godne potępienia, wykorzystuje się swoją pozycję i nieświadomość młodego umysłu.

      @Doman_60: @Doman_60: witamy w publicznym systemie szkolnictwa. xD

    •  

      @50HerbatGreya:

      ale taguj #gimboateizm
      Za każdym jebanym razem XDD

      A może dziecko chciało by być fruitarianinem albo wetarianinem albo komunistą a tu ma wtłaczane, że gospodarka rynkowa jest dobra... i musi żreć mięso...
      Sofizmat "bicie chochoła"

      W ogóle ta nitka to takie nawalanie chochoła, że już nawet wióry z niego nie zostały XDD

      Porównywanie religii do mycia rąk XD Niemodlenie się nie ma wpływu na zdrowie, a niemycie rąk jak najbardziej.

      @alenacomnielogin_:

      Sam nie jestem katolikiem, ale jestem ochrzczony. W niczym mi to w życiu nie przeszkadza
      A powinno, bo kk przedstawia wtedy statystyki "paczcie, tu jest tyle i tyle % ochrzczonych, ergo: katolików".

      Poza tym od wielu lat uważa się, że początkowe księgi biblii sa tylko przypowieściami, nie musza mieć pokrycia w rzeczywistej historii. Tym bardziej, że Kościół twierdzi jednocześnie, że ewolucja to fakt.

      Bo nie mają innego wyjścia? Tak było ze wszystkim: z liczbą żeber u mężczyzn (niezły skandal był, jak odkryto, że mężczyźni mają parzystą liczbę żeber, bo to waliło w mit o stworzeniu kobiety z żebra), z heliocentryzmem, z ruchem obrotowym Ziemi i masą innych rzeczy, z liczbami arabskimi. Dziś zostało im tylko łaskawie uznawać to, co nauka przedstawia i jakieś prawienie ludziom morałów, które triggerują mnie, jak czerwona płachta byka, np. szkalowanie dzieci z in vitro i krytyka antykoncepcji.

    •  

      swobodnego wyboru w kwestii wiary, to tak naprawdę wybór niewiary, nie oszukujmy się.

      @kthxb: Czyli z definicji wiara nam jest zbyteczna do życia bo można ją zaszczepić tylko celową indoktrynacją?

    •  

      @kthxb: W sumie racja. Sorry, zrozumiałem Cię na opak. Niewątpliwie nauczenie dziecka zasad życia społecznego jest dużo ważniejsze od kwestii światopoglądu religijnego.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @kthxb: Mi się wydaje, że jest jednak coś o mogłoby zaszkodzić...

    •  

      @Greg36: Nie powiedziałbym, że jest zbyteczna, ale nie jest niezbędna. Można żyć bez wiary, nie bardzo rozumiem cel tego pytania. Chyba, że mnie zaskoczysz po mojej odpowiedzi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @kthxb: Piszesz że nie wpajanie wiary od małego prowadzi wyłącznie do ateizmu z czego płynie wniosek że nigdy w życiu nikt nie dojdzie do refleksji typu "po co żyję" i odpowiedź na to pytanie znajdzie w którejś z religii.

    •  

      @e_ek_an: Możesz sprecyzować swoją wypowiedź, bo nie bardzo wiem do czego się odnosisz? Jakiś przykład? Wtedy będę mógł się odnieść.

    •  

      matole
      UWAGA CHRZEŚCIJAŃSKIE WARTOŚCI W NATARCIU

      To my moralnie wyżsi musimy nieść ten kaganek IDEOLO
      Raczej kaganiec

      bo uznajecie się za wyższych moralnie
      Trudno nie uważać się za wyższego morlanie od kogoś, kto wyznaje religię, która wynalazła ludobójstwo, zanim komukolwiek przyśniły się takie ideologie jak komunizm.

      i że możecie oceniać co kto komu wpaja
      A katolicy tego nie robią?

      Na tym polega wychowanie matole, że się dziecku wpaja różne wartości.
      Tak, religia to na pewno najlepsza z nich. Właśnie widzę.

      dlatego lewica tak wpierdala się z genderem
      Z czym?

      pod płaszczykiem "wychowania seksualnego"
      Jak przeciętny nosacz nie umie rozmawiać z dzieckiem nt. seksu, to w takim razie nie ma się czemu dziwić, że szkoła przejmuje tę rolę. Bo dla kk seks to brudna, grzeszna sprawa i należy się jej wystrzegać za wszelką cenę, a jak już do niej dochodzi, to żadną miarą nawet kropla świętej spermy nie może zostać uroniona, a sam akt ma dokonać się pod kołderką, po ciemku i z nabożnym wstydem. Potem biegusiem do spowiedzi.

      Komunizm
      A nie Hitler? No jestem zawiedziony.

      @50HerbatGreya: Masz tu ściereczkę, wytrzyj pianę z gęby.

