•  

    #bieganie #chwalesie #pokazbuty #pokazbutydobiegania #ultramaraton #biegigorskie #purplehazepojebalo

    Czesto gesto pada pytanie, jakie buty kupic, chce zaczac biegac co kupic itd...
    Pokazuje uzbierane w ciagu ostatni 7 lat jak smigam po trasach obuwie biegowe. Buty w kolejnosci od najstarszych, brak tutaj moich pierwszych butow asics cumulus 10, ktore z bolem serca musialem wyrzucic z przebiegiem 2.5k km, bo po wiecej niz kilometrze w nich stopy palily zywym ogniem.
    Wracajac do watku zakupowego, mniejwiecej w okolicach nr 5 skumalem jakie buty beda dla mnie najodpowiedniejsze i w jakich bedzie mi sie najlepiej biegac. Nota bene numer 5 to byl ostry fuckup, ale udalo sie je rozbiegac, chociaz nie do konca :D.

    Zaraz ktos powie hurr durr chwali sie debil wydal majatek na buty. Kontynuujac watek zakupowy i pytania z cyklu "mam 400zl co kupic".
    Na zdjeciu 2 pary kosztowaly wiecej niz 200zl, 3 pary kosztowaly mniej niz 100. Nie trzeba i nie powinno sie wypierdalac worka kasy na buty do biegania. Po pierwsze nie nalezy napedzac koniunktury, gdzie wszystko z napisem "do biegania" dostaje bonus w postaci +50% do ceny. Po drugie to tylko kurwa buty. Tak naprawde wiekszosc butow bedzie pasowac kazdemu, troche poboli troche poobciera wymusi zmiane techniki i wydusi lzy po kilku kilometrach, ale z biegiem czasu da sie biegac we wszystkim. Oczywiscie nie mowie ze 100km ultra moza przeleciec w kubotach, ani ze jest sens na 3km wyscig brac czolgow po 300gr sztuka do napierania w gorach. Ale buty da sie ulozyc, dopasowac (albo stopy do butow :D), troche pokombinowac ze sznurowaniem, albo wyjebac wkladki i mozna klepac na treningach do usrania (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Troche ciekawostek:
    1. Zadna para nie zostala kupiona za granica, to zeby rozwiac watpliwosci skad tak tanio.
    2. Cztery pary zostaly kupione w sklepach stacjonarnych (nr 1 w decathlonie przeplacilem, nr 3 asics outlet, nr 6 i 12 tk maxx).
    3. Buty za ktore dalem 200+ to 1 i 7 odpowiednio 249 (i cholernie zaluje) i 210zl.
    4. Buty za ktore dalem <100 8, 9 i 12.
    5. Wiekszosc z butow poza najnowsza trojka (10, 11, 12) ma przebiegi rzedu 1000 - 1500km.
    6. Najwiekszy przebieg maja 2, szacuje na jakies 2000km.
    7. Buty ktore sa nie do kupienia normalnie to wlasnie nr 2, jest to pokazowy (testowy?) prototypowy model puma faas 400 v2. Puma nigdy nie produkowala tych butow seryjnie, gdzies kiedys na japonskiej stronie znalazlem jedyna fotke tego fasonu i koloru. Kosztowaly na allegro 120zl :D
    8. Najdziwniejsze buty, 11 newton gravity trainer dziwny ksztalt podeszwy, pod srodstopiem 4 grube klocki z gumy link.
    Oraz 3 asics fuji racer 2, celowo przez producenta zrobione dziury w podeszwie do drenazu wody foto nie musze dodawac ze woda przedostaje sie w obie strony (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    9. Dwie pary sa damskie 9 i 12, damska rozmiarowka 44 pasuje mi jak ulal, a ze byla okazja i polowalem na te modele to bralem bez zastanowienia.
    10. Dwie pary lewy but jest inny od prawego, 6 czyli brooks cascadia edycja limitowana roznia sie kolorem, 12 brooks pure grit lewy 44 prawy 43,5 - kosztowaly 87zl nie bede wybrzydzal (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    11. Najmniej trwale 6 brooks cascadia maja nabite 1000+ ladowaly juz u szewca zeby zaszyc pekajaca cholewke, sa to czolgi w ktorych robilem najdluzsze ultra, sukcesywnie je naprawiam bo nie wywale ich poki podeszwa nie odpadnie.
    12. Najbardziej wkurwiajace 8 alphawoolf kona trimarino 1.0 - kupione za 60zl na allegro, sa waskie, sa za gorace na lato, biega sie w nich tak ze lydka pali juz po zawiazaniu sznurowek. W ramach wychodzenia ze strefy komfortu zabieram je ze soba na dlugie wybiegania (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    13. Najwiekszy fuckup - 5 nike wildhorse 2 ich twardy zapietek potrafi obetrzec mnie nadal, to sa zajebiste buty na mokre skaly kamienie i ogolnie gorskie trasy, nie odwazylem sie w nich pobiec dalej niz gorski polmaraton. Zapietki obcieraja do zywego miesa.
    14. od numeru 7 sukcesywnie zmniejszam drop i amortyzacje w asfaltowkach, jedyny wyskok to 11, dobrze mi sie biega w takich butach i jedyna opcja zebym sie zlamal to hoka i punkt 15 listy.
    15. plany na przyszlosc - monksandals (niech zrobia jakas obnizke), five fingersy z ciekawosci wtf, hoka szykuje sie do asfaltowego ultra 24h przydaloby sie cos z duza amortyzacja i chcialbym im dac szase, ale kurwa nie za 500zl.
    16. We wszystkich tych butach biegam w zimie (to w ramach pytan jakie buty na zime) po sniegu, blocie, kaluzach itd. Zadne nie maja nawet milimetra membrany. Bieganie w sliskich asfaltowkach po sniegu i lodzie, robi z lyd kamienie (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Mam nadzieje ze nie przynudzalem i zainteresuje to chociaz jedna osobe. Nie chcialem sie chwalic jaki to ze mnie kozak, bo wyniki biegowe to raczej dolna czesc tabelek na zawodach ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ot po prostu dzis bedac na trasie wpadlem na pomysl spisania butow moze komus sie przyda, przed kolejnym pytaniem: hurr durr poleccie buty 90kg na chodnik z duza amortyzacja bo wybuchajo kolana i dla pronatoro-supinatoro-minimala.
    (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Milego.

