•  

    Uwielbiam laski 30+ anie te gówniary 16-18 xD
    Taka 30:
    -wiadomo, że spotykacie się na #seks
    -przywita Cię w fajnych ciuchach (minówa, obcasy),
    -umie rzucić podtekst i poflirtować,
    -w większości zna męską psychikę i wie czego sama chce,
    -nie boi się nasienia i dotykać beniza,
    -nie wstydzi się swoich odruchów/podniecenia.
    -gra niedostępną, ale w zalotny i zrównoważony sposób,
    -powiesz jej, żeby ci zrobiła loda, to zrobi ci loda,
    Natomiast małolaty:
    -leży na łóżku w leginsach, coś sobie stuka na telefonie (ty się masz domyśleć, że chce palcówkę xDD)
    -podotyka beniza, ale tylko w gatkach i tak zaraz zabierze rękę, żeby nie było że niecnotliwa xD
    -nie umie flirtować i rzucać podtekstów. Woli milczeć jak ryba,
    -brzydzi się penisa, spermy,
    -musisz walczyć o penetrację i pokazać jak omijasz jej słowne gówno-gierki,
    -wstydzi się podniecenia, boi się że coś pójdzie nie tak,
    -powiesz jej, żeby ci zrobiła loda, przestraszy się/ spojrzy jak na psychola xD
    -planuje ślub i wymyśla imiona, mimo iż nawet się nie ruchaliście ani razu.

    30 latki > 16 latki.

    pokaż spoiler #przegryw #oswiadczeniezdupy #rozowepaski #zwiazki

    •  

      -planuje ślub i wymyśla imiona, mimo iż nawet się nie ruchaliście ani razu.

      hahahahahaha :DDDD

    •  

      @wywijas: to jest akurat domena 30 bo im się termin przydatności kończy

    •  

      @Instynkt: 30 się nie zakochują tak szybko.

    •  

      @boltzmann niedawno kręciłem się z 17 latka z tindera (95 here), to po 2 tygodniach wylądowaliśmy w łóżku, mimo tego, że była dziewicą. Po tygodniu zrobiła pierwszego orala i od razu lyknela spermę xd więc także nie wszystkie małolaty są takie (。◕‿‿◕。)

    •  

      @carumus1: To jest ten świadomy sen popularny na wykopie?

    •  

      @boltzmann: twój opis 30-latki pasuje też do prawie każdego geja/bi/transki, więc się tu podepnę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @boltzmann: W sumie sam z taką jestem i potwierdzam.

    •  

      Natomiast małolaty:

      @boltzmann:

      GIF

      źródło: i.imgur.com (4.1MB)

    •  

      @boltzmann: gurwa, jakie to jest prawdziwe xD

    •  

      planuje ślub i wymyśla imiona, mimo iż nawet się nie ruchaliście ani razu.

      @boltzmann: Brzmi jak mirki spod tagu #przegryw

    •  

      @boltzmann: Chodzę z 18-tką i mogę tylko potwierdzić, że to jest najprawdziwsza prawda.

      +: matevsz
    •  

      @carumus1: Czyli naprawdę możliwy jest seks po dziewięćdziesiątce?

    •  

      @boltzmann pierdolenie. Nie ruszam kobiet powyżej 25 lat

    •  

      @boltzmann: O jak chialbym zebys mial racje. Spotykalem sie z taka. Ja 27 bylem ona 32 po jednym, ale powaznym 10 letnim zwiazku. Na poczatku znajomosci mnie mamila (lodzik to tylko jak bedziesz moim chlopakiem, itp, itd). Jak z tym memem:

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Obiekcja dałbym plusa ale się boję sztumu

    •  

      @4gN4x: tak naprawdę jestem 38 letnim policjantem i wyłapuję pedofili na wykopie

    •  

      @boltzmann: Dodam od siebie, 30 latki >13 latki

    •  

      @boltzmann: to zależy od dziewczyny a nie od jej wieku, także nie ma reguły

    •  

      @boltzmann zgadzam się mocno. Powiem więcej, zadbana 40tka to taka 30tka + dobre rypanie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @boltzmann piękne podsumowania, starsze laski wiedzą czego chcą i nie pierdolą się w tańcu. Che jej się to złapie cię za jaja, spojrzy w oczy i nie musi ci nic mówić a nie jakieś pierdololo

    •  

      @carumus1: chyba nie powiedziała ci całej prawdy (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      Jakiś mirek pisze, jakie lubi laski
      @TenAnonToKlopoty: Ty piszesz jakich lubisz facetów.
      Szanuję.