    •  

      UWAGA CHRZEŚCIJAŃSKIE WARTOŚCI W NATARCIU

      @Prezes_roku: no nie bardzo ale gimboateiści i komuniści zawsze wmawiają sobie przeciwieństwo bo tak wygodniej. Przecież każdy ktos sięz tobą nie zgodzi musi zostać jakoś napiętnowany by kolektyw wiedział co ma dalej myśleć.

      Jak przeciętny nosacz nie umie rozmawiać z dzieckiem nt. seksu, to w takim razie nie ma się czemu dziwić, że szkoła przejmuje tę rolę. Bo dla kk seks to brudna, grzeszna sprawa i należy się jej wystrzegać za wszelką cenę, a jak już do niej dochodzi, to żadną miarą nawet kropla świętej spermy nie może zostać uroniona, a sam akt ma dokonać się pod kołderką, po ciemku i z nabożnym wstydem. Potem biegusiem do spowiedzi.

      @Prezes_roku: a ty jako tęczowy nosacz wiesz co kto o czym i o kim rozmawia.

      Puste pierdolenie za przeproszeniem w imie szerzenia IDEOLO i nic nadto. Kolektywizacja wszystkiego xD.

      Odwalcie się od dzieci zwyrole. Od wychowywania dzieci są rodzice i to oni mają decydować jak dziecko wychowają. Kropka będą chcieli wychować ateisto to zrobią. Będą chcieli wychować katolika, to to zrobią a tobie wara od władzy rodzicielskiej komunisto.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Religijność motywuje do niebrania rozwodów i rozwiązywania problemów w inny sposób, zatem jest dobra.

      @Lawrence_z_Arabii:

      To "rozwiązywania problemów w inny sposób" to oczywiście istotne, tutaj nie ma wątpliwości, ale brak brania rozwodu nie oznacza, że te problemy będą w ogóle rozwiązywane. Na wsiach jest ~3x mniej rozwodów, ale czy taka sama relacja występuje pod względem występowania alkoholizmu i innych problemów na korzyść wsi?

      Zgadzamy się co do tego, że gdyby nie było rozwodów to byłoby lepiej, ale ja do tego dokładam jedną istotną rzecz: powinny zniknąć powody dla których ludzie te rozwody chcą brać.
      Samo zakazanie rozwodów nic nie da.

      Analogicznie można by było zakazać bycia biednym - statystyki się poprawią, ale nie rzeczywistość.

    •  

      Co do pierwszego punktu.... To takim tokiem rozumowania po co uczyc dzieci mówić po Polsku...? Jak dorosnie to niech sam wybierze czy chce mowic po angielsku, niemiecku czy chinsku....

    •  

      i tak tę wiarę przyjmie. Przede wszystkim ze względu na autorytet rodziców.
      @dziaru: A jak nie?

      @50HerbatGreya:

      Kolektywizacja wszystkiego
      To znaczy czego?

      wara od władzy rodzicielskiej
      No, tacy pieniacze wskazują, że faktycznie, warto zostawić sprawy same sobie. Tak bardzo boicie się fanatyków spod znaku półksiężyca, ale fanatycy spod krzyża już są ok. Bo przecież to "swoi" fanatycy, c'nie?

    •  

      @Racjonalnie: chuj że ludzie męczą się ze sobą ale nie wypada brać rozwodu bo co ludzie albo ksiądz powiedzą ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Zgadzamy się co do tego, że gdyby nie było rozwodów to byłoby lepiej, ale ja do tego dokładam jedną istotną rzecz: powinny zniknąć powody dla których ludzie te rozwody chcą brać.

      @Racjonalnie: zgadzam się z tym. Niestety, jednym z najczęstszych z powodów rozwodów jest zwyczajne znudzenie się partnerem, bo większość powodów rozwodów stanowi "niezgodność charakterów", a przed tym chroni tylko religijność, ponieważ każe stawiać wyżej obowiązki niż egoizm.

    •  

      @Greg36: Nie napisałem, że wyłącznie, a jak tak to zinterpretowałeś, to nie to miałem na myśli. Oczywiście, że dopuszczam taką możliwość, ale uznaję ją za mało prawdopodobną.

    •  

      No, tacy pieniacze wskazują, że faktycznie, warto zostawić sprawy same sobie. Tak bardzo boicie się fanatyków spod znaku półksiężyca, ale fanatycy spod krzyża już są ok. Bo przecież to "swoi" fanatycy, c'nie?

      @Prezes_roku: tekst pochylony o czym ty kolego za przeproszeniem pierdolisz? skąd wziałeś księżyć i krzyż w moich postach ? xD Typowe dla komunisty, wmówić komuś przeciwstawną wartość a potem z nią polemizować a przy okazji do koszyczka antagonizmu jeszcze dorzucić księżyc bo czemu nie. Argumenty merytoryczne i logiczne niepotrzebne. Byle tylko antagonizować, nawet w sztuczny i wyimaginowany sposób jak w twoim przypadku. Obrzydliwe. Zrzygałem się. Dzięki.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Abstrahując od zmian w Biblii na przestrzeni wieków, Pismo Święte to plagiat religijny.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Lawrence_z_Arabii:

      zgadzam się z tym. Niestety, jednym z najczęstszych z powodów rozwodów jest zwyczajne znudzenie się partnerem, bo większość powodów rozwodów stanowi "niezgodność charakterów", a przed tym chroni tylko religijność, ponieważ każe stawiać wyżej obowiązki niż egoizm.

