Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    UWAGA, UWAGA!!!
    Szukasz pracy:
    - 3 dni w tygodniu
    - pensja 10-12 tys. na ręke
    - firmowy samochód
    - karta Multisport
    - 52 dni urlopu ???
    PISZ PRIV!!!!!!
    Będziemy szukać razem

    #szukampracy #pracbaza
    #pdk #heheszki

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    #zwiazki #zdrada

    tl;dr

    pokaż spoiler nie wierz nigdy kobiecie


    Mieszkałem z dziewczyną od kwietnia. Ponad 6 miesięcy wspólnego życia pod jednym dachem. Mamy po 29 lat, więc z każdym dniem byłem coraz bardziej sfokusowany na legalizację tego związku. Oboje zdalna praca, z tym, że ona czasem musi wyjść do biura, a aktualnie znajduje się na pewnego rodzaju przymusowym urlopie.

    Chronologia zdarzeń.
    Niedziela
    zauważam, że z naszym kotem jest coś nie tak. A z racji tego, że w dzień pracuję, poprosiłem ją o pójście do weterynarza. Odpowiedziała, że w poniedziałek ma zajęty dzień, ale we wtorek zaniesie kotka do pana doktora.

    Poniedziałek
    Ubiera się w najbardziej seksowne ciuchy, robi troszkę mocniejszy makijaż niż zwykle i gdzieś wychodzi. Nie ma jej do wieczora. Podobno spotkanie związane z pracą.

    Wtorek
    Wstaję o 10:00 (praca zdalna dla zagranicznego podmiotu, więc żyję w innej strefie niż kraj). Ona już na nogach, przebiera się. Znowu seksowne ciuchy. Strój typowo "wieczorowy". I mówi mi, że musi się spotkać ze swoją mamą.
    Wyszła, a ja zacząłem pracę. Około 13:00 postanowiłem do niej zadzwonić, by przypomnieć o kocie. Nie odbiera. Drugi telefon po godzinie, znowu nie odbiera. Brak kontaktu.
    I w tym momencie poczułem, że coś jest nie tak. Możecie powiedzieć, że to niezbyt fair zachowanie, ale co zrobić: wszedłem na jej facebooka.
    Okazało się, że jej mama miała na imię Paweł. Dodatkowo w wiadomościach znalazłem, że wysyłała tej swojej mamie jakieś fotki z łazienki (tyle zrozumiałem z rozmowy, bo same zdjęcia były pokasowane).
    Spakowałem się (mieszkanie wynajmowane) i wyjechałem bez słowa pożegnania.

    Nikt mnie nigdy tak nie zranił jak ona.

    Jeżeli masz w związku przeczucie, że coś jest nie tak, to najprawdopodobniej tak jest. Od jakiegoś miesiąca mi to podpowiadała intuicja.
    Dodatkowo dopiero teraz sobie zdałem sprawę, że pomimo tego, że jesteśmy razem 10 miesięcy, to np. na Facebooku czy Instagramie, nie dodała żadnej naszej wspólnej fotografii. Wcześniej jakoś nie zwracałem na to uwagi.
    Gdzieś kiedyś też usłyszałem, że zanim się zrobi krok z oświadczynami, należy kobietę przetestować przez rok. To była dobra rada, która zadziałała w moim przypadku.

    No i szkoda mi mojego kotka. Zostawiłem go w mieszkaniu..
    pokaż całość

    odpowiedzi (175)

  • odpowiedzi (30)