    •  

      @Slucham_psa_jak_gra_: No ale pasuje

      pokaż spoiler Tak na prawdę to tylko stereotyp, ale często się sprawdza

    •  

      @McDermott: Level Expert widzę, mogę na razie potwierdzić tylko z 30tkami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @nojasneurwa z 30tkami też figo fago było (⌒(oo)⌒) zdecydowanie "nie pierdolą się w tańcu" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      -leży na łóżku w leginsach, coś sobie stuka na telefonie (ty się masz domyśleć, że chce palcówkę xDD)

      @boltzmann: Dokładnie jakbym widział swoją byłą lvl 19

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Fatumm: xDD Różowy się obraża, bo prawda tak boli.

      +: Fatumm
    •  

      @WegierskiAzbest

      @boltzmann: A gdy już zacznie orać Ci Krasnala to tak jak na obrazku poniżej.

      #pasta #suchar

      Nawiasem mówiąc, ja lubię jak dziewczyna leży jak kłoda. Przynajmniej nie wierzga jak wściekła klacz, co jest nagminne i wcale nie fajne. Zabrzmiało to, jak zwykły żart, ale... Rzeczywiście wiele kobiet uważa, ze nic tak nie świadczy o ich temperamencie seksualnym, jak miotanie się po łóżku, jak Żyd po pustym sklepie...;)) Często, nie wczuwając się w nastrój, w rytm i proponowane przez partnera tempo, "szalona kochanka" wije się pod facetem, jakby ja pod prąd podłączono... Dobrze, jeśli jest na tyle "spontaniczna", że ze startem do tańca św.. Wita poczeka na początek penetracji, a nie zaczyna całego cyrku już w momencie kiedy człowiek znajdzie się miedzy jej udami i dopiero zaczyna się zastanawiać, czy wejść powolutku, czy z mocniejszym akcentem... Trafiając na taką, co to zanim się zacznie, to już ma trzy orgazmy, a później napięcie tylko narasta, trzeba opracować specjalna taktykę, która pozwala jednak na odbycie stosunku wspólnie, a nie na bycie narażonym na półgodzinne łapanie kobitki w łóżku, niczym karpia w wannie pełnej wody... Dobrze jest w takim wypadku rozpocząć próbę "przyszpilenia" w chwili, gdy nasza partnerka ma głowę opartą o ścianę, lub o górną deskę łóżka... Chociaż w drugim wypadku możemy później mieć wątpliwości, czy odgłosy jakie wydaje jej głowa rytmicznie uderzająca o poręcz łóżka jest skutkiem braku wypełnienia w obecnie stosowanych materiałach meblarskich, czy tez...;))) Przy tak orgiastycznie nastawionych pannach wykluczone jest używanie jedwabnej pościeli, czy tez innych materiałów o zbyt dużym poślizgu... Chcąc uniknąć ciągłego ściągania niżej, wijącej się partnerki radziłbym zrezygnowanie z jakiegokolwiek prześcieradła i podjecie walki na gołym tapczanie... Samo szorowanie gołym tyłkiem po szorstkim materiale, powinno trochę osłabić jej zapal do odpychania się od podłoża piętami i konieczności ciągłego przysuwanie jej za biodra do odpowiedniej pozycji... Ciekawe, ze w wypadku tańca, nigdy żadnej kobiecie nie przyjdzie do głowy tańczenie czegoś innego, niż jej partner... No, ale łóżko, to nie parkiet... Tu zdarzają się takie, które nie zważając na partnera kręcą kuprem mambę, czaczę, czy tez inna rumbę zupełnie nie zważając na to, ze właśnie grają walca angielskiego...;)) Ponieważ oczytały się porad seksualnych w różnych czasopismach, które dla zachęty sprezentowały im oprócz kolejnej dawki mądrości także "oryginalna" w nakładzie 300tys. egz.) bransoletkę, czy tez inny wisiorek przynoszący szczęście wszystkim czytelniczkom, wiedza, ze nic tak faceta nie rajcuje, jak zarzucenie mu nóżek na szyje... I człowiek może stracić chwilowo orientacje, czy to początek upojnej randki, czy już walki kwalifikacyjne w memoriale im. Pytlasińskiego?...;) To, ze macha pod nami nogami, niczym wskazówki w elektronicznym zegarze z wyczerpana bateria, to można jeszcze przeboleć, ale niestety niektóre do wyrażenia wstępnej ekstazy używają także pazurów, a głównym