      No tutaj już "coś" można by było szukać, jednak należałoby się zastanowić do czego taka "niezgodność" może doprowadzić w dłuższej perspektywie. Formalny brak rozwodu nie oznacza braku rozbicia w takiej rodzinie.
      Jednak tak jak pisałem wcześniej: temat zahacza o bardzo szerokie kwestie, religia jest tylko jedną z wielu składowych, bo ateista też może zaniechać rozwodu ze względu na posiadane dzieci. Trudno na podstawie tego wyciągać jakieś proste w budowie wnioski typu "religia lepsza".

      Np. to, że na wsiach jest mniej rozwodów nie jest dowodem na to, że lepiej jest mieszkać na wsi, a nie w mieście.

      Większy problem w tej kwestii widzę w tendencji szybkiego brania małżeństw: znając drugą połówkę rok i decydowanie się na dziecko to naprawdę sporo ryzyko moim zdaniem. Jednak tutaj religia czy jej brak o niczym nie decyduje, inna płaszczyzna.

      Myślę, że sporo większe znaczenie niż religijność ma też inteligencja (tak ogólnie).

    •  

      @Prezes_roku Odnośnie punktu drugiego to poważnie? xD nigdy o tym nie słyszałem xDD Poważnie można sobie scraftować item religijny wyższego lvla? :D

    •  

      @SmokeProspector: Tak, ale nie do końca, mea culpa, nie sprawdziłem.

      Przedmioty, którymi pociera się przedmioty należące do świętego, to relikwie trzeciego stopnia. I levele idą odwrotnie:
      Pierwszy stopień (najwyższy) - części ciała świętego: krew to chyba najczęściej, ale też włosy, paznokcie;
      Drugi - przedmioty należące do świętego: jego ubrania czy przedmioty codziennego użytku;
      Trzeci - przedmioty mające kontakt z relikwiami pierwszego lub drugiego stopnia.

    •  

      @50HerbatGreya: przemyśl czy twoja analogia jest prawidłowa

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: podpisuje sie pod tym rękami i nogami

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Mogłeś w sumie tam wstawić islam. Wrzuć ten tekst jeszcze raz tylko podmień religię.
      Natura ma to do siebie że nie lubi pustki i na miejsce tak zwalczanego (bo modnie i nikomu głowy za to nie upierdolą) chrześcijaństwa pojawi się islam.
      I wtedy zatęsknisz za czasami, gdy religia była gdzieś obok Ciebie w pobliskim kościółku a czasem trochę w TVP która zawsze możesz sobie wyłączyć.

    •  

      @Racjonalnie:

      Większy problem w tej kwestii widzę w tendencji szybkiego brania małżeństw: znając drugą połówkę rok i decydowanie się na dziecko to naprawdę sporo ryzyko moim zdaniem. Jednak tutaj religia czy jej brak o niczym nie decyduje, inna płaszczyzna.

      Religia napędza szybkie, bezmyślne śluby i "wpadki". Po pierwsze kiedy straszy grzechem, którym jest uprawianie seksu bez ślubu - młodzi więc pod presją się hajtają by bez stresów realizować naturalne potrzeby. Po drugie demonizowanie antykoncepcji i świadomego podejścia do planowania rodziny - stąd wiele wpadek i niechcianych dzieci.

      Obie te kwestie mają ogromny wpływ na jakość i twałość związków.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex
      1. Nie
      2. Nie
      3. Nie
      4. Nie
      5. Nie
      6. Nie
      7. Trochę tak
      8. Trochę tak
      9. Trochę tak

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex lepiej bym nie ujęła. Religia (każda) to wrzód na dupie społeczeństwa (╯︵╰,)

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Beka z tych którzy nie wierzą w Boga a przeszkadza im chrzest. Przecież dla ateisty to jakieś polanie po głowie woda.

    •  

      Takie zaszczepianie jakiejkolwiek idei jest godne potępienia, wykorzystuje się swoją pozycję i nieświadomość młodego umysłu.

      @Doman_60: czy idee typu nie zabijaj, nie kradnij, szanuj rodziców należy zaszczepiać dopiero po 18?

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: nie rozumiesz katolicyzmu, wypisałeś totalne bzdury niestety, aż mi się nie chce tłumaczyć

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: inne religie są Ok i cie nie brzydzą?

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex:
      widzisz, sprawa jest prostsza, niż myślisz.
      dzisiaj, żeby zostać katolikiem wystarczy wyjechać na Zachód.