    źródło: IMG_20171209_130733_HDR.jpg

    •  

      @PurpleHaze: serio w monkach da się biegać?
      a poza tym zgadzam się z tobą, żę jedne buty na cały rok.

    •  

      @pestis: nie wiem, dlatego chetnie bym je przygarnal. Ale wydac te 200zl na japonki na basen, jak biegowo okaza sie niezdatne, to tak srednio bym powiedzial.

      +: pestis
    •  

      @PurpleHaze: Buty Hoka na amazon.de idzie wyhaczyć poniżej 400zł, kupiłem tam Cliftony 3 i będę zamawiał Speedgoat(mój rozmiar jest za 350zł). Hoka ma mały drop raczej(Clifton mają 5mm), amortyzacja rzeczywiście duża. I są bardzo lekkie. Moje Hoki po ok. 800km straciły sporo na amortyzacji. 2k spokojnie wytrzymają, ale jak masz słabą łydkę to może już Cię boleć drugi tysiąc.

      +: pestis
    •  

      @PurpleHaze: Heh, a ja myślałem, że moje 5 par (z czego 3 w aktywnym użyciu, ale przecież nie wyrzucę tych pozostałych, zawsze można je na jakimś Runmageddonie jeszcze przetyrać) to jest dużo.

      +: pestis
    •  

      @hard1: ja sukcesywnie wywalam. Konkubina mi zabrabia trzymać więcej niż 5 par :)

    •  

      @wunder_waffel: E, to u mnie spoko, byle były pochowanie, a nie walały się ubłocone w przedpokoju :D

      +: pestis
    •  

      @PurpleHaze: przydatna wiedza :) Ja w swoich cumulusach 15 zrobilem kolo 1000km i potem juz czulem kolana. Przez bolące achillesy szukałem czegoś innego niż asicsy i w tym momencie juz zajechalem jedna pare Mizuno Wave Rider 20 i jestem w trakcie zajezdzania drugiej. Achillesy juz w nich tak nie bolą. Mega mi pasuja, ale wkurwia mnie wyrzucanie butow za 400 pln po 3-4 miesiacach biegania, bo wtedy mniej wiecej - koło 1000km - zaczynam odczuwać ból kolan. Zaczne chyba sie rozgladać za czyms tanszym i poeksperymentuje. Na pewno jeszcze wydam wiecej hajsu na jakies startówki, ale na treningi chyba zaczne szukac czegos tanszego...

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Kolega znalazł gdzieś na instastory.

    #dupeczkizprzypadku #seks #para

    W komentarzach cz. 2

    odpowiedzi (54)

  • avatar

    Był sobie rudy pechowiec. Pech prześladował go na każdym kroku, na dodatek miał tylko jedno jajo. Pewnego razu leciał samolotem nad Atlantykiem. Samolot wpadł w turbulencje i zaczyna spadać.
    - Możemy się uratować, ale jeden z nas musi wyskoczyć - mówi pilot.
    Ciągną słomki. Rudy losował pierwszy i od razu wylosował krótką.
    - To nie fair! Powtórzmy! - mówi rudy. Powtórzyli, rudy znów wylosował krótką.
    - No, dobra, nie wiem, na co liczę - mówi rudy - Wyskoczę, ale pod jednym warunkiem: musicie poprawnie odgadnąć, ile wynosi suma jaj moich i jaj pilota.
    - To proste, cztery! - wykrzykują wszyscy.
    Rudy cały szczęśliwy zdejmuje gacie i pokazuje wszystkim jedno jajo.
    Wtedy podchodzi pilot, zdejmuje gacie i pokazuje swoje trzy.

    #heheszki #dowcip

    Tag do obserwowania/czarnolistowania: #goracymande
    pokaż całość

    odpowiedzi (19)

  • avatar

    Za - o - ra - ne

    odpowiedzi (13)