dowodem na podziękowanie za osiągnięte właśnie osiem orgazmów, uważają zostawienie nam wbitych pod skora na łopatkach swoich tipsów... Aby nie być posadzonymi o to, ze nie potrafią zachować się w łóżku nawet im do głowy nie przyszło, żeby nas obrazić pozycja "na kłodę", używają także zębów... Pół biedy, gdy ma to miejsce przy "klasyku" i ogranicza się do gwałtownego, niczym u Breżniewa chwytającego za szyje Honeckera, przyciągnięcia nas do siebie i wpicie się paszczęką w nasza szyje... Wprawdzie rany kąsane wolno i źle się goją, ale czyż kobieta potrafi bardziej wyrazić nam swoja wdzięczność? Gorzej, kiedy chęć prezentacji skorygowanego aparatem zgryzu, nasza panienka zechce zademonstrować nam w trakcie innej pieszczoty...;((( Jako nowoczesne i wyzwolone prenumeratorki "Dziewczyny" śmiało sięgają po instrument, który wydaje im się dobrze znany... Ale tylko wydaje.. Zaczynają mechanicznie, niczym ze ściąganiem i naciąganiem pokrowca na parasol w pochmurny dzien... z równym niezdecydowaniem i znudzeniem, jak to przy niepewnej pogodzie... Na delikatna prośbę, ze wolimy trochę większego zaangażowania i wyczucia, złośliwie zaczynają ruch, który przy pompowaniu kół w rowerze rozerwałby ciśnieniem opony nawet w wyczynowych góralach... Nie chcąc zrażać partnerki, która się tak dla nas poświęca, zaciskamy żeby i tylko syczymy z bólu, żegnając się w myślach z całością naszego wędzidełka.... Oczywiście, nie przyzwyczajona do takiego monotonnego wysiłku damska łapka, wymaga parokrotnej wymiany na druga, co wprawia nas w znakomity nastrój i świetnie rozprasza, a i tak należy się cieszyć, nie słysząc znudzonego "o Jezuuuu... chyba mi ręka odpadnie!!!".... Gdy już nasza "głowica" jest całkiem wymęczona i sucha niczym czerep taliba siedzącego na słońcu, bo tylko świst i wiatr go od kwadransa omiatał, czujemy zachwyceni, ze i kobieta potrafi się domyślić, ze żaden tłok długo nie pochodzi, bez odpowiedniego smarowania. Nie mówmy tu o pannach, które poślizg postanawiają uzyskać poprzez dziarskie popluwanie w dłonie, niczym człowiek z marmuru przed położeniem pierwszej cegły. My mamy do czynienia z czułą partnerka, która nie jest kłoda w łóżku, tylko wyrafinowana kochanica Francuza. Już ...już ...już jesteśmy w siódmym niebie, już czujemy te błogość ciepła i wilgoci wokół biednego i wytarganego "jasia", gdy nagle przypominamy sobie, ze to, co nazywaliśmy "zalotką" miedzy jedynkami naszej pani, to może być powód naszego bólu... I jest!!! Oczywiście wciągnięcie w te szczerbę naszej delikatnej skorki było przypadkowe, wiec tylko zwijamy się z bólu, a ona odbiera to za objaw naszego nadchodzącego orgazmu... Wiec, żeby jeszcze bardziej nas nakręcić zaczyna, niby to w zabawie nadgryzać, przygryzać i podgryzać.... Kurde!!! Kto im powiedział, że dla faceta najbardziej ekscytującym zajęciem jest zabawa z kombinerkami???...;((( Na pornosach, rzeczywiście i z pół metra można sobie wpakować w gardło, ale w życiu bywa już z tym trochę gorzej... Wiec chcąc nas uszczęśliwić, wpychają sobie gwałtownym ruchem nasza lekceważoną wymiarowo parówkę do przełyku i.... zaczyna się cyrk.... Gdzieś tam, z dołu, spod "burzy i kaskady najukochańszych na świecie" włosów dochodzi nas odgłos przypominający jak umierał nasz ulubiony kot, gdy zadławił się korkiem od szampana. Charkot, rzężenie i inne odgłosy, które w tym momencie maja zastąpić nam muzykę miłości, powodują, ze i my, i nasz interes zaczynamy gwałtownie odczuwać wyrzuty sumienia... Obaj czujemy się momentalnie tacy malutcy... on nawet dosłownie... Odkorkowana panna, zdziwiona patrzy na to, co zostało w jej dłoni i zalotnie odpluwając na boki, nasze na wpół połknięte kędziorki, seksownie pyta..."Dlaczego nie chciałeś skończyć w ustach?".... Wiec z ta kłodą, to czasami wcale nie jest takie głupie...