    •  

      @dfasfsafsf a co z pogaństem i bałwochalstwem?

    •  

      4. Masochizm i kult cierpienia

      Katolicyzm jest smutną religią. Od najmłodszych lat wpaja się ludziom strach przed ogniem piekielnym bardziej niż opowiada się o miłosiernym Bogu, wpaja się każdemu poczucie winy za śmierć kogoś, kto został zamordowany 2 tysiące lat temu i wpaja się bzdury o "grzechu pierworodnym", który rzekomo ciąży na ludziach od urodzenia. Wpaja się obrzydzenie do własnego ciała i krytykuje antykoncepcję. Ponadto zmusza się kobiety żeby rodziły skrajnie zdeformowane dzieci, tylko po to by kolejna istota musiała cierpieć na tym świecie wraz z tą kobietą, nawet jeśli to zdeformowane dziecko nie ma szans dożyć dorosłości. Nie szanuje się też kobiety, której chce się odebrać wybór, gdy ciąża zagraża jej życiu.

      5. Śmieszne dogmaty

      Katolicy nie potrafią się zdecydować czy wierzą w Adama i Ewę czy traktują to tylko jako pouczającą bajkę. Nie przeszkadza im to wpajać dzieciom bzdur o grzechu pierworodnym, który rzekomo na nich ciąży od urodzenia. Praktycznie nie da się pogodzić istnienia Adama i Ewy z chociażby z ewolucją, która wyklucza istnienie kogoś takiego jak "pierwsi ludzie". Jeśli więc nie było Adama i Ewy to nie ma też żadnego grzechu pierworodnego.
      To tylko jeden przykład.


      @Wykopus_Mirkus_Rex:
      Bardzo rzeczowa analiza. Generalnie zgadzam się z tym co napisałeś. Według mnie punkty 4 i 5 są najsłabszym ogniwem całej tej religii. Całe to wierzenie opiera się na jednym wielkim cierpieniu, które jest bardzo toksyczne i zatruwa całe życie. Wieczne zamartwianie się i przejmowanie grzechami, które dokładnie określa religia chrześcijańska. Jedynym panaceum jest ciągłe chodzenie na nabożeństwa do świątyni, słuchanie duchownych i przestrzeganie ich przykazań, co ma podłoże finansowe. Poza tym jak napisałeś, same założenia tej religii mało wnoszą do życia. Ogólnie chodzi o to żebyś był potulną owieczką i był dobry dla innych ludzi. Mam wrażenie że taki prawdziwy chrześcijanin, wzorowy wyznawca, powinien być takim chłopcem do bicia dla ludzi i dla duchownych, którzy go dymają na sucho, zwodząc i manipulując, po to żeby wyciągnąć od niego pieniądze. W zamian za takie trochę gówno-zasady życia. Wszystko dlatego że jakiś facet umarł 2000 lat temu, na krzyżu, gdzieś na Bliskim Wschodzie, za grzechy które popełnili wszyscy ludzie. To jest niepojęte dla mnie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: jako osoba niewierząca:
      1. rodzice wychowują we własnej kulturze. uczą prawd, zwyczajów itd. nie jest w żadnym calu głupie - dzięki temu mówisz po polsku, wiesz żeby odwrócić się w lewo i prawo przed przejściem przez jezdnię i powiedzieć dzień dobry sąsiadce. wiesz też że masz odmawiać pacierz i chodzić do kościoła - tak już jest. jak wyrośnie pokolenie rodziców ateistów to i chrzest przestanie być głupi, bo przestanie być.
      2. zabawnie to napisałeś. pełna zgoda
      3. każda władza działa na swoją korzyść, każda władza musi się liczyć z grupami wpływu, a jedną z nich jest Kościół. trudno winić Kościół, za to że poprzez swój sukces stał się wpływowy. Nie można jednak wprost napisać o związku przyczynowo skutkowym między Kościołem - ustawami - a szkodą ludu. Ustawy generalnie są na szkodę ludu, niezależnie czy są prokościelne czy jakiekolwiek inne
      4. jest w Kościele sporo wesołych akcentów. co do antykoncepcji to trudno się dziwić że Kościół woli mieć więcej niż mniej wyznawców w kolejnych pokoleniach, więc przeciwdziała przeciwdziałaniu zapłodnieniom. narodziny niepełnosprawnych to skalkulowane ryzyko, które mogą ponieść wierzący byle tylko było ich więcej niż mniej.
      5. z tą niekonsekwencją to racja
      6. w złą stronę określach wpływy. to polityka wpływa na Kościół, a nie odwrotnie. to polityka jest źródłem podziałów, gdzie większość Kościoła staje po jednej stronie.
      7. to ciekawe jak ludziom przeszkadzają te skandale wśród przedstawicieli dobrowolnej religii, a jak w dupie mają podobne afery wśród przymusowo zdzierających z ludzi pieniądze polityków - politycy i ogrom ich władzy to dużo większy problem niż Kościół (o ile w ogóle Kościół można zakwalifikować jako problem)
      8. obłuda dotyczy wszystkich ludzi - głupio tak wytykać ją akurat katolikom.
      9. wątpliwa wiarygodność? nie rozumiem - w sensie że jest prawdopodobne, że biblia jest wiarygodna, ale mało prawdopodobne? tak czy siak, nie ma wiarygodność żadnego znaczenia. książka nie powinna być przesłanką dla obrzydzenia wobec postaw przyjmowanych przez 1.2 mld ludzi

