•  

    Kilka lat temu nauczyłem ojca into internety. Dostał jak na tamte czasy spoczko laptopa HP Pavilion dv6000. Tate bez problemu surfuje sobie po necie, przegląda mapy (fanatyk II wojny światowej),czy kolekcjonuje rodzinne zdjęcia. Tate, jako były wojskowy, ma jednak swój charakter. Wszystko ma działać jak w zegarku. Leciwy już HPek po kilku latach użytkowania potrafi mulić. Wtedy tate oddaje mi laptopa z tekstem 'no synek, Ty to taki kąkuterowiec jesteś, weź mu coś tam usprawnij, bo wolno działa i się grzeje, no zajmij się sprzętem.'
    Jako dobry synek zawsze pomagam. Zamiast pierdzielić się z odwirusowaniem, odscamieniem kompa, zwyczajnie robię format, daję czystą instalację windy i HPek śmiga jak ta lala. Zawsze trzymam go minimum tydzień. Co najważniejsze - ustawiam tapetę o jak najwyższej jakości z jakimiś technologicznymi obrazkami, nie wiem procesory, środek jakiegoś urządzenia, czy jak na picrel zdjęcia obszarów przemysłowych w hdr.
    Ojciec jest zawsze przeszcześliwy, obchodzi się z gratem jak z jajkiem. No i wiadomo. Technologiczna tapeta = synek conajmniej dodał 16 GB Ramu, I7, itd. Polecam ten trik. Ojciec dzwoni potem do brata i się chwali 'nieno teraz to dopiero mam lapka, paczej, klikam i już wyswietliło, nieno teraz to dopiero jest sprzęcie, a nie badziewie jakieś' xD
    #protip #januszeinformatyki

    źródło: fromapp.jpg