    •  

      @Grothar: Ten tekst to pierwsze dodane przeze mnie znalezisko ponad 8 lat temu xD

      pokaż spoiler poprosiłem modków o usunięcie, bo mi głupio było za taką chujową pastę XDDD

    •  

      @boltzmann: mam wrażenie, że odpowiadam na zarzutkę, ale co mi tam. przecież 16-18 lat to początki inicjacji seksualnej (a z własnych obserwacji i doświadczenia powiedziałabym, że bardziej 18-20+, ale może coś się pozmieniało), jak można dziwić się, że taka dziewczyna jest nieporadna łóżkowo?

      pomijając, że 16-18 a 30+ to trochę dwie skrajności, jakoś nic nie wspomniałeś o 20-paro-latkach, a to okres życia, w którym aktywność seksualna jest chyba najwyższa.

      wykopkowi to w ogóle nigdy nie dogodzisz, jak nie zbyt łatwa, to kłoda ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @neib1 a co w niej chujowego, że nieśmiało spytam?

    •  

      @Grothar: już sam nie wiem dx

    •  

      Taka 30:
      -wiadomo, że spotykacie się na #seks
      -przywita Cię w fajnych ciuchach (minówa, obcasy),
      -umie rzucić podtekst i poflirtować,
      -w większości zna męską psychikę i wie czego sama chce,
      -nie boi się nasienia i dotykać beniza,
      -nie wstydzi się swoich odruchów/podniecenia.
      -gra niedostępną, ale w zalotny i zrównoważony sposób,
      -powiesz jej, żeby ci zrobiła loda, to zrobi ci loda,


      @boltzmann: no ziomek tak w 5/8 wygadłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @boltzmann: nie jestem jakims kasanowa ale z lasek które ruchalem w życiu to poznałem kiedyś 17letnia Gabrysię która zrobiła takie rzeczy na 1 randce które zapamiętam do końca życia XD

    •  

      @wywijas: ahahaha nigdy beniz into vagina

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @boltzmann: Najgorsze sa typiary, ktore nie ucza sie robic loda. Tak samo podobno jest z facetami (sam tego problemu nie mam bo sie edukuje) jak zadowolic dziewczyne xD

    •  

      @boltzmann: nie wiem czy piszesz z doświadczenia, czy bekę sobie robisz, ale kurde dużo w tym prawdy jest ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dodatkowo z taką 16-18 nawet nie pogadasz o niczym zanim pójdziesz na sexy bo ich zainteresowania obecnie to instagramowi celebryci ;)

    •  

      @PomidorovaLova: co nie pasuje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @janushek:

      -przywita Cię w fajnych ciuchach (minówa, obcasy),

      tutaj akurat wolę swojskie dresiwo

      -w większości zna męską psychikę i wie czego sama chce,

      żadna kobieta nie zna do końca męskiej psychy

      -gra niedostępną, ale w zalotny i zrównoważony sposób,

      przecież każda laska która chce sie ruchać nie będzie grała niedostępnej. Może poudawać 5-10 minut, ale jak koleś stawia wszystko na jedną kartę i od razu sugeruje o co mu chodzi jak tylko umówimy się powiedzmy na browara, to można do niego co najwyżej mrugnąć ;)

    •  

      tutaj akurat wolę swojskie dresiwo

      @PomidorovaLova: A on woli miniówę i obcasy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Swojskie dresy go nie jarają.

      przecież każda laska która chce sie ruchać nie będzie grała niedostępnej
      Nigdy nie spotkałem do końca takiej, która by to wprost komunikowała.
      Większość kobiet nie chce uchodzić za łatwe.

    •  

      @boltzmann ale mnie chuj obchodzi to ze typ z którym mam sie ruchać ma opinie o tym co mam na nogach xD jak jesteś mentalnym stulejarzem to możesz mieć jakies dziwne opinie o ubiorze laski z którą sie widzisz raz na całe życie. Jak dorośniesz to zmienisz zdanie

    •  

      Nigdy nie spotkałem do końca takiej, która by to wprost komunikowała. Większość kobiet nie chce uchodzić za łatwe.

      Pierdolisz kocopoły, nic nie wiesz o kobietach. To co napisałeś na górze to pewnie skopiowane skądś

    •  

      @PomidorovaLova: A kto mówi, że raz? Brzmi jak wizyta u prostytutki.
      Naprawdę, chuj cię obchodzi czy się podobasz gościowi? Czyli liczy się tylko moja cipka i nic więcej mnie nie obchodzi?
      Nie znam faceta, któremu podobałaby się laska w worku a nie sexi ciuszkach. Handluj z tym, a jak myślisz że to uprzedmiatawiające czy coś tam, to jesteś w błędzie.