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex:
      a wszystko to Ad maiorem Dei gloriam
      ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex pojadę chyba najlepszym tekstem z nowego Pitbulla na te twoje pierdzenie o chrzcie. Języka też rodzice do 18 roku życia nie powinni uczyć żeby potomek mógł sobie świadomie wybrać taki który mu pasuje?

    •  

      @pajratus: A ja nie wolę ani jednego ani drugiego. Lubię ciszę i jak nikt rano dzwonami nie napierdala, i nie jęczy wieczorem. Jedni drugim będą udowadniali jak daleko ich wpływy sięgają.

    •  

      @Prezes_roku: Zdaje się, że są tam dwa byty pomieszane dobra Bozia i zły Jahwe, albo bozia jest dwubiegunowa.
      Tu ciekawe, że Żydzi chyba wierzą w tego złego, bo zawsze, co by im się nie działo złego zawsze chwalą stwórcę.

    •  

      Katolicyzm jest smutną religią.

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Ja to k... od dawna czułem. I dlatego jako dziecko nienawidziłem chodzić do kościoła. I związku z tym, że Polacy to w większość katolicy i na dodatek smutni ludzie, to już w ogóle wielokrotne combo. Zapomniałeś dodać jeszcze postawy typowego x katolika, czyli wieczne dzielenie ludzi na "naszych" (dobrych) i "tamtych" (złych). Ten szablon myślowy ma zastosowanie nie tylko w swoim wiecznym rozczulaniu narodowym, ale dzielenie dzieci "nasze" i "tamte". Sztywne zdogmatyzowane postrzeganie świata, nie dopuszczając innych wariantów. Przyprawmy to polskim samochwalstwem, zapatrzeniem na siebie, butą i kurwa wstrząśnijmy - Polska zupa Cebulowa gotowa.

      pokaż spoiler Jak ja się nie potrafiłem odnaleźć w tym społeczeństwie

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Wszystkie punkty można podważyć, ale to nie jest temat na jeden wpis. W skrócie - nie patrz na biernych katolików czy niedzielnych odwiedzaczy kościółka z przymusu bądź nawyku (choćby takiego wyrobionego z wychowania), ale popatrz na żywy Kościół i zaangażowane w Niego osoby (uwaga na świętoje*liwych dewotów) - wtedy wątpliwości co do wszelkich punktów znikną. Spłaszczenie wiary do drugiego klękanka, opłatka i do domciu co niedzielę, to nie jest katolicyzm.

    •  

      @Doman_60: co jest złego w zaszczepianiu idei, która nawołuje do czynienia dobra? masz trochę rigczu w ogóle?

    •  

      @looongier niektórzy mogą bardziej szanować jednostkę i jej prawo do decydowania o sobie. indoktrynacja w takim kontekście jest obrzydliwa

    •  

      Badania prenatalne, in vitro - przepraszam bardzo, ale czy tutaj czegoś nie wynaleziono? Masz zakazane?Jak rozumiem, chodzi Ci o to, że Kościół chce ograniczenia/zakazania, a nie o to, że zostało ograniczone i nauka ucierpiała.

      No tak, dziedzina byłaby o wiele dalej gdyby nie powszechność kościoła który za wszelką cenę wpływa na zabieranie grantów, zakazanie, cofnięcie prawa. W Polsce tym bardziej.

      Masz coś zakazane ograniczone? Nie bardzo rozumiem. Jak chodzi o mapowanie genomu, jakiś link, że Kościół chce ograniczyć wynalezienie czegoś/zakazać? Próbowałem szukać, ale zakładam, że jesteś bardziej obeznany i mi to szybko podeślesz.

      @kthxb: choćby głupie loboowanie polityków by wbrew powszechnej opinii o korzystności in-vitro zabrano dofinansowania z budżetu państwa.

      Do tego kolejny przykład - śmierć tysięcy ludzi na AIDS z powodu kościelnego zakazu antykoncepcji w Afryce (głosem papieża Polaka). Nauka mówi o używaniu prezerwatyw jako jednego z najlepszych sposobów na zahamowanie epidemii, dlatego to Kościół jest odpowiedzialny za śmierć tych ludzi.

