•  
    1.....z

    +11

    Ostatnio tag #kurier znacznie się ożywił, bo jak to zwykle bywa przed świętami dużo zamówień i wykopki wylewają gorzkie żale, że kurier chuj itp. Byłem kurierem i wiem jak to wygląda, cały rok jest zapierdol, a teraz jest apogeum i żeby to jako tako działało w miesiącu grudniu musiało by 2 razy więcej ludzi pracować co jest oczywiście niemożliwe bo nikt na miesiąc do takiej pracy nie przyjdzie. Nieterminowe doręczenia przesyłek nie wynikają z lenistwa w tym momencie. Dlatego #dpd #pocztapolska #dhl #ups #fedex #gls #inpost i inni łączę się z wami duchowo w tych ciężkich chwilach.

    +: K.........a, p........y +9 innych
    •  

      @1boszcz ja przed świętami zamawiam paczki do pracy, bo wiem, że kurierzy i tak są u nas codziennie albo co drugi dzień i na bank te paczki dostanę. A dla nich jest to też pewien komfort, bo firma działa do fafnastej i jak będzie im pasowało to podjadą. Nikt na nikogo nie musi specjalnie czekać. A jak dzisiaj usłyszałam od jednego ile ma paczek do doręczenia to taka fala współczucia mnie zalała, że prawie powódź zrobiłam.

      +: 1.....z
    •  
      1.....z

      +2

      @Dorciqch: Jak byłem kurierem to marzyłem o tym żeby tak każdy myślał jak ty. Szanuję

    •  

      @1boszcz sporo ludzi ode mnie z pracy tak robi. Jedyną rzeczą jaką zamawiam do domu jest bielizna, to na wypadek gdyby magazynier się rozpędził i rozpakował. Nie potrzebuję, żeby potem firma huczała od plotek jaki rozmiar stanika noszę ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      1.....z

      0

      @Dorciqch: Nie musisz rozpakowywać w pracy, ale domyślam się że jak dostajesz przesyłkę to od razu pada pytanie "Co zamówiłaś?" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @1boszcz czasami przesyłki przychodzą do biura, a czasami do magazynu. Jak do magazynu, to magazynier przeważnie (nie zawsze, ale jednak) rozpakowuje, a dopiero potem patrzy do kogo to ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      1.....z

      0

      @Dorciqch: Wiem o co chodzi, czasami nadawca nie wpisuje konkretnego nazwiska tylko samą nazwę firmy i wtedy jest problem, bo w większych firmach nie wiadomo kto zamawiał. Czasami w takich przypadkach dużo czasu marnowałem, bo magazynier nie chciał podpisać odbioru dopóki nie obdzwonił wszystkich działów czy ktoś zamawiał przesyłkę od nadawcy X. Niektórzy odbierali nawet jak nie wiedzieli co jest w środku i pewnie później sprawdzali co w środku.

    •  

      a teraz jest apogeum i żeby to jako tako działało w miesiącu grudniu musiało by 2 razy więcej ludzi pracować co jest oczywiście niemożliwe bo nikt na miesiąc do takiej pracy nie przyjdzie

      @1boszcz: no to niech zapłacą tyle, żeby ktoś zechciał na miesiąc do takiej pracy przyjść. Nie chcą zapłacić? Niech nie przyjmują zleceń, których nie mogą zrealizować - albo niech zginą wreszcie. Chociaż u mnie kurier InPost zadziałał (w piątek, raz) zadziwiająco dobrze, podobnie jak #pocztapolska (wiele razy, czasem dzień poślizgu) i #dpd (wiele razy, nie pamiętam poślizgu). (Ale drugim razem nie zamierzam liczyć na fart i korzystać z inpostu :) )

    •  

      @1boszcz: Jestem w stanie zrozumieć, że kurierzy nie są w stanie się wyrobić z paczkami przed świętami. Nic nie wielkiego się nie stanie jak dostarczą mi po świętach. Jednak, jeśli na stronie do śledzenia paczek widzę informację, że przesyłka nie została doręczona z powodu nieobecności odbiorcy o godz 13. A o godzinie 13:12 paczka została dostarcza do punktu odbioru znajdującego się o ponad 20 km od adresu doręczenia. Warto wspomnieć, że przez cały dzień ktoś był w domu. W takiej sytuacji jak człowiek ma się nie wkurzyć, gdy ktoś leci sobie w chuja.