      Pierdolisz kocopoły, nic nie wiesz o kobietach
      A ty o facetach aż za dużo xD Co widać.
      Po drugie, tak na zakończenie, to agresywna laski < psia kupa.

    •  

      @boltzmann: omg, śmieszny typie

      piszesz temat o laskach które wiedzą że spotykają się na seks. A więc moje pytanie brzmi: ile ty masz lat? dalej rzeźbisz laskom tygryski? XD

      Jak spotykam sie z kolesiem na bzykanie, to na chuj mam sie przebierać w jakieś szpilki? lubie chodzić w dresach, bo są wygodne, nie bede sie tu rozwarstwiać nad tym co mam na sobie jak i tak mam to zaraz zdejmować. Druga sprawa, że jak ktoś sie bawi w ceregiele typu wyjebane w kosmos ciuchy czy właśnie szpilki, to znaczy ze albo ma 18-25 lat, albo jest właśnie prostytutką

    •  

      @PomidorovaLova:

      Jak spotykam sie z kolesiem na bzykanie, to na chuj mam sie przebierać w jakieś szpilki
      Być może go to zadowala. A innych nie.
      Nie wiem co po mi się tłumaczysz. Inny ma fetysz uczennic, inny nauczycielek, inny niewiniątek, kolejny chce wyuzdaną pindę a innemu wystarczy typiara w zapierdzianych dresach. Istnieje świat poza twoim i ludzie celujący wyżej.

    •  

      @boltzmann: odpowiadam na zadane mi pytanie a nie się tłumaczę. Zadałeś wątek o jednorazowym seksie, więc o nim mówię. Uwierz mi, że gdybyś spotkał się z laską na ruchanie to by cię to gówno obchodziło, najlepiej gdyby ci otworzyła goła. Co innego na dłuższą metę, ale na jednorazową akcję zapierdziane dresy to jest to

    •  

      zapierdziane dresy to jest to

      @PomidorovaLova: To z takimi facetami się spotykasz.

      najlepiej gdyby ci otworzyła goła.
      To się akurat mylisz. Nie bez powodu wymyślono wszystkie rzeczy typu spudniczki, miniówy, stringi itp, żebyś jednym zdaniem obligatoryjnie stwierdziła, że jest inaczej.

    •  

      @boltzmann: dobra stwierdzam ze jestes jakis stulejarny lvl 18-23, nie wiem w ogole skąd skopiowałeś to od czego zacząłeś ten temat, bo na 100% nie wiesz nic o niuansach i zachowaniach względem kobiet z którymi sie spotyka facet na jednorazowy numerek. Po pierwsze primo - ubiór mówi sam za siebie i doświadczony facet o tym wie. To zresztą jak przychodzi ubrany facet i co ze sobą przynosi też dużo o nim mówi. Jak dorośniesz to sie odezwij - ide o zakład, że jak spotkasz sie z kobietą na randkę, przyniesiesz kwiatki jak typowa stuleja, a ona bedzie ubrana formalnie, to nie poruchasz

    •  

      @PomidorovaLova: Tak bardzo cię zabolało, że musisz pisać tyrady na mój temat xD Przeca laska w chujowych ciuchach jest totalnie aseksualna. Dodajmy karynowate zachowanie, nie ma mowy, nie stanie. Nie ma bata.

      +: Crybaby
    •  

      @boltzmann: jedyne co mnie tutaj boli, to nieruchające typy piszące o seksie :) skoro nie staje to tym bardziej

    •  

      @PomidorovaLova: Te w zapierdziałych dresach wiedzą najwięcej.

    •  

      @boltzmann: karyniastość > stulejarność > "wyrzeźbiłem ci tygryska kochanie, ale podaruj go tylko osobie którą naprawdę pokochasz" XDDDDD

    •  

      @PomidorovaLova: Marnie kończysz, akuratnie nie jestem za płaszczeniem się. Natomiast ty nie możesz pojąć tego, że są faceci których nie kręcą karyny w drechach. I tutaj dochodzimy do sedna problemu: nie stać cię na takie ciuchy. I stąd ta frustracja. Piszesz tak jakbyś znał(a) wszystkich facetów na świecie i w ich imieniu zabierała głos.

Gorące dyskusje ostatnie 12h