    •  

      @iAmTS:

      Cytowany tekst...choćby głupie loboowanie polityków by wbrew powszechnej opinii o korzystności in-vitro zabrano dofinansowania z budżetu państwa.
      Jak dla mnie mylisz granicę między ograniczaniem nowych badań naukowych a ograniczaniem dostępu do czegoś co wynaleziono. Inną rzeczą jest ograniczanie "swobód obywatelskich" w dostępie do in vitro, a czym innym zakazywanie prowadzenia badań naukowych. Problem z in vitro jest taki, że Kościół uważa, że zapłodniona komórka jest już bytem ludzkim, więc jak część zapłodnionych komórek obumiera przy próbach, to jest to tożsame z tym, że zabija się człowieka. Ale zostawmy to, bo sam nie umiem ustalić granicy. Bardziej chodziło mi o przykłady typu "nie eksplorujmy kosmosu, Bóg dał nam Ziemię i to wystarczy".

      Z Polską i ogólnie całym światem masz taki problem, że w przeważnie musisz się dostosować do większości/silniejszych. Jak większość/silniejsi ustalą, że należy golić się na łyso, to będziesz chodził łysy, a jak nie będzie Ci się to podobać, to nabiją Cię na pal jeśli będą silniejsi. Taki masz też problem z katolikami, jest ich większość i demokratycznie głosując mogą Ci narzucić swoje zasady i ich przestrzeganie w życiu codziennym.

      Do tego kolejny przykład - śmierć tysięcy ludzi na AIDS z powodu kościelnego zakazu antykoncepcji w Afryce (głosem papieża Polaka). Nauka mówi o używaniu prezerwatyw jako jednego z najlepszych sposobów na zahamowanie epidemii, dlatego to Kościół jest odpowiedzialny za śmierć tych ludzi.

      Trochę popłynąłeś. Musisz doczytać. Kościół pozwala na stosowanie prezerwatyw, jeżeli ma to na celu uniknięcie przeniesienia jakiejś choroby.

    •  

      @kthxb: co do pierwszego dużo, zgody jednak co innego wybór ludzi za którym stoi ich nieograniczony dostęp do wiedzy, a co innego kiedy instytucje wpływają z premedytacją na ograniczanie tej wiedzy

      A co do drugiego to zupełnie nie popłynąłem. Może i kościół to mówi, szkoda, że wtedy, w tym konkretnym przypadku ustami papieża tego nie powiedział.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: obrzydza cie, co? nasz religia jest dobra dla społecznikostwa i tyle, taki typowy Janusz musi w cos wierzyć bo jak w nic nie wierzy to znaczy ze we wszystko uwierzy

    •  

      Przecież całe dzieciństwo polega na tym, że rodzice zaszczepiają Ci "prawdy", zachowania w określonych sytuacjach itp. Jeśli ktoś np. daje wolny wybór dziecku na wiarę, to w rzeczywistości też zaszczepia w nim "prawdę" powiedzmy ateizmu. Pozostawienie swobodnego wyboru w kwestii wiary, to tak naprawdę wybór niewiary, nie oszukujmy się. W samym nauczaniu Jezusa przecież nie ma nic, co mogłoby powodować krzywdę innych. Tak bardzo ludzie narzekają publicznie na to, że rodzice narzucają wiarę, a nikt nie patrzy, że nie narzucili innym tego żeby myli ręce po wyjściu z kibla albo posprzątali po sobie publiczny stół w pracy jak go ubrudzą.

      @kthxb: normalnie sobie to zapiszę xd

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: sama bym to kurwa lepiej wymyśliła, a debile wierzą. Nie dziwię się wszystkim debilom podążającym za sektami - oni to wymyślają po prostu lepiej xD

    •  

      @iAmTS: Pierwszej wypowiedzi nie rozumiem.

      Co do drugiej, to w takim razie być może źle zrozumiałem, myślałem, że chodzi Ci o to, że obecnie Kościół zakazuje. Jeśli faktycznie był przeciw w przypadku gdy, ktoś jest chory, to osobiście uważam, że popełnił błąd. Natomiast powiem Ci szczerze, że głębiej się nad tym zastanawiając, ten "zakaz" był skierowany do katolików. Ty nie musisz się do niego stosować jeśli nie chcesz. Jeśli jakaś grupa dorosłych ludzi stworzy sobie sektę i będą robili co im się tam podoba bez wpływu na innych, to mnie to ryba. Chcieli się stosować do nauki Kościoła, to umarli na HIV z własnego wyboru. Ten argument ma sens tylko wtedy jeśli jakaś postronna osoba zaraziła się przypadkowo od takiego katolika, oczywiście poprzez stosunek w prezerwatywie, czy też przypadkowy kontakt z krwią, bo jak świadomie współżyła bez, to sama sobie winna, bo podjęła takie ryzko.

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: Mirku, twój post jest doskonałym przykładem tego, że niewielu jest prawdziwych wrogów katolicyzmu. Ciebie wcale katolicyzm nie obrzydza, tylko obrzydza cię twoje własne wyobrażenie o nim. Niestety (albo stety) to wyobrażenie ma z prawdą niewiele wspólnego. Z twojego wpisu wynika tylko to, że masz bardzo niewielką wiedzę w temacie i nie próbowałeś nigdy zbytnio jej pogłębić, wyjaśnić swoich wątpliwości. Przez swój uraz do Kościoła i wiary sam siebie ograniczasz, bo zamiast wypisywać tego typu manifesty mógłbyś poszukać odpowiedzi na wiele z tych pytań, chodźby w necie. Gwarantuje Ci, że nikogo takimi "argumentami" nie przekonasz do ateizmu. Może zdobędziesz parę plusów od innych - "obrażonych na wiarę" i tyle. Pozdrawiam.

    •  

      @kthxb: nie do katolików którzy byli wykształceni. Którzy mogli podjąć decyzję. Do katolików którzy zostali stosunkowo niedawno konwertowani i "zwabieni" pomocą humanitarną. Oczywiście do tego nie mam zastrzeżeń, bo jednak dobro zostało wykonane. Ale tamta akcja to było wykorzystanie ich braku wiedzy i świadomości. Wzięto ich w niewolę ideologii, której do końca nie rozumieli a za którą zapłacić musieli życiem. Choroba rozprzestrzeniała się wśród małżeństw, zwykłych ludzi, bo nie dość, ze sami nie rozumieli co to antykoncepcja to jeszcze została im zakazana przez kościół do którego dopiero co wstąpili, który przyniósł im wiele dóbr materialnych, których potrzebowali w tamtym czasie.

      Pierwsza część mocno wiąże się w sumie z tym co teraz napisałem. Kościól nie robił tego tak, ze podawał informację, przedstawił swoje stanowisko i dał katolikom pod świadomą ocenę. Kościół za wszelką cenę walczył z popularyzacją wiedzy na ten temat żeby nie daj boże katolik się dał zwieść. Jak robi to obecnie z antykoncepcją w wielu krajach, które można nazwać zacofanymi w tym temacie. To też jest blokowanie nauki i rozwoju.

    •  

      @iAmTS: Napisałeś to tak, jakby warunkiem dostania np. czystej wody butelkowanej było wstąpienie w szeregi katolików i przyjęcie przez nich wiary. Czy tak było?

    •  

      @kthxb: nie no raczej nie było, ale dobrem się ludzi przekonuje. Tak samo robią Jehowi czy Scientolodzy. Zewnętrzna twarz najpiękniejsza na świecie. A potem dostajesz zakaz transfuzji i zakaz kontaktu z bliskimi którzy razem z tobą do grupy wejśc nie chcą. Oczywiście chrześcijanie o wiele mniej radykalni. Ale akurat tam, w tym czasie, ludzie dostali coś podobnego.

    •  

      @iAmTS: Szczerze wątpię, że gdzieś tam na zadupiu Afryki, celowo Kościół ukrywa prawdę przed antykoncepcją/HIV byle tylko nie sięgnęli po prezerwatywę. Natomiast uważam, że jeśli takie marginalne akcje mają miejsce, to raczej nie jest to działanie, które popierałby sam Jezus.

    •  

      @Racjonalnie: gdzie napisane że chodziło o cielca. Tylko stad yo wiadomo że przedtem w Biblii bylo o cielcu?

    •  

      @looongier: jeśli ta idea opiera się na zaakceptowaniu nieudowodnionych stwierdzeń to jest to złe, uczymy dziecko że to w porządku uważać coś za prawdziwe, bez dobrego uzasadnienia

      Bardzo doceniam że nie pokusiłeś się o używanie analogii typu "ale zaszczepiasz dziecku ideę mycia rąk hipokryto" itd.

    •  

      @Doman_60: to czy to jest złe czy nie, to jest subiektywna ocena. Miliardy ludzi wmawia swoim małym dzieciom, że prezenty przynosi mikołaj - czy to jest złe?
      Ja się cieszę, że wierzylem w mikołaja, bo fajnie jest poczuć tę magię. A co do Boga to kto wie kim bym teraz byl, gdyby nie wiara, bo to jednak jest bat na malucha. Lanie dostawałem i żyłem, więc się nie bałem, ale piekła się bałem. Kto wie, może gdyby piekła nie było, to bym wtedy kradł i tlukł ludzi na ulicy.
      Szukacie na siłę durnowatych argumentów i walczycie z czymś, co czyni więcej dobrego niż złego.

    •  

      Miliardy ludzi wmawia swoim małym dzieciom, że prezenty przynosi mikołaj - czy to jest złe?

      @looongier: złe moze nie, ale całkowicie niepotrzebne, nie trzeba okłamywać dziecka

      Kto wie, może gdyby piekła nie było, to bym wtedy kradł i tlukł ludzi na ulicy.

      @looongier: czy sądzisz że bez wizji piekła nie da się prowadzić moralnego życia?

      Czy uważasz że gdyby nie strach przed piekłem, czyniłbyś teraz zło bez żadych oporów?

    •  

      @kthxb tylko że mycie sie, sprzątanie po sobie czy wpajanie wiedzy w szkole czy inne rzeczy których uczy sie dzieci są uzasadnione i są jakieś dowody na potrzebę ich uczenia.
      Wiara w jakiekolwiek bóstwo nie ma żadnego uzasadnienia kiedy nawet nie wiadomo czy to bóstwo istnieje. A sama wiara to przeciwieństwo logicznego myślenia i wpajanie jej dzieciom jest wręcz złe.

    •  

      @BLiNDEAD: A np. dodatkowe wsparcie psychiczne po śmierci bliskich, ze względu na nadzieję, że zmarli znajdują się teraz w lepszym miejscu?

    •  

      ponieważ każe stawiać wyżej obowiązki niż egoizm.

      @Lawrence_z_Arabii: tylko ta sama religijność zapobiega też posiadaniu dzieci bo nie uznaje wcale "egoizmu" jakim jest seks.

    •  

      tylko ta sama religijność zapobiega też posiadaniu dzieci bo nie uznaje wcale "egoizmu" jakim jest sek

      @aardwolf: kiedy religijność zabraniała seksu?

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: teraz.
      Od cholery kobiet jest samych bo tak Kościół nakazuje.

    •  

      Od cholery kobiet jest samych bo tak Kościół nakazuje.

      @aardwolf: Kościół nakazuje nie brać małżeństw?

    •  

      @dederyt94: Kościół nakazuje wzorować się na Marii która wg niego była zawsze dziewicą.
      Małżeństwo jest "mniejszym złem" dla "degeneratów" którzy nie potrafią podążać idealną ścieżką.

      Owszem, zdarzają się czasem dobre inicjatywy, np. najlepszy kurs tańca na którym byłem był organizowany przez Kościół totalnie po kosztach, ale takie inicjatywy są wyjątkowe.

    •  

      Kościół nakazuje wzorować się na Marii która wg niego była zawsze dziewicą.
      Małżeństwo jest "mniejszym złem" dla "degeneratów" którzy nie potrafią podążać idealną ścieżką.


      @aardwolf: Co????????????????

    •  

      Od cholery kobiet jest samych bo tak Kościół nakazuje.

      @aardwolf: których kobiet? Zakonnic jest ledwie garstka.

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: ale jest mnóstwo kobiet które żyją jak zakonnice.
      Nie składały żadnych obietnic czy ślubów ale mimo to żyją jak zakonnice.
      Dziwi mnie że mając prawicowe poglądy nie spotkałeś się z tym powszechnym zjawiskiem, może jesteś za młody by je zauważyć.

    •  

      Nie składały żadnych obietnic czy ślubów ale mimo to żyją jak zakonnice.

      @aardwolf: To ich wola, kościół nie ma tu nic do rzeczy i takie sprawy traktuje jako ostateczność.

      Widać za to silną promocję życia rodzinnego.

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: ich wola powstała wskutek wpływów Kościoła, więc Kościół ma tu wszystko do rzeczy.

      Czy jest jakaś promocja życia rodzinnego to nie wiem, mi ksiądz po kolędzie wprost powiedział że dla takich jak ja Kościół nic nie ma w ofercie.

    •  

      Czy jest jakaś promocja życia rodzinnego to nie wiem, mi ksiądz po kolędzie wprost powiedział że dla takich jak ja Kościół nic nie ma w ofercie.

      @aardwolf: albo kłamiesz, albo masz księdza idiotę. Kościół ma ofertę dla każdego.

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: nie, jak się jest samotnym to jedyne co się słyszy ze strony Kościoła to "wypierdalaj śmieciu".

    •  

      nie, jak się jest samotnym to jedyne co się słyszy ze strony Kościoła to "wypierdalaj śmieciu".

      @aardwolf: Czyli jednak kłamiesz.

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: jasne, jeśli ktoś mówi coś niezgodnego z wyidealizowaną rzeczywistością to jedyne wytłumaczenie to że kłamie.
      Tak narzekasz na lewaków którzy tak robią a sam powtarzasz ich metodę.

      Obecnie Kościół jest wyłącznie dla wygrywów.
      Jak komuś się nie powiodło to nie ma dla niego w Kościele miejsca.

    •  

      jasne, jeśli ktoś mówi coś niezgodnego z wyidealizowaną rzeczywistością to jedyne wytłumaczenie to że kłamie.

      @aardwolf: To nie jest żadna "wyidealizowana" rzeczywistość, tylko rzeczywista rzeczywistość. Kościół jako instytucja nikogo nie odrzuca za to, że nie posiada partnera, czy partnerki, wbrew twoim twierdzeniom.

      A skoro twoje twierdzenia są inne niż rzeczywistość, to znaczy, że kłamiesz, świadomie, czy nie.

Gorące dyskusje ostatnie 12h